Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A co to jest?. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A co to jest?. Pokaż wszystkie posty

12 listopada 2013

Owady na łące - muchy


Gdy pod koniec sierpnia wybrałam się na Łąkę Wschodnią, idąc ledwie widoczną ścieżką pośród wybujałych traw, nawłoci i wrotyczy - z każdym krokiem roślinność stawała się coraz wyższa: po kolana, po pas, po szyję i jeszcze wyżej. Było słoneczne przedpołudnie, cisza. No, niezupełnie - roślinność szumiała cicho poruszana leciutkim wiatrem; wszędzie bzyczało, brzęczało, cykało, świerszczało...  Na letniej łące tętniło, kipiało życie.
Zanurzając się w ten świat coraz głębiej poczułam jak zmienia się mój punkt odniesienia. Wydało mi się, że jestem trochę jak Guliwer w krainie Liliputów, a jednocześnie, że skala świata łąki jest właściwa i to ja jestem jakaś... przerośnięta. Przyglądając się coraz uważniej zaczęłam dostrzegać wielu mieszkańców łąki: muchy, bzygi, trzmiele, motyle i pająki. A ponad roślinnością fruwały ważki, niczym helikoptery patrolujące niezmierzoną dżunglę. A może raczej metropolię?
I wszyscy byli zajęci swoimi sprawami: gdzieś pająk oplatał muchę, która wpadła do sieci, błękitne motylki taplały się w zbyt gęstym powietrzu, z trudem posuwając swój lot do przodu lub spijały nektar z kolejnych kwiatków, pasły się trzmiele i bzygi, w promieniach słońca wygrzewały się muchy.
Było to bardzo osobliwe odczucie - być wielkoludem w tym świecie.

Na kwiatach nawłoci przysiadła plujka pospolita (Calliphora vicina), która  bywa ubarwiona złoto-zielono lub złoto-niebiesko (długość ciała 6-13 mm)

3 października 2013

Dmuchawce latawce

Wcale nie jestem pewna, czy widziałam te rośliny, gdy kwitły. Możliwe, że trwało to krótko i po prostu nie zdążyłam ich wtedy sfotografować. Zdjęcia wszystkich "dmuchawców", bo nie wiem jak inaczej je nazwać, powstały w Moim Lesie - tam je wypatrzyłam.
Myślę, że i one mają sporo uroku, a przynajmniej ciekawą budowę.



O tej roślinie wiem, że należy do rodziny astrowatych. Ma żółte kwiaty. Prawdopodobnie takie owoce wytwarza sałata kompasowa (Lactuca serriola)

19 lipca 2013

Niczym gwiazdy, kwiaty przedziwne


Któregoś dnia wyszłam trochę bez celu i pomysłu na zdjęcia. Nie, żebym kiedy indziej wielce go miała (zwykle odwiedzam którąś z pobliskich łąk), ale jakoś nic mi nie sprzyjało: nie miałam wiele czasu, słońce świeciło bardzo ostro, a wiatr kołysał wszystkim, co mogłabym sfotografować. Skręciłam wiec w pierwszą napotkaną uliczkę z zamiarem odwiedzenia pewnego zacisznego miejsca, gdzie być może kwitnie powojnik i rosną olbrzymie osty. Nie doszłam tam jednak, bo oto przy jednej z mijanych posesji, zauważyłam przedziwną roślinę. Na pierwszy rzut oka była ot, taka sobie, brudno różowawo-brązowawa (nie potrafię inaczej określić jej barwy), więc prawie nie zwróciłam na nią uwagi. Jednak gdy ją minęłam, po chwili dotarło do mnie, że jest w niej coś niezwykłego! Żółte, bardzo wyraźne pręciki (słupki??) "świecące" jak maleńkie diody, ułożone w kształt koła lub... prostokąta! Wróciłam zatem, by dokładnie się jej przyjrzeć. I tak, nie bacząc na słońce wypalające kolory, zaczęłam fotografować.
Nie mam pojęcia co to za roślina o przedziwnych kwiatach, których prędzej spodziewałabym się w głębinach jakiegoś tropikalnego morza. Zauważyłam jedynie jej łodygę, także przedziwną, przypominającą... kłos (?). Roślina rosła za ogrodzeniem, niemal pokładając się na ziemi, lecz jej kwiatostan przedostał się na zewnątrz.
Oto ona. Przedstawiam zdjęcia pojedynczych kwiatów (średnica ok. 1,5 cm). Można zauważyć, że każdy z nich wygląda nieco inaczej. Cały kwiatostan zmieścił się w jednym oczku siatki ogrodzenia. Wszelka pomoc w ustaleniu nazwy znaleziska będzie mile widziana.

6 maja 2013

Sosny kandelabrowe

Sosna "kandelabrowa" jest smukła, wysoka i ma bardzo długie igły

Są piękne, ale nie wiem do jakiego gatunku należą. Nazwałam je sosnami kandelabrowymi ze względu na wygięty kształt i układ cienkich gałęzi zakończonych pękami długich igieł. Ten rodzaj sosny wypatrzyłam w zagajniku brzozowym, nieopodal mojej letniej posiadłości. Całkiem możliwe, że to w wyniku wyścigu ku słońcu sosny te właśnie tak się ukształtowały - są strzeliste, smukłe i symetryczne. Z drugiej strony długość igieł (niemal 20 cm) oraz charakterystyczny układ gałęzi, najczęściej tylko na końcu zwieńczonych "czupryną" podwójnych igieł sugeruje, że nie jest to zwykła sosna, jaką można spotkać w lesie sosnowym.
Poniżej przedstawiam wygląd różnych części tych pięknych drzew.

Ta sosna posiada bardzo długie (około 19-20 cm) podwójne igły. Wyrastają one na końcach długich i wygiętych gałązek.
Gałązki z części wierzchołkowej powalonej wichurą sosny kandelabrowej