17 czerwca 2016

Barszcz syberyjski

W ubiegłych dwóch latach zebrałam dość obszerną dokumentację fotograficzną dotyczącą barszczu syberyjskiego. Od barszczu zwyczajnego odróżniają go przede wszystkim żółtawe, a nie białe kwiaty. Jak dotąd roślina ta nie została opisana w Wikipedii, zatem pomimo nie najlepszych zdjęć, postanowiłam ją przedstawić.
Nieopodal Dużego Stawu rośnie tylko jedna, może dwie rośliny. Nie przybywa ich jakoś z upływem lat. Być może dlatego, że późnym latem ktoś obrywa dojrzewające owocostany i nie dochodzi do wysiewu nasion. Mnie udało się fotografować ją w ciągu dwóch sezonów (tej wiosny znów zauważyłam młode liście). Roślina zwracała uwagę dużymi baldachowatymi kwiatostanami wyrastającymi na grubej, rozgałęzionej łodydze oraz ładnie wykrojonymi liśćmi. Na kwiatach mogłam obserwować różne owady, między innymi muchówkę Gymnosoma z rodzaju rączycowatych.
     Dodam jeszcze, że barszcz syberyjski posiada podobne właściwości lecznicze jak barszcz zwyczajny. Jest też rośliną jadalną, która niegdyś miała szerokie zastosowania kulinarne.
Botaniczny opis rośliny przedstawiam w formie podpisów pod kolejnymi zdjęciami.

Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L., syn. H. sphondylium var. sibiricum) - gatunek rośliny z rodziny selerowatych. z rodzaju barszcz, liczącego ok. 60 gatunków. Pochodzi z Syberii. Występuje w Europie Wschodniej, Skandynawii, na Kaukazie i zachodniej Syberii (fot. 24 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - występuje w północnej Polsce po linię - lubuskie - Poznań - Łódź - Sandomierz - Roztocze. Rośnie głównie na terenach suchych, naturalnych terenach zalewowych oraz zalesionych, a także na poboczach dróg. Preferuje gleby żyzne, bogate w wapń, wilgotne i dobrze napowietrzone (fot. 17 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - bywa uważany za podgatunek barszczu zwyczajnego, ale prawdopodobnie jest odrębnym gatunkiem (fot. 17 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - osiąga do 1,5 metra wysokości. Występuje w lasach, zaroślach, na łąkach i nieużytkach rolnych. W bezpośrednim kontakcie ze skórą może wywołać niegroźne reakcje alergiczne (fot. 19 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - korona kwiatów zielonkawożółta. Kwitnie w lipcu i sierpniu. Wytwarza nektar, którym chętnie odżywiają się, zapylające ją owady. Rozmnaża się przez nasiona (fot. 19 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - baldachowate, płaskie kwiatostany (o średnicy do kilkunastu cm) o 20-30 szorstkich szypułach, kwiaty żółtawo-zielone, płatki zaostrzone, wszystkie jednakowe (fot. 20 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - kwiaty brzeżne mają płatki tej samej wielkości lub nieznacznie powiększone. Ich długość wynosi 1,5-2(3) mm. Są wykrojone do 1/3 długości (fot. 19 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - podczas owocowania zalążnia jest naga lub (u odmiany var. chaetocarpum Neum. et Thell.) z ostro zakończonymi, skierowanymi ku górze, krótkimi brodawkami-szczecinkami (fot. 20 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - pokrój rośliny (fot. 19 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - rozwijający się kwiatostan. Baldachy osiągają do 15, a nawet 20 cm średnicy (fot. 19 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - łodyga dęta, wewnątrz pusta, z rzadka szorstko owłosiona. Młode rośliny są chętnie zjadane przez bydło. Korzenie mają słodki smak, są bogate w cukier, są jadalne dla ludzi (fot. 19 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - od barszczu zwyczajnego różni się żółtawym (a nie białym) zabarwieniem kwiatów oraz jednakową ich budową w całym baldachu. Natomiast rozróżnienie obu gatunków po wyglądzie liści bywa kłopotliwe ze względu na to, że wykazują one dużą zmienność kształtów (fot. 19 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - liście pojedyncze, pierzastodzielne, owłosione w odcinku szczytowym 3-klapowe (fot. 17 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - liście boczne klapowane, nierówno ząbkowane (fot. 20 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - wygląd dolnych liści.
Ziele i słodki w smaku korzeń barszczu zwyczajnego stosowano w leczeniu zaburzeń trawiennych, kamicy żółciowej, dny moczanowej , skurczów (kolek) w obrębie układu pokarmowego i płciowego, a także w terapii schorzeń skórnych. Barszcz syberyjski posiada podobne właściwości. Są to cenne rośliny lecznicze i jadalne, bezpieczne w stosowaniu (fot. 19 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - wygląd dolnych liści (fot. 20 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - wygląd górnej części łodygi (fot. 17 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - wygląd dolnej części łodygi (fot. 17 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L.) - owocem jest spłaszczona, eliptyczna do jajowatej rozłupka o długości ok. 8 mm i szerokości do 6 mm (fot. 24 lipca)
Barszcz syberyjski (Heracleum sibiricum L., syn. H. sphondylium var. sibiricum) - kwiaty, łodyga, liście


--------------------------------------




Źródła: link 1, link 2, link 3, link 4, link 5, link 6, link 7, link 8, link 9,
Zastosowanie lecznicze barszczu syberyjskiego - link 10,


Jak wspomniałam, w Wikipedii nie ma dotąd opisu botanicznego barszczu syberyjskiego. Z kolei w opisie barszczu zwyczajnego podano informację, że w obrębie gatunku wyróżnia się kilka podgatunków. Jednym z nich jest barszcz syberyjski, według Krytycznej listy roślin naczyniowych Polski uznawany za odrębny gatunek.

Czy barszcz syberyjski jest czy nie jest podgatunkiem barszczu zwyczajnego?
Być może artykuł pt. "Ewolucja systemów zapylania na przykładzie europejskich przedstawicieli rodzaju Heracleum L. (Apiaceae)" autorstwa Marcina Zycha będzie pomocny w rozstrzygnięciu tej kwestii?
Oto jego fragmenty:
"Barszcz zwyczajny, podobnie jak inne gatunki z rodziny baldaszkowatych, jest uważany za prymitywny pod względem zapylania – jego kwiaty są odwiedzane przez wiele gatunków owadów.
W przypadku barszczy europejskich, poza podgatunkiem nominatywnym H. sphondylium, który występuje także na nizinach, wszystkie pozostałe gatunki Heracleum oraz podgatunki H. sphondylium występujące w górach, charakteryzują się białymi kwiatami o symetrii dwubocznej. Analizy filogenetyczne pokazują, że podgatunek syberyjski oraz inne podgatunki z zielonkawożółtymi, promienistymi kwiatami, są formami pochodnymi. Żaden z nich nie jest formą górską.
Można przypuszczać, iż w momencie różnicowania się tych taksonów i poszerzania się ich zasięgów, w miejscach ich występowania istniały ważne z punktu widzenia sukcesu reprodukcyjnego grupy owadów, które faworyzowały pewne cechy morfologiczne kwiatów. Wśród roślin górskich, rosnących głównie na otwartej przestrzeni, istnieje duża konkurencja o owady zapylające, więc także w przypadku górskich barszczy istniał silny dobór w kierunku utrzymania atrakcyjnych kwiatostanów.
Formy nizinne, takie jak subsp. sibiricum, zdobywały nowe siedliska, głównie leśne i zaroślowe, gdzie istniały odmienne grupy zapylaczy, wśród których dużą część mogły stanowić chrząszcze preferujące zielonkawe kwiaty. Pojawiające się spontanicznie rośliny, charakteryzujące się takimi właśnie cechami, odnosiły większy sukces reprodukcyjny, w związku z czym, stawały się w danej populacji coraz częstsze. Nie bez znaczenia mogła być także luźniejsza struktura kwiatostanów, form o zielonożółtych kwiatach. Szczególnie w przypadku chrząszczy, które są mniej aktywne na kwiatach niż na przykład muchówki, mogło to stymulować ruch pomiędzy kwiatostanami blisko rosnących osobników, a wraz z tym zwiększać stopień obcopylności".



w93.62.


barszcz syberyjski, Heracleum sibiricum, Heracleum sphondylium var. sibiricum, barszcz syberyjski zdjęcia opis, Heracleum sibiricum zdjęcia opis, barszcz syberyjski właściwości obrazy, Heracleum sibiricum informacje zastosowanie, barszcz syberyjski chwile zachwycone, Heracleum sibiricum chwile zachwycone, barszcz syberyjski kwiaty liście, Heracleum sibiricum kwiaty liście,

11 komentarzy:

  1. Aniko, gdy oglądam tutaj zdjęcia, często wydaje mi się, że znam pokazywaną na nich roślinę, że widuję ją często, ale gdy znajdę podobną i nachylam się nad nią, szczegóły mylą mi się i niczego już nie jestem pewny… :-(
    Podobnie i z tą: jakbym widział ją, i to nierzadko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dużo roślin należących do rodziny selerowatych, wiele z nich wygląda dość podobnie. Czy jesteś nieszczęśliwy nie mogąc zidentyfikować każdej rośliny? Może wystarczy sama rodzina? :-)

      Usuń
    2. Oczywiście, że ta niewiedza nie wpływa na stan mojej szczęśliwości, ale chciałbym wiedzieć – tak po prostu, z ciekawości, ale jest i inny, ważniejszy powód: to, czego nazwę znamy, jest lepiej, wyraźniej, zauważane. Jest w pewien sposób dla nas ważniejsze, także okoliczności widzenia są łatwiejsze do zapamiętania. Na pewno to zauważyłaś, Aniko. To jeden z elementów ogólnej zasady: im więcej się wie, tym wyraźniej widzi i głębiej przeżywa widziane.
      Ale nie dość, że mam tak mało czasu, to jeszcze sklerozę na dokładkę…

      Usuń
    3. Hm, ja podeszłam do tego inaczej - najpierw (zapewne dzięki aparatowi fotograficznemu) nauczyłam się widzieć (w tym także dostrzegać cechy charakterystyczne roślin), a następnie zdobywam o nich wiedzę. I właśnie tak lepiej zapamiętuję :-)

      Usuń
  2. Bardzo ładnie i wyczerpująco opisana roślina. Dla mnie rośliny z takim kwiatostanem mają wielką zaletę - są idealne do fotografowania owadów. Zawsze wiele do nich przylatuje i są doskonale widoczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Masz rację, takie baldachy selerowatych wabią najrozmaitsze owady, jest na co popatrzeć i sfotografować.

      Usuń
  3. Z nieba mi spadłaś Kochana, co ja się naszukałam ... Mam taki jeden okaz, do niczego mi nie pasował, aż tu Twój opis i zdjęcia :) Dziękuję, wspaniałe zdjęcia, identyfikacja nie pozostawia wątpliwości. Świetną pracę wykonałaś. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! Zatem warto było pokazać nawet i takie zdjęcia, a mój wysiłek nie poszedł na marne :-) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Sama nazwa wskazuje że to roślina jadalna. Z drugiej strony, stosunkowo niewiele jest roślin niejadalnych a jeszcze mniej trujących - problem polega na tym że nie każda dostarcza organizmowi tylu potrzebnych elementów ile on wymaga - stąd efekt iż można umrzeć z głodu mając całkiem "pełny brzuch". Akurat barszcze są na tyle odżywcze że stosunkowo długo można się nimi żywić, ale mimo wszystko nawet maniacy survivalu mówią tylko o uzupełnianiu nim diety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barszczem oraz innymi roślinami przedstawianymi na tym blogu wolę sycić... oczy :-)

      Usuń
  5. O wielu roślinach nie mamy wiedzy które rosną na polach.
    Zdjęcia piękne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za skomentowanie tego wpisu :-)