Kto nie widział dotąd brugmansji (często, acz niewłaściwie zwanej daturą), oglądając moje zdjęcia pewnie niewiele się o niej dowie, bowiem sfotografowałam raptem fragmenty zaledwie kilku kwiatów. Niełatwo było mi jednak znaleźć ich wiele w zasięgu obiektywu i to w dobrej kondycji, nadających się do stworzenia ładnego kadru. Nie pofatygowałam się nawet, by sfotografować cały krzew, tak zafascynowały mnie kwiaty. Długie, zwisające kielichy (trąby anielskie??) w pięknym jasnoróżowym kolorze. Nie wiem czy są trwałe (czy kwitną dłużej niż jeden dzień?), ale gdy więdną - wiotczeją i opadają, często pozostawiając długi biały pręcik.
Rośliny z rodzaju
Brugmansia są niezwykle efektowne i bardzo trujące (śmiertelnie!), a ich kwiaty, te jeszcze nie do końca rozwinięte, wydały mi się trochę... drapieżne. Widziałam jak nęciły owady (pewnie pszczoły), które z łatwością dostawały się do wnętrza kielicha o zwiniętych jeszcze brzegach, ale potem nie były w stanie się wydostać. Musiałam uchwycić dwa z pięciu wierzchołków kielicha, by rozchylić kurtynę (pułapkę?) i uwolnić w ten sposób nieco już wystraszoną pszczółkę.
 |
| Brugmansja (Brugmansia Pers.) – rodzaj wieloletnich roślin z rodziny psiankowatych (Solanaceae), obejmujący 6 gatunków i 4 mieszańce, występujące naturalnie w południowoamerykańskich Andach. Natomiast 7 innych gatunków Brugmansia, ujętych w Czerwonej księdze gatunków zagrożonych ma status EW, czyli "nie występujący na wolności/wyginął w stanie dzikim" (6 września) |
 |
| Brugmansja (Brugmansia Pers.) – niegdyś gatunki zaliczane do tego rodzaju były włączane do blisko spokrewnionego rodzaju bieluń (Datura), stąd zachowała się ich zwyczajowa, lecz nieprawidłowa nazwa bieluń, bądź datura (6 września) |