26 czerwca 2018

Wiązówka błotna

Wiązówka błotna jest u nas rośliną pospolitą, jednak nigdy wcześniej jej nie widziałam (nie zauważyłam). Obficie i efektownie kwitnące, dorodne rośliny spotkałam zeszłego lata w Botaniku. Jakże się ucieszyłam, gdy kilka dni później znalazłam wiązówki rosnące pośród trzcin nad stawem w Moim Lesie. To miło, że w Botaniku prezentowane są różne rośliny - te rzadkie i zagrożone wyginięciem, egzotyczne, ale i te pospolite (często bardzo wartościowe ze względu na właściwości lecznicze) - także urodziwe, choć czasem niezauważane.
Zdjęcia kwitnących wiązówek błotnych przeleżały niemal rok, bowiem chciałam uzupełnić je o zdjęcia z wcześniejszej fazy rozwoju.

wiązówka błotna Filipendula ulmaria
6 lipca
wiązówka błotna Filipendula ulmaria liście
2 maja
wiązówka błotna Filipendula ulmaria liście
2 maja
wiązówka błotna Filipendula ulmaria
28 maja
wiązówka błotna Filipendula ulmaria
6 czerwca
wiązówka błotna Filipendula ulmaria
6 czerwca
wiązówka błotna Filipendula ulmaria
6 czerwca
wiązówka błotna Filipendula ulmaria
6 lipca
wiązówka błotna Filipendula ulmaria
6 lipca
wiązówka błotna Filipendula ulmaria
6 lipca
wiązówka błotna Filipendula ulmaria
6 lipca
wiązówka błotna Filipendula ulmaria
6 lipca

A to wiązówka błotna rosnąca dziko nad brzegiem Dużego Stawu w Moim Lesie.

wiązówka błotna Filipendula ulmaria
16 lipca
wiązówka błotna Filipendula ulmaria
16 lipca
wiązówka błotna Filipendula ulmaria
16 lipca


--------------------------------------------



Wiązówka błotna (Filipendula ulmaria) – gatunek byliny należący do rodziny różowatych (Rosaceae).
Nazwy ludowe: tawuła błotna, tawuła łąkowa, kropiło błotne, kropidło, kozia broda, królowa łąk.
Jest gatunkiem euro-syberyjskim, występuje w Azji od Syberii przez Mongolię po Chiny i w północnej i środkowej Europie.
W Polsce jest rośliną pospolitą, miejscami występuje bardzo licznie.
Status gatunku we florze Polski: gatunek rodzimy.


Łodyga - wzniesiona, słabo rozgałęziona, o wysokości 1-1,5(2) m, obficie ulistniona; średnica do 5 mm, zielonawobrunatna, sztywna (ale dość krucha), kanciasta, wewnątrz pusta z wyjątkiem części szczytowej. Jest regularnie prosto podłużnie bruzdowana.

Liście - przerywano nieparzysto-pierzaste, pofałdowane, posiadające półokrągłe, ząbkowane przylistki częściowo zrośnięte z łodygą. Listki główne są szerokojajowate, listek szczytowy jest znacznie większy, szeroki. U roślin rosnących w zbiorowisku muraw na niżu jest on zwykle dłoniasto trójklapowy, u roślin rosnących w wilgotnych lasach pięcioklapowy. Wszystkie listki są podwójnie ząbkowane, na górnej stronie ciemnozielone i nagie, spodem jaśniejsze, mniej lub bardziej filcowane.

Kwiaty - kwiatostan złożony z bardzo licznych kwiatów tworzy nieregularną wierzchotkowatą wiechę. Kwiaty są kremowobiałe, o średnicy około 3-6 mm. Kielich złożony z 5 ciemnozielonych odgiętych i owłosionych działek przyrośniętych do wypukłego dna kwiatowego. Koeona składa się z pięciu wolnych, łatwo opadających, jasnożółtych płatków, jajowatych, wyraźnie zwężonych u podstawy. Pręciki są liczne, o zaokrąglonych pylnikach, znacznie dłuższe od płatków. Słupkowie jest złożone z około 4-6 słupków o krótkich szyjkach i kulistym znamieniu. Słupki skręcają się razem spiralnie tworząc żółtawobrunatne owoce śrubowato skręcone.
Kwiaty wydzielają lekki migdałowy zapach, przywabiając nim owady, które je zapylają, mimo że roślina nie wytwarza nektaru. Owady zbierają za to obficie wytwarzany pyłek. 
Kwitnie od czerwca do sierpnia.

Owoc - spiralnie skręcona, brunatna, jednonasienna niełupka.

Kłącze - członowane, zdrewniałe, grube z licznymi włóknistymi korzeniami.


Siedlisko - rośnie na brzegach wód, na mokrych łąkach, w świetlistych zaroślach nadrzecznych, nad rowami. Jest lubiącym półcień hygrofitem. Bardzo często występuje w zaroślach wierzby szarej. W górach rośnie aż po piętro kosówki. Hemikryptofit.

Choroby - wiązówka błotna porażana jest przez grzyba Triphragmium ulmariae. Wywołana przez niego choroba często doprowadza do obumarcia rośliny.

Roślina ozdobna - nadająca się do uprawy szczególnie nad sztucznymi zbiornikami wodnymi (oczkami wodnymi).

Roślina lecznicza
Surowiec zielarski
Ziele wiązówki (Filipendulae ulmariae herba) – całe lub rozdrobnione, wysuszone kwitnące szczyty pędów o zawartości olejku eterycznego nie mniejszej niż 1 ml/kg. Kwiaty zawierają olejki eteryczne, flawonoidy, garbniki, kwasy organiczne, sole mineralne i glikozydy fenolowe (spireina, salicyna).
Działanie
Ma właściwości przeciwgorączkowe (dzięki zawartości salicyny), napotne, moczopędne i przeciwreumatyczne. Napar używany jest do leczenia przeziębień, chorób górnych dróg oddechowych, pomocniczo przy grypie i chorobach reumatycznych, zwykle w mieszance z innymi ziołami; czarnym bzem, korą wierzby, liśćmi brzozy. Wywar z wiązówki błotnej stosuje się do płukania włosów jako środek przeciw ich wypadaniu, jak również do pielęgnacji przetłuszczającej się skóry głowy.
Zbiór i suszenie
Zbiera się całe kwiatostany i suszy w cieniu, w temperaturze nie przekraczającej 30 stopni Celsjusza.

Własności lecznicze wiązówki błotnej poznano już w średniowieczu. Dawniej w medycynie ludowej była ważną rośliną zielarską – używano jej do zwalczania pasożytów przewodu pokarmowego, jako ziele przeciwkrwotoczne, przeciwbiegunkowe i przeciwbólowe podczas przeziębienia.

Inne zastosowania:
Z liści otrzymywano dawniej żółtozielony lub (po zaprawieniu siarczanem żelaza) czarny barwnik do farbowania tkanin.
Używana jest do aromatyzowania niektórych gatunków piwa i wódki.
Z kwiatów układano dawniej bukieciki ślubne i wianki.
W Anglii wytwarzany jest bezalkoholowy napój  o nazwie Norfolk Punch, do którego dodawany jest kwiat wiązówki.

Uprawa
Roślina w pełni mrozoodporna (strefy klimatyczne 2-9). Może rosnąć na stanowiskach słonecznych lub pół cienistych. Gleba musi być zawsze wilgotna, może być błotnista.
Rozmnaża się z nasion wysiewanych wiosną lub jesienią, lub przez podział.
W przypadku kultywarów siewki nie powtarzają cech egzemplarza matecznego, dlatego należy dzielić kłącza.

Oprócz typowej, dziko rosnącej formy istnieją ozdobne kultywary, np.
  • 'Aurea' - o złotożółtych za młodu liściach, 
  • 'Variegate' - o prążkowanych, żółto nakrapianych liściach, 
  • 'Multiplex' - o pełnych kwiatach.



źródło 1, źródło 2, źródło 3, źródło 4,



u20.27. (93)

10 komentarzy:

  1. I super że tu zabłądziłam :). Już wiem co rośnie u mnie nad rzeczką :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błądzenie nie jest więc takie złe :-)

      Usuń
  2. A ja mam wiązówkę bulwkowatą :)Rośnie sobie doskonale i kwitnie pięknymi wiechami kwiatów złożonych w takie jakby grudki kaszki manny.
    Ale ja chciałam jeszcze a propos jastrzębca kosmaczka, wiem, że tu nie miejsce, ale w wątku sprzed lat nikt tego nie zauważy. W zeszłym roku kosmaczka zaintrodukowałam eksperymentalnie na ścieżkę za malinami, bo ciasna i nie ma jak wjeżdżać kosiarką, a brukować mi się nie chce i tym bardziej plewić też nie. W tym roku kosmaczek przeszedł sam siebie - wytworzył wielką rozprzestrzeniającą się kępę za pomocą rozłogów. Więc ja go podzieliłam i obsadziłam całą wyplewioną ścieżkę, myślę, że w przyszłym roku rozprzestrzeni się jak należy. Dodam, że w eksperymentalnej kupce kosmaczek zadusił wszystkie chwasty, które miały czelność wykiełkować w sąsiedztwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna ta wiązówka bulwkowata - jeszcze takiej nie widziałam.
      Co do kosmaczka - preferujesz zatem kobierzec z rozetek liści na ścieżce? Super :-)

      Usuń
  3. Świetny post! Przypadkiem natknąłem się na Twój blog i naprawdę lubię czytać twoje wpisy i oglądać zdjęcia. Mam nadzieję, że napiszesz wkrótce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :-) Witam i zapraszam!

      Usuń
  4. Bardzo szczegółowo pokazujesz cała roślinę - lubię takie zdjęcia.
    Uwielbiam zapach więzówki - z reguły najpierw go czuję, a potem zauważam roślinę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiązówka ładnie pachnie, ale poza stanowiskiem w Botaniku, nigdy nie widziałam jej w większej ilości, więc zapach jest znacznie mniej wyczuwalny.
      A ta moja szczegółowość po części wynika z tego, że gdy ja poszukiwałam zdjęć jakiejś rośliny, ubolewałam nad ich skąpą ilością (często nie byłam w stanie pozbyć się wątpliwości podczas prób identyfikacji), a po części z tego, że gdy już napstrykam zdjęć, zaczynam mieć trudności z eliminacją nadmiaru ;-)

      Usuń