15 października 2016

Wrześniówka w Ogrodzie Botanicznym

Siódmego września było bardzo pogodnie i ciepło, więc wybrałam się do poznańskiego Ogrodu botanicznego. Widząc niektóre rośliny zielne uznałam, że tegoroczne lato, w sensie wegetacyjnym, było krótsze od poprzedniego o jakieś dwa lub trzy tygodnie. Na przykład jeżówki i dzielżany, które w ubiegłym roku zachwycały jeszcze w trzeciej dekadzie miesiąca, tym razem przekwitły już i uschły. Znalazłam jednak trochę kwitnących roślin, pójdę więc na kompromis i powiem, że tegoroczne lato było... inne. Zapraszam na kolejny spacer po Botaniku, zwłaszcza, że "odkryłam" kilka nowych roślin.
Oto urodziwa wierzbówka nadrzeczna, drugi gatunek z rodzaju wierzbówka, występujący w Polsce (wierzbówkę kiprzycę pokazywałam już kiedyś). Ma ładne, intensywnie różowe kwiaty o średnicy ok. 4 cm (moim zdaniem są większe niż u kiprzycy).

Wierzbówka nadrzeczna (Chamaenerion palustre Scop., syn. Ch. angustissimum (Weber) Sosn.) – gatunek rośliny z rodziny wiesiołkowatych (Onagraceae). Występuje na kamienistych brzegach górskich rzek i potoków, żwirowiskach oraz na hałdach.
Wierzbówka nadrzeczna (Chamaenerion palustre Scop.) – osiąga wysokość do ok. 70 cm, zazwyczaj 40 cm. Liście dość sztywne, wąskie, do 5 mm szerokości, wydłużone, podobne do liści rozmarynu.

13 października 2016

W małych ogródeczkach

Pod koniec wiosny odkryłam maleńkie przyblokowe ogródki, które zachwyciły mnie rozmaitością rosnących tam kwiatów. W moim odczuciu ich urok polegał przede wszystkim na tym, że pośród kwiatów ogrodowych rosły tam także różne rośliny łąkowe, przez ogrodników i rolników zwane chwastami. Przedstawiam zatem czerwcowy miks ogrodowo-łąkowy.

Tojeść kropkowana (Lysimachia punctata L.) – gatunek rośliny wieloletniej z rodziny pierwiosnkowatych. W Polsce kwitnie od czerwca do sierpnia, długo i obficie.

7 października 2016

Na Cytadeli też jesień

Pierwszy październikowy weekend był bardzo pogodny, w sam raz na wycieczkę rowerową. Wybrałam się zatem na poznańską Cytadelę. Oznak złotej jesieni nie trzeba było szukać - widać ją było niemal wszędzie.

Jesień na Cytadeli
Wśród tylu wysokich i niekiedy wiekowych drzew człowiek wydaje się tak niepozorny, kruchy i nietrwały. Kiedyś przeminę, ale tu o tej porze, zawsze nadejdzie jesień ze swoją paletą farb, by przemalować świat.

Jesień na Cytadeli

5 października 2016

Hurghada - Mohamed Said Street

Wspomnienia, nawet te bardzo miłe, z czasem ulegają zatarciu. Z pobytu w Hurghadzie chcę jednak zachować jak najwięcej. Tym razem mogłam wyjść na ulice (te najbliżej hotelu, zaznaczam) i poczuć klimat miasta. Poprzednim razem trafiłam do hotelu położonego na krańcu północnym, gdzie zabudowania już się kończyły, więc nie było gdzie i po co się zapuszczać.
Przedstawiam dziś ulicę Mohamed Said. Jest stosunkowo niedługa (ok. 1 km długości) - prostopadła do deptaka turystycznego, który już pokazałam. Wg mapki, którą sporządziłam jest to szlak różowy (link).
Skąd wziął się pomysł fotografowania zabudowy Hurghady? Powodów było kilka - 1/ możliwość swobodnego poruszania się, 2/ zaciekawienie odmiennością, 3/ zauroczenie różnorodnością architektury. Budynki w tym mieście są jak kolorowe pudełeczka, jak fantazyjnie udekorowane babeczki w witrynie cukierni. Od tego widoku chwilami niemal się oblizywałam ;-) .
    Wiele lat temu miałam możliwość zwiedzenia Wenecji. Z pewnych powodów owo zwiedzanie ograniczyło się do przemierzenia kilku uliczek wokół Placu Świętego Marka. By móc zobaczyć coś więcej zarzuciłam zanętę - "Chodźmy na lody do McDonald's". Przybytek ów znajdował się nieco głębiej, trochę błądziliśmy (i oglądaliśmy po drodze), ale moje "powody" maszerowały bez kapryszenia.
Czemu o tym wspominam i to z sentymentem? Ano dlatego, że podczas tamtego pobytu (nieśpiesznej przechadzki, zatrzymywania się z byle powodu, posiadywania oraz rzucania okiem tu i tam) miałam czas wchłonąć atmosferę miasta, poczuć się tak, jakbym na co dzień mieszkała w Wenecji.
I właśnie temu niechaj posłuży poniższa galeria zdjęć. Poczujcie się tak, jakbyście tam byli - w Hurghadzie.

Budynek mieszkalny Sara Residence wybudowany przez egipskiego dewelopera Orbit Alliance. Od tego miejsca rozpoczynam spacer po ulicy Mohamed Said.
Na tym odcinku ulicy chodnik jest całkiem, całkiem, ale gdzie indziej trzeba iść po ubitym piasku lub kamieniach i gruzie. Niemal wszędzie jednak jezdnie od chodników (nawet tych przyszłych) są odgraniczone wysokim (na 20 i więcej cm) krawężnikiem)

2 października 2016

Początki jesieni

I znów jesień mimozami się zaczyna. Na łąkach zrobiło się żółto-zielono-brązowo, a bury odcień suchej roślinności wkrótce zacznie dominować. Jednak jeszcze nie czas na szarugę, wpierw Pani Jesień olśni nas urodą swej złotej sukni. Z pewnością pokaże też swój piękny szal mieniący się wszystkimi jej ulubionymi barwami - od cytrynowej żółci, poprzez oranż i czerwienie aż do brunatności. Topinambury i nawłocie urządziły jej godne powitanie, lecz czy to wystarczy? Pani Jesień także chciałaby nacieszyć się widokiem kwiatów (jak czyniły to Wiosna i Lato), lecz jej rolą jest ich... usypianie.

Nawłoć kanadyjska (Solidago canadensis L.), zwana drzewkiem Matki Boskiej
Nawłoć kanadyjska (Solidago canadensis L.) - 30 września

30 września 2016

Kwitnące topinambury

Rozkwitłe słoneczniki bulwiaste pięknie witają jesień. A może raczej żegnają lato?
Przez wszystkie minione miesiące zbierały siły, by wyrosnąć, a zakwitają tylko wówczas, jeśli lato było wystarczająco długie i ciepłe. Zatem, jeśli to pożegnanie, niechaj trwa jak najdłużej.

Słonecznik bulwiasty, topinambur, bulwa, bulwy (Helianthus tuberosus L.) – gatunek rośliny z rodziny astrowatych.
Słonecznik bulwiasty, topinambur (Helianthus tuberosus L.) – kwitnienie przypada na okres od lipca do listopada, przy czym trwa 1,5 miesiąca

28 września 2016

Maruna nadmorska

W ubiegłym roku odkryłam pewien nieużytek, na którym rośnie m.in. rezeda żółta. Z ulgą donoszę, że miejsce to nadal nie zostało zagospodarowane. W tym sezonie byłam tam trzy lub cztery razy, ale to mi wystarczyło. Zobaczyć miejsce, które rośliny dopiero zaczęły zdobywać (tak było zeszłego lata), teraz całkowicie zarośnięte - to robi wrażenie. Zwłaszcza, że raz trafiłam na chwilę, gdy zakwitły maruny nadmorskie. Po prostu morze kwiatów! A chwila? ZaChwycona, oczywiście :-)

Maruna nadmorska (Tripleurospermum maritimum (L.) W. D. J. Koch, syn. Matricaria maritima L.) – gatunek rośliny z rodziny astrowatych. Jest pospolity na terenie całej Polski.
Maruna nadmorska (Tripleurospermum maritimum (L.) W. D. J. Koch) - kwitnie od wiosny (V-VI) do późnej jesieni (IX-X). Na szczytach pędów, rozwijają się koszyczkowe, nieduże kwiaty, zebrane w niewielkie, luźne kwiatostany na długich szypułkach. Kwiaty nie wydzielają zapachu.

25 września 2016

Sierpniówka w Ogrodzie Botanicznym

Na początku sierpnia, po raz kolejny w tym roku, odwiedziłam poznański Ogród Botaniczny i znów, z przyjemnością, ponownie zobaczyłam wcześniej widziane już rośliny, ale i dostrzegłam coś nowego oraz poznałam nazwy kilku gatunków roślin. Zapraszam na spacer po ogrodzie w pełni lata.
 
Kosmos siarkowy, kosmos żółty (Cosmos sulphureus Cav.) - gatunek rośliny z rodziny astrowatych. Pochodzi z Meksyku i Brazylii. Kwitnie od lipca do października

Kosmos siarkowy, kosmos żółty (Cosmos sulphureus Cav.) - kwiatostany o średnicy 4-6 cm w formie koszyczków składających się z kwiatów języczkowatych i rurkowatych. Kwiaty w odcieniach barwy żółtej do pomarańczowej. Kwiaty rurkowate stosunkowo długie.

22 września 2016

Hurghada - deptak turystyczny

Zapraszam na pierwszy spacer po Hurghadzie. Dziś przedstawię migawki z ulicy ciągnącej się wzdłuż linii morza (częściowo jest to promenada). Punktem startowym będzie (mniej więcej) lokal McDonald's, znajdujący się na końcu tego czerwonego budynku na zdjęciu poniżej. Co prawda, zasłaniają go palmy daktylowe, które wydały mi się ciekawszym tematem kadru  ;-)


Najpierw ruszam w prawo - szlakiem żółtym. Obrazek poniżej przedstawia niewielki fragment Hurghady (na wysokości lotniska, które znajduje się w głębi lądu), po którym się poruszałam. Różnymi kolorami zaznaczyłam trasy, z których powstaną moje foto relacje.
Idąc w lewo, ów nadmorski deptak w którymś momencie staje się ulicą o nazwie Youssef Affifi (ustaliłam to dzięki mapie Google, sama jakoś nie zauważyłam żadnych tabliczek z nazwami ulic czy numerami domów).
 
Wycinek planu Hurghady z zaznaczonymi trasami, które udokumentowałam fotograficznie - szlak magenta (link),  szklak niebieski (link),  szlak pomarańczowy (link),  kawiarnie (link)

20 września 2016

O sosnach i o szyszkach

Gdyby w Moim Lesie rosły tylko tak wysokie sosny, jak na dwóch pierwszych zdjęciach, pewnie nie dowiedziałabym się niczego o ich szyszkach.


W zależności od gatunku i miejsca gdzie rosną, sosny mogą być strzeliste lub powyginane i krępe.


W Moim Lesie jest kilka obszarów porośniętych sosnami. Rosną dość gęsto w regularnych odstępach - zapewne są to nasadzenia sztuczne.

17 września 2016

W Moim Lesie - lipiec

Zapraszam na mały spacer po Moim Lesie i okolicznych łąkach. Oto kilkanaście roślin, które zauważyłam i sfotografowałam w lipcu. 

Pszeniec zwyczajny (Melampyrum pratense L.) z rodziny zarazowatych (Orobanchaceae).
Starzec jakubek (Senecio jacobaea L.), znany także jako krostawiec - gatunek rośliny z rodziny astrowatych.

14 września 2016

Egipt w wakacyjnej pigułce


Aby zobaczyć turkusowe wody Morza Czerwonego, wpierw musiałam pokonać ogromną Pustynię Arabską (Wschodnią). Jej krajobraz stanowi przede wszystkim sieć suchych uedów porośniętych skąpą roślinnością. Z wysoka można było zobaczyć rozgałęzione koryta pradawnych rzek.

Lot nad pustynią. Widok z samolotu na Pustynię Arabską

94% powierzchni Egiptu zajmują pustynie, głównie żwirowe i kamieniste. W zachodniej części kraju sporo jest też pustyń piaszczystych. Przeważająca część kraju jest wyżynna, jednak są to wyżyny dość nisko położone nad poziomem morza (średnio 320-250 m n.p.m).