21 czerwca 2018

Judaszowiec kanadyjski

Kwitnącego judaszowca kanadyjskiego spotkałam w Botaniku na początku maja. Gałęzie i pędy obsypane były drobnymi różowymi kwiatkami, rozwijały się też żółtawe liście. Gdy odwiedziłam ogród ponownie (po dwóch tygodniach) chyba w ogóle nie dotarłam do tego drzewa, zatem nie wiem czy wówczas jeszcze kwitło. Ponad miesiąc później sfotowałam rozwinięte już w pełni liście, lecz jakoś nie zauważyłam strąków (owoców). Obiecuję, że będę zaglądać do judaszowca i, jeśli powstaną jakieś zdjęcia, dodam je tutaj później. Tymczasem prezentuję kwiaty i wiosenne liście, załączam też opis gatunku.

Judaszowiec kanadyjski Cercis canadensis

17 czerwca 2018

Różowa malwa

Malwy, piękne kwiaty lata, kochają słońce, lecz ta jedna wymknęła się z ogrodu i wyrosła na skraju alejki wysadzanej kasztanowcami - w cieniu. Spotkałam ją drugiego dnia po obfitym deszczu, gdy wracałam z wędrówki po mieście. Nie byłam w najlepszym nastroju - nic ciekawego nie udało mi się "upolować", było gorąco, a ja już dość zmęczona. Wybrałam drogę do domu po przeciwnej niż zwykle stronie rzeki i tak oto przypadkiem na siebie trafiłyśmy  :-) . Na tle ciemnej zieleni wręcz lśniła różowym blaskiem, wołając "Patrz na mnie!". Ona w pełnej krasie, ja zachwycona jej świeżą urodą. To nic, że ona była doskonała, a moje zdjęcia nie do końca oddają jej piękno. Zrobiłam co mogłam (potrafiłam), a teraz pozostanie mi miła pamiątka z tego spotkania.

malwa różowa, Alcea rosea, malwa ogrodowa

13 czerwca 2018

Uroki Śródki

Śródka to malutka dzielnica w centrum Poznania, którą przez lata omijałam z daleka, wręcz ignorowałam. Z okien tramwaju przejeżdżającego przez Most Mieszka postrzegałam ją jako nieciekawy (brzydki i niezbyt bezpieczny) ślepy zaułek miasta. Nie miałam pojęcia, że dawno, dawno temu (od XIII w.) Śródka była miastem(!), a najdawniejsze ślady osadnictwa pochodzą z czasów neolitu. Niewielki skrawek ziemi z bogatą historią - nie podejmę się tutaj choćby jej streszczenia.
Któregoś wiosennego dnia wybrałam się tam niczym turystka i sfotografowałam to, co wpadło mi w oko. Na początek powitał mnie i bardzo mile zaskoczył widok ogromnego kolorowego muralu.

Opowieść śródecka z trębaczem na dachu i kotem w tle – trójwymiarowy mural na poznańskiej Śródce na budynku przy ul. Śródka 3/Rynek Śródecki/ul. Filipińska, odsłonięty 1 października 2015. Malowidło powstało w oparciu o zdjęcie pochodzące z lat 20. XX wieku. Autorem koncepcji jest Radosław Barek

10 czerwca 2018

Gdzie zboże dojrzewa

Właśnie się rozpadało, nareszcie! Już nie pamiętam kiedy ostatnio spadł porządny deszcz. Łąkowe rośliny, drzewa i zboża pewnie też. Zmęczone upałami, na wpół uschnięte rośliny kwitną krótko i jakoś tak oszczędnie - może teraz odżyją i przywrócą tej wiośnie blask i świeżość. Z kolei zboża po takiej ulewie (burzy!) pewnie nie będą już takie strzeliste, stojące równo w orszaku, zatem przedstawiam kilkanaście polnych kadrów. Wobec niedoboru kwiatów w Moim Lesie w ostatnich tygodniach odwiedzałam okoliczne pola i ćwiczyłam różne ujęcia, a także ustawienia aparatu i obiektywy.


6 czerwca 2018

Szafirek miękkolistny

Któż nie zna szafirków pojawiających się wiosną w przydomowych ogródkach? A ten jak Wam się podoba? Oto szafirek miękkolistny, jedyny gatunek szafirka zaliczany do flory Polski. Kto by pomyślał, że takie cudeńko gdzieś rośnie dziko? Niestety, miejsc jego występowania ubywa, a gatunek podlega ochronie ścisłej.
Rośliny znalazłam w Ogrodzie Botanicznym (nigdy wcześniej ich tam nie widziałam!) i fotografowałam 22 i 28 maja. Rosły w miejscu dość zacienionym, więc niewiele zdjęć się udało, a jeszcze mniej zdołałam jako tako obrobić.

Szafirek miękkolistny Leopoldia comosa

2 czerwca 2018

Parzydło leśne

Nie znalazłam informacji, że parzydło leśne parzy, więc pewnie nie. I dobrze, bo jest piękną rośliną. Ma nie tylko efektowne kwiaty (przypominające trochę kwiatostany roślin z rodzaju tawułka), ale i ozdobne liście. Jaka szkoda, że nie rośnie w Moim Lesie! Mogłam je za to podziwiać w ogrodzie botanicznym. Zdjęcia powstały 22 i 28 maja.

Parzydło leśne Aruncus dioicus

29 maja 2018

Róża kasztanowa

Ach, gdyby tak zasiąść w cieniu krzewu kwitnącej róży przy małym stoliczku i napić się różanej herbatki! Spodeczek byłby z cieniutkiej porcelany, biało-różowej z żółtym środkiem, dokładnie na wzór kwiatu róży kasztanowej. A filiżanka? Oczywiście, także porcelanowa, w kształcie niezupełnie rozwiniętego kwiatu i, koniecznie, z różowym sercowatym uszkiem - na podobieństwo płatka  :-)
Niestety, Wam trudniej będzie docenić urodę róży kasztanowej na podstawie moich zdjęć (pozostaję bezsilna!), ale ja widziałam ją niedawno na własne oczy. Była cudowna z tymi rozpostartymi różowymi kwiatami, drobniejszymi niż u "zwykłych" róż listkami, a także żółtymi dnami kwiatowymi, od których odpadły już płatki (wyglądały jak małe gwiazdki)!
 
Róża kasztanowa (Rosa roxburghii) forma zwyczajna
Róża kasztanowa (Rosa roxburghii) forma zwyczajna – gatunek krzewu należący do rodziny różowatych (podrodzaj: Platyrhodon) - 22 maja

26 maja 2018

Kwiaty z Mojego Lasu

Czas mija tak szybko - im jest piękniej, tym bardziej odczuwam jego presję. Nie zdążę zobaczyć wszystkiego! Nie zdążyłam też dotąd pokazać Wam zdjęć kwiatów rosnących w Moim Lesie. Bo są to zdjęcia zeszłoroczne(!).
Niektóre rośliny pewnie już przekwitły (niektórych nie widziałam tej wiosny), dla innych dopiero nadejdzie pora kwitnienia. Po kilku latach obserwowania i fotografowania roślinności, coraz wyraźniej widzę wskazówki zegara przyrody.
Większość roślin prezentowałam już na blogu (ale trzy gatunki są "nowe"), zatem pod zdjęciami znajdują się tylko nazwy gatunkowe z linkami do odpowiednich wpisów.  

Orlik pospolity (Aquilegia vulgaris L.)

21 maja 2018

Dyptam jesionolistny

Dotąd nie poznałam wszystkich roślin z Botanika, jednak nie raz przemknęła mi myśl co zrobię, gdy to nastąpi? Oczywiście, zawsze mogłabym odwiedzać starych znajomych, ale wiecie, to już nie byłoby tak ekscytujące. Na szczęście, moje obawy okazują się nie mieć podstaw, bowiem w poznańskim Ogrodzie Botanicznym zawsze pojawia się coś nowego. Ma się rozumieć, drzewa i krzewy rosną na swoich miejscach, za to rośliny zielne są wymieniane na nowe, także w trakcie sezonu.
W połowie maja moją uwagę przykuły kwitnące i pachnące dyptamy jesionolistne, rośliny, których raczej na pewno nie spotkam w środowisku naturalnym. Poznajcie je zatem i Wy.

Dyptam jesionolistny (Dictamnus albus L.)  – gatunek rośliny należący do rodziny rutowatych.

18 maja 2018

Płatki róż

Dostałam bukiet róż. Najpierw długo podziwiałam piękne kwiaty, a później przyszło mi do głowy, by spróbować je sfotografować. Pora była już późna, gdy zabrałam się do dzieła. ISO skoczyło do 800 (ustawionego przeze mnie maksimum) i chyba z obu tych powodów kolor kwiatów uległ zmianie (temperatura barwowa najczęściej była poniżej 3000K). W dodatku na niektórych zdjęciach płatki róż wyglądają jak zrobione z wosku albo lukru.
Tytuł nadwornej portrecistki róż mi nie przypadnie, ale próbować można, prawda? Słowa konstruktywnej krytyki (porady!) więcej niż pożądane !  :-)
Dziś przedstawiam zdjęcia wykonane obiektywem makro. Innym razem pokażę zdjęcia zrobione z użyciem obiektywów Helios oraz kitowego (Olympus M.14-42 mm F3.5-5.6).


14 maja 2018

Tawuła z Łąki Wschodniej

Bardzo się cieszę, gdy we właściwym czasie i przy sprzyjającej pogodzie spotkam roślinę, która akurat ma swoje pięć minut - jest w rozkwicie i wygląda najpiękniej. Taki stan trwa zaledwie kilka dni, można więc nie zdążyć.
Jak dotąd, Łąka Wschodnia, skazana przecież na unicestwienie - trwa i ma się dobrze. Postanowiłam więc częściej tam zachodzić, zwłaszcza, że rośnie tam tawuła, której kwiatów nigdy nie oglądałam (fotografowałam tylko jej pąki). Parę dni temu udało się - kwitła i zachwycała. Niezliczonymi świeżymi kwiatami, długimi przewieszającymi się pędami i młodymi listkami.
Niedawno żałowałam kończącego się kwitnienia mirabelek, jakoś ominął mnie wysyp mniszków (a może z nich wyrosłam?), złoty orzech, mimo, że odwiedzałam go kilkukrotnie - nigdy więcej nie rozbłysł w blasku chylącego się ku zachodowi słońca... Wszystko tak prędko przemija! Dlatego choć fotografowałam już tawuły (i wiele innych roślin), wiem, że kiedy tylko będę mogła, zawsze skorzystam z okazji, by próbować... zatrzymać czas, na tyle, na ile potrafię.
Tym razem zrobiłam to tak:


9 maja 2018

Paprotka zwyczajna

W Moim Lesie jest dużo cienia, jednak paprocie rosnące pośród drzew spotykam bardzo rzadko - może brakuje im wilgoci? Znacznie częściej widuję je na skraju lasu, w pobliżu ścieżek wzdłuż zbiorników wodnych, które nazywam stawami. Zwykle są to nerecznice (samcza i, być może, krótkoostna). W ubiegłym roku zauważyłam jednak zupełnie inne paprocie (znacznie mniejsze, o dość sztywnych liściach), i to w środku lasu, przy ścieżce prowadzącej do Polany Dzwonków.
      Zdjęcia liści tej paprotki bynajmniej nie powalają, toteż nie kwapiłam się do ich publikacji. Gdy jednak dowiedziałam się, że paprotka zwyczajna(!) do niedawna była pod ścisłą ochroną, postanowiłam uzupełnić zestaw zdjęć o takie, które przedstawiają również zarodnie na spodniej stronie liści. Tej wiosny znalazłam jeszcze jedną kępę tych paproci, ale... nie więcej.

paprotka zwyczajna Polypodium vulgare
Paprotka zwyczajna (Polypodium vulgare) – gatunek paproci należący do rodziny paprotkowatych.

6 maja 2018

Fioletowe kwiaty z Botanika

Przedstawiam dziś kilka gatunków roślin o fioletowych kwiatach wraz z krótkimi opisami i linkami do stron źródłowych, gdzie można znaleźć więcej informacji. Zdjęcia powstały w ubiegłym roku, lecz dotąd nie zdążyłam ich pokazać.

Czosnek, Allium, fioletowe kwiaty
Czosnek (Allium L.) – rodzaj roślin z rodziny amarylkowatych (Amaryllidaceae). Wiele gatunków z tego rodzaju wykorzystywanych jest jako warzywa. Do najbardziej popularnych należą: cebula zwyczajna, por, szczypiorek i czosnek pospolity

3 maja 2018

Złoty orzech

Wiosenne liście orzecha włoskiego wcale nie są zielone. Są żółtawe, brązowe, a nawet czerwonawe.
Kilka dni temu, późnym popołudniem z aparatem i obiektywem Helios wybrałam się na godzinny spacer wzdłuż Łąki Wschodniej (nadal istniejącej!). Czekał tam na mnie orzech - połyskująca złotem świetlista kula rozpięta na stelażu gałęzi.


30 kwietnia 2018

Magnolia Leonarda Messela

To nie ja pierwsza ją wypatrzyłam, lecz ona przywoływała mnie już z daleka! Wystrojona od stóp do głów w duże jasnoróżowe kwiaty tak obficie, że nawet nie widziałam gałęzi na których wyrastały. Na tle otaczającej zieleni lśniła, błyszczała, wabiła. Można by rzec, pyszniła się swymi cudownymi kwiatami, ale ja, zmierzając ku niej, miałam nieodparte wrażenie, że idę na spotkanie wesołej dziewczynki, która aż podskakuje z radości i rozpierającej ją energii. A gdy zobaczyłam te kwiaty z bliska, pomyślałam o nich - czupurne czuprynki  :-D 
Taka oto jest magnolia Leonarda Messela - jej widok wart jest oniemienia, a zaraz potem serdecznego uśmiechu.
Jeśli ktoś ciekawy dlaczego jest to magnolia Leonarda, a nie Ludwika Messela, podpowiem - takie było ostatnie (czwarte) imię Ludwika  :-)