Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szarańczowate. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szarańczowate. Pokaż wszystkie posty

13 stycznia 2017

Pospolity konik polny

Minie jeszcze kilka miesięcy nim wśród traw usłyszymy ćwierkanie koników polnych. Na zdjęciach wydają się całkiem duże, lecz w rzeczywistości to mikrusy o długości ciała ok. 1,5-2 cm. Za to jakie głośne! Dźwięki wydawane przez koniki polne usłyszymy z odległości nawet 10 m. Owady te potrafią też świetnie wtopić się w tło, znieruchomieć i... pozostać niezauważone.
Poniżej zdjęć podaję opis konika pospolitego, zwanego polnym, lecz czy na moich zdjęciach uwieczniłam tylko ten gatunek? Pewnie nie, choć konia z rzędem temu, kto potrafiłby je prawidłowo zidentyfikować.
Opracowując opis gatunku (materiał zebrałam dawno temu i leżał odłogiem), a następnie ponownie oglądając zdjęcia (pochodzą sprzed trzech i czterech lat, kiedy to pstrykałam "wszystko") zaczęłam dostrzegać pewne szczegóły anatomii tych owadów, które mogą, choć nie muszą świadczyć o przynależności do gatunku konika pospolitego, w obrębie którego wyróżniono jeszcze... 6 podgatunków. Dodatkowo mówi się o "grupie Chorthippus bigutulus", w której skład wchodzą 3 gatunki (niezbyt dokładnie opisane!), w dodatku... krzyżujące się ze sobą. 
Co do różnic w wyglądzie dwunastu koników z moich zdjęć - proszę, przyjrzyjcie się uważnie, ot tak, by potrenować oko i ewentualnie dodać uwagi do moich spostrzeżeń, które zamieszczam na samym końcu wpisu.

Konik pospolity, konik polny (Chorthippus biguttulus) - euroazjatycki gatunek owada prostoskrzydłego z rodziny szarańczowatych. Jeden z najczęstszych gatunków z rodzaju Chorthippus spotykanych w Europie środkowej i północnej.

1 kwietnia 2015

KUPne sprawki owadów


Kiedy, jeśli nie dziś zaprezentować tego rodzaju, eee... działalność owadów? Dotąd przedstawiałam owady mniej lub bardziej pozujące (śpiące?? Napisałam o tym tutaj), jedzące lub kopulujące. W życiu każdego organizmu mają jednak miejsce i takie chwile, gdy musi pozbyć się niepotrzebnego balastu.
Zwykle gdy spotykam jakiegoś owada, który zgadza się na sesję zdjęciową, poświęcam mu sporo czasu i robię dużo zdjęć. Wcale nie planowałam kolekcjonować tego typu kadrów (nie byłam nawet świadoma tego, co uwieczniam), ale skoro, zupełnie przypadkiem, uzbierała się ich mała kolekcja - to czemu nie?  ;-) 
"Pary" zdjęć powstawały w krótkich odstępach czasu liczonych w sekundach.

Długoskrzydlak sierposz (Phaneroptera falcata) - samica już załatwiła swoje "sprawy". Między jednym a drugim zdjęciem upłynęło 7 sekund.

Siwoszek błękitny (o nim też już pisałam) w nieznanych okolicznościach stracił prawą nogę oraz stopę lewej nogi III pary. Nie przeszkadza mu to jednak sprawnie funkcjonować :-). Między jednym a drugim zdjęciem upłynęły 23 sekundy.

24 lutego 2015

Oczy w paski masz!


Krzewy lantany pospolitej (w egipskim ogrodzie) zawsze miały coś do zaoferowania. Fotowałam tam ważki lub motyle, a jeśli ich nie było - pozostawały kolorowe i osobliwe kwiaty. Jednak pewnego razu wśród liści lantany dostrzegłam takiego stwora: cały zielony z zaznaczonymi na biało krawędziami ud i białą linią na grzbiecie. Niezbyt długie czułki wskazują, że należy do rodziny szarańczowatych, ale co z tego, jeśli owa rodzinka liczy sobie około 7,5 tysiąca gatunków?
Dość szybka identyfikacja okazała się jednak możliwa dzięki niezwykłym oczom stwora. Podobno tylko szarańcza egipska posiada oczy w paski!
Znaleziony przeze mnie osobnik okazał się być larwą szarańczaka z gatunku Anacridium aegyptium, co można przetłumaczyć jako szarańcza egipska. Gdybym o tym (że jest larwą, a nie imago) wówczas wiedziała, nie byłabym tak ostrożna podczas fotografowania. A tak - zrobiłam kilka bardzo podobnych kadrów, obawiając się, że stwór da susa w chaszcze i tyle go będę widziała. Po spotkaniu z larwą pasikonika zielonego odniosłam wrażenie, że larwy tych skocznych przecież owadów są dość nieruchawe.

7 listopada 2014

Siwoszek błękitny - mały kamuflant

Siwoszek błękitny (Oedipoda caerulescens)

Tego się nie doczytałam, a mianowicie czy siwoszek błękitny zmienia swe ubarwienie niczym kameleon ("na zawołanie"), czy poszczególne osobniki "od urodzenia" przybierają barwę podłoża, na którym spędzają życie. Tak czy owak, tego lata w Moim Lesie siwoszków błękitnych było pod dostatkiem. Poszczególne zdjęcia (z jednym wyjątkiem) prezentują różne osobniki o odmiennym ubarwieniu ciała. Żaden z nich nie jest błękitny, to prawda. Jednak nazwa gatunkowa wzięła się od koloru drugiej pary skrzydeł widocznych tylko w czasie krótkich przelotów. Raz, przez mgnienie oka widziałam to zjawisko, gdy konik wyskoczył przede mnie, by zastygnąć w bezruchu na środku piaszczystej ścieżki.
Siwoszki na moich zdjęciach są dość dobrze widoczne (postarałam się o to podkręcając kolory i kadrując zbliżenia) - znajcie moje dobre serce  ;-) . W rzeczywistości trudno je dostrzec - są małe i znakomicie się kamuflują poprzez ubarwienie ciała oraz trwanie w bezruchu.