31 maja 2014

Majowy spacer


Gdy pogoda dopisuje z centrum miasta wracam piechotą. Zawsze może się trafić kawałek trawnika, czy choćby kilka roślin, które nie zostały skoszone. Tak było i wtedy - piękny, pogodny dzień na początku maja, a po drodze park i trawniki wzdłuż jezdni. Wstępując do parku najpierw wypatrzyłam bodziszka drobnego, a chwilę później przetacznika (zdaje się polnego - jeszcze o nim nie pisałam). Obie rośliny rosły pośród ozdobnych krzewów, dokąd nie dotarły noże kosiarki.

Bodziszek drobny (Geranium pusillum L.) z rodziny bodziszkowatych.

29 maja 2014

Czarna zalęszczyca Oedemera


Oto maleńki chrząszczyk, zalęszczyca z rodziny Oedemeridae. Ni stąd, ni zowąd usiadł na płatku chabra bławatka, którego fotografowałam. W pierwszej chwili pomyślałam, że na kwiat spadło jakieś nasionko trawy - taki był mały i wąski; nie miał nawet centymetra długości. Na szczęście akurat zrobiłam zdjęcie i zobaczyłam go na wyświetlaczu.
Coraz bardziej lubię owady, które zadziwiają mnie swą dopracowaną budową, pomimo mikrych rozmiarów. Dopiero w powiększeniu można zajrzeć im w oczy i studiować ich wygląd. Ten osobnik (prawdopodobnie samiec - pogrubione uda) był jednolicie czarny, ale później, gdy zaczęłam już zwracać uwagę na tego typu owady, widziałam także bardzo podobnego, lecz ubarwionego na seledynowo. W Europie występują 122 gatunki zalęszczycowatych, w Polsce 25 (wykaz) i wszystkie są niewielkich rozmiarów - długości do 1-2 cm o wąskim ciele.

Zalęszczyce (Oedemera) to rodzaj chrząszczy należących do rodziny Oedemeridae, podrodziny Oedemerinae. Dotąd opisano ok. 80 gatunków

28 maja 2014

Ten drugi kosmaty bodziszek


W połowie maja kosiarze ocknęli się z letargu i, niczym szarańcza, ruszyli strzyc trawniki, pobocza dróg, a nawet wąskie przypłocia. Porządek musi być - ma być równo i krótko! To nic, że brzydko - przez kilka dni życie jakby zamarło w osłupieniu. Pomiędzy ściętymi źdźbłami traw (i tak zwanego zielska) smętnie przezierała ziemia, jakby całe jej dotychczasowe wysiłki, by okryć się zielnym i kwietnym płaszczem, poszły na marne. Ścięta roślinność obsychała i żółkła szybko potęgując martwotę. Kosiarze, niczym rycerze (z żelaz-twem) są po to, by okiełznać rozbuchaną zieloność równając ją do kilku centymetrów nad ziemią, ale nie ich rolą jest usuwanie nagle odsłoniętych śmieci - puszek, butelek, papierków, kapsli, plastikowych reklamówek i czego tam jeszcze. Dziwne pojęcie estetyki.
   Jednak wszelkie "zielsko" znalazło sposób na kosiarzy i przyzwyczaiło się do ich radykalnych poczynań. Oto rośliny, które wczesną wiosną wyrosły, zakwitły i wydały (już!) swoje owoce zostały ścięte, by... ustąpić miejsca innym, których czas dopiero nadchodzi. Bez pomocy kosiarzy znacznie trudniej byłoby im przedostać się do światła i bujnie rozrosnąć, zakwitnąć i rozsiać nasiona. Będą się śpieszyć, by zdążyć przed następną nawałnicą kosiarzy.
W ten sposób na poboczu drogi znalazłam nieznany mi gatunek bodziszka, który "znalazł " jeszcze inny sposób, by przetrwać - jego wysokość jest poniżej nożyc kosiarki lub płoży się tuż przy ziemi.
Przejrzałam opisy i zdjęcia wszystkich gatunków bodziszka występującego w Polsce i jedyny, który mógłby pasować to ... także bodziszek kosmaty. Tylko, że trzeba by przyjąć, iż znalazłam bodziszka kosmatego w wersji albinotycznej (wg opisu w Wikipedii jego kwiaty powinny być jasnoczerwone). Poza tym bodziszek ten zasługuje na przydomek "kosmaty", choć te długie i cieniutkie włoski zobaczyłam dopiero na zdjęciach.
Jeśli rozpoznajesz gatunek tego bodziszka, proszę, podaj jego nazwę.

Bodziszek kosmaty (Geranium molle L.)

27 maja 2014

Bodziszek kosmaty, albo i nie


Ach, gdybym potrafiła pięknie fotografować wrzuciłabym kilka, nie - najlepiej tylko jedno powalające zdjęcie i nie dbałabym o to, co przedstawia  ;-P . Niestety, ciągle daleko mi do... choćby zgłębienia wszystkich tajników i możliwości mego aparatu, a poza tym jestem ciekawska. Lubię dowiadywać się wszystkiego o roślinach czy owadach, które najpierw zwróciły moją uwagę, a potem je sfotografowałam.
Niestety, nie mam najlepszych wieści. Wiem, że zdjęcia przedstawiają bodziszka, ale jakiego? W Europie występuje około 40 gatunków, a w Polsce około 15, z tym, że nie wiem czy w tej liczbie mieszczą się również gatunki uprawiane jako rośliny ozdobne. Przejrzałam opisy i zdjęcia ponad 30 gatunków i... nie jestem pewna - to może być (ale nie musi) bodziszek kosmaty.
Poniżej zdjęć, jak zwykle, zamieszczam opis tego gatunku, ale już teraz wspomnę o moich wątpliwościach. Otóż niedawno znalazłam bardzo owłosionego bodziszka o biało-różowych kwiatkach, znacznie mniejszego niż ten. Byłam więc "pewna", że właśnie on należy do tego gatunku, mimo, że kolor kwiatów był nieodpowiedni (przyjęłam więc, że to albinos). Jednak opis kwiatów bardziej pasuje do tych zdjęć. No i te włoski!
W następnym wpisie przedstawię zatem innego kosmatego bodziszka, może kiedyś poznam nazwy gatunkowe ich obu. Jedno jest pewne - te bodziszki nie mogą należeć do tego samego gatunku, możliwe też, że żaden z nich nie jest bodziszkiem kosmatym... Żaden z nich nie miał czerwonawej łodygi. A może okaże się, że tamten jest nikomu nieznanym gatunkiem, który właśnie odkryłam?? I może kiedyś na cześć odkrywcy zostanie mu nadana nazwa Geranium anika? Ale byłoby fajnie coś odkryć :-).
A tak między nami - niemal za każdym razem, gdy wyruszam na fotograficzną wyprawę, odkrywam coś, co dotąd mi umykało. Tego bodziszka znalazłam na początku maja na trawiastym nasypie oddzielającym ruchliwą jezdnię od ścieżki spacerowo-rowerowej.

Bodziszek kosmaty (Geranium molle L.)

26 maja 2014

Nim maki rozkwitną

Mak polny (Papaver rhoeas L.). Inne nazwy: mak dziki, mak zajęczy lub mak wilczy, maczek, żer, żyr, krasa, patrak

Gdzieniegdzie już się czerwienią duże lecz delikatne kwiaty maku polnego. Jego płatki mają tak intensywny kolor, do tego są wiotkie i drżące, że trudno go ciekawie sfotografować. Zadowolę się więc tworzącymi się pąkami kwiatowymi, które wydały mi się bardzo interesujące. Przecież chyba każdy wie jak wygląda kwiat maku, ale czy każdy widział takie pąki?

Kwiaty maku polnego przed rozwinięciem zamknięte są w dwudziałkowym, owłosionym kielichu, który później odpada.
Mak polny (Papaver rhoeas L.) pąk

25 maja 2014

Ażurowy motylek - witalnik nostrzak


Pewnie wcale nie zauważyłabym tego malutkiego motylka, gdyby nie to, że schyliłam się nisko ku trawom, pośród których wypatrywałam kolejnego omomiłka. W pewnej chwili coś zamigotało ażurowo - był to właśnie delikatny i pełen uroku witalnik nostrzak. Jego skrzydełka wydawały się ciemnobrązowe, usiane białymi kropeczkami. Gdyby usiadł na białym czy kremowym podłożu wydawałby się "koronkowy". Jak dotąd spotkałam dwa osobniki z tego gatunku; pierwszego właśnie pośród traw, drugiego zaś pasącego się na żółtych kwiatach stulisza Loesela.
Pierwszy płochliwy, stale chował się, jakby szukał cienia, drugi zajęty spijaniem nektaru na kilku sąsiadujących roślinach (osłoniętych przed słońcem) nie zwracał na mnie uwagi.
Długo szukałam jego nazwy - przecież to malutki motylek, dość niepozorny, ale udało się. Teraz wiem, że należy do rodziny miernikowcowatych, których gąsienice galopują jak ta oraz, że ich nitkowate czułki pozbawione są buławki na końcu, co charakteryzuje motyle dzienne. Więcej informacji w opisie pod zdjęciami.

Witalnik nostrzak (Chiasmia clathrata, Semiothisa clathrata) to niewielki motyl o rozpiętości skrzydeł ok. 2,5 cm. Jego ubarwienie jest kremowo-brunatne.
Witalnik nostrzak (Chiasmia clathrata, Semiothisa clathrata) żywi się nektarem roślin zielnych.

22 maja 2014

Omomiłek wiejski, ten z serduszkiem


Oto kolejny gatunek omomiłka z charakterystyczną plamką w kształcie czarnego serduszka na czerwonym przedpleczu - omomiłek wiejski. Znalazłam go na Łące Niespodzianek pośród wysokich traw. Omomiłek był chyba głodny - gdy wylądował na wiechlinie wyraźnie dobierał się do jej kłosów, co chwilę zmieniał miejsce, niczym trzmiel stale poszukujący nowych kwiatów. Omomiłek wiejski jest także drapieżnikiem polującym na drobne owady. Niestety, podczas gdy ja opędzałam się od coraz bardziej natarczywych komarów (które o mało nie pożarły mnie żywcem  ;-P ), on akurat raczył się kuchnią wegetariańską
Zdjęcia wyszły ciemne, bo było już dosyć późno (po godzinie 18.30) i łąka tonęła w cieniu. Wiele zdjęć musiałam odrzucić, ponieważ były poruszone - omomiłek strzygł długimi czułkami i stale się wiercił, niemal biegał po roślinach. Ale i tak widzę, że omomiłek wiejski zdecydowanie różni się od niedawno prezentowanego omomiłka Cantharis livida

Omomiłek wiejski (Cantharis rustica)
Omomiłek wiejski (Cantharis rustica)

21 maja 2014

Szczeć pospolita wiosną


Bardzo chciałabym zobaczyć kwitnącą szczeć z tymi fioletowymi obwarzankami drobnych kwiatów. Wiedziałam, że to jeszcze nie pora, ale będąc w pobliżu jej stanowiska, postanowiłam ją odwiedzić, gdyż nigdy nie widziałam jej w "wersji" wiosennej. Miejsce gdzie rośnie "moja" szczeć jest trudno dostępne, porośnięte wysoką trawą, w dodatku podmokłe.
Najpierw z daleka wypatrzyłam zielone liście szczeci - na pierwszy rzut oka nieco przypominały liście chrzanu. Na drugi rzut oka widać jednak, że coś z tym chrzanem jest nie tak - liście szczeci są ostro zakończone i chyba jaśniejsze, a nerw liściowy widoczny od spodu wygląda potężnie. Szczeć jest rośliną ekspansywną, łatwo się rozsiewa. Wystarczyło rozejrzeć się dookoła, by znaleźć okazy, do których mogłam się zbliżyć.
Zielona, ale już kolczasta łodyga, długie mięsiste liście z wyraźnym, głębokim nerwem środkowym, który od spodu jest zaopatrzony w pojedynczy rząd ostrych kolców zagiętych ku dołowi. Nasady liści zachodziły na siebie tworząc zbiorniki wypełnione wodą deszczową. Rośliny nie wytworzyły jeszcze pędów kwiatowych, ale sądzę, że zrobią to niedługo i zakwitną za miesiąc czy dwa.
     Ilekroć przedstawiam jakąś roślinę zawsze długo poszukuję opisów i zdjęć porównawczych, by upewnić się, że nie mylę gatunków. Teoretycznie zachodzi możliwość, że nie jest to szczeć pospolita lecz sukiennicza, ale wątpię. Nie znalazłam dotąd porównawczego omówienia tych roślin i wg mojej wiedzy oba gatunki różnią się głównie kształtem kolców na owocostanach. Ta szczeć wytwarza kwiatostany o prostych kolcach, zatem wszystko wskazuje na to, że rozpoznanie jest prawidłowe.

Szczeć pospolita (Dipsacus fullonum L.) z rodziny szczeciowatych - stanowisko (19 maja)
Od spodu gruby nerw liściowy zaopatrzony jest w rząd ostrych kolców.
Szczeć pospolita (Dipsacus fullonum L.) z rodziny szczeciowatych

19 maja 2014

Omomiłek Cantharis livida

chrząszcz z rodziny omomiłkowatych

Ten niewielki chrząszczyk uczepił się źdźbła trawy, nie bacząc na to, że podmuchy wiatru kołysały nim niemal cały czas. Mimo, że na zdjęciach widać, iż w jego ubarwieniu przeważa kolor czarny (grafitowy), uwagę zwracały jego pomarańczowa głowa i przedplecze oraz brzuszna strona odwłoka. Oto przedstawiciel niewielkich chrząszczy wielożernych z bardzo licznej rodziny omomiłkowatych, prawdopodobnie Cantharis livida (nie ma polskiej nazwy). W Polsce występuje około stu gatunków.


Cantharis livida – gatunek chrząszcza z rodziny omomiłkowatych. Długość ciała 10-15 mm.
Cantharis livida - chrząszcz z rodziny omomiłkowatych. Głowa ruda z ciemnym znakiem środkowym na ciemieniu. Długie czułki są czerwonawe, z ciemniejszymi końcówkami.

17 maja 2014

Kwitnący głóg

Głóg jednoszyjkowy (Crataegus monogyna Jacq.)  z rodziny różowatych. Inne nazwy: głożyna, ciernie białe, jaworek, bodlak, bulimączka  (fot. 14 maja)

Parę dni temu wreszcie odwiedziłam Łąkę Wschodnią, którą zaniedbałam na rzecz Zaczarowanego Lasu i Małego Stawu. Jest to dość duży obszar porośnięty rozmaitą roślinnością oraz krzewami i drzewkami, zwłaszcza głogiem. Dotąd nie widziałam kwitnącego głogu, a jedynie jego owoce. Kwiaty głogu nie są może bardzo urodziwe, ale myślę, że warto wiedzieć jak wyglądają, zwłaszcza, że ich budowa (ale także kształt liści) jest ważną wskazówką do identyfikacji gatunku. Tak więc okazało się, że na Łące Wschodniej rośnie głóg jednoszyjkowy.

Głóg jednoszyjkowy najczęściej występuje na nieużytkach, przy drogach, w zaroślach śródpolnych, w widnych lasach mieszanych i liściastych (przeważnie na ich skrajach)
Zielone liście przypominające nieco liście agrestu zamaskowały ostre ciernie. Liście zaczynają się rozwijać przed połową kwietnia, wraz z zawiązkami kwiatów. Jesienią efektownie czerwienieją.
Głóg jednoszyjkowy (Crataegus monogyna Jacq.)

15 maja 2014

Ni pszczoła, ni mucha - prężec

Prężec Chrysotoxum cautum - owad z rodziny bzygowatych. Samica

Zmierzając nad Mały Staw, gdzie spodziewałam się spotkać (i fotografować) ważki mijałam sporo owadów. Niestety, niemal wszystkie są bardzo płochliwe - natychmiast reagują na ruch i zmianę światła - i uciekają. Trzeba było zatem użyć fortelu. W nasłonecznionym miejscu, gdzie zazwyczaj lubią przebywać należy usadowić się wygodnie i... zaczekać. Spłoszone moim nadejściem rozpierzchły się wszystkie ważki i inne fruwające owady, ale gdy zastygłam w bezruchu, po chwili znów zaczęły nadlatywać. Tego dnia sfotografowałam kilkanaście ważek, ale także i tego owada z rodziny bzygowatych. Wierzcie mi - był piękny! Na tle wiosennej zieleni ten czarno-żółto ubarwiony prężec wyglądał jak mały klejnot - w sam raz broszka do żakietu Pani Wiosny :-).

Prężec Chrysotoxum cautum z pożytecznej rodziny bzygowatych Syrphidae. Ubarwienie bezbronnych bzygowatych ma na celu odstraszenie potencjalnych amatorów. Upodobnienie się do żądlących pszczół czy os to ich jedyny oręż.
Prężec Chrysotoxum cautum - owad z rodziny bzygowatych. Samica właśnie złożyła jajeczko.

13 maja 2014

Przetacznik podobny do ożankowego


Na pierwszy rzut oka ten przetacznik wygląda jak ożankowy. Tak właśnie pomyślałam, gdy znalazłam go w Zaczarowanym Lesie. Była to kępa wiotkich roślin ukryta pośród wysokiej już trawy, której obecność zdradziły błękitno niebieskie kwiatki. Dopiero gdy znalazłam drugie stanowisko przetaczników o podobnych kwiatach, lecz znacznie sztywniejszych, czerwonawych łodyżkach, ozdobnych listkach i regularnym pokroju - nabrałam wątpliwości. Ustaliłam jednak (ale czy słusznie?), że to tamten przetacznik właśnie jest ożankowy, natomiast ten...? Doprawdy nie wiem, przejrzałam wiele opisów i zdjęć przetaczników i nie potrafię dopasować.
Może ktoś mógłby pomóc? Byłabym bardzo wdzięczna.
Różnice jakie zauważyłam są niewielkie, lecz niejednokrotnie przekonałam się, że mogą być aż nadto wystarczające, by był to zupełnie inny gatunek (niektóre rośliny rozpoznawane są np. tylko po owocach albo przekroju łodygi czy innych szczegółach niewidocznych dla laika).
Przedstawiam zatem zdjęcia nieznanego mi przetacznika, którego opisałabym tak:
Kwiaty co najmniej tej samej wielkości lub nieco większe niż u ożankowego, łodyga zielona, wiotka, nierozgałęziona. Liście przypominają liście przetacznika ożankowego, ale jest ich mniej i są delikatniejsze (mniejsze?). Wysokość roślin ok. 25-35 cm.

Dopisano 22 lutego 2015 r.
To jednak jest przetacznik ożankowy :-)

Przetacznik (Veronica L.), ale jaki gatunek? Roślina bardzo przypomina przetacznika ożankowego...
Przetacznik ożankowy (Veronica chamaedrys L.)
Przetacznik ożankowy (Veronica chamaedrys L.)

11 maja 2014

Komarnice i amory


Ostatnio sporo czasu spędzałam nad Małym Stawem w nadziei, że będę świadkiem narodzin jakiejś ważki. Najczęściej jednak znajduję tylko wylinki uczepione trzcin lub turzycy, ale dwukrotnie widziałam młodziutkie ważki i to z dwóch różnych gatunków. Zdjęcia tych ważek pokazałam tu, tu i tu. Jest wiosna, życie bucha i kipi - spotkałam także komarnice, a nawet pary zajęte przedłużaniem gatunku.
     Widziałam też jak komarnica składa jaja. Był to trochę zabawny widok. Zajęta lustrowaniem trzcin i wszelakiej roślinności na brzegu stawu, akurat kucnęłam, by przyjrzeć się im od samego dołu - w końcu larwa ważki wychodzi z wody i wspina się na wybraną roślinę. Wtedy właśnie zauważyłam, że coś szamocze się przy samej ziemi - ani nie fruwa, ani nie ucieka, choć energicznie macha skrzydłami i wolno się przemieszcza. Dopiero po chwili dotarło do mnie co widzę - oto pani komarnica składa jaja wbijając się pokładełkiem w ziemię. Robiła to w pozycji "stojącej", tak by pokładełko na końcu jej odwłoka cały czas było ustawione prostopadle względem podłoża.

9 maja 2014

Możylinek trójnerwowy



Gdy teraz przypominam sobie swoje ubiegłoroczne rozterki, kiedy to próbowałam dopasować opisy różnych (podobnych) roślin do swoich zdjęć i ciągle coś się nie zgadzało - uśmiecham się. Wiem, że podobne trudności spotkają mnie jeszcze nie raz, ale nabrałam już nieco doświadczenia. Kiedy więc natknęłam się na roślinki o białych kwiatkach przypominające gwiazdnicę pospolitą i zobaczyłam liście z trzema wklęsłymi nerwami - od razu wiedziałam, że to musi być możylinek trójnerwowy. Nigdy wcześniej go nie widziałam (nie dostrzegłam?), choć jest rośliną pospolitą. Lubi jednak miejsca mocno, a przynajmniej umiarkowanie zacienione i najczęściej występuje w lasach liściastych.
Gdzie go wypatrzyłam? Ano, w Zaczarowanym Lesie (liściastym), tuż przy zacienionej ścieżce.
Moim zdaniem różnice między możylinkiem a gwiazdnicą pospolitą są znaczące. Nie tylko jest to charakterystyczna nerwacja liści, ale i same kwiatki (tylko 5 płatków, znacznie dłuższe od płatków działki kielicha)

Możylinek trójnerwowy (Moehringia trinervia) z rodziny goździkowatych występuje pospolicie na całym obszarze Polski, zwłaszcza na niżu
Możylinek trójnerwowy (Moehringia trinervia) mylony jest z gwiazdnicą pospolitą. Wystarczy jednak przyjrzeć się liściom oraz kwiatkom, by dostrzec wyraźne różnice.
Możylinek trójnerwowy (Moehringia trinervia) -  liście z charakterystycznymi i dobrze widocznymi trzema nerwami

8 maja 2014

Przetacznik wiosenny dojrzewa


Kilka dni później przetacznik wiosenny wyraźnie podrósł. Duża gromadka wyprostowanych, choć nieco wychylonych ku południowemu słońcu roślinek przywitała mnie błękitem kwiatków dobrze widocznych na tle piaszczystego podłoża. Oglądając zdjęcia w powiększeniu zauważyłam, że gdzieniegdzie pomiędzy listkami coś się dzieje. To owoce! Kształtem przypominają łuszczynki... tasznika. Tak, wiem, że nie są zbyt widoczne, przecież wcale ich nie dostrzegłam gołym okiem - przetacznik wiosenny jest drobną roślinką. Owocem przetacznika jako rodzaju roślin  jest spłaszczona, kilku- lub wielonasienna torebka. Torebki przetacznika wiosennego przybierają kształt serduszka
Oto kilka zdjęć nieco bardziej dojrzałego i wyrośniętego przetacznika wiosennego. Nie, to nie te same roślinki, które pokazywałam niedawno. W miejscu gdzie rosły zaczęto stawiać ogrodzenie - kilka dni później zastałam drewniane pale wkopane w ziemię oraz drucianą siatkę wzdłuż Ścieżki Ważek. Tamtego przetacznika pewnie już nie ma... Nie czułam się jednak na siłach, by pójść tam i się upewnić.
Nie chciałabym zostać kronikarzem miejsc i roślin, których już nie ma...

Przetacznik wiosenny (Veronica Verna L.) z rodziny babkowatych
Przetacznik wiosenny (Veronica Verna L.) z rodziny babkowatych jest drobną rośliną

4 maja 2014

Lądzień czerwonatka - wielkie roztocze


Nikt mi nie powie, że owady nie mają dobrego wzroku lub innego zmysłu pozwalającego im wyczuwać czyjąś obecność. Oto z odległości co najmniej jednego metra zauważyłam czerwoną kropeczkę na środku zielonego liścia - nieruchomą. O, to ten malutki pajęczak (za to duże roztocze)! - pomyślałam i kucnęłam nieopodal z zamiarem przeprowadzenia sesji fotograficznej. Zdążyłam zrobić pierwsze zdjęcie, gdy kropeczce "wyrosły" czułki i zaczęła się dość żwawo poruszać... W ten oto sposób mogłam pstryknąć go niemal ze wszystkich stron. Oto maleńki lądzień czerwonatka, ze względu na pokrywające jego ciało delikatne włoski, zwany aksamitką.
W rzeczywistości jest znacznie mniejszy niż tutaj się wydaje. Ot, kleksik wielkości łebka szpilki.

Lądzień czerwonatka (Trombidium holosericeum), zwany aksamitką - pajęczak należy do podgromady roztocze (Acari) ma 3-4 mm długości  (fot. 27 kwietnia)
Lądzień czerwonatka, aksamitka (Trombidium holosericeum) jest jednym z największych roztoczy w północnych strefach umiarkowanych, pospolity w większej części Europy.

3 maja 2014

Przetacznik ożankowy

W Polsce występuje 37 gatunków przetacznika. Był jeszcze jeden (przetacznik stokrotkowy), ale wymarł. Ja spotkałam już kilka gatunków, m.in. przetacznika ożankowego. Z tych dotąd spotkanych, ożaneczka ma największe kwiatki (ok. 1,5 cm). Ponieważ nie jestem znawcą roślin przedstawiam dość dużo zdjęć, by można było zorientować się jak dokładnie wygląda ten przetacznik i ewentualnie potwierdzić rozpoznanie.
Przetacznika ożankowego znalazłam w Zaczarowanym Lesie oraz w pobliżu Dużego Stawu. W opisie tego gatunku brak informacji o kolorze łodygi. Moje okazy miały łodyżkę czerwonawą i dość sztywną. Ma piękne zielone liście - dość duże, ząbkowane. Roślinka zwraca uwagę swoim efektownym i regularnym pokrojem nawet gdyby nie miała kwiatków. 


Przetacznik ożankowy (Veronica chamaedrys L.) – gatunek rośliny należący do rodziny babkowatych
Przetacznik ożankowy (Veronica chamaedrys L.) jest rośliną miododajną. Kwitnie od (kwietnia) maja do sierpnia.
Przetacznik ożankowy - łodyga z dwoma rzędami długich włosków. Liście naprzeciwległe, szeroko lub trójkątnie-jajowate, siedzące lub krótkoogonkowe, grubo karbowane, owłosione.


2 maja 2014

Oprzędzik szary na żarnowcu


Jakiś czas temu szukając oznak wiosny natknęłam się na tego sympatycznie wyglądającego chrząszczyka siedzącego sobie na ściętej (i porzuconej) gałązce żarnowca. Po długich poszukiwaniach nazwy gatunkowej straciłam nadzieję na to, że chrząszcz ów stanie się bohaterem jakiegoś wpisu. Niedawno jednak natknęłam się i na podobiznę, i na jego nazwę - to oprzędzik szary. Jego obecność na żarnowcu okazała się nieprzypadkowa - to jedna z roślin żywicielskich oprzędzika. Zatem jest też okazja, by pokazać kwitnący już żarnowiec miotlasty.
A oprzędzik? Należą się mu choć dwa zdania. Mały (ok. 1 cm długości), podłużny, z wierzchu ubarwiony szaro-brązowawo (trochę widać prążki). Siedział sobie na owej gałązce bardzo spokojnie, ale gdy zabrałam się za fotografowanie, zaczął chować się pod spód pędu. Pęd  był ścięty, więc miałam przewagę - co oprzędzik się schował, to ja go obracałam do światła (pęd, oczywiście). Odniosłam wrażenie, że chowa się przed słońcem, ale doczytałam, że on tak robi, gdy czuje się obserwowany :-). Mimo wszystko, chrząszcz zachował stoicki spokój i pozwolił się sfotografować. Gdy zrobiłam mu kilka zdjęć odłożyłam pęd na stertę innych i rozstaliśmy się.
A kiedy zobaczyłam jego podobiznę w powiększeniu, spojrzałam w te mądre i łagodne oczy, doceniłam jego urodę i chciałam go bliżej poznać. W końcu się udało!
 
Oprzędzik szary Sitona (Charagmus) gressorius - chrząszcz z rodziny ryjkowcowatych. Wygląd z boku (fot. 21 marca)
Oprzędzik szary Sitona (Charagmus) gressorius  - wygląd z góry