6 kwietnia 2015

Danaus chrysippus, monarcha złocisty


Przedstawiam kolejne zdjęcia oraz obiecany opis monarchy złocistego, pięknego motyla spotkanego w egipskim ogrodzie, o którym pisałam jakiś czas temu. Wiosna nas nie rozpieszcza, mam więc nadzieję, że wybaczycie mi wypalone słońcem(?) kolory kwiatów, których urodę niejednokrotnie musiałam poświęcić, by jako tako sfotować płochliwe motyle. Uganiałam się za nimi niezmordowanie przez wiele dni - w palącym słońcu i w cieniu, nigdy nie wiedząc czy zdążę pstryknąć zdjęcie. W czasie pobytu nie miałam też możliwości obejrzenia kadrów w powiększeniu, by należycie skorygować ustawienia aparatu. Egipskie słońce jest znacznie ostrzejsze, trzeba wziąć na nie sporą poprawkę.
Kilka tym razem prezentowanych zdjęć przedstawia motyle z rozłożonymi skrzydłami, znacznie efektowniej ubarwionymi niż ich spodnia strona - na tych ujęciach zależało mi najbardziej. Rozpoznanie płci jest jednak łatwiejsze gdy motyl złoży skrzydła - samiec posiada bowiem biało-czarne plamki, a samica tylko czarne.

Samica monarchy złocistego na kwiatach lantany pospolitej (Lantana camara) o żółtych kwiatach - odmiana Golden Lantana
Samica monarchy złocistego (Danaus chrysippus) z rozłożonymi skrzydłami. Jej odwłok jest duży, prawdopodobnie wypełniony jajeczkami.

Motyle spędzały noc na meksykańskich petuniach (Ruellia simplex). W ciągu dnia widywałam je najczęściej na kwiatach trującej lantany pospolitej - pewnie dzięki tym roślinom monarchy uzupełniały swój toksyczny "skład".

Monarcha złocisty (Danaus chrysippus) - wizerunek tego gatunku motyla znajduje się na egipskim fresku sprzed 3,5 tysiąca lat.
Monarcha złocisty (Danaus chrysippus) - samiec posiada woreczek feromonowy na tylnych skrzydłach. Miejsce to jest białe, nieznacznie wybrzuszone i obwiedzione grubą, czarną obwódką. Jest to grupa wyspecjalizowanych łusek zapachowych przeznaczonych do wabienia samic.
Monarcha złocisty (Danaus chrysippus) - podobnie jak inne dzienne motyl odpoczywa ze złożonymi skrzydłami. Kiedy jednak wygrzewa się na słońcu, wówczas siada często na ziemi i rozpościera skrzydła, ustawiając się tyłem do słońca.

Po południu motyle zbierały się na roślinach o fioletowych kwiatach, które o tej porze zaczynały opadać (następnego dnia rozkwitały nowe kwiaty). Poniżej widać, że motyl spija nektar z miejsca do którego inaczej nie miałby możliwości się dostać.

Po południu fioletowe kwiaty, które rozwinęły się rano zaczynały opadać. Jak widać monarcha korzysta z tej okazji, by spić resztki nektaru, do którego nie mógł się wcześniej dostać ze względu na zbyt dużą głębokość kielicha kwiatu.
Monarcha złocisty (Danaus chrysippus) - samica posiada tylko czarne plamki na spodniej stronie skrzydeł
Monarcha złocisty (Danaus chrysippus) występuje na całym kontynencie afrykańskim, w Azji na południe od Himalajów, na większości wysp południowego Pacyfiku oraz na znacznej część Australii.
Monarcha złocisty (Danaus chrysippus) to motyl preferujący przede wszystkim z otwarte tereny, ogrody, parki, a nawet miasta.

Monarchy złociste spędzają noc w bezruchu. Zdjęcie poniżej zrobiłam o piątej po południu, a późnym wieczorem w zupełnych ciemnościach zrobiłam kolejne zdjęcie - motyle nie zmieniły pozycji.

Monarcha złocisty (Danaus chrysippus) - dwa śpiące samce

Udało mi się też trafić na kopulujące pary monarchów złocistych. Oto jedna z nich.
Chwilę wcześniej widziałam jak spłoszona para przemieszczała się. Wówczas nie miałam pojęcia jak rozróżnić ich płeć, ale zauważyłam, że motyl u dołu był większy i w czasie przelotu miał złożone skrzydła. Samiec dźwigał samicę i tylko on poruszał skrzydłami.

Monarcha złocisty (Danaus chrysippus) - kopulująca para. Samica znajduje się u dołu. W czasie przelotu tylko samiec machał skrzydłami dźwigając wiszącą pod nim samicę.


-----------------------------------


Monarcha złocisty, monarcha afrykański, motyl tygrysi (Danaus chrysippus) - motyl z rodziny rusałkowatych, podrodzina Danainae (licząca ok. 190 gatunków), rodzaj Danaus, szeroko rozpowszechniony na całym kontynencie afrykańskim, Azji na południe od Himalajów, na większości wysp południowego Pacyfiku oraz na znacznej część Australii.
W Indiach występuje monarcha indyjski, który uważany jest za gatunek synonimiczny. 

Jest motylem średniej wielkości, niejadalnym (toksycznym) dla ptasich drapieżników, o czym ostrzega jego jaskrawe ubarwienie, naśladowane zresztą przez wiele innych gatunków.
Monarchę złocistego uważa się z jednego z pierwszych upamiętnionych motyli - na egipskim fresku sprzed 3,5 tysiąca lat znajduje się jego podobizna. Znany polski archeolog prof. Karol Myśliwiec znalazł wizerunek tego motyla sprzed ok. 4 tysięcy lat w grobowcu wezyra Merefnebefa, który odkrył w 1997 r. w Sakkara (Egipt). 

Rozpiętość skrzydeł około 7-8 cm
Ciałoczarne, usiane wieloma białymi plamkami; odwłok jasnobrązowy.
Skrzydła - pomarańczowe, wierzch skrzydeł jest jaśniejszy i intensywniej ubarwiony niż pod spodem. Wydłużony koniuszek przedniego skrzydła jest czarny z paskiem białych plam.
Tylne skrzydło ma trzy czarne plamy w pobliżu centrum. Posiada też czarne, cienkie obramowanie brzegów, na którym znajdują się malutkie białe plamki. 

Samiec monarchy złocistego jest mniejszy od samicy i jaśniej ubarwiony. Ponadto samce z rodzaju Danaus posiadają szereg drugorzędnych cech płciowych. W przypadku monarchy złocistego są to:
  • woreczek feromonowy na tylnych skrzydłach. To miejsce jest białe i obwiedzione grubą, czarną obwódką, nieznacznie wybrzuszone. Jest to grupa wyspecjalizowanych łusek zapachowych stosowanych do wabienia samic. 
  • na końcu odwłoka znajduje pędzelkowaty organ płciowy, który samiec może wysunąć lub schować
Monarcha złocisty występuje w licznych siedliskach, w tym na pustyni (w zależności od dostępności pokarmu), trawiastych sawannach, suchych lasach - do wysokości 1500, a nawet 2700 metrów n.p.m.
Jest to motyl preferujący przede wszystkim z otwarte tereny, ogrody, parki, a nawet miasta. Podobno unika miejsc wilgotnych i zalesionych oraz regionów górzystych

Jest to gatunek dość ruchliwy, przemieszczający się z miejsca na miejsce.

Monarcha złocisty jest aktywny od świtu do zmierzchu, jest stałym bywalcem ogrodów, gdzie spija nektar kwiatów. Pod koniec dnia fruwa nisko nad krzewami, by znaleźć miejsce na nocny odpoczynek.
Podobnie jak u innych dziennych motyli, gatunek ten odpoczywa ze złożonymi skrzydłami. Kiedy jednak wygrzewa się na słońcu, wówczas siada często na ziemi i rozpościera skrzydła, ustawiając się tyłem do słońca.

Monarcha złocisty broni się przed atakami drapieżników w ten sposób, że w stadium larwy odżywia się pokarmem zawierającym niesmaczne alkaloidy. Również imagines odżywiają się nektarem trujących roślin, uzupełniając swój skład o kolejne toksyny pochodzące z alkaloidów pirolizydynowych.  
Z powodu braku obaw przed atakami motyl lata bez pośpiechu (płytkie uderzenia skrzydeł), zazwyczaj blisko ziemi, w linii prostej. To daje niedoszłym drapieżnikom wystarczająco dużo czasu na rozpoznanie. Niedoświadczeni amatorzy próbujący atakować monarchę złocistego wkrótce dowiadują się, że lepiej go, jako, że alkaloidy w jego ciele powodują wymioty.
Motyl posiada jeszcze inny sprytny sposób obrony w razie sporadycznego ataku. Zaatakowany udaje martwego i wydziela okropną w smaku i zapachu ciecz, wywołującą mdłości. Powoduje to natychmiastowe porzucenie łupu przez drapieżnika, a motyl w cudowny sposób ożywa.
Ten mechanizm obronny stosowany przez wszystkie gatunki z rodzaju Danaus działa bardzo skutecznie, odstraszając drapieżniki, które na zawsze zapamiętują skutki pierwszego ataku. Dlatego wiele innych, jadalnych gatunków motyli naśladuje monarchów (mimikra batesowska). Podobieństwo to polega nie tylko na podobnym ubarwieniu, kształcie i znakach na skrzydłach, ale także na wzorcach zachowań i lotu. 

Gąsienice monarchy złocistego bywają atakowane przez specyficznego parazytoida, osę Apanteles chrysippi, składającą jaja w ich ciele. Jest to przyczyną 85% śmiertelności larw motyla.


Źródła i linki:
źródło 1, źródło 2, źródło 3
gąsienica

.1.,73.


monarcha złocisty, Danaus chrysippus, monarcha afrykański, motyl tygrysi, pomarańczowy duży motyl, monarcha złocisty zdjęcia opis, Danaus chrysippus zdjęcia opis, monarcha afrykański zdjęcia opis, motyl tygrysi zdjęcia opis, monarcha złocisty chwile zachwycone, Danaus chrysippus chwile zachwycone, monarcha afrykański chwile zachwycone,



12 komentarzy:

  1. piękne zdjęcia. co ciekawe można je spotkać na południu Europy w rejonie Morza Śródziemnego, a historyczne dane wykazują go też u naszych wschodnich sąsiadów - na Krymie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wiedziałam, że monarchy złociste bawią w Europie - cieszy mnie to. Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  2. Aniko, gdy przeczytałem o rozpoznawaniu płci tych motyli po plamkach, pomyślałem, że one są jakieś takie biedne, bo przecież my, ludzie, mamy o wiele więcej cech rozpoznawczych płci przeciwnej.
    Oj, więcej.
    Później pomyślałem, że zapewne tak samo jest z nimi, z motylami, tyle że te różnice, dla nich bardzo wyraźne, nam umykają i nie tylko o feromonach tutaj myślę.
    A może jest inaczej? Może bez tych zapachów nie rozpoznają się?
    Co o tym sądzisz, Aniko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie sądzę, że motyle czy inne owady (zwierzęta) są "biedne" z powodu podobieństwa w naszych (ludzkich) oczach. Nie są też biedne nasze oczy - wymagają ćwiczenia, potem zaczynają widzieć całkiem dobrze. Różnic między samicami i samcami jest więcej, ale nie chciałam zanudzać.
      A wracając do motyli - czy to nie zaskakujące i wręcz niesamowite, że dzięki feromonom wyczuwają się one z kilku kilometrów, pośród zapachów setek, tysięcy(?) roślin i innych zwierząt? Myślę, że feromony są dla nich naprawdę bardzo ważne, wręcz nieodzowne - nie tylko muszą się odnaleźć, ale i dobrać gatunkowo. To taka ulotna nić porozumienia :-)

      Usuń
    2. Świat widziany zapachami tak, jak widzą psy i bohater „Pachnidła”… Albo świat oglądany dźwiękami, jak czynią to nietoperze…
      Niewyobrażalne są dla nas obrazy takich światów, ale przecież one istnieją i dobrze funkcjonują. Jeśli już mówimy o feromonach odczuwanych w mikroskopijnych stężeniach: pewien chemik prosto wyjaśnił, co to znaczy śladowa ilość – a w takich stężeniach jest wyczuwalna przez owady, jak słyszałem.
      Do wiadra wody puścić kropelkę jakieś substancji, dobrze wymieszać, wziąć z jedną kropelkę tej wody i kapnąć ją do drugiego wiadra z czystą wodą. To jest właśnie ilość śladowa. Tak obrazową naukę zapamiętałem:)
      Pisząc o uboższych odczuciach, myślałem o jej warkoczu, na przykład, albo o zarysie jej bioder, ale teraz pomyślałem, że przecież i zapachy wydzielane przez samice owadów też mogą się różnić, być ładniejsze, powabniejsze. Ciekawe, czy pod tym względem feromony przedstawicieli jednego gatunku różnią się, czy tylko pod względem intensywności.

      Usuń
    3. Dziwimy się, a czasem podziwiamy to czego nie znamy, co nas zaskakuje i jest odmienne od naszych wyobrażeń. Jednak przyroda - świat roślin czy owadów funkcjonuje znakomicie nie przejmując się naszym ograniczonym postrzeganiem i brakiem wiedzy. My zachwycamy się pięknem przyrody, a wszystko co żyje ma jeden główny cel - wydać nowe pokolenie, przetrwać jako gatunek. Zatem śladowe stężenia, jak widać, są zupełnie wystarczające :-)

      Usuń
  3. Doskonałe makra. opis godzien pióra Fiedlera (mało kto wie, ale był on wielkim miłośnikiem motyli, hodowcą i zbieraczem)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa pochwały, ale "doskonałe" to zbyt wielkie słowo. Cieszy mnie, że zdjęcia i opis spodobały się Tobie. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Piękny motyl, a te zdjęcia są naprawdę świetne! :) Największe wrażenie zrobiło na mnie zdjęcie piąte; od góry ;)
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego amatorskiego bloga ;) www.oko-obrazu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :-) Zajrzałam - pięknie fotografujesz, ja niestety, ciągle tylko fotuję ;-)

      Usuń
  5. Piękny jest. Uganiałem sie kiedyś za nim gdzieś w basenie morza śródziemnego, dokładnie nie pamiętam gdzie. Ale bez skutku , jak widać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam szczęście - na wielkim terenie hotelu było sporo roślin, które przypadły do gustu monarchom. Poza hotelem ciężko byłoby im przetrwać. Pozdrawiam :-)

      Usuń

Dziękuję za skomentowanie tego wpisu :-)