31 marca 2017

Las Dębiński w marcu

Z każdym rokiem jestem coraz bardziej świadoma zawrotnego tempa zmian zachodzących w przyrodzie. Najbardziej widać je teraz, wiosną, gdy z dnia na dzień z pączków wychylają się kolejne kwiaty lub młodziutkie liście, a zieleń niepostrzeżenie zajmuje nowe przyczółki, zbiera siły, by wkrótce zdominować wszelkie brązy i burości - pozostałości minionych pór roku.
Korzystając z ładnej pogody, kilka dni temu wybrałam się do leśnego parku Dębina. Chociaż zieleni było jeszcze niewiele, park wyglądał interesująco. Tym razem przedstawiam trochę zdjęć krajobrazowych, pokażę też kwiaty wiązu szypułkowego, gdyż trafiłam akurat na jego kwitnienie.

Na terenie parku Dębina znajdują się cztery stawy. Dwa pierwsze zdjęcia przedstawiają widok na Staw Borusa, który swą nazwę zawdzięcza leśniczemu.

Park leśny Dębina jest pozostałością pierwotnego lasu łęgowego. Położony jest na terenach wodonośnych Poznania. Jeziora występujące obecnie na terenie parku są starorzeczami. Mają one bardzo mocno rozbudowaną strefę przybrzeżną (litoral).
Park leśny Dębina o powierzchni 80 ha stanowi pozostałość lasu łęgowego rosnącego niegdyś na zalewowej terasie Warty. Obecnie rośnie tam ok. 400 dębów stuletnich i starszych, wiele z nich o wymiarach pomników przyrody (obwód 5 m).

29 marca 2017

Wiosenne pąki #3

Drzewa i krzewy, których pąki dziś przedstawiam łączy jedno - wszystkie rosną na Łące Wschodniej, która niedawno straciła prawo bytu. Budzące się do życia drzewa właściwie już są martwe (zaraz będą!! - ścięte, wykarczowane, rozczłonkowane i unicestwione), choć jeszcze o tym nie wiedzą. Każde drzewo o grubszym pniu otrzymało swój wyrok z numerem (wypisany zielonym sprejem), te mniejsze oznaczono kropkami lub w ogóle - ot, drobnica, niewarta uwagi - w mgnieniu oka zostanie ścięta muśnięciem elektrycznej piły.
Dziś mija dziesięć dni od czasu, gdy zrobiłam te zdjęcia. W tym czasie pąki zapewne już napęczniały i zaczęły się rozwijać, ale ja nie poszłam tego zobaczyć. Nie mam serca i siły chodzić (bezsilna!) pomiędzy... zombie.
    Rokitnik zwyczajny, którego dopiero wtedy zauważyłam, ma ponad metr wysokości, a to znaczy, że liczy sobie ponad dziesięć lat. Jest pod ochroną, lecz czy ktoś go uratuje, oszczędzi? Wątpię.

Rokitnik zwyczajny, rokitnik pospolity (Hippophae rhamnoides L.) – gatunek krzewu z rodziny oliwnikowatych (Elaeagnaceae). Nazywany bywa także rosyjskim ananasem. Od 1983 r. roślina jest objęta w Polsce ochroną gatunkową (od 2014 r. znajduje się pod ochroną częściową).
Rokitnik zwyczajny, rokitnik pospolity (Hippophae rhamnoides L.) – silnie rozgałęziony krzew (rzadko jest niskim drzewem), osiągający wysokość do 6 m. Wyglądem przypomina krzaczaste gatunki wierzb. Rośnie powoli, po 4 latach osiąga wysokość około 0,5 m.

26 marca 2017

Wiosnówka, białe maleństwo

Wiosnówki pospolitej nie widziałam chyba od trzech lat. Kwitnie bardzo wcześnie, a po wydaniu owoców tak szybko zanika, że gdy rozpoczynam sezon w Moim Lesie, nie ma już po niej śladu.
     Dziś była tak piękna pogoda, że po raz pierwszy w tym roku wybrałam się na spacer ścieżkami Mojego Lasu, poszukując oznak wiosny. Znalazłam ich wiele i zastałam kilka zmian, które, jak mi się zdaje, nie wróżą dobrze Suchej Łące. Czy stanie się ona... parcelą budowlaną??
Na razie nie chce o tym myśleć, zobaczymy co czas pokaże. Cieszę się za to ze spotkania z wiosnówką. Pojedynczą roślinkę łatwo przeoczyć - to mikrus o łodyżce niewiele grubszej od... nogi biedronki. Jednak wiosnówka lubi rosnąć gromadnie. Teraz, gdy kwitnie, wydaje się, że na ziemi leży delikatny puch. Płatki śniegu? Nie, to wiosnówka ze wszystkich sił witająca wiosnę :-)

Wiosnówka pospolita (Erophila verna (L.) Chevall.) – gatunek rośliny należący do rodziny kapustowatych. Inne nazwy - mrzygłód, głodek pospolity.
Wiosnówka pospolita (Erophila verna (L.) Chevall.) – drobna roślina jednoroczna, jara lub ozima Osiąga wysokość (2)5-10 cm. Kwiaty drobne, białe, o płatkach głęboko rozciętych (do 1/3 długości płatka), zebrane w grona. Średnica kwiatów - 5-8 mm.

25 marca 2017

Wiosenne pąki #2

Przedstawiam kolejną porcję zdjęć pąków drzew i krzewów rosnących w Botaniku, uwiecznionych u progu wiosny. Możliwe, że w przyszłym tygodniu znów je odwiedzę, ale idę o zakład, że będą wyglądały inaczej.
Przypuszczam, że temat pąków nie wydaje się zbyt frapujący, mnie jednak zainteresował. Choćby dlatego, że ich wygląd u różnych gatunków jest odmienny, z czego zdałam sobie sprawę podczas ich fotografowania. Pąki różnią się przecież wielkością, ułożeniem i ilością na pędzie, a także kolorem i kształtem - stanowią zatem istotną cechę rozpoznawczą drzew i krzewów, gdy pozostają one w stanie bezlistnym.
Proszę wybaczyć mi brak opisu pąków pod częścią zdjęć - po prostu nie znalazłam ich w dostępnych mi źródłach.  

Palecznik chiński, palecznik Fargesa (Decaisnea insignis) – gatunek rośliny należący do rodziny krępieniowatych. Jest to małe drzewo lub wyprostowany i słabo rozgałęziony krzew o parasolowatej koronie i prostych pędach (21 marca)
Palecznik chiński, palecznik Fargesa (Decaisnea insignis) – pochodzi z południowo-wschodniej Azji, gdzie osiąga wysokość do 5 m. W Polsce dorasta do wys. 3 m, kwitnie od maja do czerwca. Owoce, zwane palcami nieboszczyka, są jadalne (21 marca)

23 marca 2017

Marcowe kwitnienia w odcieniach żółci

Wcale tego nie planowałam, lecz gdy wybrałam zestaw zdjęć kwitnących drzew i krzewów sfotografowanych w Botaniku, okazało się, że kwiaty wszystkich tych roślin są żółte lub prawie żółte. W dodatku, kwitnienie kilku z nich właściwie już się kończy.
Ot, choćby jaśmin nagokwiatowy - w najlepsze kwitnie zimą, robiąc sobie tylko przerwy na czas mrozów.

Jaśmin nagokwiatowy (Jasminum nudiflorum Lindl.) – gatunek rośliny z rodziny oliwkowatych. Pierwsze kwiaty ukazują się w końcu października, a okres kwitnienia trwa do końca kwietnia (z przerwami w czasie mrozów). Złocistożółte, rurkowate kwiaty rozmieszczone są pojedynczo na całej długości wiotkich i bezlistnych pędów (21 marca)
Leszczyna pospolita, orzech laskowy (Corylus avellana L.) – gatunek krzewu należącego do rodziny brzozowatych. Kwitnie bardzo wcześnie (od lutego do kwietnia) w zależności od warunków atmosferycznych (16 marca)

19 marca 2017

Przedwiosenne kwiaty

Jutro o godzinie 11:29 rozpocznie się astronomiczna wiosna, ale od kilku, może kilkunastu dni niektóre rośliny zaczęły już kwitnąć. Wybrałam się do poznańskiego Ogrodu Botanicznego, by je zobaczyć.
Na początek urodziwy krzew, którego dotąd nie widziałam na własne oczy - wawrzynek wilczełyko. Jego drobne kwiaty pięknie pachną (zapachem przypomina lilaka).

Wawrzynek wilczełyko (Daphne mezereum L.) – gatunek krzewu należący do rodziny wawrzynkowatych. Kwitnie przed wypuszczeniem liści, na przedwiośniu, od lutego do kwietnia, najczęściej w marcu i na początku kwietnia.
Wawrzynek wilczełyko (Daphne mezereum L.) –  kwiaty różowe, rzadko białe, wonne, niepozorne, czterokrotne, obupłciowe, po trzy w bliznach po ubiegłorocznych liściach, o średnicy 1-1,5 cm. Rurka okwiatu jedwabiście owłosiona, długości 5-10 mm. Słupek dwu znamionowy, 8 pręcików. Roślina miododajna, nektar wydzielany jest przez miodniki znajdujące się przy nasadzie słupka.

17 marca 2017

Wiosenne pąki #1

Za kilka, kilkanaście dni wszystko będzie wyglądało już inaczej. Zostało niewiele czasu, by przyjrzeć się pąkom, zalążkom nowego życia. Niedługo z jednych pąków rozwiną się kwiaty (tak, drzewa najczęściej wpierw kwitną!), a jakiś czas później pojawią się liście. Zapraszam na przegląd pąków drzew i krzewów rosnących w mojej okolicy.

Buk pospolity, buk zwyczajny (Fagus sylvatica L.) – gatunek drzewa należący do rodziny bukowatych. W Polsce pospolity, gatunek rodzimy.
Buk pospolity, buk zwyczajny (Fagus sylvatica L.) – pąki wąskie, wrzecionowate o długości 1,5-3cm, osadzone na krótkich trzonkach, mocno zaostrzone, z licznymi nakrywającymi się spiralnie, szpiczastymi, brązowo cieniowanymi łuskami. Pąki boczne mocno odstające od pędu.

11 marca 2017

W parku

Początek marca - dziwna pora. Czy to już wiosna, czy jeszcze jesień?
I ja pozostaję w rozterce...

Park Sołacki w Poznaniu
Park Sołacki w Poznaniu

3 marca 2017

Hurghada - boczne ulice

Hurghada jest młodym miastem - jako ośrodek turystyczny istnieje dopiero od trzydziestu kilku lat. Nie ma więc tu zabytków, wszystko jest nowe. Niemal na każdym kroku odnosi się wrażenie, że miasto jest w ciągłej budowie lub rozbudowie. Boczne ulice tym różnią się od głównych, że są krótsze i nieco mniej ruchliwe (choć i na głównych natężenie ruchu nie jest zbyt uciążliwe). Niektóre "rozwijają" się w ten sposób, że ich zabudowa rozpoczyna się od narożników przy głównej ulicy i postępuje wgłąb, choć pewnie przez lata, niejedna z takich ulic pozostaje "ślepa". Czasem naturalną przeszkodą do połączenia ulicy z inną jest ukształtowanie terenu (wzgórza), a czasem jest to tylko kwestia czasu.
Tym razem przedstawiam zdjęcia zabudowań usytuowanych przy bocznych, niedużych ulicach. Nie nazwę ich uliczkami, bowiem wszystkie są szerokie i przestronne. Spacer rozpoczynam wkraczając w ulicę prostopadłą do Mohamed Said Street, mniej więcej w połowie jej długości (idę szlakiem pomarańczowym - patrz mapka na końcu wpisu) i zakończę go w miejscu, gdzie szlak pomarańczowy styka się ze szlakiem, hm, magenta (powiedzmy, różowym).
Pierwsze dwa zdjęcia przedstawiają widok na dwie boczne ulice po lewej stronie Mohamed Said Street. Jakoś nie zdecydowałam się wkroczyć na nie (wówczas byłam bardziej zainteresowana szlakiem głównym).

Hurghada - ulica boczna od Mohamed Said Street (po lewej stronie). Widok na wybudowany w 2010 r. budynek o nazwie Cordoba (być może mieści się tam restauracja)
Hurghada - ulica boczna od Mohamed Said Street (po lewej stronie). Widok na restaurację Green Terrace