14 lutego 2018

Ta druga szkarłatka. Jagodowa

Mój pierwszy wpis o szkarłatce dotąd cieszy się zainteresowaniem. Roślina, którą wówczas przedstawiłam bardzo mi się spodobała - wysoka na niemal dwa metry, o grubych i intensywnie różowofioletowych pędach, dużych, dość gładkich liściach oraz efektownych kiściach matowoczarnych owoców. Wówczas tylko przypuszczałam, że jest to szkarłatka amerykańska.
    Od tamtego czasu minęły dwa lata, Internet spęczniał od wiadomości, sądziłam więc, że z łatwością rozwieję wszelkie wątpliwości (swoje i Wasze) w sprawie nazw gatunkowych obu szkarłatek. Niestety, nadal odnoszę wrażenie, że zdjęcia, a niekiedy i opisy botaniczne szkarłatki jagodowej i amerykańskiej są przemieszane. Who is who?

Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb., syn. Phytolacca esculenta van Houtte) – gatunek rośliny należący do rodziny szkarłatkowatych, rodzaj szkarłatka. Pierwotnym miejscem jej występowania jest Azja Wschodnia (Chiny, Japonia, Korea, Wietnam i Indie) 

W ubiegłym sezonie wreszcie pojawiły się w Botaniku tabliczki przy obu szkarłatkach. Ta dzisiejsza była opisana jako szkarłatka amerykańska(!), a ta wcześniej przedstawiona - jako jagodowa(!). Obydwa gatunki posadzono obok siebie, miałam więc możliwość porównywania ich wyglądu przez całe lato.

Uważam, że moja identyfikacja jest jednak właściwa i dziś przedstawiam szkarłatkę jagodową. A dlaczego tak, wbrew treści tabliczek umieszczonych przy roślinach? To wyjaśnię za chwilę.

Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb., syn. Phytolacca esculenta van Houtte) – od dawna jest uprawiana w Chinach. W Europie zaczęto sadzić ją jako roślinę ozdobną, lecz wkrótce koniecznym okazało się usuwanie jej z ogrodów i parków, gdyż zaczęła zagrażać rodzimym gatunkom (roślina inwazyjna i allelopatyczna)   (6 lipca)

W moim odczuciu oba gatunki różnią się znacząco. Szkarłatka jagodowa, w porównaniu z amerykańską, wydała mi się trochę niepozorna, jakaś taka... zwyczajna. Pewnie dlatego nie zwróciłam na nią uwagi dwa lata temu. Przede wszystkim jest znacznie niższa - w Botaniku osiągnęła wysokość niewiele ponad 1 m.

Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb.) – nasiona kiełkują w kwietniu. W pierwszym roku rozwijają się silne korzenie (trudne do wyrwania), a od drugiego roku roślina wytwarza dużo liści. Dorasta do wysokości 1-1,5 m. Pędy grube zielone lub czerwonawe (6 lipca)

Białe kwiatostany na tle zielonych liści wyglądały trochę blado. Wszystkie sterczały jednak niczym kolby kukurydzy, żaden nawet nie próbował się przewieszać (jak to się dzieje u szkarłatki amerykańskiej). Wysokość i pokrój rośliny, wygląd liści (i ta "chropowatość"), uniesione kwiatostany - tym wszystkim szkarłatka jagodowa różni się od amerykańskiej już na pierwszy rzut oka.
      Poniżej kwiatostan, a może już raczej owocostan szkarłatki jagodowej - kwiaty są jeszcze na szczycie, większość zaś to niedojrzałe owoce. W tym stadium owoce obu szkarłatek są podobne, łatwo więc się pomylić. Jednak u tego gatunku szkarłatki owoce nie zmienią swego wyglądu, staną się tylko czarne, błyszcząco czarne. Natomiast owoce szkarłatki amerykańskiej w miarę dojrzewania zatracą widoczne w tej fazie bruzdowania, "wygładzą" się i przybiorą kształt nieco spłaszczonej kuli.

Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb.) – zaczyna kwitnąć w maju, ale kwitnienie osiąga swój szczyt w czerwcu i lipcu  (6 lipca)

Na poniższym zdjęciu na pierwszym planie widoczna jest szkarłatka jagodowa (niższa), na drugim zaś - szkarłatka amerykańska (wyższa), której pędy są czerwonawe, liście węższe i ostrzejsze na wierzchołkach, a opadające, zwieszające się kwiatostany są luźniejsze, bardziej wiotkie.

Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb., syn. Phytolacca esculenta van Houtte) jest powszechnie mylona w literaturze ze szkarłatką amerykańską (Phytolacca americana L.) Oba gatunki różnią się m.in. miejscem pochodzenia, kształtem owoców, zabarwieniem łodygi oraz ułożeniem kwiatostanów i owocostanów na pędach (19 lipca)

Wg opisu botanicznego pędy szkarłatki jagodowej są czerwonawo nabiegłe lub czerwone. Możliwe, że tak jest (a może to błąd w opisie??), ale ta szkarłatka miała pędy zielone.

Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb., syn. Phytolacca esculenta van Houtte) – liście o długości 10-30 cm i szerokości 5-15 cm, jajowate, tępo zakończone; użyłkowanie pierzaste. Młode pędy i owoce tego gatunku są jadalne, stąd nazwa esculenta nadana przez Van Houtte. Sok owocowy był kiedyś stosowany jako barwnik spożywczy, na przykład do barwienia wina o niskiej jakości (19 lipca)
Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb.) – kwiatostan ma 5-25 cm długości, składa się z wielu małych białych kwiatów zebranych w grona. Liczba pręcików - zwykle 8, ale może być 7 lub 9 (cecha rozpoznawcza!) (4 sierpnia)

Liczba pręcików w kwiatach jest cechą rozpoznawczą obu gatunków. Szkarłatka jagodowa ma ich mniej (zwykle 8) niż szkarłatka amerykańska (zwykle 10). Na tym etapie rozwoju owoców rozróżnienie obu gatunków jest dziecinnie łatwe - w końcu ile było pręcików, tyle jest "cząstek" w każdym owocu.

Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb.) – kwiaty obupłciowe, bez płatków; okwiat tworzy 5 działek, słupkowie apokarpiczne tworzy 8 (7-9) wolnych słupków, każdy powstający z jednego owocolistka (4 sierpnia)

Owocem szkarłatek są jagody (odruchowo wyobrażamy sobie jagodę brusznicę) - mniej więcej tak wyglądają owoce szkarłatki amerykańskiej. Natomiast u jagodowej przypominają coś w rodzaju owocu jeżyny.

Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb.) – owoce są wyraźnie żebrowane (składają się z 8 jagód - tylu, ile było słupków - cecha rozpoznawcza!). Owoce początkowo są zielone, potem fioletowe, a na końcu czarne. Jagody, nasiona i korzenie są trujące. Kwiatostany (i owocostany) są wzniesione (nie zwisają)  - 4 sierpnia

I kolejne zdjęcie wykonane niemal miesiąc później, na którym widoczne są oba gatunki szkarłatek (uwaga - te wystające po bokach kwiatostany należą do szkarłatki amerykańskiej).
Później przestałam interesować się tą rośliną ponieważ... zmarniała. A może została złamana lub ucięta? Wtedy się nad tym nie zastanowiłam.

Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb., syn. Phytolacca esculenta van Houtte) – preferuje glebę luźną, bogatą w substancje odżywcze, neutralną lub wapienną. Lubi półcieni, ale dobrze rośnie w słońcu lub cieniu (4 sierpnia)

Pewnego razu zapytałam jedną z pracownic Ogrodu dlaczego nie przy wszystkich roślinach znajdują się tabliczki z nazwą gatunkową. Spodziewałam się odpowiedzi w stylu - ach, nie nadążamy lub że tabliczki giną.
Niestety, giną rośliny(!) kradzione(!!) na zamówienie(!!!). Brak tabliczek jest jakąś formą ochrony rzadkich lub cennych roślin przed złodziejami. Możliwe zatem, że użyto fortelu - celowej zamiany tabliczek, by uchronić prawdziwą szkarłatkę jagodową.
Nie było mi łatwo odnaleźć właściwy(!) opis botaniczny tego gatunku (najbardziej pomocna okazała się węgierska Wikipedia), jednak kiedy poznałam tę roślinę, myślę sobie, że pracownica Botanika nie powiedziała wszystkiego.
Brak lub zamiana tabliczek służy zmyleniu przeciwnika, ale także temu, by w sposób nieodpowiedzialny (bezmyślny i głupi) nie doszło do wprowadzenia do środowiska naturalnego gatunków roślin inwazyjnych i niebezpiecznych! Proszę Państwa, np. na Węgrzech szkarłatka jagodowa tak się rozpanoszyła, że zagraża grądom, czyli wielogatunkowym i wielowarstwowym lasom liściastym!

Cechy sprawnego agresora roślinnego, które przyszły mi na myśl:
1/ bardzo silny system korzeniowy (trudności z usunięciem),
2/ rozsiewanie owoców przez ptaki (łatwość zdobywania nowych terytoriów),
3/ właściwości allelopatyczne (wydzielanie substancji chemicznych do podłoża, akurat hamujących wzrost i rozwój rodzimych gatunków)
4/ uroda (czego zwierzyna nie zdoła rozsiać, pomoże człowiek).
To wszystko można powiedzieć o szkarłatkach jagodowej i amerykańskiej. Apeluję zatem o rozwagę - to obce gatunki i choć nie są mrozoodporne, proszę pamiętać, że nasz klimat się ociepla.

Gdy dowiaduję się o inwazyjności jakiegoś gatunku, natychmiast staję się czujna - a co z właściwościami leczniczymi? Oczywiście, "reguła", którą kiedyś dostrzegłam, znów się potwierdza - szkarłatka jagodowa zawiera specyficzne substancje hamujące podział komórek i oczyszczające układ limfatyczny. Być może pozyskiwane z niej substancje posłużą do produkcji leków pomocnych w zwalczaniu AIDS. Roślina ta od dawna była wykorzystywana w medycynie chińskiej, zapiski o niej pochodzą z czasów panowania dynastii Han (206 r. p.n.e.-220 r. n.e.).

Również w Botaniku, ale zupełnie innym zakątku znalazłam inny, nieco wyższy egzemplarz szkarłatki jagodowej (jak mniemam, nie było jednak tabliczki!), tym razem o rozgałęzionych pędach.

Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb., syn. Phytolacca esculenta van Houtte)
Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb., syn. Phytolacca esculenta van Houtte)
Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb., syn. Phytolacca esculenta van Houtte)
Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb., syn. Phytolacca esculenta van Houtte)
Szkarłatka jagodowa (Phytolacca acinosa Roxb., syn. Phytolacca esculenta van Houtte)


A wracając do źródłowych opisów botanicznych... Trudności z identyfikacją biorą się na przykład z tego, że nawet w Wikipedii zamieszczono niewłaściwe zdjęcie!

Fragment strony polskiej Wikipedii (wg stanu na dzień 14.02.2018 r.) poświęconej szkarłatce amerykańskiej. Widzimy tu szkarłatkę jagodową! Na szczęście pozostałe zdjęcia, w mojej ocenie, są właściwe.
Zdjęcie to zostało pobrane z zasobów Wikimedia Commons i to tam właśnie tylko większość zdjęć przedstawia szkarłatkę amerykańską, pozostała część przedstawia szkarłatkę jagodową.


Czyż kwiatostany szkarłatki amerykańskiej nie różnią się od kwiatów szkarłatki jagodowej??
Po tym wszystkim, co dotąd napisałam, chyba będziecie w stanie prawidłowo określić gatunek?

Szkarłatka amerykańska (Phytolacca americana)
Szkarłatka amerykańska (Phytolacca americana)
Szkarłatka amerykańska (Phytolacca americana)




y41.79  (87+).


szkarłatka jagodowa, Phytolacca acinosa, Phytolacca esculenta, szkarłatka amerykańska, Phytolacca americana, jak odróżnić szkarłatkę amerykańską, szkarłatka jagodowa amerykańska różnice, szkarłatka jagodowa zdjęcia opis, Phytolacca acinosa opis zdjęcia, Phytolacca esculenta informacje zdjęcia, szkarłatka amerykańska a jagodowa, szkarłatka jagodowa chwile zachwycone, Phytolacca acinosa chwile zachwycone, Phytolacca esculenta chwile zachwycone,

9 komentarzy:

  1. Cudowne ujęcia. I pomyśleć, że w takich grubych liściach kryją się delikatne kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same kwiatki rzeczywiście były malutkie, ale kwiatostany duży, sztywne i "solidne"

      Usuń
  2. Hmm, czyli według Twojego opisu widziałam szkarłatkę amerykańską... Zawsze myślałam, że jest tylko jedna, czytałam o niej na forum ogrodniczym i nie szukałam innych informacji. Piękna roślina, ale zgadzam się z opinią że należy być ostrożnym w uprawie, mimo że nie jest mrozoodporna. Świetne ujęcia kwiatów i owoców:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w tym sęk, że więcej osób sądzi, iż jest tylko jedna szkarłatka, a tak naprawdę istnieje ok. 25 gatunków, niektóre wyglądają jak drzewa (np. szkarłatka ombu Phytolacca dioica)

      Usuń
  3. Super pracownicy botanika! Kwiatowe białe kolby i owoce ładne, liście też, te młodsze. Ale może to zasługa świetnych zdjęć ? :-) A czemu stajesz się czujna Aniko, jest jakieś tajemne powiązanie tych cech ? Oczywiście że się różnią, ja dzięki Twoim opisom i zdjęciom, na pewno nie pomylę szkarłatek :-)

    Marek z Wlkp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisałam już całkiem sporo roślin, w tym gatunki inwazyjne i chyba za każdym razem okazywało się, że właśnie te rośliny (z łatwością zdobywające nowe tereny, zagłuszające i wypierające inne, zwłaszcza rodzime gatunki) posiadają istotne właściwości lecznicze, przeciwutleniające lub hamujące niepożądane procesy (np. starzenie). Już starożytni wiedzieli, że trucizna w niewielkim stężeniu może być cennym lekiem albo też uodparnia na zatrucie.
      Czyż to nie logiczne, że gatunki określane jako inwazyjne, wręcz muszą posiadać (i posiadają) jakiś oręż (truciznę) przeciwko innym gatunkom?

      Niedawno wspominałam o przymiotnie kanadyjskim (rozpanoszyło się m.in. na Łące Nowej), a okazuje się, że ma działanie m.in. przeciwzapalne, przeciwkrwotoczne, ściągające, moczopędne, przeciwreumatyczne czy antyseptyczne.
      Kilkanaście dni temu usłyszałam w TV, że medycyna dostrzegła wielki potencjał leczniczy w barszczu Sosnowskiego. Takich przykładów jest wiele, jak choćby rdestowiec ostrokończysty, kolczurka klapowana, nawłoć kanadyjska i wiele innych - zajrzyj na stronę dr Henryka Różańskiego.

      Usuń
    2. Ciekawy temat, kuknę na tę stronę przy wolnej chwili.

      Marek z Wlkp.

      Usuń
  4. Uwielbiam tę Twoją skrupulatność, chyba już nikt nie ma wątpliwości :) Serdeczności moc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię te botaniczne zagadki, szkoda jednak, że ich rozwikłanie zajmuje tyle czasu. Pozdrawiam

      Usuń