8 lipca 2014

Chrysolina graminis - chrząszcz metalik



Tego niewielkiego, mieniącego się kolorami chrząszcza wypatrzyłam na wysokim wrotyczu nieopodal ścieżki wzdłuż Małego Stawu. Chrząszcz pozwolił mi się obfotografować zachowując stoicki spokój. O tym, że nie spał świadczą jedynie zmiana ułożenia czułków oraz odnóży. Czy bardzo się powtarzam, jeśli przyznam, że dotąd nie widziałam takiego owada??
Znalezienie nazwy gatunkowej nie poszło gładko - pod hasłem zielony chrząszcz (a może zielony żuk?), owszem, szybko znalazłam jego podobiznę i dowiedziałam się ciekawych rzeczy.
Po pierwsze nie jest to żuk.
Po drugie - zaraz potem zaczęło się błądzenie po manowcach...
Najpierw uznałam, że jest to kałdunica zielona z rodziny stonkowatych, która z kolei bywa mylona z rynnicą olszową - ta jednak jest większa, ma inny pokrój przedplecza i pokryw skrzydłowych (te ostatnie mają delikatne żeberkowane ciągnące się na całej długości). Opublikowałam więc zdjęcia oraz opis tego owada w poście pt. "Kałdunica zielona - chrząszcz metalik". Niestety, wprowadziłam siebie i innych w błąd (przepraszam!), który odkryłam dwa tygodnie później oglądając zdjęcia i czytając opis bardzo podobnego owada z gatunku złotka jasnotowa (link).
Ostatecznie (?? osobiście nadal mam wątpliwości) okazuje się, że jest to jeszcze inna złotka, która nie ma polskiej nazwy, choć mogłaby mieć, np. złotka wrotyczowa. Nazywa się Chrysolina graminis.

Treść niniejszego wpisu zmieniłam (poprawiłam?) 23 lipca 2014 r.

Chrysolina graminis - niewielki chrząszcz z rodziny stonkowatych.  (fot. 6 lipca)
Chrysolina graminis - jeśli ten chrząszcz miałby polską nazwę, to byłaby to pewnie złotka wrotyczowa, w odróżnieniu od... złotki jasnotowej.
Roślinami żywicielskimi Chrysolina graminis są m.in. wrotycz pospolity, złocień właściwy czy krwawnik kichawiec.
Przemierzające w górę i w dół mrówki nie zaczepiały chrząszcza Chrysolina graminis, a i on nie zwracał na nie uwagi. Na zdjęciu ów owad wygląda pokaźnie, ale prawda jest taka, że miał najwyżej 6 mm długości.



-------------------------


Stonkowate (Chrysomelidae) – bardzo liczna rodzina owadów z rzędu chrząszczy, odznaczająca się ciekawym jaskrawym ubarwieniem, często z metalicznym połyskiem. Obecnie opisano ok. 35 tys. gatunków z tej rodziny, najwięcej w obszarach klimatu tropikalnego i subtropikalnego. W tej liczbie ok. 600 gatunków występuje w Europie Środkowej.
Larwy zazwyczaj żerują na liściach roślin. Niektóre są szkodnikami roślin uprawnych, jak najbardziej znana, nie mająca poważnych wrogów naturalnych w Europie stonka ziemniaczana lub żerująca na liliach poskrzypka liliowa.



****************


Chrysolina graminis  (ang. tansy beetle)

Gatunek zamieszkujący Palearktykę z wyjątkiem jej części afrykańskiej oraz Japonii.
W Polsce występuje od wybrzeży Bałtyku aż po Tatry, ale z wielu krain brak jest jeszcze udokumentowanych danych o jego występowaniu.
Zasiedla tereny nizinne i górzyste aż do strefy alpejskiej.
Poławiany do maja do września na pobrzeżach lasów, na łąkach, aluwiach rzecznych i w widnych zaroślach.

Jako rośliny żywicielskie podawano różne gatunki z rodziny złożonych (Compositae); najczęściej spotykany na wrotyczu pospolitym (Tanacetum vulgare L.), złocieniu właściwym (Chrysanthemum leucanthemum L.) i krwawniku kichawcu (Achillea ptarmica L.)
W angielskiej wersji Wikipedii chrząszcz ten jest opisywany jako zielony chrząszcz z metalicznym połyskiem wielkości małego paznokcia. W Wielkiej Brytanii prowadzony jest nawet program naprawczy mający na celu ochronę tego gatunku, który choć jest powszechny od Skandynawii po Morze Śródziemne, to jednak jego liczebność w wielu krajach spada.

Następnego roku spotkałam Chrysolina graminis na liściu kielisznika zaroślowego (link)


źródło 1, źródło 2,


Za rozpoznanie gatunku jeszcze raz dziękuję autorowi bloga Świat Makro. A informacje o kałdunicy zielonej zachowam do czasu, aż rzeczywiście ją spotkam :-).



46 380


46 380

Chrysolina graminis, tansy beetle, Chrysolina graminis zdjęcia opis, tansy beetle zdjęcia opis, Chrysolina graminis chwile zachwycone, tansy beetle chwile zachwycone, złotka wrotyczowa, złotka jasnotowa, kałdunica zielona



13 komentarzy:

  1. I loved the beetle. Your writing and your photos are great. Congratulations.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Chrząszcz miał zaledwie 6 mm długości. Takie maleństwo nie może być straszne. Ale piękne tak :-) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia, jestem pod wrażeniem. :)
    ___________________________________

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie! sladem-olowka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło. Pozdrawiam (i będę zaglądać) :-)

      Usuń
  4. Zerknąłem i mogę napisać, że to na pewno nie jest kałdunica zielona. Ten gatunek jest zdecydowanie mniejszy i smuklejszy. Po za tym, kałdunica żeruje głównie na szczawiu, natomiast tutaj mamy wrotycz, na którym to nigdy nie uda nam się jej spotkać. Zamiast niej na zdjęciu mamy złotkę, ale nie jasnotową, tylko Chrysolina graminis, która jest właśnie związana z tym gatunkiem rośliny... a także kilkoma pokrewnymi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i rozpoznanie gatunku. Może to lepiej, że to nie kałdunica zielona tylko Chrysolina graminis - ładniej brzmi :-D. Jak tylko zbiorę informacje o tym gatunku dokonam zmian opisu.
      Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  5. co za piekne zdjęcia tej 'cudownej istotki', jakkolwiek się zwie. pozdrawiam. wanda. ps. jestem ciekaw jak nazywają się te co żerują na bzach w maju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie wiedziałam, że na bzach też coś żeruje. Jeśli już, to przyglądałam się pąkom kwiatowym. Z bzami jest jeszcze taki problem, że nie wiem co masz na myśli - chodzi o bez czy lilaka (mylnie nazywanego bzem)?
      Może uda mi się coś wypatrzyć następnej wiosny...? pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i miły komentarz :-)

      Usuń
  6. Ach, to dlatego nie mogłam wejść do wpisu o kałdunicy (zajawianego w okienkach pod postem) - bo to nie była kałdunica. :)

    Piękna strona. I bardzo przydatna. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam, Aniko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Co do gadżetu - niestety, ma on tę wadę, że raz zaczytane posty wyświetla bez względu na to czy istnieją, czy nie. Pozdrawiam :-)

      Usuń