Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiesiołek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiesiołek. Pokaż wszystkie posty

9 marca 2019

Roślinność Grecji (1)

Przedstawiam parę gatunków roślin sfotografowanych w Grecji. Zaczynam od roślin rabatowych, poprzez spotkane na nieużytkach, a kończę na tych, które zasiedlają plaże nad brzegiem morza.
Pod nazwy gatunkowe (wymienione pod zdjęciami) podpięłam linki, gdzie można znaleźć dokładniejsze opisy botaniczne.
Zdjęcia powstały pod koniec września i na początku października. W drugiej części pokażę drzewa i krzewy.

Kufea hyzopolistna (Cuphea hyssopifolia) - zimozielony półkrzew należący do rodziny krwawnicowatych (Lythraceae).

12 listopada 2018

O fruczakach gołąbkach i wiesiołku powabnym

Spotkać fruczaka gołąbka, który, gdy usiądzie, wygląda jak ćma, a kiedy fruwa, przypomina kolibra - to nadal wielka gratka. Możliwe jednak, że za jakiś czas (w związku z ocieplaniem się klimatu) motyle te staną się całkiem powszechne, a nawet znajdą sposób, by u nas przezimować. Bo na razie fruczaki podobno tylko do nas przylatują z południa Europy, składają jednak jaja i od lipca możemy obserwować drugie pokolenie koliberków.
Czy uwierzycie, jeśli powiem, że wybrałam się do Grecji chyba głównie po to, by ratować życie fruczaków gołąbków?! Pewnie, że byłoby dziwne, gdybym się przy tym upierała, a jednak... około 150 razy uwalniałam te motylki ze śmiertelnej pułapki. Czy uratowałam ich właśnie tyle? Wątpię, gdyż były tak łakome, że prawdopodobnie wiele z nich ponownie popełniało ten sam błąd.

Popatrzcie - czy często można spotkać taki widok? Fruczak gołąbek, znany też jako dłużniec gwiaździk, siedzący na kwiatku w zupełnym bezruchu?? Przecież to niesłychane, nienormalne, prawda? A jednak wielokrotnie to widziałam.

fruczak gołąbek Macroglossum stellatarum

4 września 2016

W Moim Lesie - czerwiec

Od pewnego czasu kataloguję zdjęcia miesiącami, a nie dniami - jak kiedyś. Z jakiegoś powodu tak jest mi wygodniej, choć gromadzę setki zdjęć. Niedawno przeglądałam zbiory z czerwca i, choć wydaje się, że było to niedawno, niemal wszystko się zmieniło, przeminęło. Zobaczcie sami. Oto rośliny z Mojego Lasu, czyli miejsca, które odwiedzam dość regularnie, czasem kilka razy w miesiącu. Obszar ten składa się z nie tylko z lasu i zagajników, ale i niewielkich zbiorników wodnych oraz łąk i polan.
Zapraszam na mały przegląd roślin zielnych, które uwieczniłam w czerwcu. Część z nich już przedstawiłam - w podpisach znajdują się linki do moich opisów lub do stron źródłowych.

Jastrun właściwy, złocień właściwy, jastrun wczesny (Leucanthemum vulgare Lam.) – gatunek rośliny należący do rodziny astrowatych.
Jastrun właściwy, złocień właściwy, jastrun wczesny (Leucanthemum vulgare Lam.) - kwitnie od czerwca do sierpnia

8 kwietnia 2014

Wschodzące gwiazdy sezonu

Z każdym dniem wszystko się zmienia. Zwłaszcza z dniem ciepłym i słonecznym. Co było tydzień temu dziś wygląda już inaczej. Dlatego śpieszę z relacją fotograficzną - jak wyglądają różne rośliny, gdy ogrzane promieniami słońca wypuściły pierwsze zielone liście, a niektóre zdążyły już zakwitnąć. Zdaję sobie sprawę, że wiele z nich już się zmieniło - podrosły i okrzepły. Ale właśnie dlatego, że już, bądź za chwilę zmienią się "nie do poznania", odnotowuję ich przebudzenia.

Oto, jeśli się nie mylę, rogownica pospolita. Zaczęła kwitnąć już przynajmniej tydzień temu, choć "powinna" dopiero od maja. Nie miałam pojęcia, że kwiaty wyrastają z kępki liści o takim (innym niż na łodygach) kształcie. No chyba, że się mylę...

Rogownica pospolita (Cerastium holosteoides Fr. em. Hyl.) z rodziny goździkowatych - rozkwitający pąk kwiatowy

23 marca 2013

Zapomniana Łąka

Pierwsze dni wiosny, ale ta ciągle jest nieobecna. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie patrząc na termometr, a przede wszystkim na utrzymującą się od kilku dni warstwę śniegu. A ponad dwa tygodnie temu była piękna pogoda, słońce i intensywnie niebieskie niebo. Wybrałam się wówczas na łąkę (nieużytek, który wiele lat temu był terenem "dzikich" działek - ludzie przez kilka lat uprawiali tam jakieś warzywa i truskawki. Potem porzucili to wszystko i teren wzdłuż coraz bardziej ruchliwej drogi stał się nieużytkiem. Zarosły go różne trawy i rośliny łąkowe, wysiały się drzewa samosiejki oraz krzewy. Teren ten ma szerokość ok. 50 m i długość ponad 300 m, ciągnie się wzdłuż drogi i raczej nikt tam nie chodzi. Ja też nigdy wcześniej tam nie byłam, bo i czego tam szukać? Chwastów, zielska?
Jeszcze nie minął rok od czasu, gdy zabrałam się za fotografowanie, gdy urzekła mnie uroda "chwastów" i odtąd wszędzie wyszukuję nowych miejsc i obiektów do sfotografowania. No właśnie, jeszcze aparat! Przecież ubiegłej wiosny, lata i jesieni miałam do dyspozycji tylko Olympusa C-740 Ultra Zoom, którym mogłam zrobić 45 maksymalnie 55 zdjęć i... wracać do domu, bo karta pamięci była już pełna. Wówczas nie było więc sensu zapuszczać się gdzieś dalej. Ale teraz? Z moim Sony mogę iść gdzie chcę.
Mniej więcej w tym czasie natknęłam się na miesiącznicę roczną i to ona mnie tak zafascynowała. Ale teraz, kiedy znów wróciła śnieżna zima, przeglądając zdjęcia z tamtej wyprawy, postanowiłam pokazać kilka zdjęć zrobionych na Zapomnianej Łące. Na pewno nie są dobre, ale może choć trochę oddają wiosenną aurę tamtego dnia. Nie mogę się już doczekać, kiedy zima odpuści, a ja będę mogła zacząć fotografować coś zielonego. Chociaż? Przecież już natknęłam się na zielone liście jakiejś rośliny, lecz nie wiedziałam jak się nazywa:

Kiedy roślina zakwitła okazało się, że były to liście barwinka