Czosnaczek pospolity nie jest specjalnie efektowną rośliną - ma niewielkie białe kwiatki na szczycie łodygi. Jednak jego regularna budowa, kształtne listki, wyprostowana łodyga oraz widok setek tych roślin na Łące Niespodzianek zrobiły na mnie wrażenie. Kiedy kwitły tworzyły regularny wzór białych plamek na tle zieleni liści i traw, stanowiąc malownicze tło dla innych, rosnących tam roślin, jak choćby jaskółczego ziela i miesiącznicy rocznej.
Czosnaczek nie jest uznawany za chwast, gdyż woli miejsca zacienione. Rzadko i tylko pojedynczo spotykałam go na stanowiskach słonecznych. Jego liście po roztarciu pachną czosnkiem, korzenie - chrzanem, a w dawnych czasach jego nasiona wykorzystywano podobnie jak pieprz, można też zrobić z nich... musztardę. Cała roślina jest jadalna, a nawet lecznicza. Zawartość związków trujących jest tak znikoma, że w żadnym razie nam nie zaszkodzi.
Trochę dziwi mnie fakt, że nie natknęłam się na jakąkolwiek nazwę ludową tej rośliny...