7 września 2013

Ważki zawrót głowy

Łąka Wschodnia, jedna ze ścieżek w pobliżu mojego lasu oraz brzeg niewielkiego stawu to miejsca, w których spotykam ważki. Wczoraj znowu udało mi się spotkać ważkę, szablaka o czarnych nogach, żółtawym odwłoku i jasnobrązowo-szarych oczach.
Ponieważ tych spotkań z rożnymi ważkami uwieńczonych sesją fotograficzną przeżyłam już kilkanaście, zauważam pewne stałe elementy. Mianowicie, "chętna" ważka pojawia się w zasięgu mojego wzroku i przysiada w pobliżu. Zwykle jest to odległość 1-2 m. Z tej odległości rzadko udaje się ją sfotografować, zwłaszcza gdy usiądzie nisko na źdźble trawy (wtedy mam problem z aparatem - nie mogę złapać ostrości na obiekcie, który zlewa się z tłem). Zbliżam się jednak powoli i... robię co mogę - fotografuję z daleka, niejednokrotnie na oślep. Po pewnej chwili ważka, niejako wyczuwając nieodpowiednie tło, przemieszcza się w inne miejsce w pobliżu - zwykle siada na wyższej roślinie. Wtedy łatwiej mogę ją wyłuskać z tła. Znowu fotografuję, zbliżając do niej aparat i niejako się nim zasłaniam. W pewnym momencie osiągam taką pozycję (wychylenie do przodu), że dłużej już tego nie wytrzymuję. Powoli zmieniam ustawienie. Jeśli ważka odfruwa na chwilę (liczę na to, że to tylko mała przerwa), ja wykorzystuję ten moment do zajęcia lepszej pozycji. Niejednokrotnie ważka wraca dokładnie w to samo miejsce (lub tuż obok) i sesja się rozpoczyna.
Tak było i tym razem - po dobrych pięciu minutach fotografowania zaczęłam odczuwać pewnego rodzaju znudzenie powtarzającą się sytuacją - w końcu te sesje wypadają bardzo podobnie, zatem zdjęcia również.
I w tym momencie wpadłam na pomysł, by zacząć filmować :-). Co mi szkodziło? Wszak pstryknęłam już trochę zdjęć. I tak udało mi się nakręcić mój pierwszy ponad trzyminutowy film, który jednak skróciłam, by jak najszybciej pokazać niesamowity (przynajmniej dla mnie) widok ważki obracającej głową niemal w kółko (pod koniec filmu dodałam powtórkę sekwencji wyczynów z głową w zwolnionym tempie).


A oto kilka zdjęć wykonanych przed rozpoczęciem filmowania:

Szablak krwisty Sympetrum sanguineum - samica
Zawsze ciekawiło mnie jak wygląda "wnętrze" głowy ważki. A może to lewa strona oczu?  :-)   (Szablak krwisty - samica)
Odwłok tej samicy szablaka krwistego jest w jasnobrązowy. Pod światło wydaje się jakby nieco przejrzysty
Gdy ważka zaczęła "wywracać" oczami, zaczęłam filmować :-)  (Szablak krwisty - samica)





Więcej o ważkach, doprawdy, niezwykłych i pięknych owadach - tutaj.
Zapraszam na blog WAŻKI zaChwycone  


Przedstawiona tu ważka to samica szablaka krwistego (ustaliłam to po jakimś czasie)

szablak krwisty samica zdjęcia, film ważka kręcenie głową, szablak ważka zdjęcia film, obserwacja owadów ważek,szablak krwisty chwile zachwycone, ważka obraca głową film

1 komentarz:

  1. To jawna niesprawiedliwość! :) Też tak chcę! Żeby nie uciekały i cierpliwie czekały, aż im zrobię zdjęcie... A w tym roku straszna lipa (z motylami również) i pozostaje z zazdrością oglądać cudze blogi, chlip, chlip... :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za komentarze do tego wpisu :-)