21 października 2018

Różanka w poznańskim Botaniku

Na próżno szukałam szczegółowych opisów wyglądu poznańskiego Ogrodu botanicznego, a przede wszystkim Różanki, w której tego roku spędziłam sporo czasu, podziwiając i fotografując kwiaty róż (oczywiście w celach dokumentacyjnych, jakże by inaczej!). Niestety, opisy, jeśli w ogóle istnieją, to są bardzo ubogie, a o Różance nie wspomina nawet Wikipedia.
Odnowiona kilka lat temu poznańska Różanka ma kształt połówki plastra pomarańczy. Pośrodku długości "cząstek" biegnie dodatkowa półkolista ścieżka). W tak utworzonych kwaterach posadzono kilka tysięcy krzewów róż z ponad dwudziestu odmian (25-30), których, być może, będzie przybywać. Są one pogrupowane kolorystycznie od białych, poprzez różne odcienie żółtych, różowych do czerwonych. Od czasu do czasu fotografowałam fragment Różanki i tak oto nazbierało mi się trochę kadrów, które częściowo ilustrują wygląd tego miejsca.

Ogród botaniczny Poznań różanka

Ogród botaniczny Poznań różanka

Ogród botaniczny UAM różanka

Ogród botaniczny Poznań różanka

Ogród botaniczny UAM Poznań

 różanka Ogród botaniczny Poznań

różanka Ogród botaniczny Poznań

Ogród botaniczny Poznań różanka

Ogród botaniczny UAM

Ogród botaniczny Poznań różanka

Ogród botaniczny UAM Poznań różanka

Ogród botaniczny różanka

Przez wszystkie te lata, odkąd odwiedzam poznański Ogród botaniczny, jakoś ignorowałam Różankę  - omijałam łukiem lub przecinałam pośrodku idąc na skróty ku roślinom, których poszukiwałam, najchętniej łąkowych i tzw. chwastów oraz innych, mało znanych.
Oto Różanka u progu tegorocznej wiosny. Wykonując niniejsze zdjęcie zastanawiałam się, czy miejsce to kiedyś mnie zainteresuje. Obawiałam się tych geometrycznych układów (zero spontaniczności), a myśl o fotografowaniu róż (królowych kwiatów) - paraliżowała i zniechęcała. Kiedy zaczęły kwitnąć, podeszłam i zrobiłam kilka zdjęć, a potem uznałam, że warto je fotografować, choćby dla celów poznawczych. Tak oto zebrałam zdjęcia kilkunastu (nie wszystkich!) odmian róż z Botanika :-)

Ogród botaniczny Poznań różanka




----------------------------------



Rozarium (łac. rosarium), różanka, ogród różany – ogród lub jego część, gdzie uprawiane i eksponowane są kolekcje róż. Rozaria cechują się zwykle bogactwem kultywarów tego rodzaju.
W Europie rozaria istniały od średniowiecza, a rozpowszechniły się w XIX w. W ciągu XX wieku ich znaczenie zmalało, a róże znalazły zastosowanie w urządzaniu rozmaitych terenów zielonych.

Za jeden z pierwszych wyspecjalizowanych ogrodów różanych uważany jest ten założony przez pierwszą żonę Napoleona Bonaparte Joséphine de Beauharnais w La Malmaison (Francja). W chwili jej śmierci, w 1814 roku, w ogrodzie, prezentowane zarówno w donicach, jak i na rabatach, rosło około 400, czyli wszystkie(!!) dostępne wówczas odmiany róż. 
Obecnie w dalszym ciągu istnieje tam rozarium, jednak ma ono niewiele wspólnego ze swoim słynnym pierwowzorem.

Ogrody różane mają zazwyczaj geometryczną, prostolinijną architekturę. Składają się z zespołu rabat, najczęściej o regularnych, geometrycznych kształtach. Na każdej rabacie uprawiane są róże dobrane tak, by zachować harmonię kolorystyczną kwiatów. Między rabatami umieszczane są pergole, łuki i trejaże pozwalające na ekspozycję odmian pnących.



źródło,
link 1, link 2, link 3,


u77.06.  (287)


19 października 2018

Długosz królewski

Kiedy ujrzałam te młode, bo niewielkie jeszcze, rośliny o symetrycznych, sztywnych i wyprostowanych liściach przypominających(!) liście paproci, pomyślałam o pawim ogonie oraz królewskim dostojeństwie tego ptaka. Uważam, że długosz królewski w pełni zasługuje na swój przydomek. Liście mają intensywny jasnozielony kolor, a pośród nich wyrasta coś na podobieństwo kwiatostanu (tu przyszedł mi na myśl... szczaw). Te sporofilostany zmyliły mnie do tego stopnia, że odczułam pewne zaskoczenie dowiadując się, iż ta zagadkowa, a przy tym urodziwa roślina, jednak jest paprocią!

długosz królewski Osmunda regalis
22 maja

15 października 2018

Róża 'Sedana'

"Korona kwiatu róży zwykle jest 5-płatkowa (...), a u odmian hodowlanych bywa do 15 okółków płatków powstałych w wyniku przekształcenia części okółków pręcików w płatki" - przeczytałam kiedyś w Wikipedii. Nie wiem czy owo przekształcanie jest jakimś nieskończonym procesem, ale w kwiatach odmiany Sedana szczególnie zwróciło moją uwagę - do części pręcików niemal zawsze był przyczepiony jakby zalążek płatka.
Sedanę zaczęłam fotografować późno, bo począwszy od ostatniej dekady sierpnia. Ta niewielka róża zwabiła mnie wówczas swymi wielbarwnymi kwiatami w jasnych, ciepłych i miłych dla oka odcieniach, zaakcentowanych jasnoczerwonymi pąkami licznie rozwijających się kwiatów. Nie wiem jak obficie kwitła, zanim ją spostrzegłam, ale w drugiej połowie sierpnia i wrześniu miała mnóstwo kwiatów. Na początku października było ich niewiele, ale możliwe, że Sedana nabierała "oddechu" przed jeszcze jednym, jesiennym zakwitnięciem.


11 października 2018

Sosny z Kasandry

Są inne niż nasze, lecz choć wyraźnie różniły się między sobą - wielkością, pokrojem, barwą i długością igieł, ja wszystkie nazywałam piniami. Część z nich (a może wszystkie?) z pewnością nimi jest (pinia to jeden z  gatunków sosny), lecz gdy wróciłam do domu z greckich wakacji i zaczęłam wertować Internet, pojawiły się wątpliwości. Według opisu gatunku, do sosny pinii podobna jest sosna nadmorska i czarna, choć ich wizerunki na zdjęciach, moim zdaniem, tego nie potwierdzają. Z kolei moja wiedza i doświadczenie są zbyt skromne, by ocenić czy wszystkie drzewa, których zdjęcia przedstawiam, są wyłącznie piniami. W tej sytuacji przychodzi mi do głowy tylko jedno sensowne rozwiązanie - powtórzyć ekspedycję i dogłębnie zbadać temat!! Nie szkodzi, że zajęłoby to sporo czasu ;-D
Eh, i już tęsknię do widoku ich charakterystycznych sylwetek, długich i niekłujących igieł, często o barwie jasnozielonej z domieszką żółci, przyjemnego cienia, jaki dawały. Jedne niskie z szeroką, parasolowatą koroną, inne wyższe z pniem dość prostym, albo przeciwnie - mocno wykręconym. A wszystkie malownicze. Zresztą, sami zobaczcie.


4 października 2018

Róża czerwonawa

W czasie kwitnienia liście mają niebieskawy odcień, a kwiaty są różowo-białe. To nie od ich koloru wzięło się określenie "czerwonawa". Spójrzcie na owoce.
Planowałam rozpocząć cykl wpisów o różach inaczej, jednak po powrocie z wakacji (gdy nie wiadomo za co się chwycić) sięgam po wcześniej przygotowane zdjęcia i opis róży czerwonawej. W gruncie rzeczy, kolejność przedstawiania gatunków i odmian róż, które sfotografowałam w poznańskim Ogrodzie Botanicznym nie ma znaczenia. Jeśli już, raczej powinnam zastanowić się nad tym, czy starczy mi determinacji, by ten wieloodcinkowy cykl zrealizować. Jakoś tak opadają mi pióra - moje "dziecko" jest takie przeciętne, nijakie, niewarte zainteresowania... Tak więc chwilami przestaje mi się chcieć poświęcać mu czas.