19 sierpnia 2015

Spotkanie z jaszczurką


Na małe, zwinne i płochliwe jaszczurki natykam się dość często w Moim Lesie. Rzadko jednak mam okazję je zobaczyć (prędzej dostrzegam jakiś ruch), za to słyszę szelest traw, gdy czmychają ze skraju ścieżki, by ukryć się w zaroślach. Niedawno spotkałam jednak całkiem dużą jaszczurkę, która nie uciekła na mój widok i pozwoliła zrobić sobie kilka zdjęć.
Na pierwszy rzut oka przypominała fragment powyginanej gałęzi rzuconej w zarośla, jednak dla kogoś kto uważnie przygląda się otoczeniu (np. w poszukiwaniu kadru), zdawała się... oczekiwać na czyjeś przybycie. Miejsce (zarośla nad brzegiem Małego Stawu) było już nieco zacienione, trudno zatem sądzić, że jaszczurka wygrzewała się. Mimo, że promienie słońca już jej nie oświetlały, jej ciało mieniło się barwami starego złota i miedzi.
Poza pierwszym, wszystkie zdjęcia ułożone są chronologicznie. Jaszczurka, której obecności się nie spodziewałam, sprawiała wrażenie nieco zadumanej. Miałam włączony aparat, więc od razu zaczęłam fotować. Po chwili jaszczurka spojrzała na mnie uważnie nie zmieniając pozycji ciała. Nie zbliżałam się do niej, by jej nie spłoszyć, a ona najwyraźniej to doceniła i pozostała na miejscu  :-) .  Potem nieco uniosła głowę, spojrzała gdzieś w bok, chwilę pomyślała, a następnie nieśpiesznie ruszyła w zarośla. Nie uciekła jednak, lecz znieruchomiawszy, spoglądała spomiędzy nich.
     W Polsce występują zaledwie cztery gatunki jaszczurek z rodziny jaszczurek właściwych, z których dwa są bardzo rzadkie.
Zatem prawdopodobnie jest to jaszczurka zwinka. A może jednak żyworódka? W internecie jakoś nie znalazłam zdjęcia jaszczurki podobnie ubarwionej, więc zupełnej pewności nie mam. Rozmiar tej jaszczurki oraz brak łuseczek w części skroniowej głowy przemawia za zwinką, najczęstszym gadem występującym na terenie naszego kraju.

W Polsce występują tylko cztery gatunki jaszczurek: zwinka, żyworodna, murowa i zielona. Ta ostatnie prawdopodobnie wyginęła, a jaszczurkę murową odnotowano tylko w kamieniołomach na Dolnym Śląsku.  Jaszczurka zwinka (Lacerta agilis)
Jaszczurka zwinka (Lacerta agilis)
Jaszczurka zwinka (Lacerta agilis)
Jaszczurka zwinka (Lacerta agilis)
Jaszczurka zwinka (Lacerta agilis)
Jaszczurka zwinka (Lacerta agilis)




Jaszczurkowate,
Jaszczurka zwinka,
Jaszczurka żyworodna - link 1, link 2
Jaszczurka murowa,
Jaszczurka zielona


.58.41.







6 komentarzy:

  1. Nie zapomniałaś o padalcu :) ? Na pierwszy rzut oka podobna do żyworódki, bo takie nietypowe umaszczenie grzbietu jak na zwinke , ale to jednak ona. Jeśli jest problem z umaszczeniem, to trzeba zwracać uwagę na tarczki umieszczone pod szczęką i tę kołonosową. Tarczka kołonosowa u zwinki jest podzielna, u żyworodnej-nie. Czwarta tarczka podszczękowa u żyworodnej jest prawie tego samego rozmiaru co trzecia i druga, u zwinki czwarta tarczka jest ponad dwa razy większa od poprzednich. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak szczegółowe wskazówki. Początkowo sądziłam, że jest to żyworódka, ale gdy zaczęłam oglądać mnóstwo zdjęć żyworódek i zwinek stwierdziłam, że w obrębie danego gatunku poszczególne osobniki tak bardzo się różnią, a jednocześnie oba gatunki są podobne, że... opadłam z sił. Znalazłam jednak info o tych łuseczkach w okolicy skroniowej (żyworódka je ma, a zwinka nie), no i zwinka bywa znacznie większa od żyworódki, więc wytypowałam zwinkę. Cieszę się, że trafnie :-)
      Co do padalca, to owszem - jest także jaszczurką, ale z rodziny padalcowatych, a ja skupiłam się na jaszczurkach właściwych. Dla mnie to zupełnie nowy temat, więc proszę wybaczyć niedociągnięcia :-)
      Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję

      Usuń
  2. Piękny nanowaran :) Myślę, że skoro słońce zaszło a ona siedziała w cieniu to może nie miała na tyle werwy żeby wiać i po prostu spokojnie sobie obserwowała świat i Twój obiektyw :)… i ten tradycyjnie odczepiony ogon. Zupełnie jakby miała bliskie spotkanie trzeciego stopnia z moimi kotami. Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, rzeczywiście była ładna ta jaszczurka i ujęła mnie swoim opanowaniem (zaczynam odczuwać zmęczenie tymi wszystkimi niesamowicie płochliwymi stworami, które znikają w zaroślach nim zdążę je spostrzec). Brak ogona sprawił mi dodatkową trudność identyfikacyjną :-) mam nadzieję, ze ogon wkrótce odrośnie, a jaszczurkę czeka jeszcze wiele dni (lat?) życia. Hm, właśnie zaciekawiło mnie jak długo żyją jaszczurki. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Piękna jaszczura! Świetne ujęcia, szczególnie to 1. Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pierwszy okaz jaszczurki, który udało mi się sfotografować. Jej spojrzenie mnie ujęło. Dziękuję, odwiedzam :-)

      Usuń