7 października 2016

Na Cytadeli też jesień

Pierwszy październikowy weekend był bardzo pogodny, w sam raz na wycieczkę rowerową. Wybrałam się zatem na poznańską Cytadelę. Oznak złotej jesieni nie trzeba było szukać - widać ją było niemal wszędzie.

Jesień na Cytadeli
Wśród tylu wysokich i niekiedy wiekowych drzew człowiek wydaje się tak niepozorny, kruchy i nietrwały. Kiedyś przeminę, ale tu o tej porze, zawsze nadejdzie jesień ze swoją paletą farb, by przemalować świat.

Jesień na Cytadeli
Teren parku jest tak duży, że każdy mógł znaleźć trochę miejsca tylko dla siebie.

Jesień na Cytadeli

Oczywiście, dotarłam również do Nierozpoznanych. Ponad rok temu, na początku czerwca, pośród monumentalnych rzeźb poszukiwałam oznak życia. Tym razem, chodząc wokół i pomiędzy żeliwnymi figurami, zaintrygowało mnie coś innego. Cienie. Długie cienie rzucane przez jedne figury na inne wydały mi się specyficznym sposobem kontaktu, znamionami rozpoznawania się, ba, a nawet zaistnieniem pewnych, acz ulotnych więzi. Trwały one krótko, zaledwie kilkanaście minut, by przenieść się na kolejne figury. Odniosłam wrażenie, że słyszę szmer cichych rozmów. Przez minione lata Nierozpoznani zdążyli już zawrzeć pewne znajomości. Ciekawe, co mówią o nas, ludziach, którzy do nich podchodzą?

Nierozpoznani - zespół 112 rzeźb plenerowych autorstwa Magdaleny Abakanowicz. Instalacja wykonana w 2002 r. z okazji 750-lecia lokacji Poznania.
Nierozpoznani
Nierozpoznani

Na Cytadeli spacerowało i odpoczywało wiele osób. Ja również z ochotą przysiadałam na ławeczkach stojących w słońcu, głównie w celach... piknikowych.

Jesień na Cytadeli
Było naprawdę przyjemnie i dość ciepło, choć słońce nie raz zasnuwały cienkie warstwy chmur. Widoki były wspaniałe, lecz na zdjęciach nie udało mi się oddać prawdziwego czaru tamtych chwil.

Jesień na Cytadeli
Jesień na Cytadeli
Teren Cytadeli jest naprawdę duży. Dopiero tym razem odkryłam ogromny amfiteatr, a raczej jego pozostałości. Czy współczesna młodzież słyszała o czymś takim jak czyn społeczny?

Amfiteatr w Parku Cytadela - teatr letni w Poznaniu na terenie Parku Cytadela. Został zbudowany w czynie społecznym przez młodzież w 1968. Widownia mieściła około 4 tysięcy widzów.
Amfiteatr w Parku Cytadela obecnie jest w złym stanie technicznym. Pojawiły się plany rewitalizacji tego miejsca z przeznaczeniem na cele kulturalne.

W pewnym momencie drewniane, dotąd brązowe, ławki zaczęły lśnić i błyszczeć w promieniach chylącego się już słońca. Zupełnie tak, jakby i ono odpoczywało w parku. Nie wiem czemu, ale znów podkusiło mnie na zrobienie kilku poruszonych zdjęć.

Jesień na Cytadeli

Byłam także w rosarium. O dziwo, kwitło tam jeszcze wiele róż - białych, różowych, czerwonych i herbacianych. Jednak niemal wszystkie doznały już uszczerbku na urodzie. Poza tą jedną.

Róża
Dzień dobiegał końca, ochłodziło się i trzeba było wracać. Chcę zapamiętać jak pięknie było jesienią. Złotą jesienią!

Jesień na Cytadeli


-------------------------------------------



Park Cytadela – największy park Poznania o powierzchni ok. 100 ha, zbudowany w latach 1963-1970 na terenie dawnego Fortu Winiary. Nadano mu nazwę: Park-Pomnik Braterstwa Broni i Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. W 1992 roku zmieniono nazwę na Park Cytadela. W 2008 roku park wraz z innymi częściami miasta został uznany za pomnik historii.
Stoki forteczne miasto przejęło od wojska w 1925. Były one wtedy bardzo zaniedbane.
Na terenie parku znajduje się kilka cmentarzy, dwa muzea, kilka zachowanych obiektów wojskowych, a także kilkanaście rzeźb i pomników.

Na terenie Cytadeli zinwentaryzowano 170 taksonów roślin drzewiastych. Najstarszych z nich (ponad 100-letnich) jest niewiele. W fazie początkowej nie było większych nasadzeń z powodów militarnych. Ogromna ilość drzew ucierpiała w 1945 i została bezpowrotnie stracona. Z tych, które dotrwały do czasów obecnych, należy wymienić takie gatunki, jak klon zwyczajny, grusza pospolita, kasztanowiec zwyczajny, wiąz szypułkowy, dąb szypułkowy, jesion wyniosły, klon jawor i robinia akacjowa. Większość roślin ozdobnych wprowadzono dopiero w latach 60. XX wieku, podczas urządzania założeń parkowych.


Park Cytadela
Pomniki i rzeźby na Cytadeli w Poznaniu


e65.10. (66)


Nierozpoznani rzeźba zdjęcia, Nierozpoznani Magdalena Abakanowicz, abakany Cytadela Poznań, rzeźby na cytadeli, nierozpoznani rzeźby zdjęcia, cytadela poznań chwile zachwycone, park cytadela chwile zachwycone, jesień park chwile zachwycone, amfiteatr park cytadela zdjęcia, amfiteatr na cytadeli,  

7 komentarzy:

  1. Ten park to świetny pomysł, sam miał bym tam sporo do zobaczenia i to pomijając aspekt przyrodniczy, jedynie jako krajoznawca i wędrowiec.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślady nostalgicznego nastroju są wyraźne, więc jednak udało się; pusta ławka na zdjęciu jest wymownym obrazem.
    Aniko, znowu minęliśmy się blisko: od trzech tygodni mieszkam i pracuję na Księcia Mieszka I. Cytadelę widziałem tylko na mapie, miałem chęć pójść tam, ale że pracuję do zmierzchu…

    OdpowiedzUsuń
  3. jeju, jak slicznie, takie piekne kolory! buuu, a u mnie tylko szaro i buro ciagle!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za wszystkie komentarze :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie, pięknie....
    Wszystkie zdjęcia fantastycznie oddają urok tego miejsca, ale te z ławeczkami mi się ogromnie podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Szkoda, że nie było lepszego słońca, byłyby żywsze kolory.

      Usuń

Dziękuję za skomentowanie tego wpisu :-)