29 lutego 2016

Kwiaty drzew - część 4

Kończy się luty i, jak wierzę, zima. Niedługo każdy usłyszy głośne tykanie zegara Pani Wiosny. Ta nadejdzie bez fanfar, lecz przy wtórze początkowo cichutkiej i powolnej, a z czasem coraz głośniejszej i skocznej melodii. Pierwsze takty można już usłyszeć (zobaczyć) - zauważyliście, że pąki drzew i krzewów nabrzmiały, a niektóre topole zaczęły już kwitnąć?
Oto ostatnia już część zdjęć z moich zasobów, przedstawiających kwitnące drzewa, ale... Kompletując materiał do tego wpisu natknęłam się na trochę zdjęć kwitnących krzewów. Pomyślę więc o wpisie im poświęconym.

Lipa krymska (Tilia × euchlora K. Koch) – mieszańcowy gatunek drzewa należący do rodziny ślazowatych.
Kwiaty po 3-7 w dość sztywnych, nagich wierzchotkach szerokości 5-9 cm, kwitną obficie w początku lipca, wkrótce po lipie szerokolistnej. (fot. 29 czerwca)
Lipa szerokolistna, lipa wielkolistna (Tilia platyphyllos L.) – gatunek drzewa, należący do rodziny  ślazowatych. Kwiaty wyrastają pojedynczo lub pęczkami po 2-5, są zwisające. Ich pręciki są zbliżone wielkością do płatków korony. Kwitnie od czerwca do lipca (fot. 14 czerwca)

25 lutego 2016

Goździcznik wycięty


Goździcznik wycięty to wdzięczna roślinka o maleńkich, bladoróżowych kwiatkach, wystających z jasnobrązowej główki. W naszym kraju nie jest zbyt pospolity, ale na suchej Słonecznej Polanie (tam gdzie również rośnie groszek leśny) jest go dużo. W innych miejscach nie zauważyłam go jednak.
Na zdjęciu poniżej widoczna jest skala wielkości kwiatka goździcznika. Nie bardzo znam się na gatunkach bzygowatych, ale wiem, że często są to owady malutkie o długości ciała nieprzekraczającej 12 mm. Jeden z nich (prawdopodobnie jest to kuliboda Sphaerophoria scripta) spija właśnie nektar z kwiatka goździcznika.
Mała, dość niepozorna roślinka i... niewiele informacji. Poszperałam jednak tu i tam, więc udało się skompletować dość dokładny opis :-)

Goździcznik wycięty (Petrorhagia prolifera) – gatunek rośliny z rodziny goździkowatych. W Polsce niezbyt pospolity – spotykany w części południowej (z wyjątkiem Karpat) oraz w części środkowej i zachodniej. Występuje na murawach kserotermicznych (fot. 24 lipca)

22 lutego 2016

Oblicza drzew II

Niemal rok temu przedstawiłam wygląd kory kilku, wówczas zupełnie nieznanych mi drzew. Obecnie podpisy pod zdjęciami zostały uzupełnione - poznałam już ich nazwy gatunkowe.
Nie wiem, czy będę w stanie opisać, a przede wszystkim zgromadzić kompletny materiał zdjęciowy dotyczący kolejnych gatunków. Jeśli tak, to pod zdjęciami pojawią się linki prowadzące do odpowiednich opisów. Jeśli nie, to zdjęcia fragmentów pni różnych gatunków drzew, być może, naprowadzą kogoś na właściwy trop.
Dodać jednak muszę, że zdjęcia (te czy inne) nie zawsze pozwolą rozwiać wątpliwości. Sama doświadczałam tego wielokrotnie. Fragmenty kory tego samego drzewa, oglądane na różnych wysokościach, a nawet z różnych stron świata, mogą wyglądać dość odmiennie. A co dopiero rzec można o wyglądzie kory drzew należących do tego samego gatunku, ale różniących się wiekiem i stanowiskiem, gdzie wyrosły? Sporo różnic, czasem wręcz wydawało się, że brakuje jakiegokolwiek podobieństwa!
Nie do końca jednak. Te podobieństwa są wyraźne, choć musiałam nabrać nieco doświadczenia, by je zauważyć. Przez cały miniony rok poświęciłam wiele uwagi drzewom. Najpierw po prostu patrzyłam na nie i niewiele widziałam... cech charakterystycznych. Zawzięłam się jednak, uznawszy, że chociaż nie ma dwóch identycznych liści na tym samym drzewie, to przecież żaden liść dębu nigdy nie będzie przypominał np. listka brzozy, czyż nie?
Z czasem drzewa przemówiły, tzn. ja zaczęłam zauważać pewne prawidłowości i schematy w ogólnym pokroju, wyglądzie liści, pąków, kwiatów, owoców i ich pozostałości, utrzymujących się na gałązkach, nawet w czasie zimy.
Dziś przedstawiam zdjęcia kory ok. 20 drzew. Zobaczcie, jak bardzo się różnią.
Przecież to ich oblicza! Niejedyne zresztą.

Śliwa domowa mirabelka (mirabelka; Prunus domestica L. subsp. syriaca (Borkh.) Janch. var. cerea)
Jabłoń domowa (Malus domestica Borkh.) - pień starego drzewa

20 lutego 2016

Lato biało-żółte

Pomału wyzbywam się zapasów zgromadzonych latem i wiosną. Jednak nie żałuję, przecież wiosna astronomiczna zacznie się za miesiąc, a meteorologiczna jest tuż tuż!
Wspominając ciepłe pory roku jakoś przetrwałam dłużącą się jesień i zimę - o to chodziło :-).
Zdaje się, że to już ostatnia część z cyklu "kolorowe lato". Dziś przedstawiam mały zbiór roślin o kwiatach biało-żółtych, białych i żółtych, niekiedy rosnących obok siebie.

Maruna, rumian i rumianek to trzy rodzaje roślin należących do rodziny astrowatych i podrodziny Asteroideae. Na razie nie potrafię zdecydować się na określenie nazwy gatunku rośliny przedstawionej poniżej. Wykluczam jednak oba gatunki rumianku (pospolity i bezpromieniowy), zostaje więc maruna nadmorska oraz kilka gatunków rumianu.

Asteroideae – podrodzina w obrębie astrowatych (Asteraceae).
Przymiotno białe (Erigeron annuus (L.) Pers) - opis rośliny podałam TUTAJ.

17 lutego 2016

Kwiaty drzew - część 3

Oto kolejne kwiaty drzew liściastych, których nazwy gatunkowe poznałam. Tym razem są to drzewa należące do różnych rodzin.

Magnolia japońska (Magnolia kobus DC.) - gatunek drzew lub krzewów, należący do rodziny  magnoliowatych.
Magnolia japońska (Magnolia kobus DC.) 

14 lutego 2016

Wiąz szypułkowy

Czyż nie mówiłam, że wiele z napotykanych przeze mnie drzew ma przycięte konary, a przez to zmieniony zarys korony? Tak właśnie jest w przypadku okazałego wiązu szypułkowego rosnącego w Parku Wilsona w Poznaniu, na wprost głównego wejścia. Na szczęście dla mnie, drzewo to wykształciło charakterystyczne dla swego gatunku korzenie podporowe, więc dość szybko udało mi się je zidentyfikować.
Na skraju Łąki Niespodzianek również rosną wysokie (z pewnością znacznie młodsze) wiązy szypułkowe, co odkryłam przypadkiem, gdy... te zaczęły zrzucać liście. Wcześniej dostawałam oczopląsu stojąc pod jednym z nich, zadzierając głowę i próbując dostrzec kształt liści, a ich pnie są "zwyczajne" - nie mają takich wystających korzeni. Te drzewa także pokażę.
Na początek samotny olbrzym z Parku Wilsona w kolejnych porach roku:

Wiąz szypułkowy, limak, (Ulmus laevis) - gatunek drzewa należący do rodziny wiązowatych. Drzewo (bardzo) szybko rosnące. Osiąga wiek 200-300(400) lat, wysokość 30-35(40)m, średnica pnia 1,5-2(2,5) m  (fot. 15 kwietnia)
Wiąz szypułkowy (Ulmus laevis) - jeden z trzech rodzimych gatunków wiązu w Polsce, znacznie częstszy niż dwa pozostałe: wiąz polny i górski  (fot. 13 maja)

11 lutego 2016

Kwiaty drzew - część 2

Wierzcie lub nie, ale zima skończy się za kilka tygodni. Czas więc na kolejną (nieostatnią!) porcję kwiatów drzew liściastych. Tak się złożyło, że wszystkie przedstawione dziś drzewa należą do rodziny różowatych. Należy do niej do 73 do ok.100 (wg różnych źródeł) rodzajów liczących około 2830 (do nawet 3000) gatunków, spośród których w Polsce występuje ok. 150 (gatunki dziko rosnące). Rodzina różowatych ma duże znaczenie gospodarcze, ponieważ należy do niej wiele uprawnych drzew i krzewów owocowych oraz roślin ozdobnych i leczniczych.
Jest to rodzina urozmaicona, składająca się z roślin zielnych (np. kuklik, dębik, krwiściąg czy poziomka), krzewów (np. tawuła, migdałowiec, jeżyna, malina, no i róża) oraz drzew, których kilka przykładów dzisiaj przedstawiam.
Wyczytałam, że kwiaty różowatych mają zwykle 5 (rzadko 3 do 10) działek kielicha i podobną liczbę płatków. Do tego co najmniej 5 pręcików, ale często jest ich o wiele więcej, zwykle jest to wielokrotność pięciu. Z powodu dużej ilości pręcików centrum kwiatu wydaje się rozmyte.

Śliwa wiśniowa, ałycza (Prunus cerasifera) – gatunek rośliny z rodziny różowatych. Kwiaty białe, u niektórych odmian różowe, o średnicy do 2,5 cm. Zazwyczaj osadzone pojedynczo na długich szypułkach. Rozwijają się równocześnie z ulistnieniem lub na krótko przedtem. Kwitnie na przełomie marca i kwietnia  (fot. 16 kwietnia)
Śliwa domowa mirabelka (mirabelka; Prunus domestica L. subsp. syriaca (Borkh.) Janch. var. cerea) – podgatunek lub odmiana (w zależności od systemu klasyfikacyjnego) rośliny z rodziny różowatych. Kwitnie w kwietniu małymi, białymi lub zielonkawymi, pachnącymi kwiatami o okrągłych płatkach korony (fot. 12 kwietnia)

8 lutego 2016

Listkowiec cytrynek, zwany latolistkiem

Ach, nie zapomnę tego widoku! Niemal dwa lata temu, w pierwszej dekadzie marca, pojechałam do Mojego Lasu na poszukiwanie oznak wiosny. Było dość ciepło, a przede wszystkim słonecznie - w sam raz na nieśpieszny spacer. Przemierzyłam wiele ścieżek rozglądając się dookoła, wdychając rześkie powietrze i ciesząc się promieniami słońca. Gdzieniegdzie dostrzegłam kwitnące już, maleńkie gwiazdnice pospolite, nieliczne zielone listki i źdźbła traw. Ogólnie jednak cała przyroda trwała jeszcze w zimowym odrętwieniu.
Aż nagle, na tle szaroburej roślinności - suchych badyli i bezlistnych drzew zobaczyłam (i usłyszałam??) cytrynowy dzwoneczek. Jasnożółty motyl pędził przed siebie - lotem nieco chaotycznym, ale szybkim i pełnym determinacji. Nie sposób było go dogonić. A on, migając żółciutkimi skrzydełkami, leciał przez cichy, uśpiony las, jakby zaglądając to tu, to tam, i nigdzie nie siadając, jakby czegoś szukał.
Przy wspomnieniu tego motylka, nieodłącznie towarzyszy mi dźwięk maleńkiego, srebrnego dzwoneczka, którym Pani Wiosna obwieszcza swoje nadejście - budźcie się, budźcie, już czas!
     Przedstawiam dziś motyla listkowca cytrynka, znanego mi bardziej jako latolistka cytrynka. Zdjęcia zostały wykonane w lipcu, a więc w okresie gdy pojawiło się już nowe pokolenie i czas, w którym rodzice mogli napotkać swoje potomstwo. Bo latolistek jest dość niezwykłym oraz długowiecznym motylem. Tym, który żegna lato i przepędza zimę.

Listkowiec cytrynek (Gonepteryx rhamni), zwany również latolistkiem cytrynkiem to jeden z największych przedstawicieli motyli z rodziny bielinkowatych (Pieridae) i jedyny europejski motyl zimujący w opadłych liściach. Imagines żyją 10-11 miesięcy(!).
Listkowiec cytrynek (Gonepteryx rhamni) -  siedliskami tego motyla są wolne przestrzenie w pobliżu lasów, a także na nasłonecznione polany, lasy, zarośla, miedze, tereny ruderalne i ogrody.

5 lutego 2016

Kwiaty drzew - część 1

Na razie drzewa wyglądają jak puste wieszaki, z których kolejne pory roku zabrały swoje stroje: Wiosna - ażurowe, zwiewne peniuary, Lato - pięknie skrojone suknie w najrozmaitszych odcieniach zieleni, a Jesień - mieniące się złotem i purpurą peleryny.
Jeszcze nie czas na kwitnienie drzew, ale z każdym dniem zbliża się chwila, gdy uśpione pąki nabrzmieją i w ciągu kilku dni wszystko zacznie się zmieniać i ożywać.
Oto pierwsza porcja wiosennych kwiatów drzew liściastych. Choć nie należą do spektakularnie pięknych, myślę, że warto rzucić na nie okiem. Wiosną łatwiej będzie rozpoznawać gatunki okolicznych drzew.
Oczywiście, znawców proszę o weryfikację :-)  Czy dobrze oznaczyłam topole?

Wierzba iwa (Salix caprea L.) – gatunek roślin z rodziny wierzbowatych, rodzimy dla Europy i Azji. Kotki żeńskie są podłużno-jajowate, mają do 4 cm długości. Kwitnie w marcu i kwietniu, na długo przed rozwojem liści.
Wierzba iwa (Salix caprea L.) – kotki męskie, tzw. bazie są jajowate, długości 2-3 cm, gęsto kwiatowe. Pojedyncze kwiaty posiadają 2 pręciki o długich, białawych nitkach i żółtych pylnikach. Roślina dwupienna, często osobniki żeńskie i męskie rosną w pobliżu.

2 lutego 2016

Drzewa nad Wartą

Niemal rok temu, na początku marca, przechodząc mostem Przemysława, sfotografowałam fragment brzegu rzeki Warty porośnięty drzewami. Było już po zachodzie słońca, ale pogodnie i nadal jasno. Bezlistne drzewa mieniły się najróżniejszymi odcieniami brązu i rudości. Byłam na tyle zadowolona z tego kadru, iż postanowiłam przy następnej sposobności fotografować ten sam fragment brzegu. Oczywiście, na dość długim moście trudno zapamiętać miejsce, z którego zrobiłam pierwsze i kolejne zdjęcia, ale tak czy tak, zebrałam kilka ujęć w okresie od marca do listopada.
Z jednej strony mogłam zobaczyć jak z porami roku zmieniał się wygląd drzew, z drugiej - przekonać się jaką moc ma światło słoneczne, czyli jak pora wykonania zdjęcia wpływa na odwzorowanie i bogactwo barw oraz ogólny odbiór kadru.
Zdjęcia opatrzyłam informacjami - ISO, czas, przysłona, data i godzina wykonania oraz godzina zachodu słońca.

ISO 200, 1/30 s, f 11,  5 marca, g. 18:11      (zachód słońca: 17:31)
ISO 200, 1/200 s, f10,  11 maja, g. 15:30   (zachód słońca: 20:10)