29 czerwca 2015

Dzwonek jednostronny

Dzwonek jednostronny, dzwonek rapunkokształtny (Campanula rapunculoides L.)
Nie przepadam za fotografowaniem w cieniu, dzwonki jednostronne także wolą słoneczne stanowiska, ale rośliny, które znalazłam "wybrały" sobie ustronne miejsce nieopodal drzewa na miejskim trawniku. To zapewne taki kompromis - gdzie indziej nie doczekałyby czasu kwitnienia, tutaj zaś znalazły schronienie przed nożami kosiarki.
Zmechanizowanie koszenia trawników (to już nie tylko elektryczne kosiarki i podkaszarki, ale i traktorki), do tego elektryczne piły błyskawicznie ścinające gałęzie i całe drzewa, bezustannie podążają moim śladem unicestwiając co się da, w imię pielęgnacji zieleni miejskiej. Np. klon jesionolistny, którego młode gałązki fotowałam na tle malowanego ogrodzenia, całkiem spore drzewko o średnicy pnia niemal 20 cm, zostało "skrócone" przy samej ziemi...
Chcąc nie chcąc, próbuję przywyknąć do bezustannie zmieniającej się rzeczywistości, nie roztkliwiać się nad tym, co było a jest unicestwione. Chwile zaChwycone. Swego czasu, gdy zastanawiałam się nad nazwą tego bloga, z pewnością nie miałam na myśli upamiętniania chwil utraconych, uchwyconych w pośpiechu, chwil tuż przed...
Zatem dziś przedstawiam pospolite chwasty, moim zdaniem, niezwykłej urody, które być może zdążą bujniej rozkwitnąć... jeśli tylko starczy im czasu.

Dzwonek jednostronny, dzwonek rapunkokształtny (Campanula rapunculoides L.) - bylina z rodziny dzwonkowatych (Campanulaceae Juss.)
Dzwonek jednostronny (Campanula rapunculoides L.) - preferuje stanowiska słoneczne, podłoże umiarkowanie wilgotne i przepuszczalne. To stanowisko znajduje się w miejscu dość zacienionym i zapewne z tego powodu rośliny dopiero rozpoczynają kwitnienie (fot. 27 czerwca).
Dzwonek jednostronny (Campanula rapunculoides L.) - kwiaty zwisające, jasnofioletowe (rzadko białe) lub błękitnofioletowe o długości 2–3 cm, zebrane w jednostronne 1-3 kwiatowe grono.
Dzwonek jednostronny (Campanula rapunculoides L.) - kwiaty 5-krotne, szeroko dzwonkowate, o zrosłej koronie i kielichu,  płatki korony szerokie, wcięte prawie do połowy długości, na brzegach orzęsione. Działki kielicha równowąskie, odgięte do tyłu. Kwiaty wyrastają z kątów lancetowatych przysadek.
Dzwonek jednostronny (Campanula rapunculoides L.) - liście liście jajowato-sercowate, podługowate do lancetowatych (górą), ostro zakończone, nieregularnie ząbkowane, spodem zielone, krótko owłosione, łodygowe - krótkoogonkowe do siedzących. 
Dzwonek jednostronny (Campanula rapunculoides L.) - kwitnie od czerwca do września.
Dzwonek jednostronny (Campanula rapunculoides L.) - wieloletnia  roślina zielna o wysokości 30-80(100) cm. Z łatwością rozmnaża się poprzez kłącza, dlatego posadzona w ogrodzie musi być kontrolowana.
Dzwonek jednostronny (Campanula rapunculoides L.) - działki kielicha odstające. Pomiędzy działkami kielicha brak wyrostków.
Dzwonek jednostronny (Campanula rapunculoides L.) - gatunek rozpowszechniony w całej Europie (poza krańcem północnym i południowym) oraz na obszarach Azji o umiarkowanym klimacie. W Polsce pospolity na całym obszarze.
Dzwonek jednostronny (Campanula rapunculoides L.) - łodyga wzniesiona, zwykle pojedyncza, tępo czterokanciasta, naga lub krótko, sztywno owłosiona, często purpurowo nabiegła.
Dzwonek jednostronny (Campanula rapunculoides L.) jest rośliną wieloletnią o jadalnych liściach i korzeniach, w pełni mrozoodporną.
Dzwonek jednostronny (Campanula rapunculoides L.) - porasta miejsca trawiaste, suche wzgórza, łąki, zarośla na glebach gliniastych, dosyć zasobnych w azot, a także skraje lasów, miedze, miejsca ruderalne i pola uprawne. Bywa też uprawiany jako roślina ozdobna, szczególnie nadająca się do ogrodów naturalistycznych.


-------------------------------



Dzwonek jednostronny, dzwonek rapunkokształtny (Campanula rapunculoides L.) - gatunek rośliny z rodziny dzwonkowatych (Campanulaceae Juss.), z rzędu astrowców, rozpowszechniony w całej Europie (poza krańcem północnym i południowym) oraz na obszarach Azji o umiarkowanym klimacie (część zachodnia i środkowa). W Polsce pospolity na całym obszarze.

Pokrój  -  roślina zielna z czołgającym się kłączem, o wysokości 30-80(100) cm. Tworzy rozłogi.

Łodyga  -  wzniesiona, zwykle pojedyncza, tępo czterokanciasta, naga lub krótko, sztywno owłosiona, często purpurowo nabiegła.

Liście - dolne podłużnie sercowate (często zaschnięte w chwili kwitnienia), łodygowe - krótkoogonkowe do siedzących, jajowatolancetowate, jajowato-sercowate do lancetowatych (górą), ostro zakończone, nieregularnie ząbkowane, skrętoległe. Na spodniej stronie są zielone i krótko owłosione. Liście odziomkowe długoogonkowe i dolne łodygowe trójkątne, ogruczolone, wcześnie usychają. Przysadki (liście, z kąta których wyrasta kwiat) wyraźnie zmniejszające się ku górze łodygi.

Kwiaty - jasnofioletowe (rzadko białe) lub błękitnofioletowe o długości 2-3 cm, zebrane w jednostronne 1-3 kwiatowe grono. Kwiaty 5-krotne, szerokodzwonkowate, o zrosłej koronie i kielichu. Płatki korony szerokie, wcięte prawie do połowy długości, na brzegach orzęsione, działki kielicha równowąskie, odgięte do tyłu, kwiaty krótkoszypułkowe, wyrastające z kątów lancetowatych przysadek. Są zwisające. Korona lejkowatodzwonkowata. Działki kielicha odstające. Pomiędzy działkami kielicha brak wyrostków.
Kwitnie od czerwca do września. Kwiaty są zapylane przez owady (pszczoły, muchy, motyle, itp.)

Owoc - torebka otwierająca się 5 otworkami u nasady.

Korzeń - rozprzestrzenia się przez podziemne kłącza oraz wytwarza długi, bulwowaty korzeń palowy. Zarówno kłącza, jak i korzeń są białe i mięsiste. Ponieważ każdy kawałek korzenia może zakiełkować w nowym miejscu, roślina jest bardzo trudna do zwalczania. Pąki zimujące znajdują się tuż pod powierzchnią gleby.

Siedliska - porasta miejsca trawiaste, suche wzgórza i łąki, zarośla na glebach gliniastych dosyć zasobnych w azot, a także skraje lasów, miedze, miejsca ruderalne i pola uprawne. Rośnie w ciepłych dąbrowach, widnych zaroślach, na zrębach, ugorach, suchych łąkach, skalistych miejscach bogatych w wapń. Występuje też na polach uprawnych jako chwast.
Preferuje stanowiska słoneczne, podłoże umiarkowanie wilgotne i przepuszczalne.

Bylina, hemikryptofit.  Jej liście i korzenie są jadalne. W zielu i korzeniu zawiera alkaloidy.

Roślina ozdobna - dzwonek jednostronny bywa uprawiany jako roślina ozdobna, szczególnie nadająca się do ogrodów naturalistycznych. W Polsce jest w pełni mrozoodporny. Z łatwością rozmnaża się poprzez kłącza; z tego też względu należy kontrolować jego rozwój, by nie zachwaścił ogrodu. Rozmnaża się go przez podział wczesną wiosną lub pod koniec sierpnia, po przekwitnięciu.  
Po przekwitnięciu można roślinę przyciąć, kwitnie wtedy powtórnie, ale na niższej łodydze.
Najlepiej rośnie na stanowisku słonecznym lub lekko zacienionym.



źródło 1, źródło 2, źródło 3


.40.55.

dzwonek jednostronny, Campanula rapunculoides, fioletowe dzwonki, dzwonki roślina zdjęcia, dzwonek jednostronny wygląd zdjęcia, Campanula rapunculoides wygląd obrazy, dzwonek jednostronny chwile zachwycone, Campanula rapunculoides chwile zachwycone,

8 komentarzy:

  1. Dzień dobry, Aniko.
    Już miałem się pytać, dlaczego jednostronny, ale po przyjrzeniu się zdjęciom chyba wiem.
    Ładne ma kwiaty ten chwast. Patrząc na urodę kwiatów, często przychodzi mi do głowy pytanie o przyczynę istnienia ich kolorów, zapachów, a nade wszystko wdzięcznych kształtów. Dla kogo one, skoro owady raczej ich nie dostrzegają, skupiając się na zapachach i kolorach. Ale nawet ta tylko zbieżność jest fascynująca i zadziwiająca – jakby ludzie i owady mieli takie same, bądź podobne, kryteria ocen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Krzysztofie. Wszystko ma jakieś znaczenie i kształty i zapachy, i kolory. Kwiaty chcą być zapylane przez określone owady, poza tym często bronią się przed samozapyleniem. Owady również widzą barwy, ale inaczej niż ludzie. Zapachy, zwłaszcza w świecie owadów są bardzo ważne. Jak taki mały owad ma znaleźć kwiaty, których nektar lubi (jest mu przeznaczony)? To, że ludzie zdolni są podziwiać rozmaitość i piękno natury to taki dar, dzięki któremu stajemy się trochę lepsi, szczęśliwsi...?

      Usuń
    2. Tak, Aniko, ma znaczenie. Nie znam się na botanice, ale mam blade pojęcie o ewolucji, stąd wiem, że czasami kwiat ma swój kształt, żeby być zapylonym przez określony rodzaj owadów, a nawet przez jeden konkretny ich gatunek. Zadziwia mnie nasz odbiór tych kształtów, kolorów i zapachów, które ewoluowały nie dla podobania się ludziom, a owadom. Podobaniu się oczywiście w pewnym specyficznym rozumieniu tego słowa, bo wszak owadom estetyka rozumiana po ludzku jest obca.
      Więc dla owadów, zwierząt tak odmiennym od nas, ale mimo tych różnic, podobają się także nam. Pewnie, można tą zbieżność tłumaczyć wspólnym pochodzeniem, wszak Ziemia jest naszym, ludzi i owadów, domem, można mówić o naszym pokrewieństwie, ale czasami myślę, że jest jeszcze coś, jakiś dodatkowy czynnik, mniej naukowy, a bardziej… jaki właściwie? Nie wiem. Może poetycki, zaskakujący, budzący zdumienie i po prostu piękny.
      Ale to tylko takie moje myśli...

      Usuń
    3. A może to jest tak - najprościej rzecz ujmując - wszystkie istoty chcą żyć, muszą się więc dostosować do otaczających warunków. Kwiaty wykształciły wyrafinowane kształty, kolory i zapachy, by wabić owady i, dzięki nim wydać owoce, a wiec przetrwać jako gatunek. A to, że rośliny, owady i cała przyroda, w swej rozmaitości są piękne, to taki efekt uboczny natury. Może ludzie pojawili się po to, by ta uroda świata się nie zmarnowała, by była komuś potrzebna, także do życia. Każdemu podoba się co innego, zatem jest wielu ludzi, którym wygląd ich otoczenia jest niemal obojętny, albo zupełnie inaczej wyobraża sobie piękno.

      Usuń
    4. Ludzie są dla podziwiania urody Ziemi? A zatem ci, którzy są na nią obojętni, mijają się z celem swojego życia. Oryginalne i ciekawe. Kto wie, może jest w tym trochę prawdy, szczególnie, jeśli traktować ją w kategoriach poetyckich, bo darwinista siedzący we mnie uśmiecha się teraz. A niech się uśmiecha! Moje drugie ja chciałoby dostrzegać w pięknie coś transcendentalnego, więc jego istnienie nie mogłoby być efektem ubocznym, a raczej najważniejszym naszym celem, tym, który nadaje naszemu życiu sens – jak w Twoim następnym zdaniu: uroda świata jako immanentny składnik naszego życia. Tylko ja rozszerzyłbym obszar tej urody, dodając naszą sztukę i nasze uczucia. Mielibyśmy wtedy świętą trójcę ludzkiego życia: przyrodę, sztukę i… miłość.
      Oj, chyba trochę się zapędziłem, ale lubię takie meandry myśli.
      Dobrej nocy, Aniko.

      Usuń
  2. Problem z bezmózgimi "konserwującymi zieleń" narasta, nie tylko my na to zwracamy uwagę, ale ta grupa staje się coraz liczniejsza i mam nadzieję, wkrótce powstaną ustawy regulujące co i kiedy należ kosić a co zostawić w formie naturalnej łąki, jak przycinać drzewa i krzewy itp.
    Oczywiście najlepiej by było gdyby czynili to ludzie nie tylko dobrze wykształceni przyrodniczo ale też z zapałem.
    Inną strona tego medalu są ci dla których wszystko co zielone jest wrogiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie tyle wrogie, co po prostu obojętne. Duża grupa ludzi – trudno mi oceniać procentową jej wielkość – nie odczuwa potrzeby kontaktu z przyrodą, z zielenią, a jeśli już, to ma być ta zieleń równo przycięta, pod linijkę, i niekłopotliwa. Aniko, moją mirabelkę (zwalniając się z pracy jeszcze wypomnę szefowi to drzewko) wycięto tylko dlatego, że liście trzeba było grabić. Tylko dlatego!

      Usuń
    2. Obawiam się, że zieleń miejska nie wymknie się spod kontroli pił i kosiarek, chyba, że zabraknie środków finansowych. Wymówki zawsze się znajdą - gałęzie się łamią, kwitnące trawy wywołują alergie, zieleń ogranicza widoczność. Tego roku "prace porządkowe" tak się nasiliły, że koszone i wycinane są nawet nieużytki, którymi przez lata nikt się nie interesował, a także dzikie ścieżki. Widocznie wygolona trawa jest szczytem elegancji i świadectwem zadbania. Niestety, po skoszeniu trawy zostają odkryte śmieci, których nikt jednak nie zbiera.

      Usuń