29 sierpnia 2015

Białe tawuły


Na przełomie kwietnia i maja kwitnące tawuły zachwycały niewyobrażalną ilością białych, drobnych kwiatków. Wszystkie o pięciu płatkach z żółtymi środkami. Pewnie nie są identyczne, ale w moich oczach są tak podobne, że odróżnienie gatunków możliwe jest dopiero dzięki liściom i pokrojowi krzewów. Gatunkami zakwitającymi najwcześniej jest tawuła wczesna oraz tawuła szara, będąca zresztą mieszańcem tej pierwszej.
Jak dotąd, pogoda dopisuje i nie brak ciepłych i słonecznych dni, ale patrząc na rośliny, które przekwitły i wydały owoce widać, że lato i sezon wegetacyjny mają się ku końcowi. Wiosenna paleta niezliczonych barw spłowiała w letnim słońcu. Pomiędzy żywą zieleń i świeże kolory wkradają się wszelkie odcienie żółci - od słomkowych, zeschłych traw, przez zwarzoną żółć nawłoci i wrotyczu do zbrązowiałych owocostanów i obumierających łodyg roślin zielnych. Jeszcze chwila i zaczną żółknąć liście drzew.
Tymczasem cofam się do wiosny i obsypanych białym kwieciem tawuł zdobiących skwery i alejki.
Znawców tych krzewów proszę o identyfikację gatunków przedstawionych na dalszych zdjęciach. Wydaje mi się, że pierwszy z pokazanych krzewów to tawuła szara, a drugi to tawuła wczesna. A może odwrotnie? I jak nazywają się kolejne tawuły? Z góry dziękuję za pomoc.

Tawuła szara, tawuła norweska (Spiraea ×cinerea

26 sierpnia 2015

Pająki czatujące na kwiatach


Fotografując małe pająki spotykane na różnych kwiatach byłam przekonana, że wszystkie należą do tego samego gatunku - kwietnik z rodziny ukośnikowatych (Thomisidae). Gdy zestawiłam zdjęcia różnych osobników straciłam jednak tę pewność. Poszukując informacji o pająku kwietniku dowiedziałam się, że jest on jedynym przedstawicielem rodzaju Misumena (występującym w Polsce), którego samica zdolna jest do zmiany ubarwienia w celu upodobnienia się do rośliny, na której czatuje na swoje ofiary. Jednak to, że dwie pierwsze pary odnóży są dłuższe i rozstawione na boki, co sprawia, że pająk przypomina kraba, cechuje wszystkie gatunki pająków z rodziny ukośnikowatych, a tych w Polsce jest około 40.
W każdym razie biały pajączek na na biało-żółtych kwiatach lnicy pospolitej to z pewnością kwietnik. Zamierzałam sfotografować skupisko tych roślin, gdy dostrzegłam pewne poruszenie - z wierzchołka niższej rośliny wynurzył się mały pająk i dość śpiesznie przedostał się na sąsiadującą lnicę, na której zapewne wypatrzył biedronkę. Wspiął się na wierzchołek, by zajść biedronkę od góry, ale po chwili jednak zrezygnował z ataku. Być może, widząc czerwono-czarne (ostrzegawcze!) ubarwienie biedronki, jakoś stracił apetyt? Powrócił więc na wierzchołek i znieruchomiał malowniczo.
Dla porządku dodam, że wszystkie prezentowane tu pająki są płci żeńskiej. Samce są znacznie mniejsze i zdecydowanie łatwiej je przeoczyć.

Kwietnik (Misumena vatia) w Polsce jest gatunkiem dość pospolitym. Spotkać go można głównie od maja do lipca. Tu na kwiatach lnicy polnej (fot. 2 sierpnia)

22 sierpnia 2015

Kalina koralowa latem


Dopiero niedawno zorientowałam się, że w okolicy stawów nieopodal Mojego Lasu rośnie kalina koralowa. Wiosną widziałam jak obficie kwitła białymi kwiatami (nie wiedząc jednak co to za roślina), ale zdjęcia jakoś się nie zachowały. A jak odkryłam kalinę?
Zwróciłam uwagę na krzew, na którym zaczęły dojrzewać już owoce, ale właściwie to nie one, lecz liście wydały mi się bardzo ładne i charakterystyczne. Pomału kończy się lato, ale liście kaliny utrzymają się jeszcze dość długo przebarwiając się efektownie. Proszę spojrzeć jak są symetryczne i pięknie ukształtowane. Trudno pomylić je z inną rośliną. Jednak jeśli przyglądać się im długo, to może rzeczywiście zaczną przypominać nieco liście klonu.
I właśnie dzięki liściom (ale i owocom, które czerwienieją coraz bardziej) udało mi się zlokalizować i zidentyfikować wiele krzewów kaliny koralowej. Mam nadzieję, że następnej wiosny będę mogła sfotografować (i pokazać) jej kwiaty. Tymczasem przedstawiam ulistnienie, owoce i pewne charakterystyczne cechy tego krzewu - może rośnie on i w Twojej okolicy?

Kalina koralowa (Viburnum opulus L.) – gatunek krzewu należący do rodziny piżmaczkowatych (Adoxaceae), w Polsce  pospolity na terenie całego kraju z wyjątkiem Tatr  (fot. 22 lipca)

19 sierpnia 2015

Spotkanie z jaszczurką


Na małe, zwinne i płochliwe jaszczurki natykam się dość często w Moim Lesie. Rzadko jednak mam okazję je zobaczyć (prędzej dostrzegam jakiś ruch), za to słyszę szelest traw, gdy czmychają ze skraju ścieżki, by ukryć się w zaroślach. Niedawno spotkałam jednak całkiem dużą jaszczurkę, która nie uciekła na mój widok i pozwoliła zrobić sobie kilka zdjęć.
Na pierwszy rzut oka przypominała fragment powyginanej gałęzi rzuconej w zarośla, jednak dla kogoś kto uważnie przygląda się otoczeniu (np. w poszukiwaniu kadru), zdawała się... oczekiwać na czyjeś przybycie. Miejsce (zarośla nad brzegiem Małego Stawu) było już nieco zacienione, trudno zatem sądzić, że jaszczurka wygrzewała się. Mimo, że promienie słońca już jej nie oświetlały, jej ciało mieniło się barwami starego złota i miedzi.
Poza pierwszym, wszystkie zdjęcia ułożone są chronologicznie. Jaszczurka, której obecności się nie spodziewałam, sprawiała wrażenie nieco zadumanej. Miałam włączony aparat, więc od razu zaczęłam fotować. Po chwili jaszczurka spojrzała na mnie uważnie nie zmieniając pozycji ciała. Nie zbliżałam się do niej, by jej nie spłoszyć, a ona najwyraźniej to doceniła i pozostała na miejscu  :-) .  Potem nieco uniosła głowę, spojrzała gdzieś w bok, chwilę pomyślała, a następnie nieśpiesznie ruszyła w zarośla. Nie uciekła jednak, lecz znieruchomiawszy, spoglądała spomiędzy nich.
     W Polsce występują zaledwie cztery gatunki jaszczurek z rodziny jaszczurek właściwych, z których dwa są bardzo rzadkie.
Zatem prawdopodobnie jest to jaszczurka zwinka. A może jednak żyworódka? W internecie jakoś nie znalazłam zdjęcia jaszczurki podobnie ubarwionej, więc zupełnej pewności nie mam. Rozmiar tej jaszczurki oraz brak łuseczek w części skroniowej głowy przemawia za zwinką, najczęstszym gadem występującym na terenie naszego kraju.

W Polsce występują tylko cztery gatunki jaszczurek: zwinka, żyworodna, murowa i zielona. Ta ostatnie prawdopodobnie wyginęła, a jaszczurkę murową odnotowano tylko w kamieniołomach na Dolnym Śląsku.  Jaszczurka zwinka (Lacerta agilis)

16 sierpnia 2015

Dostojka latonia


Minęły dwa lata od czasu, gdy po raz pierwszy sfotografowałam tego motyla. Prawdopodobnie, jeszcze wtedy nie zwracałam większej uwagi na owady, ale obecność dostojki latonii na Suchej Łące w pobliżu Mojego Lasu była raczej okazjonalna. W ubiegłym roku widziałam przelotnie zaledwie jednego, może dwa motyle z tego gatunku. Za to w tym sezonie jest ich całkiem dużo.
Są piękne, ale bardzo ruchliwe, trudno złapać je w kadr. Wreszcie zobaczyłam jak wyglądają skrzydła dostojki latonii od spodu. Ach, to prawdziwy perłowiec! Perłowiec mniejszy, co prawda (perłowiec większy to dostojka aglaja), ale moim zdaniem, wzór na spodzie jego skrzydełek jest bardziej efektowny.
Z moich obserwacji wynika, że dostojki latonie lubią nektar różnych kwiatów, nie tylko ostów, jak podają źródła. Najliczniej widziałam je na pyleńcach pospolitych, ale także na żmijowcach, chabrach nadreńskich czy kocankach piaskowych, które już opisałam.
Przypuszczam, że na zdjęciach uwieczniłam samice. Dostojka latonia jest motylem średniej wielkości. Pewnego razu zauważyłam wśród traw perłowca, który był wyraźnie mniejszy niż wcześniej widziane. Już zachodziłam w głowę, czy możliwe jest, by motyle rosły i z wiekiem powiększały swoje rozmiary(!), lecz gdy zajrzałam do pierwszego wpisu poświęconemu temu gatunkowi (tutaj), sprawa szybko się wyjaśniła - z pewnością był to samiec  :-) .

Dostojka latonia, perłowiec mniejszy (Issoria lathonia) - motyl dzienny z rodziny rusałkowatych (Nymphalidae). Rozpiętość skrzydeł samic dochodzi do 50 mm; samce są mniejsze. Poza tym dymorfizm płciowy jest słabo widoczny.

13 sierpnia 2015

Życie na betonie - rozchodnik ostry


Wystarczy przyjrzeć się ucywilizowanym miejscom, na których człowiek postawił nogę, wziął ziemię we władanie i pokrył ją betonem, by przekonać się, że beton czy cegła nie zwyciężą przyrody. Życie powraca z czasem, początkowo niezauważenie - pojawia się mech, albo porosty.
Mech wpełzający na betonowe powierzchnie widuję często w najróżniejszych miejscach. Tworzy coś w rodzaju poduszeczek. Niby nie przywiera do powierzchni, a jednak jakoś się trzyma. Wśród kęp mchu zatrzymują się drobinki piasku i ziemi, tworząc podłoże dla kolejnych roślin, zdolnych przetrwać w warunkach pionierskich. Rosnąc razem tworzą "wspólnoty" wzajemnie się wspierając i łącząc, zwłaszcza siecią korzeni.
Oto rozchodnik ostry, który gromadnie rozgościł się na betonowej platformie pod wielkim słupem reklamowym. Nie mogłam przejść koło niego obojętnie, gdy tak kwitł ze wszystkich sił.
To niedorzeczne, ale przemknął mi przez myśl widok Księżyca po horyzont porośniętego rozchodnikiem...

Rozchodnik ostry (Sedum acre L.), nazwa ludowa: pryszczyniec - gatunek rośliny należący do rodziny gruboszowatych (Crassulaceae). W Polsce jest rozpowszechniony na całym niżu, rzadszy na pogórzu.

10 sierpnia 2015

Francowate ziele, tojeść pospolita


Podczas ostatnich, nadzwyczaj gorących dni, brak mi sił na przemierzanie łąk w palącym słońcu. Wędruję więc tylko zacienionymi ścieżkami po Moim Lesie. I tak niedawno natknęłam się na żółte kwiaty tojeści pospolitej, rosnącej na obrzeżu Średniego Stawu. Większość zdjęć powstała 2 sierpnia, kiedy wiele roślin kwitło lub rozkwitało. Gdy zajrzałam do niej wczoraj, kwiatów było już o połowę mniej, a w ich miejsce pojawiły się owoce.
Zatem i upały mają swoje dobre strony. Gdyby nie one, ominęłabym cienistą ścieżkę wzdłuż brzegu stawu i nie poznałabym kolejnej rośliny, której dotąd nigdy nie widziałam. Choć zdjęcia wypadły dość ciemne, odkrycie tojeści będzie mi przypominać niemiłosiernie gorące lato. Być może to wspomnienie ogrzeje mnie nieco w przejmująco chłodne i ponure jesienno-zimowe dni, podczas których zwykle zaczynam wątpić, że kiedyś przeminą.
Zastanawia mnie jedna z nazw ludowych - francowate ziele. Co lud miał na myśli nadając tojeści tę nazwę? Na razie nie mam pomysłu. Może wymyślę coś później? Jesienią lub zimą.

Tojeść pospolita (Lysimachia vulgaris L.) - gatunek rośliny należący do rodziny pierwiosnkowatych. Nazwy ludowe - bażanowiec, gruszka Matki Boskiej, francowate ziele  (fot. 2 sierpnia)

8 sierpnia 2015

Przegorzan kulisty


Nie jestem pewna - czy pełnia kwitnienia przegorzanu kulistego zwyczajnie mnie ominęła, czy dopiero nastąpi? Jeśli ominęła, to przez zwykłą nieuwagę - po prostu nie patrzyłam w tę stronę! Gdy wreszcie przelotnie spojrzałam (jadąc samochodem) na pobocze przy zakręcie drogi, moją uwagę od razu zwróciły dość duże, szarozielone kule.
Następnego dnia wybrałam się specjalnie w to miejsce, by obejrzeć nieznane mi dotąd rośliny. Hm, dość oryginalne, przypominające nieco wielkie osty, ale bardzo trudne do sfotografowania. Mimo, że było już późne popołudnie, słońce wypalało wszelkie kolory, choć kwiaty i tak miały barwę jasnoszarą lub szarozielonkawą; trudno byłoby je nazwać bladoniebieskimi.
Na kwiatostanach widziałam wiele trzmieli (także os, a nawet much) pracowicie zbierających pyłek i nektar. Przegorzan pospolity jest rośliną wysoce miododajną i z tego powodu bywa nawet uprawiany.

Przegorzan kulisty, przegorzan lepki (Echinops sphaerocephalus L.) - gatunek rośliny z rodziny astrowatych. W Polsce obecnie jest rośliną średnio pospolitą, występującą na niżu.

4 sierpnia 2015

Pszeniec zwyczajny


Zdaje mi się, że pszeniec zwyczajny, który rośnie w Moim Lesie to pierwsza roślina, o której dowiedziałam się, że jest półpasożytem. Ma tak wiotki system korzeniowy, że nie jest w stanie rosnąć samodzielnie. Dlatego z korzeni innych roślin czerpie wodę wraz z solami mineralnymi za pomocą ssawek.  
Kępy roślin znalazłam pośród leśnych traw w miejscu zacienionym drzewami, gdyż moją uwagę zwróciły intensywnie żółte, wydłużone kwiaty, którym chciałam się przyjrzeć. Przedstawiam zatem tę dość niepozorną, a jednak osobliwą roślinę. W całości jest trująca, lecz posiada właściwości lecznicze. Jest półpasożytem, lecz wydzielając słodki sok zapewnia sobie ochronę ze strony mrówek, które swą obecnością zniechęcają zwierzęta roślinożerne do zjadania pszeńca.

Pszeniec zwyczajny (Melampyrum pratense L.) z rodziny zarazowatych (Orobanchaceae). W Polsce jest dość pospolity na niemal całym obszarze (do 2000 m n.p.m.)