Właśnie się rozpadało, nareszcie! Już nie pamiętam kiedy ostatnio spadł porządny deszcz. Łąkowe rośliny, drzewa i zboża pewnie też. Zmęczone upałami, na wpół uschnięte rośliny kwitną krótko i jakoś tak oszczędnie - może teraz odżyją i przywrócą tej wiośnie blask i świeżość. Z kolei zboża po takiej ulewie (burzy!) pewnie nie będą już takie strzeliste, stojące równo w orszaku, zatem przedstawiam kilkanaście polnych kadrów. Wobec niedoboru kwiatów w Moim Lesie w ostatnich tygodniach odwiedzałam okoliczne pola i ćwiczyłam różne ujęcia, a także ustawienia aparatu i obiektywy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zboża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zboża. Pokaż wszystkie posty
10 czerwca 2018
2 kwietnia 2018
24 stycznia 2016
Pola złote i zielone
Mieszkając na skraju miasta zawsze doceniałam pewną aurę sielskości i wolne przestrzenie - łąki, obszerne ogrody i pola. Miasto ciągle się rozrasta zagarniając tereny uprawne i wszelkie grunty - parcele, nieużytki czy zapomniane ogrody. Przez lata wiele się zmieniło - zniknęło i powstało, zrobiło się jakoś ciaśniej. Tempo zmian narasta - przybywa mieszkańców, samochodów, sklepów i firm. Znalezienie miejsca do pobycia samemu, sam na sam z naturą, staje się coraz trudniejsze.
Na szczęście dla mnie, nie tak daleko, są jeszcze spore tereny, na których uprawia się zboża, a także nieużytki, których dotąd nie pochłonęła cywilizacja. To moja ostoja.
Zapraszam zatem na krótki spacer ścieżkami wśród złotych i zielonych pól. Mam nadzieję, że za kilka miesięcy znów będę mogła je oglądać, a one nadal... będą.
Na szczęście dla mnie, nie tak daleko, są jeszcze spore tereny, na których uprawia się zboża, a także nieużytki, których dotąd nie pochłonęła cywilizacja. To moja ostoja.
Zapraszam zatem na krótki spacer ścieżkami wśród złotych i zielonych pól. Mam nadzieję, że za kilka miesięcy znów będę mogła je oglądać, a one nadal... będą.
![]() |
| Skraj pola jęczmienia (fot. 19 czerwca) |
16 stycznia 2016
Lato zielone
Zobaczycie, wiosna nadejdzie prędko.
Przed moim domem rosną wysokie topole. Na jednej z nich rokrocznie para srok buduje nowe gniazdo. Z tego co pamiętam, w ubiegłym roku sroki zabrały się za budowanie gniazda w lutym. Czasami wygląda to zabawnie, gdy sroka zbiera materiał na budowę gniazda. Oczywiście chętnie uszczknie coś ze starego, zawsze znajdującego się poniżej. Kiedyś widziałam też jak sroka szamotała się z suchym badylem wystającym z ziemi. Złapała go dziobem u dołu i tak długo poruszała nim na boki (niemal stękając), aż badyl ułamał się z trzaskiem.
W tym roku sroki majstrują już od kilku dni z przerwami, gdy padał śnieg i wiało. Podwaliny (dno?) gniazda przypominają na razie niewielką kulkę uplecioną z gałązek, jego ukończenie i wyposażenie jeszcze potrwa, ale sam fakt, że sroki zabrały się za wicie gniazda co najmniej miesiąc wcześniej, napawa mnie wiosennym optymizmem.
Na dziś przygotowałam parę zdjęć, na których dominuje kolor zielony. To kolor, który najbardziej kojarzy mi się z życiem, wiosną i latem. To kolor, w chwili obecnej, skrajnie deficytowy!
Wiecie, że pod względem umiejętności fotografowania jestem zielona jak szczypiorek - wybaczcie mi więc niewyszukane kadry. Nie mam też zielonego pojęcia czy pozwolą Wam one, choć trochę poczuć powiew wiosny i lata.
W każdym razie ja daję zielone światło. Komu, czemu? Rychłemu nadejściu wiosny, a jakże :-)
Przed moim domem rosną wysokie topole. Na jednej z nich rokrocznie para srok buduje nowe gniazdo. Z tego co pamiętam, w ubiegłym roku sroki zabrały się za budowanie gniazda w lutym. Czasami wygląda to zabawnie, gdy sroka zbiera materiał na budowę gniazda. Oczywiście chętnie uszczknie coś ze starego, zawsze znajdującego się poniżej. Kiedyś widziałam też jak sroka szamotała się z suchym badylem wystającym z ziemi. Złapała go dziobem u dołu i tak długo poruszała nim na boki (niemal stękając), aż badyl ułamał się z trzaskiem.
W tym roku sroki majstrują już od kilku dni z przerwami, gdy padał śnieg i wiało. Podwaliny (dno?) gniazda przypominają na razie niewielką kulkę uplecioną z gałązek, jego ukończenie i wyposażenie jeszcze potrwa, ale sam fakt, że sroki zabrały się za wicie gniazda co najmniej miesiąc wcześniej, napawa mnie wiosennym optymizmem.
Na dziś przygotowałam parę zdjęć, na których dominuje kolor zielony. To kolor, który najbardziej kojarzy mi się z życiem, wiosną i latem. To kolor, w chwili obecnej, skrajnie deficytowy!
Wiecie, że pod względem umiejętności fotografowania jestem zielona jak szczypiorek - wybaczcie mi więc niewyszukane kadry. Nie mam też zielonego pojęcia czy pozwolą Wam one, choć trochę poczuć powiew wiosny i lata.
W każdym razie ja daję zielone światło. Komu, czemu? Rychłemu nadejściu wiosny, a jakże :-)
![]() |
| Rzepak (Brassica napus L. var. napus) - odmiana kapusty rzepak należącej do rodziny kapustowatych. Występuje tylko w uprawie. |
![]() |
| Stokłosa (Bromus L.) - rodzaj roślin należący do rodziny wiechlinowatych. Należy do niego ok. 150 gatunków mucha na trawie. |
24 czerwca 2014
Jęczmień zaChwycony
Baśniowe pole połyskującego jęczmienia. Pośród dojrzewających kłosów malowniczo prezentowały się maki, ostróżeczki, chabry i rumianki, które fotografowałam. Wiał leciutki wiatr - na tyle słaby, że udawało mi się zrobić jako takie zdjęcia tych roślin, na tyle silny jednak, że rozmywał mi tło kołysząc kłosami jęczmienia. Z daleka wyglądały niczym złoto-zielone morze, z bliska - efektowne grube kłosy z gęstymi i długimi ościami (trochę naszukałam się informacji o budowie kłosa). Doprawdy piękne, a przynajmniej dekoracyjne zboże. Nasyciwszy się widokiem moich pięknych chwastów kilka kadrów poświęciłam właśnie jęczmieniowi. Oto dlaczego powstała "Strefa maków" i "Strefa ostróżeczki" - sam jęczmień także mnie zachwycił.
![]() |
| Jęczmień zwyczajny (Hordeum vulgare L.) – gatunek rośliny z rodziny wiechlinowatych. |
Subskrybuj:
Posty (Atom)





