Cis pospolity rósł nieopodal świerka kłującego - w mieście, przy ruchliwej ulicy. Miał 5-6 metrów wysokości, zatem z pewnością jeszcze sporo urośnie. Dowiedziałam się o nim, jako gatunku, wielu ciekawych rzeczy, np., że był pierwszym drzewem w Polsce, które zostało objęte ochroną (już w 1423 r.), że jest jednym z najbardziej długowiecznych drzew, że z jego drewna sporządzano łuki, a jego sokiem zatruwano groty strzał, czy że jest rośliną nagonasienną, niewytwarzającą owoców, lecz tzw. nibyjagody.
Udało mi się sfotografować kwiaty cisa - to te żółtawe, niewielkie kuleczki. Okazało się jednak, że są to kwiaty męskie. Czyżbym przegapiła kwiaty żeńskie? Nie, bo one pojawią się później i zakwitną w połowie kwietnia. Być może uda mi się odwiedzić to drzewo o miękkich igłach w czasie, gdy pojawią się owe kwiaty?
Cisa z pewnością już widywałam jako ozdobny krzew lub drzewo, zapewne tylko gdzieś na miejskim skwerze (o dziwo, nie przeszkadzają mu spaliny), ale tak naprawdę zobaczyłam go dopiero teraz.
 |
| Cis pospolity (Taxus baccata L.) - gatunek wiecznie zielonego iglastego drzewa lub dużego krzewu z rodziny cisowatych. Jest to niewysokie drzewo o wysokości zwykle do 15 m lub krzew o wysokości do 3-4 m. |