7 sierpnia 2014

Tygrzyk paskowany - największy pająk?


Tygrzyk paskowany to taki tygrys w świecie pająków - jego nazwa, jak i żółto-czarne ubarwienie odwłoka przypominają to zwierzę, choć w innych językach jego nazwa nawiązuje też do zebry i osy. Zdaje się, że jest to największy pająk występujący w Polsce - samica osiąga długość ciała do 2,5-3 cm, podczas gdy jego krewniak, pająk krzyżak - tylko 2,2 cm. Obecnie tygrzyk paskowany występuje w Polsce dość pospolicie, ale do listopada 2011 r. znajdował się pod ochroną prawną. Jego liczne występowanie mogę potwierdzić - w ubiegłym roku widziałam kilkanaście okazów (stanowiły chyba połowę wszystkich zauważonych pająków), a w tym roku trzy i z pewnością spotkam ich więcej. Prezentowane na zdjęciach tygrzyki to samice w różnym wieku. Samca jak dotąd nie wypatrzyłam - jest niepozorny i malutki (5-7 mm).
Ubarwienie tygrzyków z jednej strony zapewnia im dobry kamuflaż - trudno je zauważyć pośród roślinności, z drugiej strony - wyraźnie żółty odwłok z białymi pasami obramowanymi czarnymi prążkami dość mocno rzuca się w oczy, gdy... przyglądamy się trawom wypatrując osobników z tego gatunku.
Poniżej zdjęć, jak zwykle, znajduje się opis tygrzyka paskowanego, ale należy pamiętać, że  zachowania tego gatunku jak np. drapieżny tryb życia czy pożeranie samca po kopulacji jest... typowe dla niemal wszystkich pająków. Nie trzeba chyba dodawać, że pająki są bardzo pożyteczne.

Tygrzyk paskowany (Argiope bruennichi) - pająk sieciowy z rodziny krzyżakowatych. Głowa dojrzałej samicy widziana poprzez pajęczynę  - fot. 11 sierpnia 2013
Samica tygrzyka paskowanego dorasta do 25, a nawet 30 mm długości, samce natomiast dorastają do 7 mm  (fot. 3 sierpnia 2014)
Ta sama samica tygrzyka paskowanego ze swoją zdobyczą, prawdopodobnie komarnicą.
Tygrzyk paskowany (Argiope bruennichi)
Nie tylko ubarwienie tygrzyków paskowanych jest tak znamienne. Także ich pajęczyny z charakterystycznym zygzakowatym szwem wzmacniającym (stabilimentum). Czasami nie widać pająka, za to uwagę zwraca ów biały zygzak.
Tygrzyk paskowany (Argiope bruennichi) ze swoją ofiarą z rodziny łowikowatych. Ta samica była naprawdę duża, miała ponad 2 cm długości   (fot. 10 sierpnia 2013)
Tygrzyk paskowany (Argiope bruennichi) - dorosła samica wisząca na sieci widziana od spodu. Jej odwłok jest mocno zaokrąglony (wypełniony jajami czy tylko jest najedzona?) 
(fot. 11 sierpnia 2013
przy ścieżce Ważek w Moim Lesie, miejsce suche)
Na tę samicę zwróciłam uwagę ze względu na widoczne żółte pasy od spodu odwłoka. Biały szew na sieci upewnił mnie, że to także tygrzyk paskowany. Już sądziłam, że może być to samiec (okaz był niewielki, maksymalnie 1,5 cm), ale okazuje się, że samiec byłby jeszcze dwukrotnie mniejszy. 
(fot. 6 sierpnia 2014, Łąka Wschodnia, stanowisko krwawnicy, miejsce wilgotne)
Tygrzyk paskowany (Argiope bruennichi) ze swoimi ofiarami. Odwłok młodej samicy jest podłużny. Dopiero gdy osiągnie  dojrzałość jej odwłok stanie się bardziej owalny.
Ta sama samica widziana z góry. Pajęczyna tygrzyka paskowanego jest duża, kolista, gęsto upleciona w płaszczyźnie pionowej.
Tygrzyk paskowany (Argiope bruennichi) występuje na ciepłych, nasłonecznionych i wilgotnych łąkach. Toleruje pobliską obecność innych osobników ze swego gatunku, co jest raczej rzadkie u innych pająków. Ja spotykałam tygrzyki w miejscach słonecznych i nieco zacienionych, do tego nie zawsze wilgotnych.
Tygrzyk szybko oplata swoją ofiarę białą nicią, tak, że trudno ją zidentyfikować. Pokarmem tygrzyków są różne owady z rzędu prostoskrzydłych: muchy, motyle, komarnice, łowikowate, koniki polne, a nawet ważki, osy i pszczoły. Jeśli jednak zdarzy się, że osa lub pszczoła użądli tygrzyka, ten natychmiast umiera.
Tygrzyk paskowany (Argiope bruennichi) czekający na zdobycz, która zaplącze się w niemal niewidoczną sieć.
Jeden owad wystarczy tygrzykowi nawet na tydzień. (fot. 2 sierpnia 2014 przy Małym Stawie)
Ta samica tygrzyka paskowanego złapała motyla. Byłam świadkiem całego zajścia. Zauważyłam brązowego motyla, który przysiadł na źdźble trawy i znieruchomiał, co uznałam za okazję do fotografowania. Okazało się, że motyl wpadł w sieć. Po chwili pojawił się pająk - dopadł ofiarę (uśmiercił jadem?), a następnie używając odnóży zaczął szybko obracać motylka i błyskawicznie oplótł go pajęczyną. A co tam robi to czerwone roztocze? Czy to lądzień czerwonatka?            
(fot. 11 sierpnia 2013 w Moim Lesie, miejsce suche)
Stabilimentum - pionowy, zygzakowaty szew wzmacniający na sieci tygrzyka paskowanego. Być może oprócz funkcji wzmacniającej pełni rolę zasłony dla tygrzyka lub wręcz wabi przyszłe ofiary.
Ofiara tygrzyka paskowanego opleciona i wisząca na sieci - zapas na później? 
Na środku pajęczyny samica tygrzyka paskowanego zajęta była "opakowywaniem" kolejnej zdobyczy - wystający czułek i głowa sugerują, że jest to pluskwiak.    (fot. 24 sierpnia 2013 przy ścieżce Ważek w Moim Lesie, miejsce suche)

Ubarwienie i układ wzorów na odwłoku tygrzyków paskowanych jest cechą osobniczą i bardzo zmienną - zestawienie odwłoków sześciu samic.


-----------------------------


Tygrzyk paskowany (Argiope bruennichi) – gatunek pająka sieciowego z rodziny krzyżakowatych (Araneidae). Stosunkowo duży pająk z wyraźnym dymorfizmem płciowym, zwłaszcza w wielkości i wykształceniu oraz barwie odwłoka. Głowotułów u obu płci trapezowaty i pokryty delikatnym, jedwabistym owłosieniem w kolorze stalowym. Odnóża dość długie, na przemian jasno i ciemno prążkowane, z dość rzadkim, ale wyraźnym owłosieniem.

Samice są dużo większe od samców. Odwłok bardzo duży, owalny. Pokryty gęsto włoskami, których ubarwienie tworzy naprzemienne, poprzeczne pasy żółte, białawe i czarne. Ubarwienie to jest osobnicze i bardzo zmienne.


Samce są małe (5-7 mm). Ubarwienie tworzą srebrzystoszare włoski z ciemniejszymi, brunatnymi, umieszczonymi wzdłuż linii środkowej po grzbietowej stronie odwłoka. Na bokach występują  ciemniejsze kropki. Niepozorne i trudne do wypatrzenia. 

Wymiary -   samice osiągają długość do 25(28), a nawet 30 mm, samce nie przekraczają 6-7 mm. 

Występowanie - Tygrzyk paskowany występuje w Europie w strefie umiarkowanej. 
W Polsce spotykany jest najliczniej na południu, głównie na porośniętych wysoką trawą, zarówno suchych, jak i wilgotnych łąkach, nieużytkach, skrajach młodników nad brzegami zbiorników wodnych, a nawet w ogrodach, bardzo często występuje na krzewach owocowych (np. malina). Ostatnio spotykany jest także w zbożu.
Dawniej ten palearktyczny gatunek występował w środkowej Europie na szczególnie ciepłych stanowiskach. Obecnie rozszerza zasięg i wyraźnie zwiększa swoją liczebność. Występuje na terenie całej Polski, w niektórych okolicach bywa bardzo liczny. Ze względu na wyraźne rozprzestrzenienie się tygrzyka w całym kraju w ostatnich 20 latach, jednocześnie braku stwierdzenia dla niego zagrożeń - gatunek został usunięty z listy gatunków objętych ochroną prawną w Polsce. 

Sieć -  pajęczyna tygrzyka paskowanego jest duża, kolista, gęsto upleciona w płaszczyźnie pionowej, z charakterystycznymi zygzakowatymi szwami wzmacniającymi (stabilimentum) - górnym i dolnym. Tygrzyk paskowany poluje często na dość duże owady z rzędu prostoskrzydłych oraz ważki czy motyle. 
Pajęczyna   -  duża, kolista, gęsto upleciona w płaszczyźnie pionowej, z charakterystycznym zygzakowatym szwem wzmacniającym (stabilimentum). Twór ten pełni funkcję wzmacniającą - w sieć tygrzyka mogą łapać się duże owady (nie powodując  uszkodzeń w strukturze pajęczyny). Sieć rozpięta jest do maksymalnie 0,5 m wysokości nad ziemią (widziałam też pajęczynę rozpiętą na wysokości 0,8 m nad ziemią!). Gdy ofiara złapie się już w pajęczynę pająk obrzuca ją lepką siecią, która ma za zadanie jej unieruchomienie. Następnie wpuszcza jad poprzez wielokrotne ukąszenia i owija zdobycz nicią w kokon. 

Pokarm  -  tygrzyki żywią się tym co złapią w sieć, głównie są to: muchy, koniki polne, motyle i inne owady. Pająk ten potrafi upolować także ważkę, osę czy pszczołę (jednak gdy zostanie użądlony, natychmiast umiera). Jeden owad wystarczy tygrzykowi nawet na tydzień. Gdy tygrzyk jest głodny, wisi na środku sieci i czeka aż kolejna ofiarę zaplącze się w sieć. 

Okres godowy  -  ma miejsce pod koniec lata. Malutkie samce (długość ciała do 7 mm) wysyłają sygnały - szarpnięcia nici, ostrożnie zbliżając się do samicy. Jeśli samica jest gotowa do kopulacji, pozwala mu wśliznąć się pod odwłok. Na ogół zjada samca po kopulacji, czasami nawet w czasie jej trwania. Członek pozostaje w narządzie rozrodczym samicy. 

Rozród -  po kopulacji samica (której odwłok może się znacznie powiększyć) pośród traw przędzie gęsty, balonowy kokon (jasnobrązowy), do którego w krótkim czasie składa  300-400 jaj. Kokon  chroni jaja przed warunkami atmosferycznymi, pasożytami i drapieżnikami. Malutkie pająki wylęgają się po 4 tygodniach i zimują w kokonie. Młode osobniki kilkukrotnie linieją (i rosną) zanim osiągną postać dojrzałą. Pająki przechodzą rozwój prosty. 

Płeć  pająków można odróżnić po wielkości i budowie nogogłaszczek - u samców na ich końcach wykształciły się bulbusy, narządy służące do kopulacji. 

Zajmowanie nowych terenów - młode tygrzyki potrafią podróżować wraz z prądami powietrznymi przy pomocy wypuszczanej na wiatr nitki pajęczej, tak jak robią to inne pająki podczas „babiego lata”. Nie czynią jednak tego pod koniec lata i na początku jesieni, lecz wiosną, gdy wychodzą z kokonów. Możliwe jest bierne przenoszenie kokonów przez wezbrane wiosną rzeki, których prąd porywa całe kępy traw. Świadczy o tym duże zagęszczenie stanowisk tygrzyka w dolinach i pradolinach rzecznych. Inna prawdopodobna hipoteza mówi o przypadkowym przenoszeniu kokonów przez człowieka.  (źródło)  

Zagrożenia - wypalanie łąk.





Budowa pająka  
autor schematu John Henry Comstock (1849–1931)  źródło
 
 



źródło 1, źródło 2, źródło 3, źródło 4,
Co nieco dowiedziałam się także o pająkach zaglądając tutaj, tutaj i tutaj

53720


tygrzyk paskowany, tygrzyk, Argiope bruennichi, Argiope bruennichi zdjęcia opis, największy pająk w Polsce, tygrzyk paskowany chwile zachwycone, tygrzyk paskowany zdjęcia opis grafika, tygrzyk paskowany jak wygląda, tygrzyk paskowany opis, pająk sieciowy, budowa pająka, tygrzyk paskowany miejsca występowania

18 komentarzy:

  1. jak zwykle pozytywny post, zwłaszcza zestawienie odwłoków - zarówno pod względem artystycznym, jak i naukowym bardzo ciekawe.
    samce nie są trudne do znalezienia, w rzeczywistości wcale nie są aż tak małe.
    różne rzeczy mogą wpadać do sieci tygrzyków, kiedyś obserwowałem taką sytuację:
    http://www.fotkaplus.pl/di/GG5Y/-dsc4024-1.jpg
    miałem niemałą zagwostkę z motylem w sieci, ale ostatecznie nie udało mi się wymyślić, co to mógł być za gatunek. za to roztocze z takiej fotki jest raczej nie możliwe do oznaczenia, podawanie gat. to raczej wróżenie z fusów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sfotografowałam już trochę pająków, ale nie próbowałam ich dotąd oznaczać. Szukając informacji o tygrzyku natknęłam się na zdjęcia i opisy pająków z moich zdjęć. Może kiedyś zajmę się nimi bliżej i wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby okazało się, że mam też zdjęcie samca tygrzyka :-). Co do owadów, ofiar pająków - ciasno oplecione siecią zatracają swoje pierwotne kształty i barwy - widziałam jak zmienił się ów motylek.
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam

      Usuń
  2. Świetny post - opis i zdjęcia. Szkoda bo w tym roku jeszcze nie spotkałem tygrzyka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarówno w ubiegłym i w tym roku tygrzyka spotykałam właśnie w sierpniu, więc jest duża szansa, ze jeszcze go spotkasz. Ja widywałam go zarówno wśród roślinności porastającej brzegi stawów, jak i przy ścieżkach na skraju suchych łąk i zarośli. Trzeba go jednak wypatrywać dość nisko. Życzę powodzenia i pozdrawiam

      Usuń
    2. Dzięki, pierwsze tegoroczne spotkanie z tygrzykiem już za mną, może nie był taki okazały jak twój, ale też może być.

      Usuń
    3. Ha, a ja wczoraj natknęłam się na sześć tygrzyków - wszystkie to pewnie młode samice, ich rozmiar nie przekraczał 1,5 cm. Teraz, gdy wiem jak i gdzie ich szukać, jest to znacznie łatwiejsze. No ale i Mój Las jest urodzajny :-)

      Usuń
  3. mój luby zachwyca się tym pająkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jak co, ale ten pająk zasługuje na zachwyt, jest co najmniej dekoracyjny :-)

      Usuń
  4. Wow! ale ''pajonk " , super zdjęcia , nie widziałam nigdy tego stabilimentum, albo się nie przyglądałam , nie boję się pająków ale nie co się wzdrygam przed dużymi .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. A w moim ogrodzie samiczka uplotła sieć na wysokości metra nad ziemią. Jest przepiękna- i ona i sieć z zygzakiem! Niedługo zaczną sie gody, wiec mam nadzieję,że będzie okazja zobaczyć jakiegos małego tygrzykowego adoratora :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszego tygrzyka w życiu trafiłem... w swoim ogrodzie, podczas wykaszania traw przy ogrodzeniu, bylem zachwycony - gatunek chroniony u mnie... ale radocha. Potem spotykałem je pospolicie podczas spacerów po wzgórzach i mój zachwyt nad unikalnością mojego ogrodu znacznie przybladł... ;-(

    Czy tygrzyki są największe? Trudno orzec, na pewno jedne z większych - choć z racji na stosunkowo (do innych gatunków) krótsze odnóża - częściej odnieść można wrażenie że większy jest np kątnik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja wiedza na temat pająków (i owadów) ma dość krótką historię, zaczęłam interesować się nimi, ponieważ pozwoliły mi na to - pozowały cierpliwie i zachowywały się bardzo przyzwoicie (wcześniej po prostu się ich bałam i omijałam z daleka). W Moim Lesie i na łąkach spotykałam tygrzyka wielokrotnie. Widywałam osobniki niewielkie i naprawdę spore, trudno mi jednak określić czy widziałam samicę o długości ciała 3 cm, ale ponad 2,5 cm to na pewno.
      Jeszcze do niedawna tygrzyk paskowany był objęty ochroną - czy to nie wspaniałe, że tak mu u nas dobrze, że jego populacja tak się rozrosła, iż uznaje się go już za gatunek dość pospolity?
      Pewnego razu w Moim Lesie zauważyłam w trawach rosnących wzdłuż ścieżki trzy tygrzyki - pajęczyny w odległości około 1 m. Gdy poszłam w to miejsce następnego dnia, by zobaczyć co słychać u tygrzyków, zastałam zmiażdżoną oponami pędzącego dżipa lub motoru trawę. W jednej chwili zginęły 3 samice, nie mówiąc o innych żyjątkach, których nie wypatrzyłam w tej trawie...

      Usuń
    2. Mam takie same doświadczenia - nic lepiej nie leczy z arachnofobii niż... okular aparatu. A zniszczenia dokonane przez motomatołków są zastraszające. A co gorsza są to osobnicy całkowicie odmóżdżeni - oni nawet nie zdają sobie sprawy ze zła jakie czynią.

      Usuń
    3. Kiedyś człowiek był bliżej natury (poruszał się pieszo i własnoręcznie zdobywał każdy posiłek), miał więc dla niej większy szacunek (respekt, uważanie, odczuwanie nierozerwalnego związku i zależności), a więc coś co nazwałabym trzecim (mentalnym) okiem. Dziś człowiek nosi zbroję technologiczną i czuje się silniejszy (bezkarny?). Może zatem obowiązkowo każdy powinien nosić to trzecie (niech będzie i cyfrowe) oko, by nauczyć się widzieć (dostrzegać, szanować i kochać)? Mnie to bardzo pomogło :-)

      Usuń
    4. No cóż ciągle tkwimy w mentalności homo agricola - dla których przyroda była wroga, niebezpieczna i wstrętna. Dla Łowców zbieraczy (najbliżsi mi mentalnie kolesie - dlatego wolę towarzystwo zbieracza złomu, od towarzystwa dorobkiewicza w BMW) - natura była ich środowiskiem a oni byli jej integralną częścią - wszystko wokół żyło i wszystko miało swój sens. Powoli mentalność ludzka się zmienia, bardzo powoli ale ziarno zasiane przez Św. Franciszka zaczyna wydawać plon.

      Usuń
  7. Nie jest to największy polski pająk. Większe są choćby oba gatunki bagników. Jeśli znajdziemy w Bieszczadach tarantulę ukraińską, ona będzie dzierżyć palmę pierwszeństwa pod względem wielkości. Chyba nawet pospolity kątnik wielki (samica) jest większy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja wiedza o pająkach nie jest solidna - opieram się wyłącznie na źródłach, np. Wikipedii, która podaje jednak, że ciało bagników dorasta do 22 mm, a kątnika olbrzymiego do 18 mm, zatem jest to mniej niż u tygrzyka. Przyznaję jednak, że dotąd nie spotkałam jednak tygrzyka większego niż 25 mm (długość ciała, oczywiście). Bardzo dziękuję za komentarz - będę przyglądać się innym pająkom i jeśli znajdę większego - dam znać :-)

      Usuń
    2. w ogóle z wymiarowaniem pająków to są różne szkoły - jedni podają długość od "gołej" głowy do odwłoka inni mierzą ją ze szczękoczułkami a jeszcze inni wielkość pająka liczą jego wagą. Osobna szkoła wymiaruje pająki razem z odnóżami.

      Usuń