17 listopada 2018

Róża 'Gemma'

Niewiele znalazłam informacji na temat kultywaru o nazwie Gemma, więc mój opis jest skromny. Jednak zdjęcia (portrety?) mogą opisać te róże równie dobrze, jeśli nie lepiej niż słowa, a mam ich wystarczającą ilość. W takim razie, swój opis mogę uznać za kompletny ;-)  Nie zawsze jest to takie oczywiste, ponieważ wierne oddanie koloru kwiatów zwykle, a przynajmniej zbyt często, stwarza mi problemy. Tym razem się udało, co bardzo mnie cieszy. Zatem zapraszam do podziwiania :-)
Piękną różę 'Gemma' fotografowałam od 8 czerwca do początku lipca.

róża Gemma, rosa gemma Harkness

15 listopada 2018

Trzmielina brodawkowata - jesienne liście >>

Ani wiosną, ani latem gęsty krzew trzmieliny brodawkowatej rosnący w Botaniku, niczym specjalnym się nie wyróżniał, przynajmniej w moich oczach. We wrześniu liście przebarwiają się i szybko opadają. Wikipedia podaje, że usychające liście żółkną, a tu, proszę, jaka różowa niespodzianka! A cieniutkie pędy zdają się być srebrzyste.

Trzmielina brodawkowata  Euonymus verrucosus
16 września 2017

13 listopada 2018

List_opadowo na Dębinie

Przy tak pięknej pogodzie warto celebrować każdą wolną chwilę na świeżym powietrzu. Święto Niepodległości uczciłam wycieczką rowerową do Lasu Dębińskiego. Tym razem zabrałam aparat z obiektywem Pentacon 2.8/29, który ma dobre światło i ogniskową najbardziej zbliżoną do popsutego obiektywu kitowego. Miałam ochotę zrobić trochę jesiennych pejzażyków.
Pod zdjęciami garść ciekawych informacji o życiu, starzeniu i opadaniu... liści.

Mostek pomiędzy Stawami Dębowym i Grundela w Parku Dębińskim w Poznaniu

12 listopada 2018

O fruczakach gołąbkach i wiesiołku powabnym

Spotkać fruczaka gołąbka, który, gdy usiądzie, wygląda jak ćma, a kiedy fruwa, przypomina kolibra - to nadal wielka gratka. Możliwe jednak, że za jakiś czas (w związku z ocieplaniem się klimatu) motyle te staną się całkiem powszechne, a nawet znajdą sposób, by u nas przezimować. Bo na razie fruczaki podobno tylko do nas przylatują z południa Europy, składają jednak jaja i od lipca możemy obserwować drugie pokolenie koliberków.
Czy uwierzycie, jeśli powiem, że wybrałam się do Grecji chyba głównie po to, by ratować życie fruczaków gołąbków?! Pewnie, że byłoby dziwne, gdybym się przy tym upierała, a jednak... około 150 razy uwalniałam te motylki ze śmiertelnej pułapki. Czy uratowałam ich właśnie tyle? Wątpię, gdyż były tak łakome, że prawdopodobnie wiele z nich ponownie popełniało ten sam błąd.

Popatrzcie - czy często można spotkać taki widok? Fruczak gołąbek, znany też jako dłużniec gwiaździk, siedzący na kwiatku w zupełnym bezruchu?? Przecież to niesłychane, nienormalne, prawda? A jednak wielokrotnie to widziałam.

fruczak gołąbek Macroglossum stellatarum

9 listopada 2018

Smutek w złotą godzinę

Czy ktoś pamięta taki listopad? Choć jest pogodnie i nadzwyczaj ciepło, liście opadają - nic nie powstrzyma złotych strug. Jeszcze w dniu Wszystkich Świętych drzewa zdawały się być "kompletne", mimo, że ziemia usłana była liśćmi. W ciągu tygodnia nastąpiły szybkie zmiany. Wiele drzew całkowicie pozbyło się liści, lecz mimo to złotojesiennych kolorów nie brakuje. Wczorajszego popołudnia chwyciłam aparat (po wielu dniach bezczynności), by sfotografować resztki jesiennego kolorytu.
Słońce chyliło się ku zachodowi - zbliżała się złota godzina...


3 listopada 2018

Róża 'Mein Munchen'

Lubię róże ogniście czerwone - niezawodnie przykuwają wzrok i dodają energii. Na rozkwit Mein Munchen dość długo przyszło mi czekać. Pierwsze zdjęcia zrobiłam 24 lipca, a więc półtora miesiąca po tym, gdy regularnie zaczęłam zaglądać do różanki. Ostatnie kadry powstały 10 października i, jak widać, Mein Munchen nadal miała się bardzo dobrze.
Jest to piękna, efektowna, wręcz szlachetna róża, jednak tuż obok rośnie inna odmiana o pomarańczowoczerwonych kwiatach, która równie (nie, chyba bardziej!) mi się podoba.

róża Mein Munchen Anne Cocker