28 lipca 2018

Tuż przed letnią ulewą

Tego popołudnia zanosiło się na deszcz, lecz gdy zaczęłam fotografować coraz bardziej dramatycznie zachmurzone niebo, nie sądziłam, że zarejestruję początek ulewy. Moją uwagę szczególnie przykuwały niewielkie, ciemne i szybko poruszające się strzępy ciemnych chmur (pannusy). Tu dodam, że podobne, szybko przemykające stalowoszare obłoczki widziałam już dwa dni wcześniej, podczas bardzo ładnej pogody.
Zdjęcia powstały 16 lipca w ciągu dokładnie 3,5 minuty. Deszcz zaczął padać od szóstego zdjęcia, tj. po upływie minuty i 26 sekund, ale w tamtym momencie krople wody jeszcze nie dotarły do ziemi.


25 lipca 2018

Santolina rozmarynolistna

Rośliny z rodzaju santolina, liczącego 18 gatunków, są bylinami lub półkrzewami. Pochodzą głównie z regionu Morza Śródziemnego. Mają rozesłane pędy, niewielkie wąskie liście oraz liczne kuliste kwiatostany (żółte lub białe) wyrastające 10-25 cm ponad liśćmi. W miejscach swego naturalnego występowania są roślinami żywicielskimi (niekiedy wyłącznymi!) niektórych gatunków motyli.
    W Botaniku rosną dwa gatunki santoliny - rozmarynolistna i cyprysikowata, najczęściej uprawiane w Polsce. Są dość podobne, ale ta pierwsza jakoś bardziej przykuła moją uwagę. Może dlatego, że ma dłuższe pędy, a widok kołyszących się na ich końcach kwiatów skojarzył mi się z... lampą światłowodową ;-)
Zdjęcia powstały w lipcu w ubiegłych dwóch latach.

Santolina rozmarynolistna Santolina rosmarinifolia

21 lipca 2018

Kuklik szkarłatny

Dziwne. Łatwiej znaleźć zdjęcia przeróżnych odmian kuklika szkarłatnego, niż dowiedzieć się gdzie rośnie w stanie dzikim. Pochodzi on z południa Europy oraz z Turcji i to... wszystko, co wiem o jego życiu na wolności. Trochę mało, by uruchomić wyobraźnię i "zobaczyć" - na łące, skraju lasu, w górach czy dolinach?
Pierwszy raz widziałam go ubiegłej jesieni, gdy kwitł powtórnie. Sprawił mi miłą niespodziankę swoimi niedużymi lecz wyrazistymi czerwonopomarańczowymi kwiatami, udekorowanymi czuprynkami złocistożółtych pręcików. W tym sezonie trafiłam na jego pierwsze kwitnienie - zdecydowanie obfitsze, a i łodyżki były znacznie wyższe.
Poznajcie zatem urodziwego pobratymca naszego kuklika pospolitego.

Kuklik szkarłatny Geum coccineum

17 lipca 2018

Sierpnica pospolita

Od pewnego czasu wolne dni spędzam na terenach zielonych w obrębie miasta. Jeżdżę rowerem na wycieczki i poszukuję nowego "obozowiska". Najczęściej bywam w pobliżu rzeki Warty, której brzegi w ostatnich latach ożyły - pojawiły się miejskie plaże, ławeczki, siłownia i udogodnienia, a przede wszystkim rozrasta się Wartostrada (ścieżki pieszo-rowerowe), dzięki której szybko i przyjemnie można przemieścić się kilkanaście kilometrów dalej. Niedawno natrafiłam na ogromne skupisko kwitnącej sierpnicy pospolitej, porastającej długi fragment wału przeciwpowodziowego. Czegoś takiego dotąd nie widziałam :-)
Tym razem większość zdjęć ukazuje te rośliny z pewnego oddalenia. Chciałam, abyście poczuli jej "klimat". Jak dotąd, nie znam innej (podobnej) rośliny, z którą, gdy rośnie w takim zagęszczeniu, można by pomylić. W razie wątpliwości, wystarczy rzucić okiem na liście - też je sfotografowałam.

Sierpnica pospolita Falcaria vulgaris

14 lipca 2018

Róża kłodzka, pełnik europejski

Ach, jakze czas szybko upływa! Kwiaty rośliny, którą dziś przedstawiam są już tylko wspomnieniem. W Ogrodzie Botanicznym najpiękniej, najobficiej kwitły na początku maja - zarówno w tym, jak i ubiegłym roku. Bardzo mi się podobały - duże kwiaty przypominające róże(!) złożone z licznych, lekko rozchylających się płatków, a w środku miła niespodzianka - jeszcze liczniejsze pręciki i słupki.
Oto pełnik europejski, kwiat pełni wiosny :-)

pełnik europejski Trollius europaeus

10 lipca 2018

Cirrusy, chmury nieba wysokiego

W sobotę pogoda była wyśmienita. Dzień spędzałam na otwartej przestrzeni, skąd miałam dobry widok na niebo. A było na co popatrzeć, choć widowisko, które uwieczniłam nie trwało zbyt długo. Cirrusy zwykle zwiastują pogorszenie pogody, jednak dopiero dzisiaj zachmurzyło się na tyle, że nie widać słońca. Nadal jest ciepło i nie wiadomo czy spadnie deszcz.
Dotąd nie bardzo interesowałam się chmurami, ale teraz będę baczniej im się przyglądać, nie tylko po to, by wróżyć z nich pogodę ;-)
Istnieje kilka gatunków i odmian cirrusów, więc gdy nauczę się dobrze je rozpoznawać, dołączę stosowne podpisy pod zdjęciami. Bo to, że chmury te różnią się wyglądem - chyba każdy widzi.


7 lipca 2018

Lwie serce, serdecznik pospolity

Serdeczniki wyrosłe w miejscu zacienionym przy ścieżce w Moim Lesie nie były tak wysokie i dorodne jak spotkane parę dni później w Ogrodzie Botanicznym. Zwróciły jednak moją uwagę swym regularnym pokrojem - piętrami drobnych, białych wówczas kwiatków i naprzemianległymi, efektownie wycinanymi liśćmi. Wówczas zastanawiałam się (nie wiedząc co to za roślina) czy jest jakąś miętą, czy może pokrzywą? Szybko porzuciłam ten trop - liście ani nie parzyły, ani nie pachniały miętowo, za to tworzyły miły dla oka, symetryczny układ.
Nieczęsto zdarza mi się możliwość zaprezentowania rośliny spotkanej zarówno na stanowisku naturalnym, jak i "uprawnym", ale - oto ona :-)

serdecznik pospolity Leonurus cardiaca
9 czerwca

3 lipca 2018

Japońska rodgersja stopowcolistna

Tego samego dnia, w którym podziwiałam parzydło leśne w rozkwicie, w innym zakątku ogrodu botanicznego napotkałam stanowisko roślin o kwiatostanach (na pierwszy rzut oka) podobnych, ale o zupełnie innych liściach - bardzo dużych i dekoracyjnych. Bujność i dorodność roślin wręcz mnie zdumiała - miejsce, na którym rosły przez większość dnia jest zacienione. Jak widać, rodgersji stopowcolistnej właśnie takie warunki najbardziej odpowiadają - ledwie odnalazłam tabliczkę z nazwą gatunkową w gąszczu (pięknych) liści ;-)
I znów miałam szczęście trafić na najlepsze "pięć minut" kolejnej rośliny. Tydzień później nie byłoby warto fotografować kwiatostanów, za to liście zachowują urodę przez cały sezon.

rodgersja stopowcolistna, rodgersja japońska, Rodgersia podophylla