30 maja 2019

Rosa hugonis

Chyba trochę ryzykuję nazywając tę roślinę różą hugonis (po prawdzie różą Ojca Hugo), ponieważ znów(!!!) nie było tabliczki, a w internecie pod hasłem "żółta róża" znalazłam zdjęcia róż podobnych do tej "mojej", opisane właśnie jako Rosa hugonis.
Moja niepewność co do identyfikacji bierze się z dwóch powodów. Po pierwsze mam świadomość, że istnieją dziesiątki gatunków i odmian żółtych róż, o których istnieniu i wyglądzie nie mam pojęcia. Po drugie, pędy sfotografowanego krzewu róży są pozbawione kolców, a powinny być liczne. Poza tym, mam wrażenie, że reszta jednak się zgadza. Jeśli nie, będę zmuszona zmienić tytuł. Tylko na jaki?
Piękna różo, zdradź mi swoje imię!
Fotografowałam ją od 26 kwietnia do 7 maja.

Rosa hugonis – gatunek krzewu należący do rodziny różowatych. 

27 maja 2019

Żmijowiec czerwony

Mogę powiedzieć, że żmijowiec czerwony (bądź ruski) jest tegoroczną nowością w poznańskim Ogrodzie botanicznym, choć nie do końca jest to prawdą. W ubiegłym roku widziałam bodaj jedną roślinę, której niepozorna fizjonomia nie ujęła mnie wcale, więc nie zrobiłam jej ani jednego zdjęcia. Odwiedzając niedawno dział roślinności kserotermicznej zauważyłam oddzielną kwaterę, na której pyszniły się piękną czerwienią  wzniesione kwiatostany dorodnych żmijowców.
Tak naprawdę żmijowiec czerwony niezupełnie jest żmijowcem, co stwierdzono niespełna dwadzieścia lat temu zaliczając go do rodzaju Pontechium.
Zdjęcia powstały 21 i 24 maja.

Żmijowiec czerwony, żmijowiec ruski (Pontechium maculatum) – gatunek rośliny z rodziny ogórecznikowatych, rodzaj Pontechium

23 maja 2019

Tawuła Henry'ego

Nie mam pojęcia do jakiej wysokości dorastają największe krzewy tawuły, ale tawuła Henry'ego jest najokazalszą, jaką dotąd spotkałam. Wg opisu botanicznego dorasta do 3 m. Ta rosnąca w Botaniku na pewno tyle ma, jeśli nie więcej. Możliwe, że wrażenie wielkości potęgowały niezliczone kwiaty zebrane w gęste kwiatostany wyrastające jeden pod drugim - wspaniały widok!
Zauważyłam ten krzew (również w rozkwicie) w ubiegłym roku. Zrobiłam za mało zdjęć, z których i tak nie byłam zadowolona. Czekałam więc na kolejną okazję w tym roku. Udało się! Nie tylko to, że trafiłam na odpowiedni moment, ale i kadry wypadły lepiej  :-)

Tawuła Henry'ego (Spiraea henryi Hemsl., 1887) - gatunek krzewu należący do rodziny różowatych (21 maja)

20 maja 2019

Brunera wielkolistna, niezapominajka kaukaska

Początkowo sądziłam, że jakiś gatunek niezapominajek o bardzo długich łodyżkach wyrósł pomiędzy ozdobnymi liśćmi nieznanej mi rośliny. Okazało się jednak, że jest to "komplet" :-) Bardzo piękna roślina, prawdziwa ozdoba zacienionych miejsc. Nigdy wcześniej jej nie widziałam, ani nie miałam pojęcia o jej istnieniu. Jak tu zapamiętać nazwę? Może - "Nie ze mną te numery, Brunner" :-P
Brunery wielkolistne fotografowałam w Botaniku od 30 kwietnia do połowy maja, przypuszczam jednak, że kwitną nadal. A jeśli nie, to liście, chyba największa ozdoba tych roślin, będą przyciągać wzrok aż do jesieni.
Dwa pierwsze zdjęcia przedstawiają roślinę o wyłącznie zielonych liściach. Te wzorzyste podobały mi się zdecydowanie bardziej.

Brunera wielkolistna (Brunnera macrophylla) -  gatunek rośliny wieloletniej należący do rodziny ogórecznikowatych.

18 maja 2019

Róża czteropłatkowa

W przypadku tej róży znajomość gatunków i odmian jest zbędna. Wystarczy policzyć ilość płatków w kwiecie i mamy pewność, że jest to róża czteropłatkowa. W poznańskim Ogrodzie botanicznym w trzech różnych miejscach znalazłam trzy podgatunki, ogólnie bardzo do siebie podobne. Róża jedwabista jeszcze nie zakwitła, forma oskrzydlona ma znacznie mniejsze kwiaty. Najbardziej spodobała mi się (prawdopodobnie, bo nie było tabliczki) Rosa sericea Lindl. subsp. sericea i to jej zdjęcia dziś przedstawiam.

Róża czteropłatkowa (Rosa sericea) – gatunek róży z rodziny różowatych. Występuje w kilku podgatunkach.

15 maja 2019

Bodziszek żałobny

Ciemnofioletowe kwiaty bodziszka żałobnego, ponoć zwanego mrocznym żurawiem, bądź czarną wdową, wcale nie sprawiają smutnego wyglądu. Wręcz przeciwnie - wydają się rozpromieniać mroczne zakamrki Ogrodu botanicznego, gdzie rosną w dużych, zwartych skupiskach.

Bodziszek żałobny (Geranium phaeum L.) – gatunek rośliny wieloletniej z rodziny bodziszkowatych.

13 maja 2019

Pięciornik skalny

Na pięciornika skalnego, rosnącego w Botaniku, zwróciłam uwagę już trzy lata temu. Zrobiłam mu wtedy kilka niezbyt udanych zdjęć, a nazwy nie zapisałam, licząc na dobrą pamięć. Teraz nie dziwię się, że po jakimś czasie nie potrafiłam wpaść na to, iż jest to pięciornik, bo chyba sami przyznacie, że nie  bardzo przypomina inne znane Wam pięciorniki. Obecnie gatunek ten zaliczany jest do rodzaju Drymocallis, który dotąd jakoś nie ma polskiej nazwy, lecz miano pięciornik pozostało.
Zdjęcia powstały 7 i 11 maja br. (użyłam obiektywu Helios).

Pięciornik skalny (Drymocallis rupestris (L.) Soják) – gatunek rośliny należący do rodziny różowatych.

11 maja 2019

Mój ogródek chwastów

Lubię ogrody, te... czyjeś, do których wolno mi zaglądać i podziwiać. Własnego nie posiadam, bo jakoś nie miałam ochoty uwiązywać się przy jednym kawałku ziemi. Lubię wędrować i poznawać nowe miejsca albo też co jakiś czas odwiedzać te znane i ulubione. Nie odczuwam też najmniejszego powołania do pielenia grządek. Tak jakoś mam, że lubię chwasty i zwykłe rośliny łąkowe - od lat się nimi zaChwycam.
Że też wcześniej nie wpadłam na taki pomysł (albo nie dojrzałam do niego)! Teraz jednak już go zrealizowałam i bardzo się z tego cieszę. Mam własny ogródek! Co prawda, tylko na balkonie, za to jaki!  :-) 


9 maja 2019

Kalina praska

Z opisu gatunku wynika, że kalina praska powinna zacząć kwitnąć dopiero pod koniec maja. Wystąpiła zatem jakaś anomalia, bowiem w poznańskim Botaniku kwiaty tych krzewów zaczęły rozwijać się pod koniec kwietnia. Powoli przekwitające forsycje posłużyły mi za tło dla fotografowanych kwiatostanów kaliny. Przyznam się jednak do tego, że to nie kwiaty (czy raczej pąki), a kontrast pomiędzy ciemnozielonymi i żółtymi liśćmi, zestawiony z brudnoróżowymi baldachami, zwrócił moją uwagę na ten dotąd zupełnie nieznany mi krzew. Teraz, gdy już go poznałam, rozpoznam go na pierwszy rzut oka.
Zdjęcia powstały 26 i 30 kwietnia oraz 7 maja (użyłam obiektywu Helios).

Kalina praska (Viburnum ×pragense) – gatunek krzewu należący do rodziny piżmaczkowatych (26 kwietnia)

6 maja 2019

Róża 'Helenka'

W ostatnim tygodniu lipca dostrzegłam różę Helenkę. Jej nazwa trochę mnie zmyliła, przywodząc na myśl jakąś starą odmianę z babcinego ogrodu. Okazało się jednak, że odmiana ta istnieje dopiero od trzydziestu lat, a kwiaty, które obserwowałam i fotografowałam do jesieni, zmieniały się i piękniały. Początkowo były bladożółte, lecz z czasem płatki nabrały, mniej lub bardziej bladego, morelowego odcienia.
Ach, chciałabym się zestarzeć z taką klasą! Jesienne róże Helenki, mimo, że nie pozbawione skaz, nadal zachwycały mnie bijącą z nich wyrafinowaną elegancją i szlachetną urodą. Moje zdjęcia, niestety, tego nie oddają. Ciekawe, na cześć której Heleny nadano taką nazwę róży? Czyżby chodziło o słynną Helenę V.? Myślę sobie, że gdyby owa odmiana została wyhodowana w Polsce, to nadano by jej nazwę Beata.
Fotografowałam je od 24 lipca do 6 września.

Róża 'Helenka' (Rosa hybr. (CH) Helenka) - róża wielkokwiatowa wyhodowana w 1989 r. w Czechosłowacji (obecnie Czechy)

3 maja 2019

Tulejnik kamczacki

Kwitnącego tulejnika kamczackiego fotografowałam 19 i 26 kwietnia.

Tulejnik kamczacki (Lysichiton camtschatcensis (L.) Schott) - gatunek rośliny wieloletniej z rodziny obrazkowatych.

1 maja 2019

Gruszki na wierzbie - grusza wierzbolistna

A jednak czuję się nieco zawiedziona! Dotąd święcie wierzyłam, że to dzięki tajemniczym zabiegom sadowniczych udaje się zaszczepić... no właśnie co? Kwiaty, owoce czy pędy gruszy na prawdziwej wierzbie? Nad tym jakoś nigdy się nie zastanawiałam.
Gruszki na wierzbie po raz pierwszy zobaczyłam dwa lata temu, gdy o tym drzewie powiedziała mi jedna z pracownic poznańskiego Ogrodu botanicznego. A ponieważ zrobiłam tylko jedno zdjęcie nie miałam powodu, by poszukiwać dokładniejszych informacji o tym... znalezisku. Ubiegłego roku, również w lipcu, zrobiłam kilka ujęć owoców.
Dopiero niedawno owo drzewo przypomniało mi o swoim istnieniu już z daleka zachwycając girlandami kwiatów. Tydzień później po olśniewająco białych kwiatach nie pozostał ślad. Kto nie oglądał tego drzewa w czasie tych kilku(nastu) dni, pewnie nie zwróci na nie uwagi przez resztę roku. Swoim wyglądem przypomina nieco rachityczną wierzbę, gdyż jego pień jest powyginany zygzakowato, a całe drzewo mierzy może 5 metrów.
Czas upływa tak szybko! Podziwiając kwiaty jakiejś rośliny zielnej, krzewu czy drzewa mam coraz to większą świadomość, że ten widok jest mi dany tylko w tej jednej chwili. Rozpamiętując niedawną urodę kwitnącej gruszy wierzbolistnej postanowiłam sobie, że jeśli tylko pogoda będzie dopisywać, przynajmniej w maju będę odwiedzać Botanika jak najczęściej.

grusza wierzbolistna Pyrus salicifolia   19 lipca      
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...