14 lutego 2017

Rdestowiec ostrokończysty

Jesienią (półtora roku temu, gdy właśnie zaczął dogorywać mój kompakt) w opuszczonym ogrodzie zauważyłam oryginalne, bardzo wysokie rośliny o grubych, czerwonomalinowych pędach. Miały duże, kształtne liście i w dodatku kwitły - we wrześniu! Wówczas wzięłam je za rośliny ozdobne. Tak samo jak ci, którzy w XIX wielu sprowadzili je do Europy, sadzili w swych posiadłościach, a nawet w ogrodach botanicznych. Nikt nie przypuszczał, że rdestowiec ostrokończysty jest jedną z najagresywniejszych roślin na świecie!
Z obszernego opisu zamieszczonego pod zdjęciami dowiecie się jednak kilku niezwykłych rzeczy o tej roślinie - mnie zdumiały.
Nie będąc posiadaczką ogrodu, nie muszę przejmować się ekspansywnością falopii japońskiej (to inna nazwa tej rośliny), jednak z czystej ciekawości chciałabym zobaczyć eksperymentalne poletko, na którym zasadzono by sto najbardziej inwazyjnych gatunków roślin i przekonać się który gatunek zagarnie najwięcej przestrzeni. I czy ktoś zainteresował się tą konkretną grupą stu gatunków roślin pod kątem ich nieprzeciętnych właściwości, także leczniczych?
A za obróbkę (i niewyrzucenie do Kosza) poniższych zdjęć, jak nic, należy mi się sPokojowa Nagroda Fobla :-)

Rdestowiec ostrokończysty (Reynoutria japonica) – gatunek rośliny wieloletniej z rodziny rdestowatych. Inne nazwy: falopia japońska, rdest ostrokończysty, rdest japoński, rdestowiec japoński.
Pochodzi z południowej Azji, w Polsce uznany za gatunek inwazyjny, groźny dla rodzimej przyrody!
Rdestowiec ostrokończysty (Reynoutria japonica) – występuje w zaroślach nadrzecznych, łęgach, na przydrożach, nasypach kolejowych i innych siedliskach ruderalnych. Rdestowiec zalicza się do stu najagresywniejszych gatunków roślin na świecie zachwaszczających ogrody (niezwykle trudno go usunąć!)

12 lutego 2017

Letnie ogródki #8

Nic nie trwa wiecznie, nawet "moje" lato - powoli sączone i wspominane. To już ostatnia wyprawa do ogródków działkowych. We wrześniu przejrzałe lato wydało ostatnie owoce i, tracąc coś ze swej bujności i intensywności barw, z każdym dniem coraz dobitniej dawało znaki, że odchodzi.
Mamy jednak luty, bura jesień i kawał zimy minęły, za kilka tygodni nadejdzie wiosna... Tą myślą staram się dodać sobie otuchy, ale doprawdy, mizernie mi to wychodzi.

Bukszpan
Nawłoć, wiesiołek dwuletni

4 lutego 2017

W egipskim ogrodzie #4

Zapraszam na kolejną serię zdjęć roślin spotkanych w Egipcie - rosnących w przyhotelowym ogrodzie, na ulicy, a nawet na plaży.
Gdyby ktoś zadał mi pytanie, czy w Egipcie występuje coś takiego jak złota godzina, odpowiedziałabym, że chyba nie, a jeśli nawet, to trwa tylko chwilkę. Świt i zachód słońca następują szybko. Przez cały dzień słońce jest lub prawie jest w zenicie - wysoko na niebie. Cienie są krótkie, choć stosunkowo szybko zmieniają swoje położenie. A kiedy (ewentualnie) nadchodzi pora złotej godziny, w terenie zabudowanym trudno jest znaleźć obiekt do sfotografowania, który nie byłby pogrążony w... głębokim cieniu.
Nie godząc się na cień musiałam wybierać pełne słońce, zatem zdjęcia są jakie są.
Na początek wianowłostka królewska (znowu!) - tym razem trafiły mi się drzewa o kwiatach pomarańczowoczerwonych.

Wianowłostka królewska, płomień Afryki, drzewo ogniste (Delonix regia) - gatunek tropikalnej rośliny z rodziny bobowatych (Fabaceae) z podrodziny brezylkowych (Caesalpinioideae). Pochodzi z Madagaskaru
Wianowłostka królewska, płomień Afryki (Delonix regia) - zakwita wczesnym latem i kontynuuje kwitnienie przez kilka miesięcy (22 sierpnia)

1 lutego 2017

Dzikie proso, chwastnica jednostronna

Tuż za Moim Lasem utworzyło się płytkie bajorko. Odwiedzam je od dwóch lat, gdyż są tam ważki, i to kilka gatunków, których przedtem nie widziałam. Martwię się jego losem (ze względu na larwy ważek rozwijające się w wodzie), ponieważ jest ono niszczone, rozjeżdżane przez żądnych męskich przygód osobników w dżipach. 
Wokół bajorka kwitnie życie - to tam rośnie uczep amerykański i karbieniec pospolity, a nieco dalej goździk kartuzek (wymieniłam tylko te rośliny, których gdzie indziej nie spotkałam). W środku lata zauważyłam też chwastnicę jednostronną, dość charakterystyczną i całkiem ładną trawę o grubych źdźbłach i licznych kłosach. W moim odczuciu opinie na jej temat są nieco sprzeczne, ale tak to już jest z roślinami zaliczanymi do chwastów. Tak więc z jednej strony jest ona uciążliwym zielskiem, z drugiej - posiada właściwości lecznicze, walory dekoracyjne, a jej ziarniaki są przysmakiem ptactwa.
Chwast-nica i do tego jedno-stronna - jakże... stronnicza nazwa ;-)  Zatem poznajcie ją.

Chwastnica jednostronna (Echinochloa crus-galli) – gatunek rośliny jednorocznej należący do rodziny wiechlinowatych. Nazwy zwyczajowe: kurze proso, proso japońskie, prosówka, proso dzikie (31 lipca)
Chwastnica jednostronna (Echinochloa crus-galli) – w Polsce na niżu jest jednym z najbardziej pospolitych chwastów w uprawach okopowych. Dawniej ziarniaki tej rośliny z naturalnych stanowisk zbierano na pokarm dla drobiu (14 sierpnia)

29 stycznia 2017

Kwiaty i nie-kwiaty z Botanika

Czas na przedostatnią porcję zdjęć z Ogrodu Botanicznego, które trochę przeleżały, bowiem zidentyfikowanie niektórych roślin trwało długo. Tym razem przedstawiam rośliny, które albo już przekwitły, albo mają niewielkie, bądź niepozorne kwiaty. Wyglądają jednak interesująco - a to ze względu na ładne owocostany lub liście, albo też owe niewielkie kwiatki zebrane w dekoracyjne kwiatostany.
    Na początek żeleźniak żółty. Chyba nigdy nie widziałam jak kwitnie, za to jasnozielone kule (pozostałości kwiatostanów) rozmieszczone piętrowo na prostej łodydze, prezentowały się wspaniale.

Żeleźniak żółty, żeleźniak Russela (Phlomis russeliana (Sims) Lag. ex Benth), zwany szałwią jerozolimską - gatunek byliny z rodziny jasnotowatych. Pochodzi z górskich rejonów Turcji i Syrii. Dorasta do wysokości 90 cm. Szarozielone, sercowate lub jajowato-lancetowate liście są z wierzchu szorstko owłosione, od spodu pokryte białym nalotem, brzegiem ząbkowane (długość do 20 cm)
Żeleźniak żółty, żeleźniak Russela (Phlomis russeliana) - posiada charakterystyczne, piętrowe kwiatostany osadzone na sztywnych, silnie omszonych pędach. Kwiaty są zebrane w gęste, wielokwiatowe nibyokółki osadzone na pędach w 3-5 piętrach.

27 stycznia 2017

Chodź, odpocznij w cieniu

Uff, jak gorąco! Pełnia lata, upał. Słońce pali skórę, razi oczy, ciągle chce się pić. Człowiek marzy więc o tym, by schronić się w cieniu. Odetchnąć, ochłonąć, odpocząć.
Tego rodzaju zdjęcia chciałabym umieć robić (ale lepsze! Dużo lepsze!!). Uchwycić promień słońca, który przedarł się do cienia. Taki, który wszystkiemu przydaje blasku i zaświadcza, że zawsze pokona ciemność, ogrzeje i napełni optymizmem.
Tymczasem użyj wyobraźni, ponieważ ja ciągle tego nie potrafię. Jeszcze. To co przedstawiam, to tylko niewprawne szkice.

Chodź, odpocznij w cieniu
Chodź, odpocznij w cieniu

25 stycznia 2017

Życie na piasku

To właśnie na tych piaszczystych ścieżkach widuję mnóstwo niewielkich, lejkowatych dołków, należących do larw mrówkolwów pospolitych. Za to nigdy nie zauważyłam dorosłego owada, który podobno przypomina ważkę, także pod względem rozmiarów ciała. Prawdopodobnie dlatego, że nie pozostawałam w lesie do zmierzchu - wtedy to właśnie mrówkolwy budzą się na łowy. 
Prawda jest też taka, że nie widziałam także samej larwy, a jedynie jej pułapki i ślady wędrówek. Każdy zainteresowany tymi osobliwymi owadami, z pewnością znajdzie w Internecie wystarczającą ilość informacji. Posłużę się nimi podpisując zdjęcia, ale przede wszystkim opowiem (i pokażę) o tym, co zaobserwowałam.

Życie na piasku
Piaszczyste ścieżki w Moim Lesie, akurat w tym miejscu są nasłonecznione niemal przez cały dzień. Cienie wskazują na godzinę siedemnastą. Wyruszając na foto spacery zawsze idę którąś z tych ścieżek. I napotykam takie oto dołki:

Wymiary pułapki przeciętnej larwy mrówkolwa: od 2,5 do 7,5 średnicy przy krawędzi leja i od 2,5 do 5 cm głębokości. Rozmiar leja  zależy od wielkości larwy. Kąt nachylenia leja wynika ze stałej fizycznej dla suchego piasku i stanowi najbardziej stromy kąt, który nie powoduje samoistnej lawiny.