Właściwie kilka dni później po odkryciu "tego drugiego" bodziszka kosmatego natknęłam się na rośliny o podobnym pokroju, kształcie liści i wielkości kwiatków, tyle, że różowych - jak na bodziszka kosmatego przystało. Zatem bodziszek o bladych kwiatkach i owłosionych (kosmatych) łodyżkach okazał się wersją, być może albinotyczną, bodziszka kosmatego. Przedstawiam więc "klasycznego" bodziszka kosmatego, niewysoką roślinkę, która potrafi "oprzeć" się nożycom kosiarki - znalazłam go na świeżo skoszonym wąskim trawniku, tuż przy ogrodzeniu pewnej firmy. Jego malutkie kwiaty miały piękny różowy kolor. Nie było ich wiele, za to przyglądając się miejscu gdzie roślinki wyrastały zauważyłam, że potrafią znaleźć sobie miejsce pośród źdźbeł traw i rozrastać się, zajmując niemałą powierzchnię.
Najpierw dla przypomnienia bladoróżowa (albinotyczna?) forma bodziszka kosmatego, sfotowanego (ponownie) 10 minut przed spotkaniem tego właściwego. Proszę zwrócić uwagę na ogólny wygląd kwiatu, owłosioną łodyżkę oraz okrągły, bądź owalny kształt liści. W tle bodziszka widoczny jest liść koniczyny, zatem kwiatek jest naprawdę nieduży.



















