6 czerwca 2018

Szafirek miękkolistny

Któż nie zna szafirków pojawiających się wiosną w przydomowych ogródkach? A ten jak Wam się podoba? Oto szafirek miękkolistny, jedyny gatunek szafirka zaliczany do flory Polski. Kto by pomyślał, że takie cudeńko gdzieś rośnie dziko? Niestety, miejsc jego występowania ubywa, a gatunek podlega ochronie ścisłej.
Rośliny znalazłam w Ogrodzie Botanicznym (nigdy wcześniej ich tam nie widziałam!) i fotografowałam 22 i 28 maja. Rosły w miejscu dość zacienionym, więc niewiele zdjęć się udało, a jeszcze mniej zdołałam jako tako obrobić.

Szafirek miękkolistny Leopoldia comosa

Szafirek miękkolistny Leopoldia comosa

Szafirek miękkolistny Leopoldia comosa

Szafirek miękkolistny Leopoldia comosa

Szafirek miękkolistny Leopoldia comosa

Szafirek miękkolistny Leopoldia comosa


A to "zwykły"szafirek armeński, obok szafirka groniastego najczęściej uprawiany w ogródkach. Tę konkretną roślinkę "przyłapałam" kiedyś na skraju Łąki Zapomnianej, która 25-30 lat temu była kompleksem małych ogródków warzywno-kwiatowych.

Szafirek armeński Muscari armeniacum
Szafirek armeński (Muscari armeniacum) - liście zielone, zgięte w rynienkę, dłuższe od pędu, zwykle kładące się na podłoże. Kwiaty z kulistym okwiatem, zebrane w gęstych gronach o długości ok. 8 cm.



------------------------------



Szafirek miękkolistny (Leopoldia comosa (L.) Parl.) – gatunek byliny z rodziny szparagowatych.
W wykazie flory Polski wymieniony pod nazwą Muscari comosum (L.) Mill.

Szafirek miękkolistny pochodzi z basenu Morza Śródziemnego, występuje w południowej Europie, północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie. Zasięg występowania obejmuje także obszary wokół Morza Czarnego.
Roślina przed wiekami została sprowadzona do Europy Środkowej i tu spotykana jest jako archeofit. Przez Niemcy i Polskę biegnie północna granica zasięgu. Notowany był na Śląsku i Wyżynie Małopolskiej oraz na Roztoczu.

Roślina objęta jest w Polsce ochroną ścisłą.
Z ponad 150 wcześniej wykazywanych stanowisk, w 2008 r. istniało już tylko kilkanaście, m.in. na Dolnym Śląsku, w okolicach Wrocławia i Tomaszowa Lubelskiego.


Łodyga - obły, dość gruby głąbik, wysokości od 20 do 60 cm

Liście - tylko odziomkowe, równowąskie, karbowane, z widoczną żyłką centralną, o szorstkich brzegach i szerokości 0,5-1,5 cm, długości 30-50 cm.

Kwiaty - zebrane w cylindryczne grono, przypominające menorę. Górne jasnoniebieskie do fioletowo-niebieskich lub purpurowych kwiaty, rozwijające się z ciemnoniebieskich pąków są płonne, wyrastają na szypułkach 4-6 razy dłuższych od kwiatów płodnych i są gęsto skupione.
Dolne kwiaty są płodne, w środku głąbika lekko przewieszające się, brudno purpurowe, dolne poziomo odstające, zielonkawe. Dojrzałe kwiaty płodne mają długość 5-10 mm, mają kształt dzwonu, otwierają się na szczycie.
Kwitnie od maja do czerwca.

Owoce - tępo trójkanciaste torebki, zawierające 6 kulistych, czarnych nasion, pękające nie wzdłuż przegród, a pomiędzy szwami. 

Organ podziemny - cebula o średnicy do 4 cm.


Siedliska - rośnie w murawach, na suchych i ubogich winnicach.


Szafirek miękkolistny uprawiany jest jako roślina ozdobna. Wśród uprawianych odmian jest 'Plumosum' (znana też jako 'Monstrosum'), u której wszystkie kwiaty są płonne, o kolorze jasnoliliowym, a głąbik osiąga tylko ok. 20 cm wysokości.

Roślina jadalna - jadalne cebule spożywane są w niektórych krajach śródziemnomorskich. W Grecji, zwłaszcza na Krecie, są uważane za przysmak. Oczyszczone cebulki są gotowane kilka razy, marynowane, a następnie przechowywane w oliwie z oliwek.



źródło 1, źródło 2, źródło 3,

Znalazłam jeszcze krótki film prezentujący szafirka miękkolistnego w naturze - warto zobaczyć (link)



szafirek miękkolistny, Leopoldia comosa, Muscari comosum, szafirek miękkolistny zdjęcia opis, Leopoldia comosa informacje zdjęcia, Muscari comosum zdjęcia wygląd, szafirek miękkolistny chwile zachwycone, Leopoldia comosa chwile zachwycone, Muscari comosum chwile zachwycone, 

u07.98

17 komentarzy:

  1. Jak tylko widzę fioletowe kwiaty, to muszę do nich podejść, uwielbiam. :) Nieziemskie zdjęcia, zapierają dech w piersiach. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię fioletowe i... wszystkie :-D Dziękuję, Agnieszko i pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. Makra to zdjęcia o dużym przybliżeniu, tak - czyli 1-6 ?? To faktycznie udane. Nie są też "zwykłym odwzorowaniem" natury. Ostatnie co prawda tak, ale ja takie (też) bardzo lubię. :-)

    Marek z Wlkp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie są prawdziwe makra, tylko duże przybliżenia, a te często określa się jako makro. W naturze (wiatr, zmieniające się światło, niedostępność obiektów) bardzo trudno je zrobić jak należy. Ostatnie zdjęcie zrobione dawno temu, jeszcze kompaktem :-)

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia. Jestem zachwycona gra kolorów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, trochę się przy nich nagimnastykowałam :-) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Rany, jakie piekne te zdjecia... Normalnie po cichutku i niepostrzezenie Anika stala sie nam profesjonalistka pelna geba!
    (Znaczy zdjecia bardzo dobre to Ty robilas zawsze, ale teraz to juz jest jednak zdecydowanie wyzszy level)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, diabełku, normalnie czarujesz :-) U mnie wyższy level jest, ale raczej w grymaszeniu(?!). Tradycyjnie bym się czepiała, ale odpuszczam. I tak nie umiem lepiej :-)

      Usuń
    2. Zebys Ty widziala, jak ja grymasze nad moimi rysunkami! Oooo-ho-hoooo! :))) To tak juz jest po prostu, zawsze chcialoby sie lepiej zrobic to, co sie lubi.

      Usuń
  5. Faktycznie, patrząc na zdjęcia przychodzi na myśl raczej jakaś egzotyczna dżungla czy preria, a nie swojskie polskie łąki.
    Ładny kwiat, ładne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile jeszcze niespodzianek i cudów ma dla nas nasza rodzima flora? Chciałabym doświadczyć ich jak najwięcej :-)

      Usuń
  6. Myślę, że robisz coraz leprze zdjęcia, piękny dobór kolorów ;)
    pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Aniu! To znaczy, że (czasami) trochę lepiej obrabiam zdjęcia ;-D. Te oryginalne miały tonację niebieskosiną.

      Usuń
  7. Szafirek nie dość, że nasz - a nie wiedziałam, że mamy takiego krajana - to jeszcze wygląda, jak nie nasz - czyli tak orientalnie. A zdjęcia są piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :-) Ciekawe ile jeszcze tak oryginalnych roślin uda mi się odnaleźć, odkryć?

      Usuń

Dziękuję za skomentowanie tego wpisu :-)