17 listopada 2015

Lato żółte i czerwone


Ilekroć oglądam telewizyjną prognozę pogody, w natłoku informacji - jak było, jak jest, jak i gdzie będzie (z podziałem na regiony kraju), łapię się na tym, że przegapiłam tę część kwiecistej wypowiedzi prezenterki/ prezentera, która dotyczyła tego, jaka aura przypadnie mi następnego dnia. Dawno, dawno temu pogodę zapowiadała Chmurka, na zmianę z Wicherkiem. Prognoza była zwięzła i treściwa - człek w skupieniu spijał każde słowo: "jutro będą silne opady deszczu, proszę zabrać parasole" - komunikowała Chmurka.
A dziś - "Niestety, jutrzejsza pogoda nie będzie nas rozpieszczać. Nawet przez chwilę nie zobaczymy słońca, bo całe niebo będzie szczelnie zasnute chmurami. W całym kraju dokuczą nam obfite opady deszczu. Spadnie 12 mm na na metr kwadratowy, a miejscami nawet 25 mm". Oczywiście, nie są to dokładne cytaty, ale mniej więcej tak utkwiły mi w pamięci.
Deszcz jest jednak zupełnie normalnym zjawiskiem atmosferycznym. To bardzo dobrze, że pada, wszak mamy ogromne niedobory wody. Latem w wielu regionach kraju wystąpiła susza i niejedną rzekę niemal można było przejść w bród. Postanowiłam zatem cieszyć się deszczem i ulewami, mając na uwadze przyszłoroczną wiosnę i lato - chcę żeby wszystko pięknie rozkwitło.
       Co nie oznacza, że krótkie, ponure, wietrzne i deszczowe dni nie podkopują nastroju. Nastał okres szarugi jesiennej, zatem skłonność do apatii i melancholii wzrasta. Dlatego, w miarę swych skromnych możliwości, postaram się okrasić ten czas barwami letnich i wiosennych kwiatów. Zebrałam sporo zdjęć, na których, tak jak potrafiłam, zapisałam obraz roślin w rozkwicie. Zdjęcia podzieliłam kierując się kolorami i pozwolę sobie je prezentować co pewien czas - ku pokrzepieniu.

Chromoterapeutyczny cykl zacznę od żółtego i czerwonego. Pod zdjęciami podaję informację o wpływie i znaczeniu dla naszego organizmu tych barw. A kwiaty? Cóż, niektóre już prezentowałam (pod ich nazwy podpięłam linki), z innymi zaś mam pewien kłopot identyfikacyjny (w razie mojej pomyłki lub znaku zapytania, proszę o sprostowanie lub wskazówkę)

Mak polny (Papaver rhoeas L.) - gatunek rośliny z rodziny makowatych (Papaveraceae Juss.).
Starzec wiosenny (Senecio vernalis) – gatunek rośliny z rodziny astrowatych, złożonych (Asteraceae Dum., Compositae Gis.).
Mak polny (Papaver rhoeas L.) - gatunek rośliny z rodziny makowatych (Papaveraceae Juss.).
Wrotycz pospolity (Tanacetum vulgare L.) z rodziny astrowatych, złożonych (Asteraceae Dum., Compositae Gis.).
To prawdopodobnie stulisz Loesela (Sisymbrum Loeselii) - gatunek rośliny z rodziny kapustowatych (Brassicaceae).
Gailardia ogrodowa, dzianwa ogrodowa (Gaillardia hybrida) - gatunek rośliny z rodziny astrowatych
Berberys ottawski (Berberis ×ottawensis Schneid.) lub berberys Thunberga (Berberis thunbergii DC.) – gatunek krzewu z rodziny berberysowatych (Berberidacea Juss.).
Mak polny (Papaver rhoeas L.) - gatunek rośliny z rodziny makowatych (Papaveraceae Juss.).
To prawdopodobnie stulisz Loesela (Sisymbrum Loeselii) - gatunek rośliny z rodziny kapustowatych (Brassicaceae).



--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


ŻÓŁTY uważany jest za kolor ciepły, który reprezentuje siłę słońca. Żółty daje nam siłę i wigor,  napełnia nas optymizmem. Wzmacnia układ nerwowy i narządy układu pokarmowego, wzmacnia mięśnie, w tym także serce.  Ma pozytywny wpływ na splot słoneczny, nadnercza, układ krążenia i trawienny (przyspiesza metabolizm), dzięki czemu pomaga rozwiązywać tzw. problemy wegetatywne. Zmniejsza zmęczenie psychiczne, wspomaga trawienie, rozluźnia mięśnie i łagodzi niepokój.

Żółty sprzyja kreatywności, aktywuje pamięć, a także ma zdolność stymulacji systemu nerwowego i umysłu. To także kolor porozumiewania się i kontaktu z innymi.
Kolorem żółtym można napromieniować się przebywając regularnie na słońcu.
Energia koloru żółtego zawarta jest w złocie, siarce, jodzie i fosforze.

Jednak jest także negatywne działanie nadmiaru tej barwy, polegające na wzroście irytacji, zdenerwowania i złości, może spowodować też nudności, a nawet wymioty. Dlatego, przy dobieraniu barwy żółtej dla ścian pomieszczeń, należy zachować ostrożność.
Żółty nie jest zalecany dla osób, które cierpią na ostre choroby umysłowe lub poważne nerwice.


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


CZERWONY dodaje energii i witalności. Ma największe oddziaływanie stymulacyjne na cały organizm. Zwiększa siły fizyczne, zmniejsza bóle w krzyżu, pobudza akcję serca. Przyspiesza krążenie krwi i innych płynów ustrojowych, zaleca się jego stosowanie przy problemach z układem krążenia. Podnosi ciepłotę ciała oraz ciśnienie krwi, pobudza wydzielanie adrenaliny oraz pomaga w wytwarzaniu hemoglobiny. Zawiera tzw. „fale wzrostu“ i dlatego zaleca się jego stosowanie przy leczeniu ran.

Czerwony pomaga pokonywać złe myśli, wyostrza zmysły, zwiększa siłę przebicia oraz pobudza do działania. Może pomóc osobom przemęczonym, ospałym, bez woli walki, spragnionym sukcesu i doznań zmysłowych. Anemia, przeziębienie, a także zapalenie płuc mogą być łagodzone przez ten kolor.
Czerwień przeciwdziała melancholii, depresji, smutkowi a nawet letargowi.

Nadmiar czerwonego powoduje rozdrażnienie, agresję, zwiększa siłę przeżywania gniewu.




.88.21.

mak polny zdjęcia, mak polny chwile zachwycone, zdjęcie mak polny czerwony, czerwone kwiaty łąkowe zdjęcia, żółte kwiaty łąkowe zdjęcia, wrotycz pospolity żółty zdjęcia, kwiaty wiosenne letnie zdjęcia, stulisz loesela wygląd zdjęcia, stulisz loesela chwile zachwycone, kwitnący berberys chwile zachwycone, gailardia ogrodowa kwiat zdjęcia,


19 komentarzy:

  1. Za oknem jesień. A tu jakby wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda mi się rozgrzać "atmosferę" co najmniej do 25 stopni :-)

      Usuń
  2. Pokrzepiłaś, Aniko. Dziękuję Ci. Mam nadzieję, że szykujesz następne kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo :-) Tak, mam w zanadrzu następne kolory w kilku kombinacjach. Mnie są one bardzo potrzebne o takiej porze roku, zadbałam więc o zapasy. Może komuś jeszcze poprawią nastrój. Pozdrawiam

      Usuń
  3. W prognozach pogody już dawno odeszli od kategoryczności - wolą owijać w bawełnę, przynajmniej nikt im nie zarzuci że się prognoza nie sprawdziła.

    Kwiaty urocze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się wydaje, że nastała moda na wielosłowie i tzw. oryginalność. W porównaniu do tamtych czasów sprawdzalność prognoz chyba wzrosła. Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
    2. To całkiem inna historia,zwłaszcza w telewizjach śniadaniowych - dziennikarz nie ma opowiedzieć o jakimś fakcie ale ma stworzyć atmosferę uczestnictwa - chodzi o oglądalność, a w rozmowach ze znajomymi też przecież nie ograniczamy się do suchych faktów, ale gadamy kwieciście i różnorako.

      Prognoza pogody owszem bardzo się udoskonaliła, lecz nadal nie jest to pewnik a jedynie wypadkowa wielu możliwości. Tymczasem na świecie były już procesy przeciw stacjom emitującym prognozy pogodowe - bo miało być słonecznie a nie było i komuś zszedł lakier z włosów, w USA idioci są pod specjalną ochroną prawa. więc stacje telewizyjne się zabezpieczają "wielomównością" a jak ktoś ich źle zrozumie to wyrażają "głębokie ubolewanie". Jak wiadomo u nas importuje się bezrefleksyjnie wszystko.

      Usuń
    3. Odbiegłeś od tematu. Porównując sposób prezentowania, zwłaszcza deszczowej, prognozy pogody, chodziło mi o to, że obecnie zapowiedź opadów często jest przedstawiana w kontekście negatywnym, jakby był to dopust boży, a nie normalne i potrzebne zjawisko atmosferyczne. Odcinam się więc od tego kontekstu i tyle.

      Usuń
    4. Oni tak celowo - badania marketingowe pokazały że przeciętny telezombi lubi jak się mu atmosferę "koleżeńskiej zażyłości" wytwarza. A ze deszczu raczej nikt nie lubi (choć wciąż jeszcze są ludzie na tyle nieodmóżdżeni, że rozumieją jego konieczność) to i prezenterzy wyrażają "żal oraz ubolewanie". generalnie jak idę na rajd i potrzebuję w miarę dobrej prognozy to wchodzę na sat24 i sam sobie mapy meteo czytam - w razie czego zawsze mogę na winnego nawrzeszczeć ;-)

      Usuń
    5. Aniko, pisałem ostatnio o deszczu i o kurtce na taką pogodę. Odruchowo napisałem o kurtce przeciwdeszczowej, a później wspomniałem Twoje słowa o traktowaniu deszczu jak dopustu bożego, i że owe pejoratywne nastawienie do deszczu jest także w takim nazwaniu nieprzemakalnej kurtki.

      Usuń
    6. Świetne spostrzeżenie. I masz rację. Proponuję nie używać słowa "przeciwdeszczowy" tylko "nieprzemakalny" . Niby to samo, ale przynajmniej deszcz jest w porządku :-)

      Usuń
  4. Maki są piękne, a jednocześnie takie kruche. Nigdy nie udało mi się uzbierać z nich bukietu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie właśnie są maki. Po co je zrywać, niechaj sobie rosną. Najbardziej lubię łąki pełne kwiatów - to najpiękniejsze bukiety, które można... odwiedzać :-)

      Usuń
  5. A różowy i zielony?:) A co do prognozy pogody, to też ilekroć ją oglądam to nic nie pamiętam poza sukienką prezenterki:) więc najlepiej i tak sprawdzić w internecie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie i różowy, i biały, może też zielony, ale nie wszystko naraz :-)

      Usuń
  6. Super Aniko - przy takich zdjęciach można podładować akumulatory. Zrobię chyba podobnie, będziemy zimą wspominać to co było w sezonie najpiękniejsze i marzyć o wiośnie. Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Ewo. Masz rację, takie wspominki kolorów wiosny i lata działają jak witaminy, przynajmniej na mnie :-) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Całkowita moja zgoda, zapowiedzi "pięknej" bo bezdeszczowej pogody bardzo mnie irytowały, szczególnie podczas tegorocznego, wyjątkowo suchego lata, takie prognozy przyjmuję z jękiem zawodu z niepokojem spoglądajac na kompletnie wysuszony ogród, zresztą nie tylko, bo uprawy tez.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to - zaczęto nam wmawiać, że tylko słoneczna aura jest najwłaściwsza. Patrząc na wyschnięte łąki, drzewa, na których w środku sezonu usychały liście, przywiędłą roślinność, która wręcz skracała okres kwitnienia, zastanawiałam się dla kogo właściwie taka "pogodna" prognoza pogody jest optymistyczna? Dla roślin z plastiku?
      Dziękuję i pozdrawiam :-)

      Usuń