22 listopada 2014

Larwa pasikonika. Listopadowa!!


Mam pytanie - co robi larwa pasikonika na suchej łodyżce przytulii w drugiej dekadzie listopada?! Wszak Matka Natura tak to urządziła, że zimują jaja, a larwy m.in. prostoskrzydłych (a więc i pasikoników) wylęgają się dopiero wiosną. Odpowiedź brzmi - zieloniutka, malutka larwa pasikonika siedzi na wysokości pół metra nad ziemią i wytrzeszcza oczy.
Jak ją znalazłam? Może nie uwierzycie, jednak będziecie musieli, gdyż przedstawię argument, który trudno podważyć.
Od pewnego czasu przygotowuję wpis o przytulii, takiej roślinie o maleńkich, białych kwiatkach - zebrałam sporo zdjęć, znalazłam różne źródła informacji, jestem niemal na ukończeniu... rozstrzygania ostatnich wątpliwości (przytulia pospolita czy biała??), gdy uprzytomniłam sobie, że nie mam zdjęć jej owoców, choć mogłabym. Udałam się więc w miejsce, gdzie wiosną fotowałam rozwijające się pędy, gdyż uznałam, że tam, ze względu na względną zaciszność stanowiska, owe owoce mogły się jeszcze ostać (lepiej późno niż wcale, prawda?). Jeszcze w październiku sprawdzałam jak wygląda przytulia zasuszona i wręcz upatrzyłam sobie jedną, dość wysoką suchą łodyżkę z owocami.
    Przychodzę więc w dniu 19 listopada do konkretnej łodyżki, suchego badylka pośród mnóstwa innych suchych badyli i, przykucnąwszy, co widzę? Widzę, że na jednym z rozgałęzień uczepił się fragment zielonego kłosa jakiejś trawy. Już, już wyciągałam rękę, by strącić toto, by nie zanieczyszczało mi kadru, gdy dostrzegłam coś na kształt charakterystycznej, zgiętej nogi skocznej pasikonika, tyle, że w skali mikro. Reszta fragmentu kłosa okazała się maleńkim ciałkiem oraz resztą odnóży. Wytężyłam wzrok (a gdzie czułki?) i z niedowierzaniem odnotowałam obecność maleńkiego pasikonika z długimi czułkami włącznie.

Dodane później  - po komentarzu z dnia 10 września 2015

Istnieją powody, dla których nie chcę zmieniać całości wpisu, jednak okazało się, że widoczny na zdjęciach owad nie jest larwą - ani pasikonika, ani nadrzewka długoskrzydłego (jak "ustaliłam w następnym wpisie o Paśku - LINK), lecz postać dorosła nadrzewka południowego (Meconema Meridionale), którego obecność stwierdzono w Polsce w roku 2013). Zmieniam zatem podpisy pod zdjęciami (słowa larwa pasikonika zastępuję poprawną nazwą gatunkową)
 
Nadrzewek południowy (Meconema Meridionale)

Chyba trudno sobie wyobrazić możliwość wypatrzenia ot, tak sobie, takiego mikrusa, prawda? To niewiarygodne, ale tak właśnie było - larwa rozgościła się na roślinie, którą wcześniej zaplanowałam odwiedzić.
Uprasza się o niekapryszenie w kwestii jakości zdjęć, ponieważ 1/ larwa ma ze 12 mm długości ciała nie licząc czułków i przydatków analnych, 2/ stanowisko północne, gdzie o tej porze słońce nie zagląda, 3/ tak, wiem, że nie umiem, ale chciałam udokumentować ten wybryk natury, 4/ wietrzyk wiecznie telepiący łodyżką.
 
Nadrzewek południowy (Meconema Meridionale)
Nie poprzestałam na tych oględzinach. Wczesnym wieczorem przechodziłam tamtędy ponownie - oświetliłam miejsce latarką - larwa nadal tam była. Następnego dnia w południe, licząc na "najlepsze" światło dzienne, udałam się tam znowu. Larwa przemieściła się na główną łodygę i weszła jeszcze wyżej. Lekki wietrzyk bezustannie poruszał suchym badylkiem, robienie zdjęć było więc nie lada wyczynem (zrobiłam ponad setkę, jako tako wyszło kilka).
Co się stanie z malutkim samczykiem? Czy przetrwa zimę? To chyba niemożliwe - w żadnym źródle nie znalazłam informacji o zimowaniu larw, a jedynie jaj... Biedny Pasiek!

Nadrzewek południowy (Meconema Meridionale)
Nadrzewek południowy (Meconema Meridionale) ma ok.12 mm długości plus przydatki analne i długie czułki
Nadrzewek południowy (Meconema Meridionale)
Nadrzewek południowy (Meconema Meridionale)
Nadrzewek południowy (Meconema Meridionale)
Nadrzewek południowy (Meconema Meridionale)
Tak się przejęłam Paśkiem, że odwiedziłam go i trzeciego dnia. Zastanawiało mnie co porabia, czy żyje i co u niego słychać? Czy zwróciliście uwagę na tę dość dużą czarną kropkę po lewej stronie ciała, tuż poniżej głowy? Zastanawiałam się czym ona jest - grudką ziemi czy pozostałością po wylince? Dopiero oglądając kolejne zdjęcia zrozumiałam w czym rzecz...

Zauważyłam, że czarna kropka nie jest grudką ziemi przylepioną do ciała nadrzewka południowego. Ona wyraźnie odstaje... Przeliczyłam odnóża i jest ich tylko pięć! Zatem jest to kikut utraconej, bądź niewykształconej kończyny.
Kolejnego dnia zastałam nadrzewka południowego na samym szczycie suchej przytulii. Z pewnością zdawał sobie sprawę z mojej obecności, bo po chwili zaczął się przemieszczać. Niby nie miał gdzie się schować, a jednak...  (21 listopada)
Pasiek obrócił się do poziomu pokazując stronę brzuszną odwłoka i zaczął dość pośpiesznie zmierzać pomiędzy suche szypułki przytulii, by ukryć się przed okiem obiektywu.
Gdy nadrzewek południowy przyjął taką pozycję nie mogłam już złapać ostrości.
Licząc od czubka głowy do końca przydatków analnych samczyka, jego długość nie przekraczała 16 mm. Nie wiem, czy przyzwyczaiłam się do jego mikrych rozmiarów, czy też mógł nieco urosnąć w czasie tych trzech dni - wydał mi się już znacznie większy...
Mniej więcej tak powitał mnie Pasiek w trzecim dniu obserwacji. Niedługo potem obrócił się do poziomu, przesunął się ku środkowej części łodygi i odwrócony do góry nogami zastygł w bezruchu ukryty za sterczącymi szypułkami przytulii.


Dalszy ciąg obserwacji Paśka znajduje się TUTAJ.




----------------------------





Przeobrażenie niezupełne owadów, hemimetabolia, hemimetamorfoza – typ metamorfozy larwy owada w dorosłego osobnika, w trakcie której nie występuje stadium poczwarki.
U owadów z przeobrażeniem niezupełnym - larwa pierwotna przypomina (w różnym stopniu w zależności od kategorii) osobnika dojrzałego (imago), a narządy larwalne stopniowo, w serii kolejnych linień, przekształcają się w narządy definitywne. Po każdym linieniu następuje też wydatne powiększenie rozmiarów ciała. W ten sposób larwa rośnie aż do ostatniej wylinki i uzyskania wielkości postaci dojrzałej.
  
U wielu owadów, wykluwające się z jaj osobniki młodociane różnią się w mniejszym lub większym stopniu od dorosłych. Jeżeli upodabniają się do nich stopniowo, w czasie kolejnych linek prowadzą podobny tryb życia co osobniki dorosłe, mają oczy złożone, narządy gębowe tego samego typu co imagines, a w późniejszych stadiach także zaczątki skrzydeł - wówczas mówimy o przeobrażeniu niezupełnym- HEMIMETABOLII. W tym typie rozwoju wszystkie stadia pomiędzy jajem i postacią dorosłą nazywane jest stadium larwy, a przed ostatnim linieniem - nimfą.
Uwaga! - część entomologów używa terminu nimfa w odniesieniu do wszystkich stadiów pomiędzy jajem a postacią dorosłą (z zawiązkami skrzydeł lub bez), występujących w przeobrażeniu niezupełnym lub synonimizuje z poczwarką (w rozwoju z przeobrażeniem zupełnym).

Przeobrażenie niezupełne występuje u: jętek, widelnic, ważek, prostoskrzydłych, karaczanów, wszy, termitów, wszoł, modliszek czy pluskwiaków.


Proces linienia larw owadów przechodzących przeobrażenie niezupełne


Pomiędzy poszczególnymi stadiami rozwoju owadów występuje proces zwany linieniem. Proces linienia inicjują komórki neurosekrecyjne mózgu, których wydzielina powoduje wydzielanie hormonu linienia przez gruczoł torakalny  (torako- /z gr. pancerz, pierś, korpus/ pierwszy człon wyrazów złożonych oznaczający: pierś, klatka piersiowa (np. torakochirurgia)).
        Przy jednoczesnej obecności hormonu juwenilnego, komórki nabłonka wytwarzają (pod starym oskórkiem) nowy oskórek typu larwalnego. Ma on od razu większą powierzchnię od starego oskórka i wobec tego ulega pofałdowaniu. Pomiędzy starym i nowym oskórkiem tworzy się zatoka, wypełniona płynem, do którego zostają wydzielone enzymy rozkładające chitynę i białko. Dzięki nim część starego oskórka przechodzi do roztworu wchłanianego następnie przez nowy oskórek.
       Warstwa oskórka nie jest jednolita. Na głowie i grzbietowej stronie owada znajdują się szwy linienia. Są to miejsca osłabione działalnością enzymów. Żeby je rozerwać owad przepompowuje płyny ciała do tułowia, połyka powietrze i zwiększa ciśnienie wewnętrzne, dzięki skurczowi specjalnie rozwijających się w tym okresie mięśni podłużnych. Powoduje ono pęknięcie wspomnianych szwów, dzięki czemu larwa wydostaje się ze starego oskórka.
        W miarę wzrostu larwy hormon linienia - ekdyzon warunkujący rozwój gonad, różnicowanie tkanek, linienie zdobywa przewagę. Pod jego wpływem powstaje oskórek typowy dla postaci dorosłej i proces linienia zostaje ostatecznie zakończony.

Biologiczną funkcją nimf i larw owadów jest nagromadzenie zasobów energii i materiałów.
Zadaniem owada dojrzałego jest przede wszystkim reprodukcja oraz rozprzestrzenienie gatunku. Dlatego owady żyją krótko. Niektóre motyle żyją zaledwie kilkanaście minut, jętki - kilkanaście godzin, chrząszcze 2-3 lata. Najdłużej żyją matki-królowe owadów społecznych (pszczoły do 5 lat, mrówki do 15 lat).

W hemimetabolii (przeobrażeniu niezupełnym) występują następujące stadia rozwoju:
jajo → larwa pierwotna → nimfaimago


Przeobrażenie niezupełne szarańczaka Melanoplus atlanus w sześciu stadiach od larwy pierwotnej do imago
(larwa przed ostatnim linieniem nazywana jest nimfą, choć często używa się obu terminów larwa=nimfa dla wszystkich faz w tym rozwoju)                   grafika

Ciekawostka - podobne grafiki ilustrujące przeobrażenie niezupełne na przykładzie tego konkretnego owada można znaleźć na wielu stronach internetowych, ale poszukiwania zdjęcia szarańczaka z gatunku Melanoplus atlanus spełzły na niczym. Znalazłam jedynie informację o rodzaju Melanoplus (to duże koniki polne i szarańcze) - link



źródło 1, źródło 2, źródło 3, źródło 4, źródło 5

85885


proces linienia larw owadów, przeobrażenie niezupełne opis, przeobrażenie niezupełne owadów, hemimetabolia przeobrażenie owadów, hemimetamorfoza przeobrażenie owadów opis, larwa pasikonika mała, larwa pasikonika chwile zachwycone, hormon linienia owadów, gruczoł torakalny, opis linienia owadów



10 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem , wiele się od Ciebie można nauczyć .Gratuluje wytrwałości .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Skoro ja się uczę, szukam i dociekam, to jeśli ktoś chętny - niechaj skorzysta :-). Również pozdrawiam

      Usuń
    2. Prawdziwe zrządzenie losu. Czytałam wpis z zapartym tchem :) i czekam na ciąg dalszy.

      Usuń
    3. Jeszcze o nim napiszę i, oczywiście, pokażę, ale wszystko w swoim czasie. Przygotowałam kilka wpisów, które czekają na publikację. Cieszę się, że historia Paśka zaciekawiła Ciebie. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale to raczej tylko dokumentacja przyrodnicza :-)

      Usuń
  3. Biedactwo pomyliło sobie chyba pory roku! Jesteś wspaniałą obserwatorką Aniko. Jestem bardzo ciekawa jak zakończyła się ta historia?
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Któregoś dnia "zbiorę" się by, przejrzeć i obrobić kolejne zdjęcia i z pewnością dam znać co działo się z malutkim pasikonikiem. Dziękuję i również pozdrawiam :-)

      Usuń
  4. To nie larwa pasikonika lecz postać dorosła (imago) nadrzewka południowego - Meconema meridionale A.Costa, 1860,
    gatunku nowego w ortopterofaunie Polski (patrz! Liana a., Michalcewicz J. (2014))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za identyfikację - zmienię opis, gdy tylko będę dysponować informacjami o tym gatunku. A więc nadrzewek południowy występuje w Polsce dopiero od 2013 r.?

      Usuń