Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chaber. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chaber. Pokaż wszystkie posty

6 sierpnia 2020

Chaber górski (Centaurea montana)

Oryginalny to chaber, którego kwiaty wydały mi się krzyżówką łopianu i bławatka  :-) .  Z kolei, widząc jedynie liście, zapewne nie odgadłabym co to za gatunek.
Kwitnącego chabra górskiego fotografowałam w drugiej dekadzie maja.

Chaber górski (Centaurea montana L.) – gatunek rośliny należący do rodziny astrowatych   [13 maja]

14 lipca 2020

Chaber Kotschyego (Centaurea kotschyana)

Trudno jednej, niewielkiej kępie roślin zrobić więcej różnorodnych zdjęć, zwłaszcza z pewnej odległości i bez pola manewru. Chaber Kotschyego fotografowałam w alpinarium w Botaniku w pierwszej połowie czerwca. Kilka dni później zastałam już kwiaty przekwitłe. Możliwe, że zrobię mu jeszcze jakieś zdjęcia w przyszłości. Choć barwa kwiatów się zgadza, wolałabym mieć większą kontrolę nad jej intensywnością podczas obróbki. Liczę, że stanie się to najpóźniej... następnym razem ;-)

Chaber Kotschyego (Centaurea kotschyana) – gatunek rośliny z rodziny astrowatych   [12 czerwca]

13 czerwca 2020

Chaber nadobny (Centaurea bella)

Miły oku chaber. O kwiatach nieco większych niż u bławatka, różowofioletowych, kołyszących się delikatnie na cienkich, sztywnych łodyżkach wyrastających z gęstego kobierca drobnych liści.

Chaber nadobny (Centaurea bella Trautv.) - gatunek rośliny należący do rodziny astrowatych   [1 czerwca]

20 września 2019

Chaber białawy

Wydawało mi się, że przydomek "białawy" wziął się od białej plamy na środku koszyczka kwiatowego, która ładnie kontrastuje z otaczającymi ją jasnofioletowymi kwiatami płonnymi. Tak jednak nie jest. Niemal białe są bowiem spody dużych i ozdobnych liści.

Chaber białawy (Centaurea dealbata Willd.) – gatunek rośliny z rodziny astrowatych (28 maja)

24 stycznia 2018

Rośliny z Łąki Nowej - cz. 2

Niezwykła jest moc natury! Dzika roślinność z taką łatwością zdobywa i odzyskuje swoje siedliska! Porzucone przed dwoma sezonami pole uprawne (sprzedane zapewne pod zabudowę, eh!) zarosło tak bardzo, że w niczym już go nie przypomina. Gdyby ktoś chciał je odzyskać i ponownie uprawiać...? Nie wyobrażam sobie nakładu pracy koniecznego do pozbycia się wszystkich "intruzów".
Pewnie, że wolałabym, aby było tu pole... skoro łąka nie może pozostać. Lepsze pole uprawne niż beton. Jednak szybko (dla mnie zawsze będzie ZA SZYBKO) w miejscu Łąki Nowej powstanie osiedle.
Jak kruche i nietrwałe są rezultaty działań człowieka. Człowieka nieposługującego się betonem, rzecz jasna, choć... wszystko jest tylko kwestią czasu ;-)
Śpieszę się więc, by pokazać drugą część zdjęć roślinności tam występującej. Oczywiście, nie całej jej różnorodności - na to potrzebne jest więcej czasu. Może będzie mi dany, choćby jeszcze tylko w tym roku?
Na początek krwawnik pospolity. Najczęściej widuję te rośliny o białych kwiatach, jednak te miały delikatny odcień fioletu.

Krwawnik pospolity (Achillea millefolium L.) – gatunek rośliny z rodziny astrowatych. Kwiaty w baldachogronie białe lub różowe z żółtawym środkiem. Kwitnie od maja do października. 

28 lipca 2017

Pogoda dla motyli

Panie Deszczu, czy ciągłe padanie, chlupotanie, dżdżenie, siąpanie, kapanie i mżenie naprawdę jeszcze pana nie znudziło? Może odpocznie pan trochę, albo odwiedzi Rzym lub Krym, bo jeszcze trochę, a motyle padną z głodu! Pewnie siedzą skulone pod liśćmi całymi dniami, zbyt delikatne, by fruwać w czasie deszczu. Zresztą dokąd? Wszystkie stołówki zamknięte...
Dodam jeszcze, że i ja potrzebuje ładnej pogody. Kiedyś muszę nauczyć się fotografowania motyli, a to przecież wymaga czasu!
...
O, dziękuję bardzo! Hurra!
Pan Deszcz postanowił wyjechać na weekend z kraju - tak mi zaszemrał na ucho.
Co? Wyjeżdża pan na długo? W pośpiechu?
To pewnie dlatego, że zobaczył pan moje zdjęcia...  ;-P

Rusałka pawik (Inachis io) – gatunek motyla z rodziny rusałkowatych. Występuje w Azji i Europie, w Polsce jest jednym z najbardziej pospolitych motyli.

4 lipca 2017

Z letniej łąki - chabry i maruny

Spory teren tuż za Kryształowym Lasem do niedawna był polem uprawnym, ale już nim nie jest. Chwilowo stał się łąką, jednak - tak przypuszczam - został przeznaczony na parcele budowlane.
Mam nadzieję, że w tym, a może i przyszłym sezonie, będę mogła cieszyć się widokiem wielu gatunków roślin - chwastów polnych oraz przybyszów z lasu i przydroży.
Przez jakiś czas (nie wiem jak długo) nie będę miała tyle czasu, a więc i możliwości, by w każdym wpisie prezentować i opisywać jakąś nowa roślinę, choć moje zasoby zdjęć rosną i rosną. Poza tym rośliny, które chcę opisać również potrzebują czasu na to, by zakwitnąć, a później wydać owoce. To także ważny powód, dla którego nie mogę (bo nie chcę połowicznie) przedstawiać jeszcze tych roślin.
By nie milczeć zbyt długo postanowiłam przeplatać wpisy botaniczne takimi oto obrazkami wiosny i lata - pór roku, które, jak dla mnie, mogłyby trwać bezustannie.
Dziś chabry bławatki oraz maruny nadmorskie (które już opisywałam na blogu) pośród rozkołysanych wiatrem traw z niedawno powstałej łąki.
Ach, jak ją nazwać, byście wiedzieli, że o niej mówię w którymś z kolejnych wpisów?
Łąka Nowa? Brzmi zbyt... optymistycznie, przecież wiem co ją czeka.
Ale niech będzie!
Może uchowa się dłużej niż dwa lata??

Chaber bławatek (Centaurea cyanus L. 1753) – gatunek rośliny zielnej z rodziny astrowatych. Występuje w Europie oraz na Syberii Zachodniej. W Polsce pospolity chwast polny (segetalny). Często spotykany na glebach ubogich w wapń (roślina wskaźnikowa gleb ubogich w wapń).
Maruna nadmorska (Tripleurospermum maritimum (L.) W. D. J. Koch, syn. Matricaria maritima L.) – gatunek rośliny z rodziny astrowatych. Roślina występuje pospolicie na terenie całej Polski.

17 września 2016

W Moim Lesie - lipiec

Zapraszam na mały spacer po Moim Lesie i okolicznych łąkach. Oto kilkanaście roślin, które zauważyłam i sfotografowałam w lipcu. 

Pszeniec zwyczajny (Melampyrum pratense L.) z rodziny zarazowatych (Orobanchaceae).
Starzec jakubek (Senecio jacobaea L.), znany także jako krostawiec - gatunek rośliny z rodziny astrowatych.

14 lipca 2016

Żółte kwiaty z Botanika

Roślin o żółtych kwiatach rosnących w poznańskim Ogrodzie Botanicznym sfotografowałam tyle, że warto poświęcić im osobny wpis. Większości z nich nigdy wcześniej nie widziałam, a jeśli nawet, to nie znałam ich nazwy. Zdjęcia powstały w czasie dwukrotnych odwiedzin ogrodu (1 i 10 lipca).

Oman wspaniały (Inula magnifica) – gatunek rośliny wieloletniej należący do rodziny astrowatych. Pochodzi z Kaukazu. Osiąga wysokość do 1,8 m i do 1 m szerokości. Złoto pomarańczowe koszyczki kwiatowe o średnicy do 15 cm, zebrane w wiechę. Kwitnie od czerwca do września. (10 lipca)
Oman wspaniały (Inula magnifica) – wewnętrzne, ciemnożółte kwiaty są rurkowe, zewnętrzne - żółte, języczkowe o długości 4-5 cm. Płatki korony są wąskie i lekko zwisające. Liście bardzo duże, szerokojajowate (10 lipca)

3 lipca 2016

Początek czerwca

Oto kilka roślin, które sfotografowałam w pierwszym tygodniu czerwca. Oczywiście, uwieczniłam ich więcej, ale przecież nie zmieściłyby się w jednym wpisie :-). Wiele roślin kwitnie nadal, lecz z upływem czasu nie wyglądają już tak świeżo.
Jednemu gatunkowi poświęcam dziś więcej uwagi - to podagrycznik pospolity należący do rodziny selerowatych.

Cieciorka pstra (Securigera varia) – gatunek rośliny z rodziny bobowatych (Fabaceae). Kwitnie od maja do lipca (fot. 6 czerwca)
Wyka kosmata, wyka ozima (Vicia villosa Roth.) – gatunek rośliny zielnej z rodziny bobowatych. Kwitnie od maja do lipca. Kwiaty niebieskofioletowe i czerwonofioletowe. Łodyga miękko owłosiona, wiotka (fot. 2 czerwca)

19 grudnia 2015

Lato niebieskie

Tym razem kwiaty niebieskie "zebrane" wiosną i latem. Nie jest ich wiele, raptem kilka gatunków. Z pewnością jakieś przeoczyłam podczas swoich wypraw, możliwe też, że akurat nie odnalazłam lub nie odwiedziłam innych, gdy kwitły.
Wkrótce rozpocznie się zima i nareszcie przestanie ubywać dnia. Na wiosenne barwy trzeba jeszcze długo poczekać. Ale, ale! Czy pierwsze wiosenne kwiaty nie są właśnie niebieskie? Te maleńkie przetaczniki, cebulice, pierwsze fiołki... Ach, już prawie je widzę :-)

Chaber bławatek (Centaurea cyanus L.) z rodziny astrowatych. Kwitnie od maja do września. Kwiaty zapylane są przez motyle, muchówki i błonkówki. Opis tej rośliny zobacz TUTAJ.
Barwinek pospolity (Vinca minor L.) z rodziny toinowatych. Kwiaty niebieskie lub jasnofioletowe o średnicy około 2,5 cm. Kwitnie od marca do maja. Opis tej rośliny przedstawiłam TUTAJ.

9 grudnia 2015

Lato różowe i fioletowe

Zapraszam na kolejną porcję letnich barw. Tym razem zestawienie pokrewnych kolorów - fioletu i różu. Niekiedy określenie koloru kwiatu sprawia trudność - czy jest on jeszcze fioletowy czy już różowy? Lub na odwrót.
Lubię te barwy i ich niezliczone odcienie. Na tle zieleni wyglądają tak wesoło i witalnie, że nawet najmniejszy różowy kwiatek przyciąga wzrok i zwyczajnie cieszy jak znaleziony... cukierek.
Czy to dlatego o kolorze różowym mówi się "cukierkowy"?
Za dwa tygodnie święta, czas niespodzianek, prezentów i podjadania łakoci, wystrojonych choinek i rodzinnych spotkań. I wreszcie złodziejaszek Ciemność zakończy swój proceder okradania dnia, a ja już teraz cieszę się na myśl o "cukierkach", które wiosną i latem znajdę na łąkach i w podglądanych ogrodach.

Kosmos podwójnie pierzasty (Cosmos bipinnatus Cav.) - kwiaty zebrane w koszyczki o średnicy do 9 cm. Brzeżne kwiaty w koszyczku języczkowate purpurowoczerwone, różowe lub białe. Kwiaty środkowe rurkowe, żółte. Kwitnie od lipca do października.

13 grudnia 2014

Modrak, chaber bławatek

Chabra bławatka uwieczniłam niejako przy okazji, gdy odwiedzałam pola. Kompletując zdjęcia zdałam sobie sprawę, że nie występuje on na żadnej z moich łąk! Pojedyncze okazy rosły jeszcze w pobliżu pąków maku na osiedlowym nieużytku, który dawno, dawno temu był polem uprawnym. I to wszystko! Chaber bławatek jest bowiem chwastem segetalnym, a więc związanym z uprawami rolniczymi. W jego przypadku są to zboża, głównie pszenica. Ja spotykałam go jednak wśród pszenżyta (niewiele) i całkiem sporo pośród pszenicy oraz żyta, za to chyba wcale wśród rzepaku. Doprawdy, byłam nieco zdziwiona i zaskoczona tym odkryciem - przecież modraki i maki to rośliny, które pamiętam od zawsze - rosły "wszędzie". A może tak mi się tylko zdawało? Wokół było przecież mnóstwo pól...
Pomijając istotne właściwości lecznicze chabra bławatka okazuje się, że nawet jako chwast odgrywa pewną rolę, a jego obecność na polach nie jest aż tak niepożądana. Otóż stymuluje on wzrost zbóż. Od siebie dodam, że zdecydowanie upiększa uprawy  :-) .

Chaber bławatek (Centaurea cyanus L.) z rodziny astrowatych. Inne nazwy ludowe: białasy, głowacz, jasieniec, kardy, kwiatek wołoszek, macoszka, modrak, modrzeńczyk, samosiejka, wasilek, wawer.
Chaber bławatek dobrze rośnie na stanowiskach słonecznych oraz na lekkich, przepuszczalnych, żyznych i umiarkowanie wilgotnych glebach. Może też rosnąć w lekkim półcieniu oraz na bardziej piaszczystym podłożu.

14 lipca 2014

Rusałka osetnik - tajemniczy wędrowiec


Spotkanie z tym dużym, efektownym motylem było ekscytujące. Udzielił mi długiej audiencji, z której skorzystałam skwapliwie. Nie był płochliwy - zbyt zajęty spijaniem nektaru z kwiatów chabrów nadreńskich nie zauważał mnie wcale. Podobno jest dość pospolity, jednak dotąd takiego nie widziałam (znowu!!). Był sam, otoczony za to liczną świtą polowców szachownic, niczym księżniczka bawiąca w ogrodzie i dotrzymujące jej towarzystwa dwórki. Cudny był to widok - na tle zielonych łąkowych traw fioletowo kwitnące chabry, biało-czarne lub biało-brązowe polowce i ten jeden - znacznie większy, dostojniejszy, o pomarańczowych skrzydłach nakrapianych ciemnymi i białymi plamami. Poruszał się nieśpiesznie, odwiedzał wiele kwiatów, każdemu poświęcając nieco czasu, niczym smakosz próbujący kolejnych dań. 
Piękny był... z każdej strony. Od góry marchewkowy i nakrapiany, od spodu z biało-beżowym rysunkiem z wypukłymi białymi żyłkami oraz długimi ciemnymi czułkami zakończonymi białymi buławkami.
Spotkany okaz pochodzi z drugiego, krajowego pokolenia (zdjęcia zrobiłam 12 lipca). Gdyby pochodził z pierwszego, to na łąki w pobliżu Mojego Lasu przyleciałby zza morza. Należąc do  drugiego - jesienią, niczym bociany, odleci do Afryki - taki z niego podróżnik!

29 maja 2014

Czarna zalęszczyca Oedemera


Oto maleńki chrząszczyk, zalęszczyca z rodziny Oedemeridae. Ni stąd, ni zowąd usiadł na płatku chabra bławatka, którego fotografowałam. W pierwszej chwili pomyślałam, że na kwiat spadło jakieś nasionko trawy - taki był mały i wąski; nie miał nawet centymetra długości. Na szczęście akurat zrobiłam zdjęcie i zobaczyłam go na wyświetlaczu.
Coraz bardziej lubię owady, które zadziwiają mnie swą dopracowaną budową, pomimo mikrych rozmiarów. Dopiero w powiększeniu można zajrzeć im w oczy i studiować ich wygląd. Ten osobnik (prawdopodobnie samiec - pogrubione uda) był jednolicie czarny, ale później, gdy zaczęłam już zwracać uwagę na tego typu owady, widziałam także bardzo podobnego, lecz ubarwionego na seledynowo. W Europie występują 122 gatunki zalęszczycowatych, w Polsce 25 (wykaz) i wszystkie są niewielkich rozmiarów - długości do 1-2 cm o wąskim ciele.

Zalęszczyce (Oedemera) to rodzaj chrząszczy należących do rodziny Oedemeridae, podrodziny Oedemerinae. Dotąd opisano ok. 80 gatunków

21 grudnia 2013

Chabry z mojego lasu. Przekwitłe

Chaber nadreński  (fot. 18 sierpnia)

Chabry w Moim Lesie nie kwitną zbyt długo. Często na jednej roślinie można obserwować kwiatostany w różnym stadium: od pąków poprzez rozwinięte kwiaty do przekwitłych i suchych, w których pojawiają się nasiona. Suche koszyczki kwiatostanowe mają jasną, słomkowożółtą barwę, często mocno odbijającą światło słoneczne. Złotem gorejące gwiazdki właściwie niczym nie przypominają już różowych kwiatów, ale też mają wiele uroku... jeśli się nad nimi pochylić.

Chaber nadreński  (fot. 8 września)

17 grudnia 2013

Chabry z mojego lasu. Kwitnące


Tego roku nazbierało mi się trochę zdjęć chabrów o różowych, fioletowo-różowych, bądź biało-różowych kwiatach, ale długo nie potrafiłam określić ich nazwy gatunkowej. Już, już byłam przekonana, że to chaber łąkowy, potem, że może jest to chaber driakiewnik. W Wikipedii, choć wymieniono mnóstwo gatunków chabru, niestety brakuje zdjęć oraz opisów, a dla większości z nich nie utworzono jeszcze strony. No, ale w końcu przyjęłam, że najprawdopodobniej jest to chaber nadreński. Jest on całkiem pospolity w naszym kraju, a ja spotykałam go w okolicach Mojego Lasu. Rośnie on najczęściej przy ścieżkach w miejscach nasłonecznionych. Często osiąga spore rozmiary.

Przekwitłe chabry pokazałam tutaj.

Chaber nadreński (Centaurea rhenana) z r. astrowatych

23 listopada 2013

Owocne przekwitanie

Powoli kończy się listopad, zatem jesień, ta szara, coraz smutniejsza i ponura rozgościła się już na dobre. Wspominanie słonecznego lata zostawię sobie na jeszcze gorsze czasy, gdy zrobi się naprawdę zimno i buro - wówczas, mam nadzieję, takie wspominki trochę rozweselą i ocieplą zimowe przenikliwe chłody i krótkie dni, w czasie których traci się wiarę, że ciepła pora znów nadejdzie..
Zatem dziś cofam się tylko troszkę - do czasu, gdy rośliny po okresie kwitnienia zaczęły wydawać owoce, ale mimo to, zachowały jeszcze jakieś ślady swojej urody. Poza tym, warto wiedzieć jak znane nam latem rośliny zmieniają się z upływem czasu.

Lepnica rozdęta, l. zwyczajna, l. pospolita (Silene vulgaris (Salisb.) Sm.) z rodziny goździkowatych (Caryophyllaceae).
Jej kielichy są już puste  (5 września)
Lepnica rozdęta, l. zwyczajna, l. pospolita (Silene vulgaris (Salisb.) Sm.) - owocem jest luźno tkwiąca w rozdętym kielichu torebka na króciutkim trzonku  (18 września)

13 lipca 2013

Sjesta motyli


Śliczny, delikatny, wiotki i eteryczny motylek? Takiemu ujęciu tematu będzie mi trudno sprostać, przynajmniej na razie. Dziś przedstawiam motylki z gatunku polowiec szachownica.
Spotkałam je na Suchej Łące w Moim Lesie, gdzie wybrałam się na spacer w poszukiwaniu obiektów do uwiecznienia. Było już po godzinie 15., słońce mocno świeciło utrudniając fotografowanie. Właśnie pstryknęłam kwiaty chabra nadreńskiego, gdy ni stąd, ni zowąd, na jednym z nich usiadł biało-czarny motylek, którego skrzydełka od spodu miały odcień jasnobeżowy (źródła naukowe wskazują, że to samiczka). Motylek przez kilka chwil był wyraźnie zajęty wysysaniem nektaru z rurkowych kwiatów chabru, ale później nabrał chyba ochoty na sjestę w promieniach słońca. Chwilami zmieniał pozycję, lecz ogólnie pozował nieruchomo. Po około 10 minutach na sąsiednim kwiatku przysiadł inny motyl. Wówczas wydawał się niezbyt podobny do pierwszego, choć także miał białe skrzydła z czarnym wzorem. To dlatego, że spód skrzydeł był wyraźnie biało-czarny, nie beżowy (a ja nie miałam głowy, by wtedy je porównywać). Pomalutku przesunęłam się w jego stronę i zrobiłam kolejnych kilkanaście zdjęć. Następnie wróciłam jeszcze raz do poprzedniego, który spokojnie odpoczywał i ani myślał odlecieć.
Po piętnastu minutach kucania w napięciu z wyciągniętymi ramionami w tym popołudniowym skwarze, gdy zabrakło mi już sił i pomysłów na lepsze ustawienie aparatu - odpadłam z gry i oddaliłam się powoli. A motylki pozostały na różowych kwiatkach, kołyszących się na lekkim wietrzyku (który mnie z kolei strasznie przeszkadzał w uchwyceniu ostrego kadru) i wygrzewając rozpostarte skrzydełka w promieniach słońca.
Dlatego zdjęcia są jakie są, za to zwróciłam uwagę na kilka szczegółów i, powiedzmy, że to one są tematem dzisiejszego wpisu :-).