29 grudnia 2016

Letnie ogródki #5

W ogródkach rozpoczął się właśnie letni szczyt. Zaczęły dojrzewać owoce, choć kwitnących roślin nie brakuje. Jest tak słonecznie i ciepło, że chyba pozwolicie zaprosić się na kolejny spacer...?
Na razie tego nie widać, jednak wędrówka słońca po nieboskłonie zaczęła się wydłużać. Wiem, że nie będzie lekko, bo zima ledwie podpisała listę obecności kluczami dzikich gęsi mknących na południe i, jak dotąd, niewielkimi mrozami oraz sporadycznymi opadami śniegu. Najzimniejszy okres roku jeszcze przed nami, cóż więc pozostaje?
   Słyszałam o metodzie uśmierzania bólu u ludzi poparzonych, którym podczas zmiany opatrunków pokazuje się zdjęcia lub filmy przedstawiające mroźne, skute lodem krainy. Idąc tym tropem pokładam nadzieję, że choć przez chwilkę poczujecie, przynoszący ulgę, ciepły powiew lata.

Powojnik włoski (Clematis viticella) - gatunek rośliny z rodziny jaskrowatych (Ranunculaceae Juss.). Istnieje ponad 200 odmian tego gatunku (link, link, link). Kwitną bardzo długo i obficie od lata do jesieni na tegorocznych pędach.
Słoneczniczek szorstki, nawłoć kanadyjska, jabłoń

27 grudnia 2016

W egipskim ogrodzie #2

Za oknem hula jeszcze orkan Barbara, tymczasem ja zapraszam do skąpanego w słońcu, barwnego i bezwietrznego ogrodu egzotycznego. Większość zdjęć została zrobiona kompaktem Sony w okresie pstrykania, zatem traktujcie je jako zapis dokumentalny flory Egiptu, prezentowany w odcinkach. Przypuszczam, że większości tych roślin nie można spotkać w naszym klimacie. Dziś będzie kolorowo, z przewagą różowego.

Oleander pospolity (Nerium oleander L.) – gatunek rośliny z rodziny toinowatych (Apocynaceae). Występuje na całym obszarze śródziemnomorskim. Kwiaty o średnicy do 5 cm, wonne; korona 5-krotna, różowa, biała lub czerwona, o poskręcanych łatkach. 1 słupek i 5 pręcików z długimi łącznikami, w gardzieli korony 5 łuseczek. Roślina trująca.
Portulaka lancetowata (Portulaca umbraticola Kunth) – gatunek rośliny jednorocznej (rzadziej wieloletniej) z rodziny portulakowatych. Dorasta do wysokości 20-30 cm. Roślina jadalna. 

20 grudnia 2016

Wiosenne obrazki

Follow my blog with Bloglovin

Trochę wiosny tej zimy...
Czy kogoś pocieszy niezbity fakt, że zima jest... ostatnią porą roku poprzedzającą wiosnę...?
Naprawdę?? Mnie to zdumiało.
Zbieram siły i, przymykając oko na swą nieudolność, próbuję nasycić się tym, co mam.

21 kwietnia
29 kwietnia

17 grudnia 2016

W egipskim ogrodzie #1


Z pobytów w Egipcie zebrała mi się spora kolekcja zdjęć roślin, których wcześniej nie widziałam lub znałam tylko z wersji doniczkowej, a więc raczej karłowatej, żeby nie powiedzieć - rachitycznej. Jest ich tyle, że trzeba było podzielić je na kilka części. Większość prezentowanych dzisiaj roślin jest, po prostu, zielona.

Kariota łagodna, palma orzechowa (Caryota mitis) – gatunek rośliny z rodziny arekowatych, pochodzący z południowej Azji. Ma krzaczastą postać - złożona jest z wielu gęsto rosnących łodyg o wysokości 6-7 m i średnicy 8-15 cm. Rośnie dość szybko; wraz z liśćmi osiąga do 10 m wysokości.
Kariota łagodna, palma orzechowa (Caryota mitis) – liście wyprostowane, o długości ok. 2,4(3) m i szeroko rozstawionych i postrzępionych na końcu listkach. Jasnozielone listki przypominają płetwę ogonową ryby.

14 grudnia 2016

Hurghada cafe

Po zwiedzeniu zaledwie kilku ulic Hurghady (tych położonych najbliżej hotelu), na pytanie czego jest tam najwięcej odpowiedziałabym, że najczęściej widywałam kafejki oraz apteki, czy raczej apteko-drogerie. Oczywiście, nie brakowało też sklepów - małych sklepików, często ze straganami, średniej wielkości marketów i salonów sprzedaży, a nawet obszernych domów handlowych. A jednak co rusz można było spotkać kawiarnię, bar czy restaurację, a tuż obok, za przysłowiowym rogiem, a przynajmniej w zasięgu wzroku, widać było aptekę.
      Wiele kafejek urządzonych jest na wolnym powietrzu - bo i po co dusić się w pomieszczeniach w takim klimacie? Na przykład na deptaku można zauważyć niewielkie pawilony - trochę małe na lokal, z którego właściciel mógłby wyżyć. Odniosłam jednak wrażenie, że tak naprawdę ich przeznaczeniem nie jest przyjmowanie gości, lecz magazynowanie stolików, foteli, bądź krzeseł, które przed otwarciem wystawiane są na zewnątrz. W ciągu dnia ruch jest niewielki, za to późnym popołudniem kafejki ożywają - przesiadują w nich mężczyźni, a nierzadko całe rodziny, łącznie z dziećmi, a także turyści. Na  maluchów czekają atrakcje w postaci elektrycznych pojazdów i zabawek, więc spotkania towarzyskie i rodzinne mogą trwać do późnych godzin nocnych.
Co prawda, sfotografowałam te miejsca tylko z zewnątrz (nie zdecydowałam się wstąpić do żadnej kawiarni na kawę i ciacho), sądzę jednak, że wygląd egipskich kafejek niejednego może zaskoczyć. Myślę, że nie warto poprzestać na określeniu "prowizorka", bo choć czasem wszystko na to wygląda, wcale prowizorką nie jest - to po prostu inny, bardzo swobodny styl bycia, o który nietrudno w takim klimacie. Bliższe prawdy byłoby określenie - organizacja na miarę niezbędnych potrzeb i możliwości; resztę niedogodności rozwiązuje stabilna pogoda. Mnie się to bardzo spodobało, więc następnym razem (jeśli się zdarzy) chyba dam się namówić na małą czarną... zabielaną    ;-)

Kawiarnia na Deptaku Turystycznym, Hurghada, Youssef Affifi Street (szlak żółty)
Kawiarnia na Deptaku Turystycznym, Hurghada (szlak niebieski)

11 grudnia 2016

Letnie ogródki #4

Nie wierzę kalendarzowi i już! Jaki grudzień, jaka szaruga? Nic to, nie będę się przejmować! Wracam do letnich ogródków - tam świeci słońce i jest bardzo ciepło. Wszędzie jest kolorowo, kwitnące rośliny roztaczają zapachy, a dni są długie... Trwa lipiec.

Rudbekia owłosiona, floks wiechowaty, lawenda wąskolistna  
Powój polny (Convolvulus arvensis L.) - gatunek byliny należący do rodziny powojowatych. Kwitnie od maja do października.

9 grudnia 2016

Palmy Jerzego Waszyngtona

Na cześć pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych, pewnemu rodzajowi palm nadano nazwę waszyngtonia. Rodzaj ten liczy zaledwie dwa gatunki, w dodatku tak podobne, że ich rozróżnienie sprawia kłopot znawcom. Ach, gdybym wiedziała to od początku!
Mimo, że obejrzałam mnóstwo zdjęć i dotarłam do wielu źródeł, nadal nie mogę się zdecydować czy na swoich zdjęciach uwieczniłam waszyngtonie nitkowate, robusty, jedne i drugie, a może... ich mieszańce? A przecież, jak na fotoblog przystało, przede wszystkim chciałam pokazać zdjęcia i tylko... opatrzyć je stosownymi podpisami. Powstrzymam się jednak przed tym ostatnim, by nie wprowadzić nikogo w błąd. Pod zdjęciami zamieszczam jednak obszerne opisy botaniczne obu gatunków. Poprzestańmy na tym, że na zdjęciach są palmy z rodzaju waszyngtonia, rosnące w (jakże by inaczej?) gorrrącym Egipcie. Na plaży!

Waszyngtonia (Washingtonia)
Waszyngtonia (Washingtonia)

6 grudnia 2016

Krzewy z Mojego Lasu

Jak dotąd, w Moim Lesie doliczyłam się już kilkunastu gatunków krzewów. Oto krótka prezentacja krzewów, których dotąd nie opisywałam.
Zacznę od ligustru pospolitego. Zauważyłam go dopiero u progu tej jesieni i od razu rozpoznałam po owocach. A dlaczego nie widziałam go wiosną, skoro kilka krzewów znalazłam także nieopodal często przemierzanej ścieżki? Gdy przyjrzałam się zdjęciom kwiatów, chyba znalazłam odpowiedź - zapewne, widząc je z daleka, wzięłam je za rozwijające się kwiatostany... lilaka i dlatego nawet nie podeszłam bliżej, by sprawdzić. Nadrobię to następnej wiosny :-)

Ligustr pospolity (Ligustrum vulgare L.) – gatunek rośliny z rodziny oliwkowatych. Krzew dorastający do 2-3(5) m wysokości. Pokrój nieregularny - jest szeroki i w zależności od warunków świetlnych - gęsto lub rzadko rozgałęziony. Pędy cienkie, proste, nagie (młode bywają delikatnie omszone), na powierzchni z nielicznymi i drobnymi przetchlinkami (25 września)
Ligustr pospolity (Ligustrum vulgare L.) – ulistnienie nakrzyżległe, czasem po trzy w okółku. Liście całobrzegie, nieco skórzaste, nagie, krótkoogonkowe, długości do 8 cm i szerokości do 2 cm. Blaszka wydłużono eliptyczna, jajowata i jajowato lancetowata, brzegi nieznacznie podwinięte. Z wierzchu blaszka jest ciemnozielona, od spodu jaśniejsza, z wyraźnym nerwem głównym.

4 grudnia 2016

Ogród (p)o(d)glądany

Od czasu do czasu bywam w miejscu, skąd widać zabudowania i przylegające do nich ogrody. Pewnego razu, a było to ubiegłej zimy, gdy spadł śnieg - dostrzegłam i spodobał mi się pewien geometryczny układ, jaki tworzyły ogrodzenia posesji i dachy domów. Tak to się zaczęło - z lekkim zdumieniem obserwowałam jak wygląd ogrodu zmienia się pod względem wegetacji roślin (a także w zależności od pory dnia i pogody) i... zaczęłam fotografować ten sam fragment w pewnych odstępach czasu.
Każdy wie, że wraz z porami roku zmienia się wygląd drzew, nadchodzi (i przemija) czas kwitnienia roślin. Jedne zmiany następują powoli, inne przebiegają dynamicznie, czasem z dnia na dzień. Kto nie wierzy, niechaj teraz się przekona  :-) 
W okresie jesiennej szarugi, tej martwoty i bezbarwności, aż prosi się, by rozpocząć ów cykl od pokrzepiającego kadru wiosennego. Krąg czasu i tak zostanie zamknięty. Zobaczcie - tak było i tak będzie.

24 kwietnia
10 maja

2 grudnia 2016

Wiosna na podwórku

Podwórza starych kamienic miejskich najczęściej są małe, chłodne i ponure. Otoczone ze wszystkich stron murami, nie bez powodu zwane są podwórkami-studniami.
Pamiętam to podwórze sprzed wielu lat - nigdy się na im nie bawiłam, ani nie lubiłam tam przebywać. Przejścia wyłożone starymi, połamanymi płytami chodnikowymi, maleńkie skwerki z rachityczną, zaniedbaną roślinnością, otoczone niską, zardzewiałą balustradą, straszącą ostrymi kolcami. Ta przestrzeń, jeśli nie liczyć funkcji komunikacyjnej, była zupełnie martwa, smutna i wręcz obskurna.
Wiosną, po wielu latach przypadkowo znów znalazłam się na tym podwórku. Jego wygląd przyjemnie mnie zaskoczył. Nadal było tam cicho, ale teraz była to cisza... sielska. Wiem to, bo wsłuchałam się w nią dokładnie. Z rosnącym upodobaniem patrzyłam na zadbane klomby i rabaty, odkrywając zakamarki, których wcześniej nie zauważałam - wszystko było zagospodarowane i wypielęgnowane. Nie wiem skąd wzięło się tam tyle życia i jakiejś witalności - czy zaczęło się ono na dnie czy też spłynęło z góry, po cembrowinie - w kilku oknach stały skrzynki i doniczki z kolorowymi kwiatami. A najbardziej, o nowym życiu, które wstąpiło w tę kamienicę i jej podwórko (nadal cieniste), świadczyły dziecięce (i nie tylko)... rowery beztrosko tam pozostawione.
Kilka chwil upłynęło mi na delektowaniu się atmosferą tej całkiem uroczej, miejskiej oazy.

iejskie podwórko studnia
Hortensja ogrodowa (Hydrangea macrophylla) – gatunek krzewu z rodziny hortensjowatych. Wymaga wilgotnego podłoża, stanowiska osłoniętego przed wiatrem, najlepiej półcienistego (w zupełnym cieniu kwitnie słabo).

30 listopada 2016

Fałdówka porostówka

Gdy po raz pierwszy dostrzegłam tego owada na kwiatostanach kocanek piaskowych, zastanawiałam się czym właściwie jest. Owszem, miał czułki i ssawkę, jak to u motyli, ale reszta ciała - wydłużona i wąska jakby przeczyła przynależności tego owada do rzędu łuskoskrzydłych. Każdy z napotkanych później owadów zachowywał się podobnie - nieruchomo spoczywający na kwiatostanie kocanek, bądź wrotycza, zajęty nieśpiesznym spijaniem nektaru. Jedyną oznaką życia były poruszające się, od czasu do czasu, czułki. Tak więc miałam przed sobą niewielkiego owada o łagodnym usposobieniu, zupełnie ignorującego otoczenie, o ciele jasnoszarym (jedwabiście połyskującym) i wydłużonym, o sześciu odnóżach i dużych oczach. Nijak nie mogłam się zdecydować, czy owad posiada skrzydła czy też nie, bowiem jego grzbietowa część ciała wydawała się jednolita.
A właśnie, że jest to motyl! Nazywa się fałdówka porostówka. Nie wiem, dlaczego cały rodzaj motyli nazywa się fałdówka, za to "porostówka" wzięła się od składu menu gąsienic motyli z tego gatunku. Chciałoby się powiedzieć - od rośliny żywicielskiej, ale przecież porosty to inaczej grzyby zlichenizowane (nie rośliny). 

Fałdówka porostówka (Eilema complana) - motyl z rodziny mrocznicowatych (Erebidae) i podrodziny niedźwiedziówkowatych (Arctiinae). Występuje w Europie, Ameryce Północnej i Azji w części o klimacie umiarkowanym (31 lipca)
Fałdówka porostówka (Eilema complana) - występuje na wszelkiego rodzaju łąkach, począwszy od ekstremalnie kserotermicznych, w kamieniołomach, na brzegach lasów, zrębach, w lasach liściastych, bądź mieszanych, na słonecznych polanach, wrzosowiskach, zarastających torfowiskach itp.
(24 lipca)

27 listopada 2016

Letnie ogródki #3

Baczne, choć z oczywistych względów, nieco ukradkowe przyglądanie się ogródkom działkowym zaowocowało dostrzeżeniem i późniejszym poznaniem kilku roślin ozdobnych. Tym razem, między innymi, przedstawiam uroczą ślazówkę letnią.
Zapraszam na kolejny, lipcowy spacer po ogródkach. Chwilami zdawało mi się, że zwiedzam ogród botaniczny, tyle było tam kolorów i rozmaitości. Szkoda tylko, że nie miałam większej swobody.

Ślazówka letnia (Lavatera trimestris) - gatunek rośliny należący do rodziny ślazowatych. Dorasta do 0,6-1 m wysokości. Pędy pokryte są szorstkimi, długimi, białymi włoskami. Liście 3-5-klapowane, sercowate lub nerkowate, także szorstko owłosione.
Ślazówka letnia (Lavatera trimestris) - kwiaty pięciopłatkowe, płasko lejkowate, o średnicy 4-6 cm, barwy różowej, żyłkowane u nasady, z purpurową plamą w kształcie gwiazdy. Odmiany ślazówki mają różne kolory kwiatów - od białego, przez różowy do fioletowego i karminowoczerwonego. Kwitnie od lipca do września.

25 listopada 2016

Południowa rosa

Nawet w listopadzie zdarzają się słoneczne chwile. W samo południe skraj niewielkiego pola rozbłysł tysiącami kropel rosy. Dotąd nigdy jej nie fotografowałam, wybaczcie mi więc te nieco banalne kadry (może następnym razem wyjdą lepiej?). Ostatnio mam niewiele możliwości fotografowania, cieszę się zatem, że wykorzystałam okazję. Niecałą godzinę później, owo roziskrzone poletko (jakże tętniące życiem!) pogrążyło się w cieniu.

Ciało pajęczaka zbudowane jest z dwóch zasadniczych części: głowotułowia oraz odwłoku, połączonych ze sobą przekształconym segmentem odwłoka, tzw. stylikiem. Pajęczaki posiadają 6 par odnóży, dwie pierwsze pary przekształcone są w szczękoczułki i nogogłaszczki, pozostałe 4 pary na głowotułowiu są odnóżami krocznymi.
południowa rosa Chwile zaChwycone

23 listopada 2016

Drzewa z Botanika

Nie da się wszystkiego zobaczyć i spamiętać, dlatego dziś pokazuję zaledwie kilka gatunków drzew rosnących w poznańskim Ogrodzie Botanicznym. Takich, które w jakiś sposób zwróciły moją uwagę.
Na początek drzewo z jasnozielonymi pomponami. To kasztan jadalny, można by rzec - słynny. Wiecie chyba, na którym palcu kasztany są najlepsze?

Kasztan jadalny (Castanea sativa Mill.) – gatunek drzewa z rodziny bukowatych (Fagaceae Dumort.). Dorasta do 35 m wysokości. Pień pokryty brunatną, głęboko spękaną korowiną. Korona gęsta, kulista. Młode pędy delikatnie omszone, później nagie (7 września)
Kasztan jadalny (Castanea sativa Mill.) – liście ustawione w dwóch prostnicach, młode pod spodem delikatnie omszone, potem nagie, sztywne. Blaszka liściowa piłkowana o ilości nerwów równej ilości ząbków. Liść długości 10-25 cm podłużnie lancetowaty, o nasadzie szerokoklinowatej. Owocem jest orzech, którego okrywa zielona kupula, pokryta gęstymi, ostrymi kolcami, pękająca 3-4 klapami, zawierająca 2 lub 3 nasiona. (4 sierpnia)

20 listopada 2016

Włośnice - sina i zielona

Usychające już kłosy włośnicy sinej zwróciły moją uwagę w schyłku lata - pięknie wyglądały w promieniach słońca. Za to długie, ozdobne wręcz kłosy włośnicy zielonej najbardziej podobały mi się kiedy były zielone. Oba gatunki traw są dosyć podobne, ale niezbyt trudne do odróżnienia.

Włośnica sina (Setaria pumila (Poir.) Roem. & Schult., Setaria glauca (L.) P. Beauv.) – gatunek rośliny jednorocznej należący do rodziny wiechlinowatych. Inne nazwy: szczecina sina, brzyca, szczecica, włosica  (10 września)
Włośnica sina (Setaria pumila (Poir.) Roem. & Schult.) – preferuje gleby wilgotne, gliniaste, piaszczyste, piaszczysto-gliniaste, bezwapienne. Roślina ciepłolubna.

18 listopada 2016

Słonecznica szczeciówka

Pierwszy raz spotkałam ćmę z rodziny sówkowatych trzy lata temu, w pierwszej dekadzie września. Akurat byłam zajęta pstrykaniem zdjęć kwiatów stulisza Loesela, gdy nie wiadomo skąd, na scenę wtargnęła, jak mi się zdaje, słonecznica szczeciówka (oczywiście, wtedy nie miałam pojęcia, że jest dzienną ćmą i jak się nazywa). Wyglądała na straszliwie głodną, gdyż dopadłszy nielicznych kwiatków, w szaleńczym tempie zaczęła spijać nektar. Ruchliwa i długa ssawka, błyskawicznie penetrująca kolejne kwiatki, wielkie oczy, szeroko rozpostarte, długie odnóża, kosmate ciało i trzepoczące, mocno wystrzępione skrzydełka - patrzyłam w osłupieniu na tego łapczywego stwora.
   Słonecznica szczeciówka podobno jest motylem pospolitym, ale ja spotykam (zauważam?) go rzadko. Tego lata udało mi się sfotografować samca, jak sądzę, z tego gatunku. Było to w pełni lata, kwiatów było pod dostatkiem i, być może dlatego akurat ten osobnik zachowywał się spokojnie.
Początkowo brałam go za motylka z rodziny powszelatkowatych, do których należy m.in. karłątek  kniejnik, ale szybko dostrzegłam pomyłkę - choćby brak buławkowatych czułków czy inaczej ułożone skrzydełka. No i te ostrogi na odnóżach.

Słonecznica szczeciówka (Heliothis viriplaca Hufnagel, syn. Phalaena dipsacea L.) - gatunek pospolitego motyla z rodziny sówkowatych. Tu na wrotyczu pospolitym  (31 lipca)
Słonecznica szczeciówka (Heliothis viriplaca) - jest ćmą aktywną za dnia. Można ją spotkać na łąkach, polanach i przydrożach w okresie od lipca do października

15 listopada 2016

W Moim Lesie - wrzesień

Po powrocie z wakacji znów odwiedzałam Mój Las. Znajdowałam znane mi już rośliny - jedne z nazwy gatunkowej, inne tylko z widzenia. Większość przekwitła lub kończyła kwitnienie, ale niektóre jak np. słoneczniki bulwiaste, dopiero je rozpoczynały. Oto kilka wybranych roślin, z których jedną przedstawiam bliżej.
Dodam jeszcze, że nie będzie relacji z sierpnia, gdyż w Moim Lesie byłam tylko raz.

Zawciąg pospolity, zawciąg nadmorski (Armeria maritima) - gatunek rośliny należący do rodziny ołownicowatych
Liść brzozy brodawkowatej, brzozy zwisłej (Betula pendula Roth), drzewa z rodziny brzozowatych (Betulaceae Gray).

12 listopada 2016

Metasekwoja chińska

Metasekwoja chińska to jeden z moich ulubionych gatunków drzew i to od pierwszego wejrzenia. Po raz pierwszy zobaczyłam je w parku, w czerwcu tego roku - kilka młodych drzew o wysokości kilku metrów. Wszystkie zachwycały jasnozielonymi, miękkimi igłami i pięknym układem gałązek.
W ich sąsiedztwie rosną również młode cypryśniki błotne i, przyznaję, w pierwszej chwili nie zauważyłam między nimi wyraźnej różnicy. Dopiero w domu podczas oglądania zdjęć stwierdziłam, że igły jednych drzew wyglądają jakoś inaczej - są krótsze i inaczej ustawione. Takie igły mają właśnie cypryśniki błotne, które opisałam jakiś czas temu.
Pora więc na metasekwoje, niezwyczajne drzewa, które (jako gatunek) pamiętają... dinozaury i moment kiedy pojawiły się pierwsze kwiaty, a przez dziesiątki milionów lat były świadkami dziejów Ziemi, których w całości nigdy nie poznamy. Drzewo to rosło również na naszych ziemiach, ale z czasem wymarło. Na długo przed pojawieniem się człowieka jedynym miejscem, gdzie ostały się metasekwoje (i zostały odnalezione dopiero na początku lat 40. XX wieku) były środkowe Chiny. 

Metasekwoja chińska (Metasequoia glyptostroboides) – gatunek drzewa należący do rodziny cyprysowatych, jedyny żyjący przedstawiciel rodzaju metasekwoja.
Metasekwoja chińska (Metasequoia glyptostroboides) – gatunek ten jest żywą skamieniałością pochodzącą sprzed ponad 66 mln lat. Był rośliną szeroko rozprzestrzenioną na półkuli północnej. Pod koniec oligocenu (ok. 23 mln lat temu), na skutek zmian klimatycznych i ich następstw, zasięg metasekwoi zaczął się stopniowo zmniejszać. W czwartorzędzie (ok. 2,6 mln lat temu) gatunek zachował się jedynie na stanowiskach reliktowych w Chinach.

8 listopada 2016

Letnie ogródki #2

Znów zaglądam do kolorowych ogródków działkowych, które latem urzekły mnie swą sielskością i coraz rzadziej spotykaną (bo zanikającą) malowniczością. W miejsce starych, drewnianych altanek służących głównie do przechowywania narzędzi ogrodniczych, na działkach powstają obszerne, murowane domki letniskowe (całoroczne?), w których przenocować może kilka osób. Same ogródki tracą swój pierwotny charakter, stając się zwyczajnym trawnikiem, miejscem do biesiadowania i grillowania lub zaparkowania samochodu. Na szczęście ostało się jeszcze sporo ogródków, w których czas jakby się zatrzymał. Eh, czyżbym została dokumentalistką z przypadku?

Hortensja (Hydrangea L.) – rodzaj niewysokich krzewów z rodziny hortensjowatych. Być może jest to hortensja piłkowana (Hydrangea serrata), choć równie dobrze może być to odmiana hortensji ogrodowej.
Krwawnik żółty, tawuła japońska, winorośl, floks wiechowaty. Żółtozielone rośliny po lewej - do ustalenia

6 listopada 2016

Zygmarek, malwa różowa

Kwitnące malwy zawsze kojarzyły mi się z wakacjami - spotykałam je w miejscach letnich pobytów. Te piękne (i często bardzo wysokie!) rośliny kwitną jednak wystarczająco długo, by pożegnać lato.

Malwa różowa (Alcea rosea L.), nazywana także malwą ogrodową, prawoślazem wysokim, prawoślazem różowym, prawoślazem ogrodowym, malwą czarną, topolówką wyniosłą, zygmarkiem – gatunek rośliny z rodziny ślazowatych (Malvaceae), rodzaj malwa.
Malwa różowa (Alcea rosea L.) - kwiaty osadzone na krótkich szypułkach po 1-3 w kątach liści, pojedyncze, półpełne lub pełne, o barwach od białej poprzez różową, czerwoną do prawie czarnej

3 listopada 2016

Wilec, rdest i nasturcja

Wilec purpurowy, rdest Auberta oraz nasturcja większa - pod koniec lata te trzy rośliny wydają się królować na ogrodowych płotach. Kwitnienie rozpoczynają znacznie wcześniej - w lipcu, a nawet w czerwcu, jednak latem jakoś umknęły mojej uwadze. Wszystkie te rośliny są pnączami, nadają się więc do okrywania, bądź ozdabiania ogrodzeń. Ja mogę tylko to potwierdzić - robią to z wielkim wdziękiem :-)

Wilec purpurowy (Ipomoea purpurea) – gatunek roślin zielnych należący do rodziny powojowatych. Kwiaty w kształcie szeroko rozwartego kielicha, o średnicy do 4 cm , w kolorach (w zależności od odmiany) od białego poprzez różowy, purpurowy, purpurowofioletowy, niebieski do fioletowego.
Wilec purpurowy (Ipomoea purpurea) – łodyga pnąca się, owijająca się wokół podpór. Osiąga wysokość do 3 m. W środowisku naturalnym gatunek ten występuje w Ameryce Środkowej i Południowej.

1 listopada 2016

Jesień Wszystkich Świętych

Dzięki temu, że dzień Wszystkich Świętych w tym roku przypadł we wtorek, wiele osób odwiedziło groby swoich bliskich już podczas weekendu. Dobrze się stało, bo tłok na cmentarzach był mniejszy, a i pogoda bardziej sprzyjała. Dziś nadszedł listopad i od razu się rozpłakał - siąpiło i padało niemal przez cały dzień. Odkąd pamiętam, zwykle pierwszego dnia listopada odczuwało się pierwsze powiewy nadciągającej zimy (niekiedy nawet zaczynał prószyć śnieg), choć w ostatnich latach najczęściej bywało rześko, ale słonecznie.

Kwiaty na groby
Dobrze, że i ja odwiedziłam cmentarze w ciągu kilku ostatnich dni (i zrobiłam trochę zdjęć). Nic dwa razy się nie powtarza, zatem nie ma w tym nic dziwnego, że tegoroczne wizyty na cmentarzach najbardziej kojarzą mi się, po prostu, z jesienią. Opadłe liście ścielące się na ścieżkach i grobowcach, ludzie krzątający się wokół grobów, tu i ówdzie zapalone znicze i rozłożone wiązanki kwiatów, a obok groby jeszcze nieuprzątnięte. Takie trochę święto-nie-święto.

Wszystkich Świętych, Święto Zmarłych, 1 listopada

28 października 2016

Koper i fenkuł

Koper ogrodowy i fenkuł włoski (lub jak kto woli, koper włoski) to dwa gatunki roślin z rodziny selerowatych, należące jednak do innych rodzajów (koper i fenkuł). Pierwszy z gatunków spotkałam w ogródkach, ten drugi - w Ogrodzie Botanicznym. Oba są dość podobne, jednak odnotowałam kilka różnic. Wymienię choćby trzy, moim zdaniem, najbardziej "widoczne", a więc ułatwiające identyfikację:
1/ Wysokość - fenkuł włoski jest bardzo wysoką rośliną. Ten w Botaniku miał ze dwa metry (znacznie mnie przerastał), podczas gdy koper ogrodowy osiąga do 1-1,2 m wysokości.
2/ Zapach - koper pachnie koperkiem, a fenkuł - anyżem.
3/ Ogólny pokrój roślin (fenkuł bardziej rozgałęziony) i wygląd kwiatów w baldachach.
Najlepiej byłoby móc zobaczyć obie rośliny w naturze, ale jeśli to niemożliwe, pozostają zdjęcia. Najpierw przedstawiam koper ogrodowy:

Koper ogrodowy (Anethum graveolens L.) - gatunek rośliny należący do rodziny selerowatych (Apiaceae). Pochodzi prawdopodobnie z południowo-zachodniej Azji (28 czerwca)
Koper ogrodowy (Anethum graveolens L.) ma wiele nazw ludowych: kajzer, koper, koper ogrodowy zwykły, koper swojski, koper wonny, koperek, koperek wonny, kopr, kopr polski, kopr pospolity, kopr swojski, krop.

26 października 2016

Mój Las złoty

Kilka dni temu, korzystając z ładnej pogody, wybrałam się na spacer do Mojego Lasu. Zdążyłam zobaczyć drzewa w złotych szatach. Piękne było to widowisko. Jeden z ostatnich jesiennych zachwytów...

Dąb czerwony (Quercus rubra L.) – gatunek drzew z rodziny bukowatych (Fagaceae).
Brzoza brodawkowata, brzoza zwisła (Betula pendula Roth) – gatunek drzewa z rodziny brzozowatych (Betulaceae Gray). Po lewej czeremcha amerykańska

24 października 2016

Letnie ogródki #1

Nawet nie wiem jak to się stało, że z łąk i nieużytków (których ubywa) zawędrowałam od ogródków. Najpierw tych przyblokowych, a później do działkowych. Z pewnością zwabiła mnie różnorodność kwitnących roślin, które, jak mi się początkowo wydawało, mogłam fotografować do woli. Jednakże ktokolwiek próbował takiej działalności, z pewnością szybko przekonał się, że wszelcy nieznani osobnicy, szwendający się po terenach działkowych z aparatem fotograficznym w ręku, są wielce podejrzani, zapewne o kradzież i szpiegostwo.
Trudno nie wzbudzać zbędnego zainteresowania, gdy dzierży się kawał lustrzanki, jednak udało mi się znaleźć sposób na tę niedogodność, dzięki czemu zebrałam sporą kolekcję ogródkowych kadrów, które będę co jakiś czas pokazywać w ramach jesienno-zimowej chromoterapii.
   Zaczęło się od fotografowania kwiatów, lecz szybko dostrzegłam malowniczość wielu ogródków. Te stare, cudne altanki i domki, prowadzące do nich chodniczki, własnym sumptem sklecone małe szklarnie i pergole, stoliczki, ławki, ręczne pompy do wody, węże ogrodowe i co tam jeszcze! A wszystko to w oprawie kolorowych kwiatów, krzewów, pnączy, drzewek owocowych, starych płotków i ogrodzeń. Zdjęcia nie oddadzą urody tych miejsc, musicie więc użyć wyobraźni.
Pomysł na obfotografowanie ogródków częściowo polegał na tym, że chodziłam tam w późnych godzinach popołudniowych, gdy właściciele poszli już do swych domów lub w dni nieco pochmurne. Niekiedy słońce było już nisko i skąpo oświetlało ogródki. Inną sprawą jest to, że nadal nie potrafię przyzwoicie fotografować (i obrabiać zdjęć!!), choć się starałam, w miarę możliwości. Mam nadzieję jednak, że skoro w nadchodzących miesiącach tak bardzo będzie nam brakować kolorów i ciepła, to przymkniecie oko na moje niedobory techniczne i uradują Was trochę te okruszki lata.
Żeby nie było, że jest o niczym, wymieniam nazwy roślin, które widać na zdjęciach. O ile będę je znała  :-) 

Rudbekia owłosiona, przymiotno białe, nawłoć kanadyjska, winorośl
Rudbekia owłosiona (Rudbeckia hirta L.), w tle przymiotno białe