2 lipca 2014

Kraśnik - motyl w poplamionej pelerynie

Zygaena loti -  kraśnik rogalik,  kraśnik komonicowiec 

Tego ciepłego i pogodnego dnia spotkałam kilka kraśników, motyli o trochę dziwnych skrzydłach, które mnie przypominają raczej pelerynę, w dodatku poplamioną czerwienią. Początkowo nie udawało mi się zrobić zdjęcia żadnemu z nich - były nie tyle płochliwe, co ruchliwe; bez wytchnienia przemieszczały się z kwiatu na kwiat... jasieńca piaskowego. W końcu trafiłam na takiego motyla, któremu było ze mną po drodze, a mianowicie raczył się nektarem jasieńców, przy których właśnie się zaczaiłam. Procedura konsumpcji okazała się rutynowa i za każdym razem odbywała się tak samo (i zawsze pośpiesznie). Na początek kraśnik przystępował do "stołu" i, jakby sprawdzając jego zasobność, zanurzał swą ssawkę w jeden lub dwa wierzchołkowe kwiaty jasieńca. Następnie wędrował pod "stół" i metodycznie wysysał nektar najpierw z dolnych kwiatów, później z coraz wyższych, a kończył na kwiatach u góry. "Objedzenie" całego kwiatu dookoła zabierało mu niespełna dwie minuty, a potem... przefruwał na kolejny i obrządek zaczynał się na nowo. Teraz znam już scenariusz i następnym razem, jeśli znów spotkam kraśnika, być może go sfilmuję.
A co do samego motyla - cóż, wiem, że to kraśnik z rodziny kraśnikowatych, ale nie jest to kraśnik sześcioplamek, ani (prawdopodobnie) kraśnik pięcioplamek, bo choć ma pięć (a może jednak cztery??) plamki na każdym skrzydle, to same skrzydła były brązowawe (szarobrązowe, kakaowe, lekko połyskujące w słońcu), a nie ciemnogranatowe.
    Znajomi kraśników proszeni są o podanie nazwy gatunkowej prezentowanego tu osobnika, który zajęty spijaniem nektaru z trzech kolejnych kwiatów nie zwracał na mnie najmniejszej uwagi. Dla ułatwienia rozpoznania dodam, że jego czułki były całkowicie czarne, a druga para skrzydeł czerwona z czarną obwódką. Wiem, że to marna podpowiedź - pasuje do kilku gatunków.

1 lipca 2014

Prehistoryczny czar paproci



A gdyby tak ważka, która przysiadła na wierzchołku liścia paproci miała 35 cm, a ów liść mierzył metr długości, a cała paproć była kilkunastometrowym olbrzymem? Godząc się na spore uproszczenie historii paproci i ważek, (bo to nie ta ważka i nie ta paproć, jako gatunki, wywodzą się z tych prehistorycznych) przyglądam się tej ostatniej, niczym reliktowi z przeszłości i próbuję wyobrazić sobie wygląd oraz skalę dawno wymarłych roślin. Współczesne paprocie wywodzą się z tak starej linii roślin, że nawet nie kwitną (nie wytwarzają kwiatów), a rozmnażają się przez zarodniki. Dzieje się to tak:
      Na spodniej stronie liści paproci wykształcają się kupki zarodni – skupiska zarodni, w których powstają zarodniki. Po pewnym czasie kiedy zarodnie dojrzeją, ich ściany pękają uwalniając zarodniki, które roznoszone są przez wiatr. Z zarodnika, który trafi na wilgotny, zacieniony grunt, powstaje przedrośle (zielone, niewielkie (najczęściej o średnicy 6 mm), zwykle sercowatego kształtu). Przedrośle przytwierdza się do podłoża za pomocą chwytników. Na przedroślu występują rodnie i plemnie. W obecności wody plemniki przepływają do rodni. Następuje zapłodnienie i powstaje zygota, która po wielu podziałach rozwija się w samodzielną roślinę – młody sporofit. Cały cykl rozrodczy trwa ok. 9 miesięcy.
     Na prezentowanych tu zdjęciach przedstawiam części liści trzech okazów paproci rosnących naprzeciw stanowiska wierzbówki kiprzycy, prawdopodobnie wszystkie należą do gatunku nerecznica samcza. Jak można zauważyć, zarówno liście jak i to, co znajduje się na ich spodniej stronie, różnią się wyraźnie. Zauważyłam jednak, że nawet poszczególne liście tej samej rośliny różnią się między sobą, a także stopniem dojrzałości(?) owych kupek zarodniowych. 

Paprocie mają duże pierzaste liście.
Nerecznica samcza (Dryopteris filix-mas (L.) Schott). Nazwa nerecznica wywodzi się od nerkowatego kształtu kupek zarodni na dolnej stronie liści.

29 czerwca 2014

Różowa piramida - wierzbówka kiprzyca

Wierzbówka kiprzyca (Chamaenerion angustifolium)
Jej różowe kwiaty wypatrzyłam poprzez trzciny i zarośla porastające brzeg Małego Stawu. W pierwszej chwili pomyślałam o wierzbownicy kosmatej, ale w tym roku jeszcze nie widziałam jej kwitnącej. Poza tym kwiaty i pąki ułożone w kształt wysokiej piramidy - coś tu nie pasowało. Przyjrzałam się kwiatom - były jednak inne niż u wierzbownicy kosmatej: płatki węższe, a pomiędzy nimi ciemniejsze działki kielicha, dłuższe pręciki i bardziej okazały słupek. Wierzbówka kiprzyca to piękna, smukła i dekoracyjna roślina - kilkanaście okazów zdobiło fragment brzegu stawu. Na niektórych zdjęciach widoczne są suche zeszłoroczne łodygi - są charakterystyczne, zatem nawet w innych porach roku można rozpoznać jej stanowisko.

26 czerwca 2014

Parzawica - pokrzywa zwyczajna

Pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica L.)

Pokrzywę zwykle omijamy szerokim łukiem. Każdy wie, że pokrzywa potrafi dotkliwie poparzyć. Taką już ma naturę. Owe włoski parzące, których sporo znajduje się na liściach, a zwłaszcza pod nimi oraz na łodydze, pełnią funkcję obronną, zabezpieczając roślinę przed zgryzaniem przez zwierzęta. Nic dziwnego, ponieważ pokrzywa zwyczajna jest bardzo cenną rośliną pokarmową ze względu na dużą zawartość białka, bogactwo witamin, karotenów i soli mineralnych, zatem bywa dodatkiem do pasz dla zwierząt, a także znajduje zastosowania kulinarne, lecznicze i wiele innych. Może warto zatem przyjrzeć jej się przez chwilę? Młode pokrzywy też mają sporo uroku.

Inne nazwy pokrzywy zwyczajnej: koprywa,  kropiewa, parzawica, pokrzywa chyrzawka, pokrzywa dwupienna, pokrzywa parząca, pokrzywa wielka.   fot. 18 czerwca

24 czerwca 2014

Jęczmień zaChwycony

Baśniowe pole połyskującego jęczmienia. Pośród dojrzewających kłosów malowniczo prezentowały się maki, ostróżeczki, chabry i rumianki, które fotografowałam. Wiał leciutki wiatr - na tyle słaby, że udawało mi się zrobić jako takie zdjęcia tych roślin, na tyle silny jednak, że rozmywał mi tło kołysząc kłosami jęczmienia. Z daleka wyglądały niczym złoto-zielone morze, z bliska - efektowne grube kłosy z gęstymi i długimi ościami (trochę naszukałam się informacji o budowie kłosa). Doprawdy piękne, a przynajmniej dekoracyjne zboże. Nasyciwszy się widokiem moich pięknych chwastów kilka kadrów poświęciłam właśnie jęczmieniowi. Oto dlaczego powstała "Strefa maków" i "Strefa ostróżeczki" - sam jęczmień także mnie zachwycił.

Jęczmień zwyczajny (Hordeum vulgare L.) – gatunek rośliny z rodziny wiechlinowatych.

22 czerwca 2014

Lunaria kwitnąca. W kwietniu

Miesiącznica roczna (Lunaria annua)

Miesiącznica roczna kwitnie od kwietnia do czerwca. Jak dotąd spotykam ją tylko na Łące Niespodzianek, mimo, że jesienią jej nasiona rozsiałam na innych łąkach. W tym roku wyrosła tylko w zacienionym miejscu pod drzewem. Jej kwiaty przybrały dość intensywny fioletowy kolor. Wydaje mi się, że właśnie w kwietniu rośliny kwitły najobficiej - niedawno znów je odwiedziłam, ale fioletowe kwiaty były już nieliczne.

Miesiącznica roczna (Lunaria annua) z rodziny kapustowatych (fot. 22 kwietnia)

21 czerwca 2014

Larwa wątlika charłaja

Porządkując swoje zdjęcia natknęłam się na takie oto maleństwo. Na jednym z kwiatów rogownicy rosnącej na Łące Niespodzianek zauważyłam osobliwego "robaczka". Wydał mi się nie tyle zielony, co prążkowany. Jego odnóża i czułki były niemal białe, ale pokryte kropeczkami układającymi się w paski. Jaki był duży? Doprawdy, maleńki, delikatny i uroczy. Poruszał się nieśpiesznie i, jak sądzę, jeszcze nie był zdolny do skoków. Kwiatek miał średnicę ok. 1,5 cm, więc ciało "robaczka" miało najwyżej 3-4 mm długości. Ale te długaśne czułki! I tylne nogi - czyż nie przypominają nóg pasikonika??
Fotografując owo maleństwo (11 maja późnym popołudniem w zacienionym miejscu) nie miałam pojęcia, że to musi być larwa owada z rodziny pasikonikowatych w bardzo wczesnym stadium rozwoju.
Zdjęcia, jeśli w ogóle, mają wartość poznawczą - dotąd nie spotkałam w Internecie podobizn tak małej larwy. Gdyby nie to, fotki wyleciałyby do Kosza - bo niewyraźne i niedoświetlone.

Kilka miesięcy później zdobyłam większą pewność do jakiego gatunku należy owa larwa - informacje poniżej zdjęć.

Wygląd zewnętrzny pasikonikowatych nie ulega większym zmianom, larwy przypominają osobniki dorosłe. Ich rozwój polega na powiększaniu rozmiarów i zmianie proporcji ciała. 

19 czerwca 2014

Układ Tragopogon


Wielkie dmuchawce na wysokich i sztywnych łodygach. To kozibród łąkowy - można go spotkać na łąkach, skrajach pól i niekoszonych trawnikach. Zaglądanie do wnętrza tych białych, a czasem lekko brązowych kul, kontemplowanie ich regularnych i złożonych układów fascynowało mnie odkąd go odkryłam.

Kozibród łąkowy (Tragopogon pratensis L.) z rodziny astrowatych. Jego owocem są wrzecionowate niełupki zaopatrzone w puch kielichowy. Przekwitły kwiatostan przypomina ogromny dmuchawiec.
Kozibród łąkowy (Tragopogon pratensis L.)

18 czerwca 2014

Strefa ostróżeczki

Na polu jęczmienia, tym baśniowym, rosły także ostróżeczki polne. Jęczmień dodawał im tyle uroku, że nie fatygowałam się, by odgarniać kłosy w celu wyeksponowania upatrzonych roślin. Jeśli zapytasz dlaczego nie zatytułowałam wpisu np. "Ostróżeczka w zbożu", na razie odpowiem tajemniczo - bo nie. Lecz za jakiś czas otrzymasz jaśniejszą odpowiedź :-)
A ostróżeczka? Rosła dość licznie, choć w porównaniu z wyspami i wstęgami maków było jej niewiele - pojedyncze rośliny lub niewielkie skupiska, często też pomiędzy makami. Tutaj przedstawiam jednak kadry, na których króluje sama ostróżeczka polna - piękny chwast segetalny. W moich oczach to księżniczka chwastów.
Księcia chwastów, śniedka baldaszkowatego, przedstawiłam tutaj.

Ostróżeczka polna (Consolida regalis)
Ostróżeczka polna (Consolida regalis) - gatunek rośliny z rodziny jaskrowatych  [11 czerwca]

17 czerwca 2014

Szczeć jeszcze nie kwitnie


Szczeć pospolita (Dipsacus fullonum)
Oto kolejna relacja dotycząca rozwoju szczeci pospolitej. Zdjęcia zrobiłam 11 czerwca. Jak widać młode rośliny - sztywne, jasnozielone, wyrosły już bardzo, ale dopiero tworzą kwiatostany. Stanowisko główne, gdzie rośnie najwięcej tych roślin jest niedostępne - szczeć wyrasta ponad bardzo wysokimi trawami maskującymi spore (i podmokłe) zagłębienie terenu. Na szczęście kilka okazów zajęło nowe, bardziej dostępne terytoria, liczę więc, że będę mogła sfotografować ich kwiaty, gdy nadejdzie pora.
Może jeszcze w tym miesiącu?      Zobacz TUTAJ

Stanowisko szczeci pospolitej, zwanej leśną (Dipsacus fullonum) - obok zeszłorocznych, zbrązowiałych roślin widać młode, jasnozielone okazy.
  

15 czerwca 2014

Mnie tu nie ma!

Motyl z rodziny zwójkowatych (Tortricidae)
W Polsce występuje około 400 gatunków motyli z rodziny miernikowcowatych (Geometridae) - licznej i różnorodnej. Najczęściej są to motyle nocne (ćmy), ale niektóre są aktywne w ciągu dnia. Motyle z tej rodziny są małe do średniej wielkości, o smukłych ciałach i szerokich skrzydłach, na których często występują wzory w postaci poprzecznych falistych linii. Rozpiętość skrzydeł tych motyli wynosi od 1 do 5(6) cm. Samice niektórych gatunków są całkowicie pozbawione skrzydeł lub mają je znacząco zredukowane. Rodzina ta (licząca ok. 35 tysięcy gatunków) obejmuje wiele poważnych szkodników rolnych i leśnych.
Dużo gatunków miernikowcowatych posiada ubarwienie maskujące, pozwalające wtopić się w tło, gdy przysiądą na na pniu drzewa, liściu, wśród roślinności czy na ziemi. Zwykle ich skrzydła są rozpostarte nad podłożem. Istnieje też sporo dość jaskrawo lub kolorowo ubarwionych gatunków - te składają skrzydła wzdłuż ciała ukrywając ich barwy w czasie spoczynku.  Inne z kolei składają skrzydła na podobieństwo motyli dziennych.
 
Niestety, nazwy gatunkowej pierwszego motyla dotąd nie ustaliłam. Może ktoś rozpoznaje jasnobrązową ćmę o dużych, zielonych oczach, której lot przypomina niesienie z wiatrem czegoś w rodzaju malutkiego fragmentu kory? Gdyby nie to, że akurat widziałam jak motyl opadł na liść przymiotna, z pewnością w ogóle bym go nie zauważyła (miał ok. 1 cm długości).

14 czerwca 2014

Modraszek ikar

Modraszek ikar, mnogooczak ikar (Polyommatus icarus)
Te niewielkie motylki często spotykam na łąkach - są bardzo pospolite i... urocze. Żywią się nektarem, zatem często można je zobaczyć na kwiatach komonicy, koniczyny, wyki i innych roślin. Kiedy mają złożone skrzydła trudno rozpoznać płeć, ale gdy je rozłożą identyfikacja jest łatwa - samce mają wierzch skrzydeł modrakowy, a samiczki brązowy.
Na zdjęciu powyżej po raz pierwszy udało mi się sfotografować zwiniętą ssawkę motyla. Śliczną masz trąbkę, modraszku!