Mój aparat

Od początku istnienia tego bloga aż do mniej więcej końca października 2015 r. posługiwałam się aparatem kompaktowym Sony DSC-HX20V. W czasie niespełna trzech lat zrobiłam nim tysiące zdjęć (jakieś 150 tysięcy, ale możliwe, że znacznie więcej). Byłam bardzo zadowolona z tego aparatu i dawał mi on wiele radości. To z nim stawiałam pierwsze "foto-kroki" i dzięki niemu foto(grafo)wanie stało się dla mnie czymś bardzo ważnym (pasją?). To oznacza też, że pstrykając co popadnie (przynajmniej w pierwszych miesiącach), zwyczajnie go już wyeksploatowałam. Niedawno dał mi o tym znać migającym na wyświetlaczu komunikatem E:62:10, który oznacza usterkę stabilizacji obrazu. Przez kilka dni udawało mi się czasami włączyć aparat i stabilizacja działała, jednak powtórne włączenie wiązało się z narastającym ryzykiem pojawienia się ww. komunikatu. Efekt był taki, że obraz na wyświetlaczu drżał tak jak moje ręce, poza tym w prawym dolnym narożniku kadru pojawiało się silne zaciemnienie, a dodatkowo zaczął szwankować (zacinać się) zoom.
Będąc osobą wysoce uzdolnioną technicznie (ha ha! To dopiero nastąpi w przyszłym wcieleniu!) pojęłam szybko, że dni mojego aparatu, a więc i tego bloga są policzone.
I wtedy zdarzyło się coś cudownego - dostałam lustrzankę Nikon D50 od... Fotopasterza (to moja własna nazwa kogoś, komu bardzo wiele zawdzięczam na drodze edukacji fotograficznej).
Uszanuję Jego życzenie pozostania anonimowym, ale jeśli stoi za tym tylko skromność, to... z ochotą złamię dane słowo. W każdym razie jestem bardzo wdzięczna za ofiarowanie mi tego aparatu, który od pierwszej chwili ujął mnie wspaniałym odwzorowywaniem barw oraz tkwiącym w nim potencjałem - mam nadzieję, że zdołam poznać i wykorzystać.

Zatem mój obecny aparat wygląda tak:

Lustrzanka cyfrowa Nikon D50 użytkowany od końca października 2015 r. do... oby jak najdłużej 
(autor zdjęcia Phiarc, źródło)

Nikon D50lustrzanka cyfrowa firmy Nikon, zaprezentowana 20 kwietnia 2005 r. Aparat został wyposażony w matrycę CCD w formacie DX o rozdzielczości 6,1 megapikseli.
Aparat zdobył nagrodę w kategorii Digital SLR Entry Level przyznaną przez TIPA.
Był sprzedawany w okresie od maja 2005 r. do listopada 2006 r.

Linki do opisów i testów aparatu Nikon D50:
Wikipedia  -  link 1, link 2
Specyfikacja techniczna i informacje prasowe producentaNikon D50 - nareszcie! 
Testy aparatuFotopolis, Optyczne,
Podsumowania i oceny testówFotopolis, Optyczne,

Przyznaję, że nie mam czasu, ani ochoty kopiować choćby danych technicznych aparatu (nie umiem ich sformatować, by były one czytelne), ale przejrzałam zalinkowane wyżej artykuły (najpierw natknęłam się na bardzo krytyczny test aparatu wykonany przez Optyczne.pl, a dopiero później na test Fotopolis).
W każdym razie nie bardzo interesują mnie "osiągi" aparatu na ustawieniach automatycznych. Po doświadczeniach z kompaktem jestem przygotowana do tego, by popracować z Nikonem tak, byśmy się dogadali. Nikt nie jest idealny (ja na pewno!), ale już zauważyłam, że Nikoś wyciąga do mnie łapkę robiąc naprawdę fajne zdjęcia. Ja postaram się poznać jego niedomagania (coś się pewnie znajdzie) po to, by nauczyć się z nimi radzić. Przede wszystkim jednak spróbuję wykorzystać wszystko co ma najlepsze. Przede mną dużo pracy, nauki i, mam nadzieję, wspaniałej przygody.

Ponieważ aparat "pali" mi się w rękach (wolałabym fotować niż dywagować), moja opinia będzie raczej krótka. Jeśli później będę miała do powiedzenia coś nowego na jego temat, dodam swoje uwagi opatrując aktualną datą.

Moje wrażenia na temat lustrzanki Nikon D50 w porównaniu do kompaktu Sony DSC-HX20V -  5 listopada 2015 r.

Bardzo miłe zaskoczenie! Wspaniałe odwzorowanie i nasycenie barw, ogromna rozpiętość tonalna! Czegoś takiego chyba nie zaznałam z kompaktem Sony. Jeśli ktoś ciekawy, to przypominam, że cały czas obrabiam swoje zdjęcia w... przeglądarce IrfanView.
Ileż zębów zjadłam i włosów wyrwałam próbując w pocie czoła nadać swym zdjęciom (z Sony) jako taki naturalny koloryt i nasycenie barw (nie było tak zawsze, ale bardzo często. Poza tym kolory na zdjęciach Sony wypadały dość blado).
Miłą niespodzianką okazało się dla mnie to, że Nikon ma wyświetlacz znacznie gorszej jakości, przez co zdjęcie w podglądzie zwykle wygląda nieciekawie (np. blado). Po sprawdzeniu histogramu (po zrobieniu zdjęcia, niestety) widzę, że zdjęcie jest OK. Dopiero podczas oglądania na komputerze okazuje się, że jest ono pełne barw i tonów! Bardziej wolę taką opcję niż odwrotną, a taką często prezentował kompakt (podgląd cacy, zdjęcie w komputerze - niekoniecznie).
Obróbka zdjęć z Nikona jest dla mnie zdecydowanie przyjemniejsza i łatwiejsza (swoją drogą doszłam już do sporej wprawy w obsłudze przeglądarki IV, która ma całkiem sporo możliwości, nie wiesza komputera i w kilka minut zdjęcie jest gotowe).
Dobrze wyglądają zdjęcia po wyostrzeniu, zwłaszcza krajobrazowe, gdzie jest dużo szczegółów. Zdjęcia z kompaktu nie bardzo mi wychodziły (oczywiście, zawsze trzeba wziąć pod uwagę to, że mogłam nieprawidłowo ustawiać aparat - w końcu jestem samoukiem).
Z instrukcji Nikona dowiedziałam się mnóstwa rzeczy o działaniu aparatu (co do czego służy i jak używać różnych funkcji - takich informacji próżno szukałam (będąc kompletnie zielona) w instrukcji Sony(!).
Wydaje mi się, że jakość zdjęć z Nikona (ma ok. 3x mniej pikseli) nie jest gorsza, a być może nawet lepsza (przyjemna w odbiorze) niż z kompaktu Sony. W dużej mierze jest to zasługą znacznie większych rozmiarów matrycy lustrzanki, no i w ogóle samej konstrukcji aparatu.
W przyszłości, gdy uzbieram fundusze chciałabym kupić kolejny kompakt, właśnie ze względu na kieszonkowe rozmiary. Będę niepocieszona jednak, jeśli okaże się, że i nowy kompakt będzie przekłamywał kolory, albo w czymkolwiek będzie ustępował nieodżałowanemu Sony i dzielnemu Nikonowi.
Oczywiście, gabaryty i ciężar lustrzanki nie pozwalają na schowanie jej do kieszeni, jednak warto się potrudzić - dźwigam ją bez szemrania gdzie się da.
Na razie korzystam z trybu A, trybu priorytetu przysłony, którego w kompakcie w ogóle nie miałam. Jak dotąd, najczęściej używanym przyciskiem (oprócz spustu migawki) jest AE-L/AF-L, który ustawia ekspozycję i/lub ostrość na wybranym fragmencie kadru (tego też nie miałam w kompakcie).

Zdjęcia wykonane kompaktem Sony jeszcze przez pewien czas będą się ukazywać na blogu - zrobiłam niemałe zapasy letnich kolorów, by przetrzymać burą zimę. Może się zdarzyć, że przez dłuższy czas nie będę pokazywać zdjęć wykonanych Nikonem (jeśli nie znajdę czegoś interesującego), co nie oznacza, że nie ćwiczę.



%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%




Wyświetl galerię
Kompakt Sony DSC-HX20V użytkowany od listopada 2012 do października 2015


Mój aparat - dane techniczne
Mój aparat - funkcje


Funkcje aparatu SONY DSC-HX20V

Przetwornik CMOS Exmor R™ o efektywnej rozdzielczości 18,2 megapiksela - Bardzo efektywna konstrukcja przetwornika obrazu współpracującego z procesorem BIONZ™ w celu osłabienia szumów w obrazie i nadania doskonałego wyglądu zdjęciom wykonywanym w słabym świetle

Szerokokątny obiektyw 25 mm z zoomem optycznym 20x - Obiektyw typu G odznaczający się szerokim zakresem zoomu i doskonałą jakością optyczną w całym zakresie ogniskowych

Clear Image Zoom 40x - Zwiększanie zoomu optycznego 20x do efektywnego poziomu 40x: możliwość wypełnienia kadru odległym obiektem przy zachowaniu pierwszorzędnej jakości obrazu

Technologia By Pixel Super Resolution - Inteligentna optymalizacja szczegółów i ostrości pozwalająca na uzyskanie nadzwyczajnego realizmu obrazu — i na zwiększenie efektywnej rozdzielczości zdjęć przy dużym zbliżeniu

Nieprzeciętny tryb automatyczny - Łatwość uzyskania jakości jak z lustrzanki: automatyczna regulacja ustawień zapewnia znakomity obraz odznaczający się niskim poziomem szumów i dużym zakresem dynamicznym
Technologia bardzo dużej czułości (Extra High Sensitivity) - Więcej możliwości wykonywania zdjęć, między innymi w słabym oświetleniu

Płynny, szybki autofokus - Automatyczne nastawianie ostrości w ciągu zaledwie 0,13 sekundy: szybkie nastawianie ostrości w słabym oświetleniu sprawiającym problem innym aparatom

Śledzenie ostrości - Utrzymywanie ostrości nawet na poruszających się obiektach — zawsze znakomity wygląd bohatera filmu

Interfejs „Kreatywność fotograficzna” - Szybkie, łatwe korygowanie kolorystyki, jasności i innych ustawień obrazu z podglądem zmian na ekranie w czasie rzeczywistym.

Artystyczne tryby efektu w obrazie - Generowanie przez aparat efektów specjalnych, takich jak aparat-zabawka, częściowy kolor, kolor pop, obraz HDR, miniatura, ilustracja, akwarela

Efekt rozmycia tła - Wykonywanie profesjonalnie wyglądających zdjęć z ostrym pierwszym planem i miękko rozmytym tłem — jak w lustrzance cyfrowej

Tryb zdjęć seryjnych - Możliwość „zamrożenia” akcji na serii zdjęć, wykonywanych po wciśnięciu spustu migawki w tempie nawet 10 klatek na sekundę

Film Full HD 1080i - Nagrywanie jednym naciśnięciem przycisku ujęć filmowych Full HD, regulowany zoom i zapis w formacie AVCHD (1920x1080i)

Film Full HD 1920 x 1080 50p - Nagrywanie płynnych, kinowych filmów w trybie zdjęć progresywnych

Optyczny stabilizator obrazu SteadyShot z „aktywnym” trybem - Kompensacja drgań aparatu w czasie filmowania z ręki, nawet w marszu i podczas zdjęć w zbliżeniu; kompensacja przechyłu

Funkcja Dual Rec - Możliwość naciśnięcia spustu migawki i wykonania zdjęć o dużej rozdzielczości w czasie nagrywania filmu. Przechwytywanie klatek obrazu filmowego w czasie odtwarzania

Inteligentny tryb panoramy - Automatyczne łączenie serii zdjęć w celu utrwalenia bardzo rozległego krajobrazu, nawet z ruchomymi obiektami w kadrze

3D Sweep Panorama - Poruszając aparatem, można utrwalać bardzo rozległe panoramy 3D. Efekt jest imponujący zarówno na telewizorach 2D, jak i 3D

Tryb panoramy o dużej rozdzielczości - Poruszając aparatem, można utrwalać niezwykle szczegółowe panoramy. Wyświetlanie na podłączonym telewizorze HD lub powiększanie przy użyciu konsoli PlayStation®3

Sweep Multi Angle - Wykonując serię zdjęć, można później oglądać scenę z różnych perspektyw. Wynik można oglądać na ekranie LCD lub telewizorze HD, korzystając z konsoli PS3® i aplikacji PlayMemories Studio

Fotografia 3D - Wystarczy wcisnąć spust migawki: aparat Cyber-shot™ automatycznie tworzy z sekwencji dwóch klatek jeden obraz 3D do wyświetlenia na telewizorze 3D

XtraFine TruBlack LCD 7,5 cm / 3" - Duży wyświetlacz LCD o bardzo wysokiej rozdzielczości (921 tys. punktów), odznaczający się znakomitą szczegółowością i dużym kontrastem

Poziomnica cyfrowa - Wskaźnik ekranowy pozwalający na uniknięcie przekrzywienia horyzontu

Zaawansowane funkcje do ręcznej regulacji ustawień obrazu - Podobne jak w lustrzance cyfrowej możliwości twórczego kształtowania ujęcia przy użyciu pierścienia do płynnej, ręcznej regulacji zoomu i ostrości; do tego pokrętło sterujące, kompensacja balansu bieli, programowalny przycisk funkcyjny i pamięć ustawień

GPS z funkcją rejestracji danych i kompas - Zapis danych geolokalizacyjnych w fotografiach i ujęciach filmowych w celu ich wykorzystania po nagraniu na mapach elektronicznych. Rejestracja przez aparat Cyber-shot™ również trasy podróży

Wyjście HD - Wyświetlanie filmów i zdjęć na telewizorze HD (z użyciem oferowanego oddzielnie przewodu): Funkcja PhotoTV HD poprawiająca wygląd obrazu na zgodnym telewizorze BRAVIA

Rozpoznawanie twarzy - Automatyczna korekta ostrości, ekspozycji i balansu bieli zapewniająca wyraźniejsze portrety; możliwość ustawienia priorytetu na dzieci lub dorosłych

Tryb wykrywania uśmiechu - Automatyczne wyzwalanie migawki, gdy fotografowana osoba uśmiecha się: możliwość regulacji progu uśmiechu i ustawienia priorytetu na dzieci lub dorosłych

Korygowanie światła w tle techniką HDR - Naturalnie wyglądające, zrównoważone zdjęcia scen o dużym kontraście, z silnymi źródłami światła w tle

Tryb gładkiej skóry - Automatyczny retusz portretów w celu poprawy wyglądu twarzy – usuwanie skaz i intensyfikowanie kolorów skóry

Program do autoportretów - Wykrywanie właściwej kompozycji obrazu, gdy użytkownik trzyma aparat w wyciągniętej ręce; automatyczne wyzwalanie migawki umożliwiające uzyskanie znakomitych autoportretów

Tryb łatwego fotografowania - Duże, czytelne wskazówki na ekranie ułatwiające obsługę początkującym użytkownikom

Wbudowana w aparat instrukcja obsługi - Wyświetlanie na ekranie wskazówek i informacji dotyczących obsługi aparatu bez konieczności wertowania instrukcji obsługi

Retusz w aparacie - Wbudowane w aparat funkcje do retuszu fotografii, takie jak efekty w obrazie, kadrowanie, korygowanie zaczerwienienia oczu i maska wyostrzająca

PlayMemories Home - Fabrycznie zainstalowane oprogramowanie umożliwiające łatwe przesyłanie obrazów do komputera w celu wyświetlenia, edycji, wydruku, przesłania mailem, umieszczenia na stronie www itp.
Współpraca z kartami pamięci - Współpraca aparatu Cyber-shot™ z wieloma rodzajami kart pamięci, w tym kartami Memory Stick™ i SD/SDHC — szczegółowe informacje o zgodności podano w danych technicznych

---------------------------

Ze strony optyczne.pl skopiowałam poniższe artykuły, w których wskazówki i informacje z pewnością długo mi się przydadzą:

Maciej Latałło

Test wakacyjnych kompaktów 2012

6. Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu



Matryca opisywanego kompaktu Sony charakteryzuje się największą liczbą pikseli spośród testowanych aparatów, posiada ich aż 18 milionów. Sensorem światłoczułym jest przetwornik CMOS Exmor R rozmiaru 1/2.3". Model ten wyróżnia także najszerszy zakres czułości, który wynosi od 100 do 12 800 ISO. Przy dwóch ostatnich wartościach, aparat wykonuje kilka ekspozycji, po czym składa gotową fotografię. Takie działanie ma na celu minimalizację szumu widocznego na zdjęciach. Nad obróbką obrazu czuwa procesor BIONZ, a tym jak sobie z nią radzi przekonamy się w kolejnym rozdziale zawierającym zdjęcia porównawcze. Przedział ogniskowych stabilizowanego obiektywu to 25–500 mm (odpowiedniki formatu 35 mm), a jego jasność – od f/3.2 do f/5.8. Najdłuższy czas naświetlania (dostępny w trybie manualnym) wynosi 30 s, co jest najlepszym wynikiem w teście. Odwrotnie jest z tym najszybszym – 1/1600 s – tu z kolei Sony wypada najsłabiej. Lampa błyskowa jest chowana w korpusie, można ją wysunąć wybierając odpowiednią opcję w menu (zawsze włączona) lub zdać się na automatykę aparatu. Jej moc powinna wystarczyć na doświetlenie obszaru od 40 cm do 7.1 m (szeroki kąt) oraz od 1.7 m do 3.9 m (tele) przy automatycznym doborze czułości ISO.
Tryb filmowy oferuje nagrywanie w rozdzielczości Full HD (1920×1080 pix) z kodekiem AVCHD i prędkością 50 kl/s. Wynik ten praktycznie deklasuje konkurencję. By dopełnić informacji wymieniamy wszystkie formaty klipów obsługiwanych przez HX20V:
  • format AVCHD:
    • 1920×1080 (Full HD 50p), 28 Mb/s, 50 kl/s,
    • 1920×1080 (Full HD 50i), 24 lub 17 Mb/s, 50 kl/s,
    • 1440×1080 (HD 50i), 9 Mb/s, 50 kl/s.
  • format MP4:
    • 1440×1080 (HD) 12 Mb/s, 25 kl/s,
    • 1280×720 (HD), 6 Mb/s, 25 kl/s,
    • 640×480 (VGA), 3 Mb/s, 25 kl/s.
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

Według danych producenta akumulator o pojemności 960 mAh powinien umożliwić zrobienie 320 zdjęć. Podczas testu udawało się nam wykonać nieco ponad 80% podanej liczby.
Sony wspiera standardowo karty SD (jak i SDHC oraz SDXC), jak również Memory Stick (Duo, PRO Duo, PRO Duo HS, PRO-HG Duo Micro, Micro mark 2).

Budowa i jakość wykonania

HX20V trzyma się w rękach bardzo dobrze. Zawdzięcza to obecności gumowego uchwytu na przedniej ściance, a także wyprofilowanemu podparciu dla kciuka, leżącemu obok wyświetlacza. Poza tym konstrukcja aparatu jest bardzo zwarta i sprawia świetne wrażenie. Obudowa nie zawiera elementów metalowych, co nie odbija się negatywnie na solidności aparatu. Zastrzeżenia mamy do przycisków uruchomienia trybu przeglądania zdjęć, szybkiego dostępu do nagrywania filmu oraz programowalnego Custom. Zostały nieco zbyt głęboko wpuszczone w korpus, co w połączeniu z ich niewielkimi wymiarami i małym skokiem powoduje konieczność precyzyjnego operowania nimi. Osoby o dużych palcach mogą mieć z tym problem. Poza tym, kółko trybów pracy stawia nieco mniejszy opór, gdy kręcimy nim w lewo niż w prawo.
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

W prawym górnym rogu tylnej ścianki znajduje się guzik uruchamiający nagrywanie klipów filmowych. Pod nim, nieco z lewej umieszczono przycisk poglądu zdjęć. Poniżej zlokalizowano obrotowe kółko sterujące, pełniące jednocześnie funkcję guzików kierunkowych. Funkcje im podporządkowane są następujące:
  • przycisk „w górę” – DISP – zmiana sposobu wyświetlania obrazu zarówno w trybie podglądu, jak i wykonywania zdjęć,
  • przycisk „w dół” – „Kreatywność fotografowania” – regulacja z podglądem 4 parametrów (dostępne tylko w trybach „Inteligentna automatyka” oraz „Lepsza automatyka”):
    • jasność (ciemny–jasny, 13 stopni),
    • kolor (ciepły–zimny, 7 stopni),
    • jaskrawość (jaskrawe–delikatne, 7 stopni),
    • efekt wizualny (wyłącz, Zabawkowy aparat, Kolor pop, High key: Miękki, Kolor częściowy – czerwony, niebieski zielony lub żółty),
  • przycisk „w lewo” – tryb pracy migawki: zdjęcia seryjne, bracketing ekspozycji (również z samowyzwalaczem), samowyzwalacz: 2-, 10-sekundowy lub wyzwalany jedną lub dwoma twarzami, a nawet tryb wykonania 10 zdjęć seryjnych po 10 s od wciśnięcia spustu migawki,
  • przycisk „w prawo” – tryb pracy lampy błyskowej (auto / zawsze włączona / synchronizacja z długimi czasami naświetlania / wyłączona).
Pośrodku kółka umiejscowiono przycisk zatwierdzający wybór danej opcji, który nie został oznaczony żadnym symbolem. W pobliżu dolnej krawędzi korpusu znajdują się guziki wejścia do menu oraz uruchomienia przewodnika po aparacie (lub usuwania wykonanych zdjęć).
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

Szczyt korpusu mieści włącznik aparatu, spust migawki wraz z okalającą go dźwignią zoomu oraz kółko trybów pracy. Po lewej stronie znajduje się także chowana w korpus lampa błyskowa. Zdecydowano się również na zainstalowanie tutaj programowalnego przycisku CUSTOM, któremu możemy przyporządkować jedną z pięciu funkcji:
  • kompensację ekspozycji,
  • czułość ISO,
  • balans bieli,
  • tryb pomiaru światła (wielopunktowy, centralny, punktowy),
  • zdjęcie z uśmiechem (wyzwalanie migawki przy pomocy uśmiechu).
Na prawej ściance obudowy zlokalizowano gniazdo HDMI, schowane pod niewielką plastikową zaślepką. Złącze USB, inaczej niż u konkurentów, umiejscowiono na spodzie korpusu zaraz obok metalowego gwintu statywu.
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatuTest wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

Również na spodzie znajdziemy komorę baterii oraz gniazdo kart pamięci, zamykane pod plastikową klapką.
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatuTest wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

Menu

Menu ustawień fotografowania wymaga przewijania listy zawierającej aż 25 pozycji – takie rozwiązanie na pewno nie ułatwi nawigacji początkującym fotoamatorom. Zdecydowanie przydałby się dodatkowy podział na zakładki.
Funkcje zgromadzone w tym menu obejmują m.in.: rozdzielczość rejestrowanych zdjęć i filmów, balans bieli, czułość ISO, kompensację ekspozycji, tryb pomiaru światła, regulację kontrastu, nasycenia i ostrości itd. Znalazły się tu także dwie opcje modułu GPS (rejestracja trasy i informacja o położeniu), przewodnik po aparacie oraz wejście do menu konfiguracji aparatu.
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

Funkcje znajdujące się w menu konfiguracji podzielono na 4 zakładki:
  • Ustawienia fotografowania (m.in. wybór kodeka filmowania, aktywacja linii kadrowania, redukcja szumu wiatru),
  • Główne ustawienia (jasność wyświetlacza, język komunikatów, kolor interfejsu, oszczędzanie energii, a także tryb samolotowy i aktywacja odbiornika GPS),
  • Narzędzia karty pamięci (kopiowanie plików, formatowanie, operacje na katalogach),
  • Ustawienia zegara (definiowanie daty oraz czasu i jego strefy).
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

W trybie przeglądania zdjęć, wciśnięcie przycisku menu spowoduje wywołanie listy zawierającej opcje edycji i przeglądania fotografii, są to m.in. zmniejszanie, kadrowanie, obracanie, nadawanie efektów wizualnych, drukowanie bezpośrednio z aparatu (DPOF), pokaz slajdów.
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

Podobnie jak Olympus, Sony także został wyposażony we wbudowany przewodnik po aparacie. W HX20V jest on jednak znacznie obszerniejszy. Funkcje aparatu są lepiej i szerzej opisane, co więcej, język instrukcji jest bardziej przystępny. Omówiono m.in. wszystkie tryby pracy HX20V, proces wykonywania zdjęć 3D i rozległych panoram oraz objaśniono ikony widoczne na wyświetlaczu.
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

Wyświetlacz LCD

3-calowy wyświetlacz XtraFine TruBlack o rozdzielczości 921 600 punktów i 5-stopniowej regulacji podświetlenia jest naszym zdaniem najlepszy spośród monitorów zainstalowanych w porównywanych kompaktach. Obraz na nim wyświetlany jest niezwykle wyrazisty, ostry i kontrastowy, a powłoka przeciwodblaskowa świetnie się sprawdza w ostrym słońcu. Podczas obserwacji LCD pod ostrymi kątami widzimy jedynie lekkie przyciemnienie obrazu, poza tym widoczność oceniamy na piątkę z plusem. Wszystkie wyświetlane czcionki i piktogramy są wygładzone. Mamy jedynie zastrzeżenia do zbyt mocno nasyconego koloru czerwonego, który wręcz razi swoją nienaturalnością.
Wykonując zdjęcia mamy do wyboru 4 warianty wyświetlanego obrazu:
  • Informacje włączone (widoczne dane to m.in. tryb pracy aparatu, wskaźnik baterii, rozdzielczość zdjęcia, ISO, balans bieli, licznik zdjęć, tryb pracy lampy błyskowej),
  • Szczegółowe informacje (to samo co powyżej, uzupełnione o histogram),
  • Informacje wyłączone (ramka AF oraz tryb pracy lampy błyskowej),
  • Poziom – na ekranie widzimy cyfrową poziomicę oraz tryb pracy lampy błyskowej.
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

Osobno (w menu konfiguracji aparatu) aktywujemy linie kadrowania zgodne z regułą trójpodziału.
Tryb przeglądania fotografii oferuje takie same wersje prezentacji, jak w trybie rejestracji, pomniejszone jednak o cyfrową poziomicę. Za to „Szczegółowe informacje” zostały wzbogacone o czas ekspozycji i użytą wartość przysłony. Widok miniatur obejmuje indeks 4×4 oraz 5×5 zdjęć, a także rozmieszczenie ich na planie kalendarza. Ciekawostką jest, że powiększanie zdjęć odbywa się płynnie, a nie skokowo jak u konkurentów.
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

Użytkowanie

Wyboru trybu pracy aparatu dokonujemy przez odpowiednie ustawienie kółka trybów tematycznych, znajdującego się na górnym panelu. Zawiera ono następujące pozycje:
  • Inteligentna automatyka – typ sceny jest wykrywany automatycznie,
  • Lepsza automatyka – podobnie jak wyżej, dodatkowo często wykonywanych jest kilka naświetleń, z których składany jest obraz wynikowy,
  • P – tryb automatycznej ekspozycji z możliwością zmiany: ISO, balansu bieli, trybu pomiaru światła itd.,
  • M – manualny tryb ekspozycji, dający możliwość samodzielnego określenia czasu naświetlania i wartości przysłony,
  • MR – tryb wywołania ustawień z pamięci,
  • Rozległa panorama – wykonywanie panoram w 3 wariantach: Standardowy (4912×1080 pikseli), Szeroki (7152×1080 pikseli), Wysoka rozdzielczość (10480×4096 pikseli),
  • Film – rejestracja filmów z ustawieniem rozdzielczości i kilku typów sceny (np. Miękkie ujęcie, Wysokie ISO),
  • 3D – wykonywanie zdjęć 3D trzech typów: Zdjęcie 3D, Rozległa panorama 3D, Rozległy multi-angle 3D,
  • SCN – wybór spośród 15 trybów tematycznych, np. Gładka skóra, Miękkie ujęcie, Korekcja drgań, Pejzaż, Zwierzę domowe, Nocny widok,
  • Rozogniskowane tło – tryb dający efekt płytkiej głębi ostrości (3 warianty efektu: mocny, średni, słaby).
Podobnie jak w przypadku konkurentów, obsługa aparatu Sony w zasadzie nie przysparza problemów. Nieco kłopotliwe może być, wspomniane wcześniej, przewijanie długiej listy menu funkcyjnego. Naszym zdaniem dodatkowe podzielenie go na zakładki byłoby mile widziane.
Ani szybkość, ani skuteczność działania automatycznego systemu ustawiania ostrości nie wyróżnia się spośród testowanych modeli. A szkoda, ponieważ biorąc pod uwagę cenę zakupu modelu HX20V, oczekiwaliśmy od niego nieco więcej. Zmiana ogniskowej trwa nawet nieco dłużej niż u któregokolwiek z konkurentów. Plusem natomiast jest płynne „zoomowanie” podczas nagrywania filmów, którego dźwięk rejestruje się tylko w niewielkim stopniu.
Korzystanie z manualnego trybu ekspozycji w Sony wygląda nieco inaczej niż w Canonie (przypomnijmy, że pozostałe modele nie mają takiej funkcji). Drabinkę naświetlenia dostępną w SX240 HS zastąpiono histogramem. Które z rozwiązań jest bardziej przyjazne dla użytkownika pozostaje indywidualną kwestią. Nam natomiast nie podobało się to, że wartość przysłony zmieniana jest skokowo, np. z f/3.2 na f/8 bez punktów pośrednich. Jednak z praktycznego punktu widzenia, kontrola głębi ostrości w aparatach kompaktowych jest dość ograniczona, toteż nie stanowi to aż tak wielkiej wady.
Warto także przyjrzeć się trybowi MR – pozwala on na zapamiętywanie szeregu ustawień fotografowania w 3 schematach konfiguracji. Opcji, które mogą być zapisane w pamięci jest naprawdę dużo, a należą do nich m.in.: tryb fotografowania (również tryby tematyczne), czułość ISO, kompensacja ekspozycji, tryb lampy błyskowej, rozdzielczość zdjęć i filmów, zdjęcia seryjne, ustawienia obrazu (efekty wizualne, kontrast, ostrość, nasycenie), linie kadrowania, funkcja programowalnego przycisku, dodawanie daty do zdjęć itd. Dzięki tej funkcji, Sony daje użytkownikowi możliwość zorganizowania i wybrania sobie odpowiednich funkcji wedle własnych upodobań.
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

HX20V może się pochwalić całkiem niezłym powiększeniem w trybie makro. Ustępuje co prawda Pentaksowi VS20, ale także umożliwia zbliżenie się do fotografowanego obiektu na odległość ok. 1 cm.

Sony posiada dwa tryby zapisywania zdjęć seryjnych: 2 lub 10 kl/s. Przyjmując za kryterium prędkość oraz możliwą do zarejestrowania liczbę klatek w pełnej rozdzielczości HX20V uzyskuje najlepszy wynik w teście ex aequo z Canonem SX240 HS. Należy jednak zauważyć, że matryca w Canonie posiada 12 milionów pikseli, podczas gdy w Sony – aż 18, toteż objętość plików zapisywanych przez HX20V jest większa.
Funkcję wykrywania twarzy znajdziemy obecnie już w każdym niemal modelu. Tu producent najwyraźniej postanowił maksymalnie ułatwić użytkownikowi aparatu wykonywanie zdjęć ludziom. Oprócz tradycyjnej detekcji fotografowanych osób, udostępniono także wyzwalanie migawki uśmiechem (w 3 wariantach: delikatnym, normalnym i szerokim) a także wykrywanie zamkniętych oczu u osób na zdjęciach. Każdy z tych dodatków działa skutecznie, choć należy przyznać, że rozpoznawanie twarzy mogłoby się odbywać nieco szybciej.
W HX20V zainstalowano czujnik położenia, więc zdjęcia na ekranie wyświetlają się zawsze w prawidłowej orientacji. Jednakże zaobserwowaliśmy drobny błąd oprogramowania wewnętrznego aparatu. Otóż trzymając aparat w pionie i oglądając zdjęcia wykonane w poziomie nie widzimy histogramu – prostokąt, w którym powinien się on znajdować jest pusty. W odwrotnej sytuacji (zdjęcia pionowe przeglądane w poziomie) wygląda to tak samo. Wszelkie pozostałe parametry obracane są prawidłowo wraz z fotografią. Liczymy zatem na uaktualnienie firmware’u w tym modelu.

Wybrane tryby tematyczne

Efekty wizualne
Pierwsza pozycja w menu aparatu oferuje kilka filtrów efektowych, których przykłady prezentujemy poniżej.
Normalne zdjęcie
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu
Malowidło HDR
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu
Czarno-biały o bogatej gradacji
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu
Miniatura
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu
Zabawkowy aparat
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu
Kolor pop
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu
Kolor częściowy (zielony)
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu
High key: Miękki
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu
Akwarela
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu
Ilustracja
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

GPS
HX20V podobnie jak S9300 został wyposażony w odbiornik GPS. Ustalenie pozycji zajmuje mu jednak mniej czasu, średnio 1–2 min. Po wykonaniu zdjęcia z aktywnym modułem w EXIF-ie dostępne są informacje na temat lokalizacji.
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

Skuteczność jest podobna jak w przypadku Nikona. Pierwsze zdjęcia, zaraz po złapaniu „fixa” nie są tak dokładnie zorientowane na mapie jak te, wykonane po kilkudziesięciu sekundach. Nr 3 na mapie oznacza pozycję ostatniej fotografii i pokrywa się ona z miejscem, skąd zrobiono zdjęcie.
Geotagowanie zdjęć może być cennym dodatkiem dla osób wykonujących zdjęcia podczas wyjazdów. Dodatkowo mamy możliwość nagrania śladu przebytej trasy (log standardu NMEA, możliwy do odczytania np. w programie Google Earth), a także podejrzenia współrzędnych miejsca, w którym się aktualnie znajdujemy, wraz z orientacyjnym układem satelit, z których odbieramy sygnał GPS.
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

Rozległa panorama
Wykonywanie zdjęć panoramicznych aparatem Sony jest równie proste, jak w Nikonie. Trzymając wciśnięty spust migawki obracamy się w prawo razem z aparatem, dbając o równe tempo i stabilną pozycję. W przypadku statycznych scen, zdjęcia są praktycznie zawsze złożone poprawnie. Ostatni tryb – „Wysoka rozdzielczość” – jest naszym zdaniem szczególnie użyteczny ze względu na wysoką jakość fotografii.
Panorama szeroka
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu
Panorama standardowa
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu
Panorama w wysokiej rozdzielczości
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

Zdjęcia 3D
Sony jest trzecim, obok Olympusa i Nikona, testowanym modelem umożliwiającym wykonywanie zdjęć 3D. Jak już wspomnieliśmy, fotografowanie w trójwymiarze jest możliwe w 3 wariantach: Zdjęcie 3D, Rozległa panorama 3D, Rozległy multi-angle 3D. W pierwszej opcji procedura fotografowania wygląda nieco inaczej niż u konkurentów. Nie ma potrzeby przesuwania aparatu po zrobieniu pierwszego zdjęcia – wszystko odbywa się automatycznie za jednym wciśnięciem przycisku migawki. Wykonywane są dwie ekspozycje, które HX20V zapisuje jako plik MPO. Dwa pozostałe warianty wymagają takiego samego postępowania, jak w przypadku fotografii panoramicznych.
Zdjęcia wykonane w trybie „Rozległy multi-angle 3D” można oglądać na wyświetlaczu LCD – po wciśnięciu guzika OK ustawiamy aparat monitorem do góry i przechylamy nim w lewo i prawo obserwując symulację efektu 3D.
Efekt trójwymiarowości na poglądowych animacjach GIF nie jest tak dobrze widoczny, jak u konkurentów. Aby w pełni przekonać się o skuteczności funkcji 3D, należałoby podłączyć aparat do telewizora 3D.
Rozogniskowane tło
Kolejnym wartym uwagi trybem tematycznym jest opcja wykonywania zdjęć z symulacją płytkiej głębi ostrości. Po jej wybraniu, na wyświetlaczu widzimy sugerowaną odległość w jakiej powinniśmy ustawić aparat od fotografowanego obiektu. Wartość ta zmienia się w zależności od użytej ogniskowej i wynosi od 30 cm na szerokim kącie (25 mm) do 30 m w pozycji „tele” (500 mm). W razie niepowodzenia w uzyskaniu tego efektu, zostaniemy o tym poinformowani komunikatem: „rozogniskowanie niemożliwe”.
Bez efektu
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu
Efekt rozogniskowania: Niski
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu
Efekt rozogniskowania: Średni
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu
Efekt rozogniskowania: Wysoki
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Sony Cyber-shot DSC-HX20V - test aparatu

Naszym zdaniem omawiana funkcja sprawuje się dobrze, choć niekiedy efekt rozmycia jest niedokładny na granicy ostrości.

Podsumowanie

W aparacie „wakacyjnym” ważna jest nie tylko jakość zdjęć, ale także (lub przede wszystkim) jego uniwersalność – przydatny zestaw ogniskowych, dobra jakość nagrywanych filmów, obecność dodatkowych trybów tematycznych i prostota obsługi. Poza niewielkimi ulepszeniami menu, które naszym zdaniem warto wprowadzić, Sony spełnia wszystkie te kryteria w stopniu co najmniej zadowalającym. Wyposażenie aparatu w odbiornik GPS, możliwość łatwego wykonywania panoram 2D i 3D podnosi wartość użytkową tego modelu. Do wad z pewnością zaliczymy poziom odblasków generowanych przez obiektyw oraz wysoką cenę.
Zalety:
  • szeroki i użyteczny zakres ogniskowych obiektywu,
  • bardzo dobra jakość zdjęć, również na wyższych czułościach,
  • tryb M i MR,
  • solidna obudowa z wygodnym uchwytem,
  • świetny wyświetlacz,
  • bardzo wysoka jakość filmów (Full HD 50p),
  • zdjęcia i panoramy 2D oraz 3D,
  • odbiornik GPS,
  • długa praca na baterii,
  • programowalny przycisk,
  • obszerny przewodnik wbudowany w aparat.
Wady:
  • mocno widoczne odblaski,
  • mało użyteczna maksymalna czułość ISO 12 800,
  • nieco zbyt obszerne menu funkcyjne,
  • zbyt intensywne odwzorowanie koloru czerwonego na LCD,
  • wysoka cena.



Maciej Latałło

Test wakacyjnych kompaktów 2012

7. Jakość zdjęć i filmów

Oceniane kompakty nie zostały wyposażone w rejestrację zdjęć w surowym formacie plików RAW. Zdjęcia testowe i ich wycinki zamieszczamy w celu wizualnego porównania osiągów wszystkich aparatów. Nie zapominajmy, że pliki JPG są wynikiem szeregu procesów obróbki obrazu: odszumiania, wyostrzania, czy korekcji dystorsji. Jednym słowem, dostajemy obraz przetworzony, lecz tak naprawdę nie wiemy w jakim stopniu.
Poniższa scena plenerowa została sfotografowana przy użyciu ogniskowych z przedziału 60–62 mm i w pełnym zakresie dostępnych czułości. Należy pamiętać, że minimalna wartość ISO w Nikonie wynosi 125, w Olympusie 80, natomiast w pozostałych modelach jest równa 100. Co również istotne, najwyższym ISO, równym 12 800, charakteryzuje się aparat Sony.

Dla niskich czułości w zasadzie wszystkie modele prezentują porównywalny poziom zaszumienia. Zdjęcia z Pentaksa pokazują silne wyostrzanie i pojawiające się w związku z nim zakłócenia obrazu. Nieco słabszą ostrość obrazu dostrzegamy na wycinkach z Olympusa i Nikona.
Zdjęcia wykonane w najwyższej wspólnej dla wszystkich modeli czułości (ISO 1600) pokazują, że najlepszą jakość obrazu osiągają SX240 HS i HX20V. Szczerze mówiąc, mile zaskoczyła nas matryca Canona. Być może dzięki mniejszemu upakowaniu pikseli notuje tak dobre wyniki, porównywalne z Exmor R Sony. Natomiast pozostałe modele (S9300, SZ-14 i VS20) odznaczają się niskim poziomem odtworzenia detali i bardzo wysokim szumem. Naszą uwagę zwróciła duża różnica w ostrości obrazu pomiędzy ISO 400 a 800 w Pentaksie. Jest ona trudna do zdiagnozowania nie posiadając pliku RAW, jednak wygląda to na bardzo silne odszumianie.
Scenkę studyjną sfotografowaliśmy korzystając z oświetlenia żarowego i taki też wzorzec balansu bieli został ustawiony w każdym aparacie. Tym razem ogniskowe zawierają się w zakresie 111–125 mm.
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Jakość zdjęć i filmów

Wyniki testu studyjnego pokrywają się z plenerowym. W niskich czułościach, wśród testowanych aparatów przodują modele Sony i Canona, reprezentując najwyższy stopień odtworzenia szczegółów. W Olympusie i Nikonie detale zacierają się najprawdopodobniej z powodu zbyt silnego odszumiania, z kolei w Pentaksie gorsze odwzorowanie jest wynikiem nadmiernego wyostrzania.
Nie inaczej jest przy wyższych wartościach ISO. Degradacja obrazu generowanego przez SZ-14 i VS20 jest bardzo duża. Zdecydowanie lepiej to wygląda u konkurentów, w szczególności HX20V oraz SX240 HS. W Sony zdjęcia wykonane na najwyższym ISO (6400 i 12 800) powstają w wyniku złożenia obrazu wynikowego z kilku automatycznie wykonanych ekspozycji. Niestety podane czułości oferują na tyle niską jakość obrazu, że zalecamy korzystać z nich tylko w ostateczności. Podobnie jest w przypadku Pentaksa, dwie najwyższe wartości ISO (3200 oraz 6400) są w zasadzie mało użyteczne.
Poniższa scena sfotografowana w plenerze posłużyła do obserwacji aberracji chromatycznej generowanej przez optykę testowanych kompaktów. Rzecz jasna, nie jesteśmy w stanie zmierzyć faktycznego poziomu tej wady, ponieważ zazwyczaj mamy do czynienia z programowym usuwaniem jej skutków. Tak czy inaczej, zobaczmy jak poradziły sobie omawiane cyfrówki. Zdjęcia wykonano używając ogniskowych z zakresu 43–45 mm.
Wyraźne, fioletowe obwódki widoczne na wycinkach z Pentaksa są dowodem na występowanie aberracji i jednocześnie mało skuteczne jej usuwanie (bądź nawet jego brak). Pozostałe aparaty notują porównywalne ze sobą wyniki – wada jest dostrzegalna, ale nie powinna być dokuczliwa.
Teraz przyjrzymy się jakości zastosowanej optyki, porównując wycinki ze środka oraz brzegu kadru pod kątem ostrości obrazu. Niestety nie mamy całkowitej kontroli nad wyostrzaniem we wszystkich testowanych modelach, jednak na podstawie prezentowanych przykładów można sobie wyrobić ogólny pogląd. Zacznijmy od zdjęć wykonanych na szerokim kącie. W przypadku Canona, Nikona, Olympusa i Sony ogniskowa wynosi 25 mm, natomiast w Pentaksie – 28 mm.

Zobaczmy jeszcze zdjęcia przy zastosowaniu maksymalnej ogniskowej oraz wycinki z centrum oraz brzegu kadru. Przypomnijmy, jej wartości dla poszczególnych modeli wynoszą: Canon i Sony – 500 mm, Nikon – 450 mm, Olympus – 600 mm, Pentax – 560 mm.
Nie da się ukryć, że tu także Canon zanotował najlepsze wyniki. Oceniając brzeg kadru całkiem dobrze wypadł Olympus. Nikon z kolei zarówno w centrum, jak i poza nim delikatnie mówiąc, nie zachwyca. Gdyby nie agresywna obróbka obrazu, Pentax nie miałby się czego wstydzić.
Wycinki z brzegu kadru wyraźnie pokazały także występowanie aberracji chromatycznej na maksymalnej ogniskowej. Właściwie tylko Olympus wyszedł z tej próby obronna ręką, reszta modeli nie radzi sobie najlepiej, w szczególności Canon.

Ostatnie porównanie wad sprzętowych to test na odblaski. Musimy przyznać, że wykonywaliśmy go w maksymalnie niesprzyjających dla optyki aparatów warunkach. Wyniki są… nienajlepsze. W przypadku Canona i Sony obserwujemy po prostu ferie barw wielokrotnych flar. Nieco lepiej sprawił się Nikon, choć osiągnięty nim rezultat jest wciąż daleki od oczekiwanego. Co ciekawe, najlepiej poradziły sobie aparaty najtańsze, czyli Pentax i Olympus (ze wskazaniem na ten drugi). Tak czy owak, zalecamy pewną ostrożność w wykonywaniu zdjęć pod światło wszystkimi aparatami, chyba że planujemy właśnie zarejestrowanie flar.

Test wakacyjnych kompaktów 2012

8. Podsumowanie

Pora na podsumowanie najważniejszych cech testowanych aparatów.

Parametry

Patrząc na zbiorczą tabelkę specyfikacji zwraca uwagę duża różnica w liczbie pikseli matryc zastosowanych w Sony (18 Mpix) i Canonie (12 Mpix). Obiektywy czterech spośród pięciu aparatów, posiadają jednakową ogniskową na szerokim kącie (25 mm) – wyjątkiem jest tu Pentax (28 mm). Z kolei największe zbliżenie zapewni nam Olympus (600 mm), podczas gdy w Nikonie maksymalna ogniskowa wynosi „jedynie” 450 mm. Każdy z opisywanych aparatów posiada stabilizację obrazu (optyczną bądź mechaniczną), chociaż o jej faktycznej skuteczności możemy mówić w przypadku HX20V, S9300 i SX240 HS. Pentax i Olympus nie umożliwiają nagrywania filmów w Full HD, przez co w tej kategorii odstają wyraźnie od reszty. Warto również podkreślić obecność odbiorników GPS w aparatach Sony i Nikona.

Budowa i jakość wykonania

Modelami, które wyróżniają się jakością obudowy są naszym zdaniem S9300, HX20V i SX240 HS. Zarówno użyte materiały, jak i spasowanie obudów jest na zadowalającym poziomie. Pozostałe dwa, czyli VS20 i SZ-14 nie są co prawda złe, ale odstają od swoich droższych konkurentów. W Pentaksie najbardziej doskwierała nam utrudniona obsługa ze względu na twarde przyciski i brak obrotowego kółka sterującego. W Olympusie natomiast, pokrycie uchwytu śliskim aluminium wydaje się dość chybionym pomysłem.

Użytkowanie

Oceniając w tej kategorii ogólną łatwość posługiwania się aparatem, nie możemy wyłonić wyraźnego faworyta. Menu funkcyjne w Sony wymaga przewijania dość długiej listy, jednak tę drobną wadę można wybaczyć. Na pewno nie przejdziemy obojętnie wobec zachowania Pentaksa, który uparcie odmawiał ustawienia ostrości przy ISO 800 i ogniskowej ok. 125 mm. Nie pomogło nawet manualne ostrzenie, wycinki dla tej czułości (w obu scenkach) pokazane w poprzednim rozdziale pozostawiają bardzo wiele do życzenia. Z kolei dobierane przez automatykę Olympusa nierzadko zbyt wysokie wartości przysłony (np. f/12.4 a nawet f/18) nie są niczym uzasadnione, zatem należą się za to punkty ujemne.

Jakość zdjęć i filmów

Oceniając po zdjęciach testowych oraz przykładowych, prym wiodą modele Canona i Sony. Oba oferują satysfakcjonujący poziom detali i stosunkowo niewielkie zaszumienie zdjęć. Nikon niemile nas zaskoczył obrazem o niezadowalającej ostrości, podobnie zresztą jak Olympus. W Pentaksie z kolei przesadzono z wyostrzaniem, przez co zdjęcia również nie wyglądają dobrze.
Aberracja chromatyczna najmocniej uwidoczniła się w VS20, z kolei na najdłuższej ogniskowej najlepiej poradził sobie z nią SZ-14. W mniejszym bądź większym stopniu ta wada optyki dotyka każdego testowanego modelu. Kolorowe odblaski najbardziej dają się we znaki w SX240 HS oraz HX20V. Za to inżynierowie Olympusa rozwiązali ten problem całkiem nieźle.
Jakość nagrywanych filmów jest skorelowana z cenami porównywanych w teście aparatów. Zdecydowanie wyróżnia się Sony, nieco słabiej wypadły Canon i Nikon (choć nadal nieźle), za to Olympus i Pentax mają jeszcze w tej kwestii sporo do nadrobienia. Warto zwrócić uwagę na rejestrowanie klipów z niestandardowymi prędkościami w SX240 HS oraz S9300.

Ocena końcowa

Testowanym aparatom przydzieliliśmy punkty w poniżej wymienionych kategoriach, według następującej skali:
  • Parametry: 0–5 pkt,
  • Budowa i jakość wykonania: 0–3 pkt,
  • Użytkowanie: 0–3 pkt,
  • Jakość zdjęć i filmów: 0–10 pkt.
Punktacja dla poszczególnych aparatów przedstawia się następująco:


Canon
Power-shot
SX240 HS

Nikon
S9300

Olympus
SZ-14

Pentax
Optio VS20

Sony
Cyber-shot
DSC-HX20V
Cena z dnia 25.05.2012 wg Ceneo.pl
1085 zł
1079 zł
739 zł
735 zł
1478 zł
Parametry [0–5 pkt]
4
5
4
4
5
Budowa i jakość wykonania [0–3 pkt]
3
3
2.5
2
3
Użytkowanie [0–3 pkt]
3
2
1.5
1
2.5
Jakość zdjęć i filmów [0–10 pkt]
8.5
6.5
6
5
9.5
RAZEM [0–21 pkt]
18.5
16.5
14
12
20

Podsumowując punktację, zwycięstwo w teście przypadło Sony HX20V. Naszym zdaniem najlepiej łączy w sobie cechy, których poszukuje potencjalny nabywca wakacyjnego aparatu, czyli dobrą jakość zdjęć i filmów, wszechstronność, obecność dodatkowych i jednocześnie ciekawych trybów tematycznych a także wydajną baterię. Redakcja Optyczne.pl postanowiła tym samym przyznać aparatowi Sony Cyber-shot DSC-HX20V wyróżnienie „Wybór redakcji Optyczne.pl” za zwycięstwo w tegorocznym teście aparatów wakacyjnych. 
Sony Cyber-shot DSC-HX20V
Test wakacyjnych kompaktów 2012 - Podsumowanie

Niedaleko za Sony uplasował się Canon SX240 HS, który mimo matrycy o najmniejszej liczbie megapikseli sprawił się bardzo dobrze. Jak widać, nie jest to najważniejszy parametr charakteryzujący aparat cyfrowy. Nikon zajął trzecie miejsce, podobnie jak Olympus tracąc punkty za słabą jakość obrazu. Dodatkowo, w SZ-14 automatyczne wykonywanie panoram było zupełnie nieskuteczne. Stawkę zamyka Pentax, którego problemy opisaliśmy już w wcześniej, a jest ich niestety sporo. Poza tym niska jakość filmów w VS20 i SZ-14 potwierdza, że zasługują one na ostatnie miejsca w teście.
W SX240 HS i HX20V cieszy obecność manualnych trybów ekspozycji, dających największą kontrolę nad naświetlaniem. Ta dwójka wraz z S9300 oferuje poza tym dobrą jakość nagrywanych klipów, co nieraz może być bardzo przydatne podczas wakacyjnych wojaży.
Test pokazał też, że w zasadzie dostajemy to, za co płacimy. Rozbieżność w cenach testowanych modeli była dość duża, a w końcowym rankingu uplasowały one się one dokładnie w tej samej kolejności, co kwoty jakie musimy wydać na ich zakup. Zatem przed wyjazdem na wakacje warto odpowiedzieć sobie pytanie, czy lepiej zapłacić nieco mniej za możliwość spędzenia urlopu, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na lepszy aparat i przywieźć z wycieczki rewelacyjne zdjęcia, czy może wybrać nieco lepszy hotel, kupić tańszy model i najpiękniejsze obrazy pozostawić tylko we wspomnieniach, do których zdjęcia będą jedynie dodatkiem.
Oczywiście, jak zawsze podczas przyznawania punktów, nie sposób uniknąć pewnej dawki subiektywizmu, zatem zapraszamy do lektury poszczególnych rozdziałów i samodzielnego określenia priorytetowych cech przed zakupem aparatu.

1 komentarz:

  1. Nie źle się przedstawia jakość zdjęci jest wyraźna jak na takie parametry i marycę to jest super spełnia oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń