10 czerwca 2014

Pasikonik - zielony brzdąc


Najpierw zobaczyłam jego cień na liściu młodej trzciny. Siedział nieruchomo wygrzewając się w promieniach słońca. Wtedy wydał mi się raczej pająkiem - oślepiające słońce; wracałam właśnie z nieudanej wyprawy na ważki, które ani myślały się pokazać (poza kilkoma równoskrzydłymi, cienkimi jak igiełka sosny). Włączyłam aparat (trochę od niechcenia - pewnie też zaraz ucieknie) i pstryknęłam osobliwy cień. Nie mając nic do stracenia (najwyżej czmychnie) przesunęłam się tak, by zobaczyć co też siedzi na liściu.
To nie był pająk! Zielone toto, rozciągnięte i jakieś takie... pasikonikowate!
Nie miałam pojęcia, że pasikoniki przechodzą stadia larwalne i nim osiągną postać imago linieją około sześciu razy. Dorosłe osobniki można zobaczyć, choć częściej usłyszeć dopiero od lipca.
Tak więc przedstawiony tu pasikonik (raczej zielony niż śpiewający. Podobno w tym "wieku" rozróżnienie gatunku sprawia trudność nawet znawcom, więc głowy nie daję) jest jeszcze w wieku pacholęcym - jego ciało miało najwyżej 2 cm długości, za to nogi i czułki były bardzo długie.
  
Najpierw zobaczyłam cień podobny do pająka.
Zielony, młodziutki pasikonik (larwa) siedział rozciągnięty na liściu trzciny. Gdy dorośnie będzie miał długość około 4 cm (teraz niespełna 2 cm)
Pewnie to samiczka, ponieważ na końcu odwłoka ma dość krótkie (na razie!) pokładełko
Po chwili pasikonik podkurczył nogi, obawiałam się że skoczy w trawę. Na szczęście pozostał na miejscu.
Jego długie czułki poruszały się cały czas... Długie czułki, dobrze rozwinięte oczy, silny aparat gryzący oraz umiejętność skakania i latania czynią z pasikonika sprawnego (i pożytecznego) myśliwego - odżywia się innymi owadami, często szkodnikami roślin.
Pasikonik zielony - jak widać załatwianie się do góry nogami nie stanowi żadnego problemu :-)
Tu można zobaczyć jeden z ruchliwych czułków  (czas 1/500 sekundy)
A tutaj widać jego długie tylne nogi oraz stopy. Ciekawe co znajduje się pod "stawem kolanowym" - czyżby to były narządy tympanalne (słuchowe)? Przecież pasikoniki, zwłaszcza samice, muszą słyszeć, skoro samce wydają wabiące dźwięki
Zielone, lekko nakrapiane ubarwienie stanowi doskonały kamuflaż pasikonika.




--------------------------------



Pasikonikowate (Tettigoniidae) – rodzina owadów prostoskrzydłych, długoczułkowych (Ensifera).
Rodzina jest reprezentowana przez ponad 6800 gatunków na całym świecie, grupowanych w około 20 podrodzinach, przy czym część systematyków niektóre z tych podrodzin, a nawet niższe taksony, traktuje jako odrębne rodziny (np. długoskrzydlakowate, miecznikowate, nadrzewkowate lub siodlarkowate). Wówczas do pasikonikowatych zalicza się około 900 gatunków.
Wiele gatunków pasikonikowatych to owady głównie drapieżne, choć zjadają też pokarm roślinny. Osiągają długość do ok. 10 cm. Ubarwienie zwykle zielonkawe. Długie pokładełko.
Aparaty strydulacyjne pasikoników znajdują się na sztywnych, pergaminowatych skrzydłach pierwszej pary. Jest to cecha odróżniająca pasikonikowate od szarańczowatych (oprócz długości czułków, które u pasikoników są dłuższe), u których aparat strydulacyjny znajduje się na tylnych nogach. Aparat słuchowy pasikoników umieszczony jest w piszczeli odnóży przednich.


Niektóre rodzaje pasikonikowatych:

 ***********


Pasikonik zielony (Tettigonia viridissima) – gatunek owada prostoskrzydłego z rodziny pasikonikowatych (Tettigoniidae). Występuje w Europie, Azji i północnej Afryce. W środkowej Europie jest pospolity.
Duży owad o długości ciała do 40 mm i skrzydłach wystających daleko za odwłok. Pospolicie występuje wśród wysokiej trawy. Jest sprawnym drapieżnikiem polującym na mniejsze owady. Dobrze wspina się i skacze. Potrafi też dość dobrze latać.
Pomimo powszechnego występowania, dojrzeć go siedzącego wśród bujnych traw jest nie lada wyzwaniem. Całkowicie zielone, lekko nakrapiane ubarwienie stanowi doskonały kamuflaż i sprawia, że jest trudny do wypatrzenia.
Podobny do niego pod względem ubarwienia oraz wielkości jest łatczyn brodawnik (Decticus verrucivorus), który odżywia się roślinami i nie jest jednolicie zielony jak pasikonik. 


Pasikonik zielony, mieszkaniec bujnych łąk, jest bodajże najlepiej latającym przedstawicielem swojego rodzaju w Polsce. Posiada bardzo długie czułki oraz dobrze wykształcone oczy, które pomagają mu w polowaniu na mniejsze owady. Silnie wykształcony aparat gębowy typu gryzącego, zaniepokojony może dotkliwie ugryźć (lepiej nie brać go do ręki).
Pasikoniki są kanibalami. Hodowane przez pasjonatów sprawiają niemałe kłopoty w utrzymaniu. Często trzeba oddzielać samicę od samca, jak również nie trzymać większej liczby owadów w jednym terrarium. Kanibalizm występuje również u osobników młodych, niedojrzałych płciowo. Soczyste zielone ubarwienie pasikonika, oraz jego spore rozmiary (około 4 cm) sprawiają, że jest owadem bardzo ładnym. Jest dość płochliwy i ruchliwy, ale jeśli obserwator nie wykonuje gwałtownych ruchów pozwoli się podziwiać przez długie minuty.
Dobrze wyrośnięte, dojrzałe osobniki można obserwować od lipca do października. Pasikoniki zielone posiadają narządy strydulacyjne. Poprzez ich pocieranie owady te wydają świergot w ciepłe słoneczne dni oraz ciepłe noce. Jest owadem bardzo pożytecznym w naszych ogrodach i na łąkach. Polując i zjadając inne owady, często będące szkodnikami, pozwala na zachowanie właściwej równowagi w środowisku. Jego największymi wrogami są ptaki, pająki oraz nicienie (pasożyty) z gatunku mermis nigrescens. Bywa też posiłkiem gadów i płazów.   (źródło)

Pasikonik śpiewający
(Tettigonia cantans)     link 1, link 2
Prostoskrzydłe  link

Co wyrosło z tego brzdąca pokazuję TUTAJ 

38780   


pasikonik zielony larwa zdjęcia, pasikonik zielony opis zdjęcia, zielony pasikonik chwile zachwycone, pasikonikowate zdjęcia opis, Tettigonia viridissima opis zdjęcia, Tettigonia viridissima chwile zachwycone


16 komentarzy:

  1. Bardzo zazdroszczę spotkania :o) Piękny okaz i dobrze pokazany, choć szkoda, że światło nie było trochę mniej ostre. Po raz kolejny stwierdzam, że zrobiłaś naprawdę duży postęp (o czym chciałem Ci już pisać przy okazji karłątka kniejnika czy małych sekretów maku :o)) Ja niestety nie mam ostatnio tyle czasu na fotografowanie, jak bym chciał...

    Coś czuję, że już niedługo to ja Tobie będę zadawał pytania, jak uzyskałaś taki a nie inny efekt na zdjęciu :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :-)
      Mam nadzieję, że z tymi pytaniami to jeszcze długo poczekasz, bo jeszcze byś mnie posądził o skrywanie sekretów, gdybym odpowiedziała, że ewentualne "efekty" są ciągle na granicy przypadku :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tak, takiego to nawet bym się nie bała gdyby na mnie skoczył (byle nie znienacka!). Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  3. Pięknie pozuje.
    Chociaż pewnie "wstrzymywałaś oddech" żeby brzdąca nie wystraszyć. Super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! W wstrzymywaniu oddechu jestem już całkiem dobra, choć może się to kiedyś skończyć niedotlenieniem na środku łąki :-D

      Usuń
  4. Pasikonik fajnie wyprostował tylne kopytka , tak jakby odpoczywał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odniosłam wrażenie, że leżał... plackiem na liściu udając, że go nie ma :-) Pozdrawiam

      Usuń
  5. AnikaIC - Pictures and information is very good, excellent work. Congratulations.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczne zdjęcia Aniko. Pasikoniki często widuję w ogrodzie ale niewiele o nich wiedziałam. Miło było poczytać trochę ciekawostek. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się gdy spotykam "nowe" owady czy rośliny - niby je znam z widzenia, ale nic o nich dotąd nie wiedziałam. Nadarzyła się okazja z pasikonikiem i teraz też już coś o nim wiem. Dziękuje za odwiedziny i komentarz. Pozdrawiam

      Usuń
  7. Bardzo ładne zdjęcia! Mnie osobiście najbardziej urzekło to gdzie paskikonik jest cieniem na odwrotnej stronie źródła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Od owego cienia, który także mnie zaintrygował wszystko się zaczęło. Pozdrawiam :-)

      Usuń