Z dostępnych nielicznych źródeł wynika, że róża Serafina jest krzewem dorastającym do wysokości maksymalnie jednego metra, a mnie "trafił" się okaz mierzący około 1,80! Jeśli nie został dosadzony w ostatnim czasie, to mijałam go latami nie zwracając na niego uwagi. Niedawno jednak przyjęłam jego istnienie do wiadomości. Zwraca uwagę małymi, skórzanymi (przez to w ogólnym odbiorze jakby szarozielonymi) listkami, pośród których kwitło niezbyt wiele jasnoróżowych kwiatów. Te drobne liście i niewielkie kwiaty wyrastały na licznych, dość grubych, przewieszających się pędach, uzbrojonych w duże kolce. Na jednym ze zdjęć widać też owoc tej róży, zapewne zeszłoroczny.
