14 marca 2018

Poncyria trójlistkowa

Sfotografowanie pąków różnych drzew i krzewów rosnących w ogrodzie botanicznym, w moim zamyśle (ubiegłorocznym) miało być zaczątkiem obserwacji i dokumentowania zmian w czasie - rozwoju liści, kwiatów, a później i owoców. Nie przewidziałam jednego - z każdą kolejną wizytą w Botaniku wszystkiego przybywało i to w ogromnych ilościach. Za każdym razem zauważałam coraz to nowe rośliny, najczęściej dotąd mi nieznane i... przyciągające uwagę. Starałam się nie zapomnieć o upatrzonych drzewach i krzewach, lecz one "ukryły" się! Miałam wrażenie, że błąkam się po dżungli - wszystkie rośliny wypuściły liście i/lub zakwitły zmieniając się nie do poznania. Nie umiałam już rozpoznać miejsc, nie byłam w stanie odnaleźć ani zidentyfikować tych roślin (spod liści nie było też widać tabliczek z nazwą).
Poncyria trójlistkowa, oryginalny krzew o zielonych pędach i długich kolcach rośnie w miejscu skąd najczęściej rozpoczynam swoje wędrówki po Botaniku. Chyba tylko dlatego, choć w ułamku, udało mi się zrealizować swój pomysł. Obok poncyrii rośnie też inny ciekawy krzew - przedstawię go kiedy indziej.

Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – gatunek rośliny cytrusowej z rodziny rutowatych, występujący w północnych Chinach i Korei
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 28 marca
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 28 marca
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 10 kwietnia
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 10 kwietnia
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 27 kwietnia
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 27 kwietnia
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 27 kwietnia
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 5 maja
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 5 maja
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 11 maja
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) –  6 lipca
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 4 sierpnia
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 4 sierpnia
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 4 sierpnia
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) –  16 września
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 1 października
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 1 października
Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – 10 października



--------------------------------



Poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa (Poncirus trifoliata) – gatunek rośliny cytrusowej z rodziny rutowatych.
Pochodzi z północnych Chin i Korei, gdzie dorasta do 7 m wysokości. W naszych warunkach dorasta do 2-3 m (rzadko więcej).
W polskich ogrodach spotykana dość rzadko, choć uprawa tego gatunku jest możliwa do strefy 5, w której leżą nawet najzimniejsze regiony Polski. 

Pokrój - małe drzewo lub krzew o wysokości 1-7 m, często posiada wiele pni równorzędnych. Na ciemnozielonych pędach występują długie i sztywne kolce.

Liście - wiosną żółtozielone, latem ciemnozielone, nieco skórzaste i błyszczące, złożone z trzech owalnych lub eliptycznych listków o długości 3-6 cm i karbowanych brzegach. Listki są samej wielkości, podczas gdy liście wszystkich innych gatunków cytrusowych są pojedyncze. Jesienią przebarwiają się na żółto, zwłaszcza po pierwszych przymrozkach. Na zimę opadają.

Kwiaty złożone z 5-działkowego kielicha, mają pięć szeroko rozpostartych płatków korony, 1 słupek i liczne żółte pręciki. Kwiaty lekko pachnące (zapach pomarańczy), białe, wyrastające z kątów liści. Pojawiają się jeszcze przed rozwojem liści na pędach ubiegłorocznych.
Kwitnie w kwietniu i maju (niekiedy ponownie jesienią),

Owoc - duża (średnicy 3-5 cm), kulista, żółtozielona jagoda, zawierająca wiele nasion. Skórka owocu jest omszona. Jagody przyjemnie pachną, lecz są niejadalne. Miąższ składa się z 6-8 segmentów, jest kwaśny i gorzki.

Zastosowanie - ponieważ poncyria trójlistkowa jest bardziej zimotrwała niż inne rośliny cytrusowe, używana jest przez ogrodników jako podkładka do szczepienia innych roślin cytrusowych i uzyskiwania odpornych na mróz mieszańców np. cytranga (poncyria × pomarańcza) i cytrangokwat (poncyria × kumkwat).

Roślina szczególnie polecana jest na żywopłoty.

Wymagania - preferuje słoneczne i osłonięte przed wiatrem stanowiska, żyzne i przepuszczalne gleby.



źródło 1, źródło 2, źródło 3, źródło 4, źródło 5,



y51.62.

poncyria trójlistkowa, pomarańcza trójlistkowa, Poncirus trifoliata, poncyria trójlistkowa wygląd informacje, pomarańcza trójlistkowa zdjęcia opis, Poncirus trifoliata informacje zdjęcia, poncyria trójlistkowa chwile zachwycone, pomarańcza trójlistkowa chwile zachwycone, Poncirus trifoliata chwile zachwycone,

10 komentarzy:

  1. Cudne są Pani wpisy, a zdjęcia jeszcze cudniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znaczy się - można uprawiać cytrusa w gruncie na terenie Polski! To pocieszające:) Ja też chętnie odwiedzam nasz lubelski botanik, bo jest tyle bardzo ciekawych roślin do poznania, a poza tym jest tak uroczo położony w dawnych włościach stryja Tadeusza Kościuszki - wśród wąwozów lessowych. Bardzo lubię to miejsce i myślę, że jest jednym z reprezentacyjnych obiektów Lublina, w którym można naprawdę odpocząć i zachwycić się polską przyrodą. Zwykle proponuję moim zagranicznym studentom wizytę w botaniku - dla odprężenia, i w pobliskim skansenie - dla spotkania z polską kulturą z lat minionych. Ogrody botaniczne to kopalnia wiedzy i pozytywnych wrażeń. W tym roku planuję odwiedzić botanik w Krakowie, bo jeszcze nie byłam. A Tobie Aniko gratuluję pięknych zdjęć i fascynacji przyrodą. Ja też patrzę na naturę w kategoriach piękna, choć ostatnio przeczytałam w książce dotyczącej historii Islandii pt. Czarny wiking, ciekawe stwierdzenie autora, że ludzie współcześni fascynują się naturą w sytuacji separacyjnego życia miejskiego, oddzielenia od przyrody jako całości, kiedy natura, przyroda jest postrzegana jako egzotyczna, obca, nieznana i przez to jako fascynująca część egzystencji. Natomiast ludzie żyjący w łączności z naturą, w warunkach przez nią dyktowanych np. w przeszłości na Islandii - ludzie pierwotni, zwykle boją się jej, bo jest zagrażająca i dostrzegają jej zwodnicze i okrutne piękno, tak inaczej niż my - współcześni. Jest w tym wiele prawdy. W kwietniu po raz drugi lecę służbowo na Islandię i znów stanę wobec tego surowego piękna, w którym nie chciałabym mieszkać. Tam jest tak zimno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe to stwierdzenie i bardzo prawdziwe. W moim przypadku dochodzi do tego dodatkowo coś w rodzaju wyrzutów sumienia - całe życie przyroda mnie otaczała, a ja tak rzadko ją dostrzegałam. Z aparatem w ręce nadrabianie straconego czasu stało się łatwiejsze i ciekawsze. I wiem też, że czasu szybko mi ubywa.
      Na Islandię koniecznie weź aparat!

      Usuń
  3. Ciekawa roślina...jeszcze chyba się z taką nie zetknęłam. Również lubię fotografować młode pączki roślin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pora na pączki zacznie się w każdej chwili :-)

      Usuń
  4. Wow! Kolejna ciekawostka. Na pewno warta rozpatrzenia jako kandydatka do ogrodu.
    Poza tym koniecznie trzeba docenić wytrwałość i regularność twojej pracy dokumentacyjnej.
    Choć miło by było zobaczyć całą roślinę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Niestety, krzew jest mało wyeksponowany, nawet nie próbowałam fotografować go w całości (byłby "nieczytelny")

      Usuń
  5. Aniko, zdjęcia zielonych kolczastych gałązek zrobiły na mnie duże wrażenie i jeszcze większą zazdrość obudziły. Mnie nijak nie wychodzą takie zdjęcia, a Twoje są tak wyraźne, tak ładne!
    Z przyjemnością obejrzałem (niemal) film z metamorfoz pomarańczy trójlistkowej.
    Na koniec tego podglądania chyba zerwałbym jeden owoc i spróbował…
    Oj, przeczytałem, że są niejadalne. Szkoda :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa, Krzysztofie. A wiesz, gdzieś wyczytałam, że owoce nadają się, zdaje się na konfiturę do herbaty...

      Usuń