16 kwietnia 2018

Kwitnące mirabelki (1)

Wcale się nie ociągałam z kolejnym wpisem, tylko znów mam pełne ręce roboty :-) Wiosna, której tak długo wyglądałam, wreszcie nadeszła... O, nie - ona wtargnęła, natarła z całą mocą, można by rzec - drzwiami i oknami. Gdyby noc nie zapadała, pewnie nie znalazłabym czasu na sen - tyle się dzieje! Właśnie trwa spektakl, w którym mirabelki, druhny wiosny, zachwycają koronkami swoich sukienek i pachną oszałamiająco. Oglądam go gdzie tylko mogę, a mogłabym... bez końca. Wiem jednak, że za kilka dni eteryczne mirabelki przywdzieją zielone kreacje, a ich niezwykły czar pryśnie.
Dziś kilka zdjęć z pierwszego "spektaklu", który mogłam podziwiać 12 kwietnia. Jak dotąd. pogoda i okoliczności sprzyjają i od tego dnia codziennie fotografuję mirabelki, gdziekolwiek się znajduję.


11 kwietnia 2018

Życie martwych drzew

Wielki pień próchniejącej wierzby, a później kilka starych pni innych drzew zainspirowały mnie do fotografowania. Na początku marca ciągle nie sposób było odnaleźć zaczątki życia, tematy warte uwiecznienia, a ja nie chciałam dłużej czekać. I dobrze zrobiłam wybierając się na spacer do parku z aparatem fotograficznym, zabranym ot, tak, na wszelki wypadek. Przez prawie godzinę spacerowania i rozglądania dookoła trwałam w przekonaniu, że nie ma NIC do sfotografowania. Od dawna jednak wiem, że takie "zjawisko" nie istnieje  :-) 
      Poddaję się! Jestem zbyt ciekawska, by poprzestawać na samym fotografowaniu. Przecież musiałam dociec co dzieje się z martwym drewnem, prawda? Znowu!! Jednak obiecałam sobie choć tyle, że nad opisami botanicznymi będę ślęczeć mniej, czy raczej rzadziej. Powstałe tym sposobem "luki" planuję wypełniać wpisami (i zdjęciami) dotyczącymi moich poczynań fotograficznych. Znalezienie i skomponowanie ciekawego kadru, nie mówiąc o zmaganiach z ostrością, światłem, obróbką czy wykorzystaniem rozmaitych funkcji nowego aparatu, to dla mnie ciągle odległe szczyty, prawdziwe wyzwania, z którymi teraz chcę świadomie się zmierzyć. Ponadto, z uwagi na powiększający się deficyt natury w mojej okolicy, którą dotąd najchętniej fotowałam, zamierzam poszukiwać także innych tematów, dostępnych obiektów, czyli trochę rozszerzyć horyzonty.
Chcę przez to powiedzieć, że udało mi się porzucić myśl o porzuceniu tego bloga  :-). Zrozumiałam, że jest on (i jeszcze dość długo będzie) mi wsparciem w procesie samorozwoju na polu fotografowania.

Martwe drewno to obumarłe drzewa i ich części oraz martwe części żywych drzew. Jest ono naturalnym i niezbędnym składnikiem ekosystemów leśnych.

7 kwietnia 2018

Kwiaty Romanesco

Parę lat temu ktoś, komu wiele zawdzięczam, podziwiam i do pięt nie dorastam, sfotografował (tutaj) toto - brokuła czy, jak kto woli, kalafiora Romanesco. Wówczas byłam początkującą pstrykaczką (choć po przejściach  ;-P ), lecz obiecałam sobie, że gdy znajdę to cudo - też je sfotografuję. Czas mijał, jednak nie spotykałam pięknego Romanesco. W ubiegłym roku, owszem, w dużym sklepie warzywniczym, na parę dni pokazały się zielone róże, ale wszystkie były "wczorajsze" i uszkodzone - nie nadawały się. Dopiero w pierwszych dniach marca trafiłam na świeże okazy, wybrałam jeden i przez trzy dni fotografowałam :-).

Brokuł Romanesco, kalafior rzymski
Brokuł Romanesco, znany również jako kalafior rzymski, kalafior romański, Broccolo Romanesco, lub po prostu Romanesco jest tak niezwykłą (w swym wyglądzie) rośliną, że chyba nie posiada... nazwy łacińskiej. Podobno jest naturalną krzyżówką kalafiora z brokułem.

4 kwietnia 2018

Wiosenne pąki #7

Dziś pąki, wiosenne liście lub kwiaty drzew, których nazwy gatunkowe mieszczą się w zakresie od O do T (oliwnik, olsza, orzech, robinia, sosna i topole, w tym osika). To przedostatnia część tego cyklu.

Oliwnik wąskolistny, oliwnik zwyczajny (Elaeagnus angustifolia L.), nazywany rosyjską oliwką - pąki drobne, jajowate, pokryte wieloma łuskami. Młode liście obustronnie srebrzyste /30 marca/

29 marca 2018

Karpie Koi

Pewnego zimowego dnia wybrałam się do Palmiarni Poznańskiej. Miałam nadzieję, że może tam znajdę lato, zieleń i kolory - kwitnące życie. Owszem, zieleni było mnóstwo, roślina przy roślinie - istna dżungla. Zielono, tłoczno i... zbyt ciemno na fotografowanie(!). Pod tym względem rozczarowałam się srodze. Jednak wyprawa do Palmiarni miała jeszcze jeden, nadrzędny cel.
Zapragnęłam znaleźć się w jakimś inspirującym miejscu, by w końcu wziąć w garść nowy aparat i zacząć pstrykać. Wbrew pozorom (radości ze zrealizowania marzenia po latach oszczędzania i analizowania parametrów niezliczonych aparatów fotograficznych), kiedy w końcu dokonałam zakupu, coś się we mnie zablokowało. Aparat spoczywał w futerale tygodniami (wraz z obiektywem makro - poszalałam, a co!), a mnie nie chciało się zrobić choćby jednego zdjęcia. Nie miałam ochoty pstrykać byle czego, ale chyba najbardziej zżerała mnie trema - czy nauczę się posługiwać nowym aparatem?!
     Chciałam się wściec na siebie za to, że oto jest co fotografować, mam do dyspozycji taaaki aparat, brakuje tylko umiejętności posługiwania się nim (taka wyrafinowana forma zachęty, by poczuć determinację do nauki i ćwiczeń  :-D ).
Poza pojedynczymi fotkami popełnionymi bez przekonania podczas zwiedzania pawilonów, aparat przydał mi się w dwóch miejscach - przy sadzawce, w której pływały żółte lub żółto-białe karpie Koi oraz w pawilonie sukulentów.
Tak więc, na przełamanie pierwszych lodów, prezentuję kilka zdjęć żółtych (i łakomych) torped, śmigających przed moim obiektywem. Było dość ciemno, one szybkie i zwrotne, nieskore do pozowania, ja nieco bezradna, ale... zadowolona, że w końcu coś drgnęło!

karp Koi Chwile zaChwycone
Karp koi (Cyprinus rubrofuscus Koi) – udomowiona, ozdobna forma hodowlana, a dokładniej nieformalna grupa kolorowych wariantów karpia amurskiego. Nazwa koi jest skrótem pochodzącym od japońskiego nishiki-goi (karp brokatowy).

24 marca 2018

Skamieniała rafa cz. 3

To ostatnia część dokumentalnych zdjęć skamieniałości sprzed około 120 tysięcy lat sfotografowanych na brzegu Morza Czerwonego na terenie jednego z hoteli w rejonie Marsa Alam w Egipcie latem 2017 r. Oprócz koralowców (sześciopromiennych, a może i madreporowych) zamieszczam również zdjęcia muszli małży, w tym przydaczni (żywe okazy przedstawiłam tutaj).
Wszystkie skamieniałości były dość spore - miały od kilkunastu do ponad 30 cm długości, bądź średnicy. Fotografowane aparatem Nikon D50 z obiektywem kitowym (24-55 mm) 

Skamieniałości plejstoceńskie, Egipt skamieniała rafa
Szczątki rafy koralowej, skamieniałości rafy - Morze Czerwone, Egipt, Marsa Alam

21 marca 2018

Kozia bródka, szczotlicha siwa

Poznajcie trawkę z Mojego Lasu. Bardzo ładnie wygląda wiosną, jest wtedy niemal seledynowa. To roślina pionierska rosnąca na ubogim i piaszczystym podłożu. Pamiętam, że gdy wiele lat temu (10?) odkryłam Mój Las, trawa ta porastała niemal gołą ziemię w miejscu, które wybrałam na pierwsze "obozowisko". Bardzo kłuła mnie w łydki, gdy siedziałam sobie na leżaku rozglądając się dookoła. Wówczas nie wiedziałam jeszcze jak przyjemnie można spędzać czas przemierzając las z aparatem w ręce :-). A teraz, po latach, szczotlichy prawie w ogóle nie ma w tamtym miejscu, tak jak i jastrzębca kosmaczka. Obie rośliny spełniły swą rolę - wzmocniły, związały podłoże na tyle, że w ich miejsce pojawiły się inne gatunki roślin, w tym "zwykła" trawa. Mimo tego, szczotlicha siwa ma się dobrze w Moim Lesie. Tylko, że teraz jemu coś zagraża...
To beton napierający od południa. Eh!

Szczotlicha siwa
Szczotlicha siwa (Corynephorus canescens L.) – gatunek zimozielonej byliny z rodziny wiechlinowatych. Nazwa ludowa – kozia bródka. Jest ważną rośliną pionierską przyczyniającą się do utrwalania piasków, skarp i wydm  /10 czerwca/

19 marca 2018

Którędy idziesz, wiosno?

Oczom nie wierzę, gdy czytam: "Równonoc wiosenna 2018, czyli pierwszy dzień astronomicznej wiosny przypada 20 marca. Punktualnie o godzinie 17.16 rozpocznie się astronomiczna wiosna 2018!" To już jutro, za niespełna 21 godzin... Naprawdę??
Podczas dzisiejszej nocy temperatura w Poznaniu spadnie do -7°C, w dzień wzrośnie do maksymalnie +6°C, a w najbliższych dniach będzie wahać się od -5 do +5°C. 
Jutro wypada rocznica mojej drugiej już wizyty w Botaniku. W tym roku nawet nie pomyślałam jeszcze o wybraniu się tam w poszukiwaniu oznak wiosny. 
Jakiś tydzień temu spacerowałam po Dębinie, lecz mimo słonecznej pogody, park trwał w uśpieniu. 

Las Dębiński, Staw Borusa - 11 marca

16 marca 2018

Wiosenne pąki #6

Dziś pąki lub wiosenne liście, a czasem i kwiaty drzew, których nazwy zaczynają się na litery od L do M (leszczyna, lipy, metasekwoja, miłorząb i modrzew).

Leszczyna turecka, leszczyna drzewiasta (Corylus colurna L.) – gatunek średniej wielkości drzewa (wyjątek wśród leszczyn będących przeważnie krzewami) należący do rodziny brzozowatych. Pąki jajowate, (zielonkawo)brązowe, gładkie, boczne odstające od gałązek. Kotki męskie o długości 8-12 cm, nagie, zielone lub jasnożółte. Kwiaty żeńskie w postaci pączka, w czasie kwitnienia rozpoznawalne tylko po długich, wystających, zwykle karminowoczerwonych znamionach (Botanik, 16 marca)

14 marca 2018

Poncyria trójlistkowa

Sfotografowanie pąków różnych drzew i krzewów rosnących w ogrodzie botanicznym, w moim zamyśle (ubiegłorocznym) miało być zaczątkiem obserwacji i dokumentowania zmian w czasie - rozwoju liści, kwiatów, a później i owoców. Nie przewidziałam jednego - z każdą kolejną wizytą w Botaniku wszystkiego przybywało i to w ogromnych ilościach. Za każdym razem zauważałam coraz to nowe rośliny, najczęściej dotąd mi nieznane i... przyciągające uwagę. Starałam się nie zapomnieć o upatrzonych drzewach i krzewach, lecz one "ukryły" się! Miałam wrażenie, że błąkam się po dżungli - wszystkie rośliny wypuściły liście i/lub zakwitły zmieniając się nie do poznania. Nie umiałam już rozpoznać miejsc, nie byłam w stanie odnaleźć ani zidentyfikować tych roślin (spod liści nie było też widać tabliczek z nazwą).
Poncyria trójlistkowa, oryginalny krzew o zielonych pędach i długich kolcach rośnie w miejscu skąd najczęściej rozpoczynam swoje wędrówki po Botaniku. Chyba tylko dlatego, choć w ułamku, udało mi się zrealizować swój pomysł. Obok poncyrii rośnie też inny ciekawy krzew - przedstawię go kiedy indziej.

Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – gatunek rośliny cytrusowej z rodziny rutowatych, występujący w północnych Chinach i Korei

11 marca 2018

Wiosenne pąki #5

I znów kilka gatunków drzew - ich pąki, a niekiedy wiosenne liście oraz rozwijające się kwiatostany, w zakresie od J do K (jabłoń, jarzęby, jesion, kasztan i kasztanowce).

Jabłoń domowa (Malus domestica Borkh.) – gatunek drzewa z rodziny różowatych  (nieopodal Mojego Lasu, 26 marca)

9 marca 2018

Zatrwian i łyszczec

Dwie rośliny kwitnące tysiącem drobnych kwiatków - na pierwszy rzut oka całkiem podobne. Zatrwian szerokolistny jest jednak niższy, bardziej rozłożysty i ma drobniutkie kwiatki - fioletowe do białawych. Łyszczec wiechowaty tworzy chmurę trochę większych (brudno)białych kwiatów, nieco wyżej nad ziemią, bo ponad liśćmi.

Zatrwian szerokolistny (Limonium latifolium (Sm.) Kuntze) – gatunek rośliny należący do rodziny ołownicowatychBylina, pochodzi z Bułgarii i Besarabii, gdzie rośnie na stepach i wydmach nadmorskich  (14 sierpnia)