Tego popołudnia zanosiło się na deszcz, lecz gdy zaczęłam fotografować coraz bardziej dramatycznie zachmurzone niebo, nie sądziłam, że zarejestruję początek ulewy. Moją uwagę szczególnie przykuwały niewielkie, ciemne i szybko poruszające się strzępy ciemnych chmur (pannusy). Tu dodam, że podobne, szybko przemykające stalowoszare obłoczki widziałam już dwa dni wcześniej, podczas bardzo ładnej pogody.
Zdjęcia powstały 16 lipca w ciągu dokładnie 3,5 minuty. Deszcz zaczął padać od szóstego zdjęcia, tj. po upływie minuty i 26 sekund, ale w tamtym momencie krople wody jeszcze nie dotarły do ziemi.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chmury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chmury. Pokaż wszystkie posty
28 lipca 2018
10 lipca 2018
Cirrusy, chmury nieba wysokiego
W sobotę pogoda była wyśmienita. Dzień spędzałam na otwartej przestrzeni, skąd miałam dobry widok na niebo. A było na co popatrzeć, choć widowisko, które uwieczniłam nie trwało zbyt długo. Cirrusy zwykle zwiastują pogorszenie pogody, jednak dopiero dzisiaj zachmurzyło się na tyle, że nie widać słońca. Nadal jest ciepło i nie wiadomo czy spadnie deszcz.
Dotąd nie bardzo interesowałam się chmurami, ale teraz będę baczniej im się przyglądać, nie tylko po to, by wróżyć z nich pogodę ;-)
Istnieje kilka gatunków i odmian cirrusów, więc gdy nauczę się dobrze je rozpoznawać, dołączę stosowne podpisy pod zdjęciami. Bo to, że chmury te różnią się wyglądem - chyba każdy widzi.
Dotąd nie bardzo interesowałam się chmurami, ale teraz będę baczniej im się przyglądać, nie tylko po to, by wróżyć z nich pogodę ;-)
Istnieje kilka gatunków i odmian cirrusów, więc gdy nauczę się dobrze je rozpoznawać, dołączę stosowne podpisy pod zdjęciami. Bo to, że chmury te różnią się wyglądem - chyba każdy widzi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

