3 września 2018

Ruta zwyczajna

Pochodząca z południa Europy, ruta zwyczajna, lubi dużo słońca, ale to niewielkie stanowisko roślin znajdowało się w półcieniu, w Ogrodzie Botanicznym. Tym razem wcale nie kwiaty, zresztą bardzo drobne i nieliczne (może ze względu na zbyt małą ilość światła?), przykuły moją uwagę, lecz fantazyjnie ukształtowane liście. Ciekawa jestem czy zainspirowały kogoś do stworzenia motywu dekoracyjnego?











----------------------------------------



Ruta zwyczajna (Ruta graveolens L.) – gatunek rośliny wieloletniej (półkrzewu) z rodziny rutowatych (Rutaceae), rodzaj ruta.

Pochodzi z południowo-wschodniej i wschodniej Europy (Bałkany, Bułgaria, Krym), ale rozprzestrzenił się także na afrykańskim wybrzeżu Morza Śródziemnego i w Europie Południowej. Uprawiany jest w wielu krajach. Obecnie poza Antarktydą występuje na wszystkich kontynentach i na wielu wyspach.
W Polsce jest rośliną uprawianą, czasami dziczejącą (efemerofit).

Łodyga - wzniesiona, o wysokości do 1 m, zwykle pojedyncza, nieowłosiona, sinozielona, dołem drewniejąca.

Liście - podwójnie lub potrójnie pierzastosieczne, o podługowatych odcinkach, przy czym odcinek szczytowy jest odwrotnie jajowaty.

Kwiaty - obupłciowe, promieniste, zebrane w wiechowate kwiatostany, wyrastające w kątach górnych liści. Kwiaty boczne są czterokrotne, a szczytowe pięciokrotne. Płatki korony żółte, na szczycie wgłębione.
Kwitnie - od czerwca do sierpnia. Po przekwitnieniu roślinę należy przyciąć, aby zachowała zwarty pokrój.

Owoc - wielonasienna torebka z trójkanciastymi, ciemnobrązowymi nasionami


Roślina drażniąca - bezpośredni kontakt z rośliną może wywołać silne podrażnienia czy reakcje alergiczne, dlatego wszelkie prace przy roślinie należy wykonywać w grubych ogrodowych rękawicach.
Gleba - ruta zwyczajna najlepiej rośnie na lekko zasadowej i przepuszczalnej glebie oraz na stanowisku słonecznym, osłoniętym przed silnymi wiatrami. Roślina mrozoodporna.

Rozmnażanie - wiosną przez podział lub późnym latem przez sadzonki pędowe. Nasiona wysiewa się w kwietniu do rozsadnika lub bezpośrednio do gruntu. Bezpośrednio po zbiorze nasiona kiełkują słabo, dopiero wiosną uzyskują większą zdolność kiełkowania. W pierwszym roku ruta zwyczajna wytwarza tylko rozetę liściową, w drugim pęd kwiatowy.

Roślina ozdobna - uprawiana na rabatach, stosowana w ogrodach typu wiejskiego. Liście ruty ładnie  kontrastują z innymi roślinami, szczególnie kwitnącymi. Dobrze sprawdza się także w niskich żywopłotach.
Cała roślina ma silny, swoisty, mało przyjemny zapach i gorzki smak. Zapach ruty odstrasza koty. Wywary z ruty są też używane w biologicznej ochronie roślin.

Roślina miododajna - długo kwitnąca ruta zwyczajna jest cenną rośliną miododajną (kwiaty, choć drobne, wytwarzają dużo nektaru), chętnie wysiewaną przez pszczelarzy. Wydajność miodowa ruty zwyczajnej, w zależności od pogody i rodzaju gleby, kształtuje się na poziomie 200-300 kg/ha. Wydajność pyłkowa ruty określana jest jako średnia.

Ruta zwyczajna jest znaną od czasów starożytnych rośliną leczniczą.

Działanie - wiatropędne, żółciopędne, rozkurczowe, uspokajające, moczopędne, przeciwbólowe, pobudzające trawienie poprzez zwiększenie wydzielania soków trawiennych. 
Ruta zwalcza pasożyty układu pokarmowego, obniża ciśnienie krwi, poprawia krążenie obwodowe, uszczelnia ściany naczyń krwionośnych i zwiększa wrażliwość skóry na promieniowanie słoneczne. 

Przeciwwskazania - ruty nie powinni stosować alergicy oraz jasnowłose kobiety (blondynki i rude), są one bowiem bardziej podatne na uczulenia rutą niż kobiety ciemnowłose i mężczyźni


Więcej informacji w źródłach:

10 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się ta roślina. Kształt liści jest taki uroczy, chciałabym taką... gdyby tylko chciała rosnąć w pokoju. hehe Normalnie jest dla mnie niesamowicie urocza, śliczność na całego. <3 Uwielbiam Twoje zdjęcia, wiem, że już setki razy to czytałaś. hehe Naprawdę poprzez zdjęcia czuć Twoją miłość do natury, a tę piękność chętnie kiedyś przygarnę, zauroczyła mnie. :) Wspaniałego dnia kochana. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci, Agnieszko, za wszystkie miłe słowa i życzę wspaniałego weekendu oraz powrotu do pełni zdrowia :-)

      Usuń
  2. Myślę, że jako motyw pasowałaby do secesji ... noo ale tam prawie same rude :D
    Ze względu na tą swoją miododajność i fakt, że jest rośliną żywicielską dla gąsiennic pazia królowej, była w moim ogrodniczym zainteresowaniu, ale fototoksyczność mnie zniechęciła. Choć nie jestem ani blond ani rudy :D Może szkoda...
    Bardzo dobre zdjęcia, chyba - również - dzięki temu pewnemu (pół)cieniowi.

    Marek z Wlkp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc jesteś... kobietą!?
      Secesja - może być, ale mnie jakoś kojarzą się z ludowymi wycinankami, jednak nie spotkałam nic takiego.

      Usuń
    2. Ha ha ha ha ha być może :D Nie, nie - jestem facet. A całkiem już poważnie, to gdy to napisałem to uświadomiłem sobie, że napisałem bez sensu, przecież ruta nie działa na żadnych facetów i na żadne inne kobiety niż blondynki i rude ooops. Hmm Wyspiański rysował polne kwiaty. Ale najbardziej mi ta secesja pasowała, bo ta ruta jest taka mroczna poniekąd, te kształty (!), ten kolor, no i ta fototoksyczność. Wiedeńska secesja...

      Marek z Wlkp.

      Usuń
    3. Mało tego! Choć już nie pisałam o tym, bo można znaleźć to w źródłach, ruta była symbolem czystości (dziewictwa), a jednocześnie jej działanie jest m.in. poronne, niekiedy wręcz zabójcze (krwotok nie do opanowania).
      Ciekawi mnie (ale nie bezwzględnie), czy Marek M. z K. potwierdziłby swoje zainteresowanie moim blogiem...

      Usuń
    4. No proszę .. mroczna wiedeńska secesja jak nic :D
      Tak. Bezapelacyjnie :D:D

      Marek z Wlkp.

      ps. detektywistyczne talenta tu spostrzegam ;)

      Usuń
    5. :-D Parę lat doświadczenia w "dochodzeniówce" robi swoje.
      Ha, muszę to odnotować dla potomnych - Bloggerowi wreszcie się coś odmieniło i od dziś znowu otrzymuję zawiadomienia o komentarzach na e-mail.

      Usuń
  3. Dobrze opisane i świetnie zilustrowane zdjęciami.
    Marek ma rację, historycy sztuki wspominają o rucie będącej inspiracją dla twórców. Inna sprawa iz często motywy są tak przetworzone wyobraźnią artysty iż botanik by tymi pracami swoich publikacji upiększyć nie mógł, czasami po prostu trzeba mieć zaufanie do twórcy który jeśli napisał iż namalował rutę, to pewnie... wiedział co pisze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba masz rację. Wizja artystyczna może być daleka od rzeczywistości, choć jakiś jej wycinek był źródłem inspiracji. Dziękuję :-)

      Usuń