29 marca 2017

Wiosenne pąki #3

Drzewa i krzewy, których pąki dziś przedstawiam łączy jedno - wszystkie rosną na Łące Wschodniej, która niedawno straciła prawo bytu. Budzące się do życia drzewa właściwie już są martwe (zaraz będą!! - ścięte, wykarczowane, rozczłonkowane i unicestwione), choć jeszcze o tym nie wiedzą. Każde drzewo o grubszym pniu otrzymało swój wyrok z numerem (wypisany zielonym sprejem), te mniejsze oznaczono kropkami lub w ogóle - ot, drobnica, niewarta uwagi - w mgnieniu oka zostanie ścięta muśnięciem elektrycznej piły.
Dziś mija dziesięć dni od czasu, gdy zrobiłam te zdjęcia. W tym czasie pąki zapewne już napęczniały i zaczęły się rozwijać, ale ja nie poszłam tego zobaczyć. Nie mam serca i siły chodzić (bezsilna!) pomiędzy... zombie.
    Rokitnik zwyczajny, którego dopiero wtedy zauważyłam, ma ponad metr wysokości, a to znaczy, że liczy sobie ponad dziesięć lat. Jest pod ochroną, lecz czy ktoś go uratuje, oszczędzi? Wątpię.

Rokitnik zwyczajny, rokitnik pospolity (Hippophae rhamnoides L.) – gatunek krzewu z rodziny oliwnikowatych (Elaeagnaceae). Nazywany bywa także rosyjskim ananasem. Od 1983 r. roślina jest objęta w Polsce ochroną gatunkową (od 2014 r. znajduje się pod ochroną częściową).
Rokitnik zwyczajny, rokitnik pospolity (Hippophae rhamnoides L.) – silnie rozgałęziony krzew (rzadko jest niskim drzewem), osiągający wysokość do 6 m. Wyglądem przypomina krzaczaste gatunki wierzb. Rośnie powoli, po 4 latach osiąga wysokość około 0,5 m.
Rokitnik zwyczajny, rokitnik pospolity (Hippophae rhamnoides L.) – młode pędy są zakończone ostrymi cierniami. Pączki jajowate, koloru złocisto-miedzianego. Młode gałązki barwy pączków, starsze srebrzystoszare. Pędy z cierniami tworzą boczne odgałęzienia w postaci cierni drugiego rzędu.
Rokitnik zwyczajny, rokitnik pospolity (Hippophae rhamnoides L.) – jest rośliną dwupienną. Kwiaty pręcikowe o żółtozielonej barwie występują w pęczkach po 2-5, żółte kwiaty słupkowe pojedynczo.
Dereń biały (Cornus alba L.) – gatunek krzewu z rodziny dereniowatych. Dorasta do wysokości 2-3 m (19 marca)
Dereń biały (Cornus alba L.) –  pędy i starsze gałęzie jaskrawoczerwone, błyszczące, szczególnie intensywnie zabarwione w zimie. Kolor ten jest tym silniejszy, im krzew ma bardziej słoneczne stanowisko. Jesienią czerwonofioletowe. Latem młode pędy pokryte są sinym nalotem.
Wiciokrzew Maacka, suchodrzew Maacka (Lonicera maackii (Rupr.) Maxim.) - gatunek krzewu z rodziny przewiertniowatych. Kwiaty i liście tej rośliny pokazałam tutaj (zdjęcia nr 1 i 2) - 19 marca
Orzech włoski (Juglans regia L.) – gatunek drzewa liściastego z rodziny orzechowatych. Pąki wierzchołkowe duże, półkuliste, boczne znacznie mniejsze, kuliste lub szerokojajowate, odstające od pędu, często osadzone parami nad dużą blizną. Łuski pąkowe filcowato owłosione, szaropopielate do szarobrunatnych lub brunatnoczarnych - 19 marca.
Głóg jednoszyjkowy (Crataegus monogyna Jacq.) - gatunek rośliny z rodziny różowatych. Pąki mieszane, drobne, jajowate do niemal kulistych, zaokrąglone; boczne mniejsze niż wierzchołkowe, odstające od pędu. Łuski brązowoczerwone, ciemno obrzeżone - 19 marca.
Morela pospolita, morela zwyczajna (Prunus armeniaca L.) - gatunek rośliny wieloletniej należący do rodziny różowatych. Pąki kwiatowe powstają zarówno na krótkopędach, jak i na długopędach.
Robinia akacjowa, grochodrzew biały (Robinia pseudoacacia L.) – gatunek drzewa należący do rodziny bobowatych. Pąki bardzo drobne, zebrane po 3-4 sztuki i ukryte w korze pod blizną liściową, zielonawe, owłosione. Pąków szczytowych brak.
Wierzba biała, wierzba srebrna, wierzba pospolita (Salix alba L.) – gatunek drzewa należący do rodziny wierzbowatych. Jest rośliną dwupienną, kwiaty zebrane w kwiatostany zwane kotkami (baziami). Kotki żeńskie w nasadzie luźnokwiatowe, o języczkowatych i nietrwałych przysadkach jasno rdzawego koloru.
Klon jesionolistny (Acer negundo L.) - gatunek drzewa z rodziny mydleńcowatych (Sapindaceae). Pąki kwiatowe osobnika męskiego.

To pąki prawdopodobnie jakiejś tawuły.

Pąki tawuły

I jeszcze pąki dwóch drzew, których nie rozpoznałam. Może kiedyś (niedługo, jak najszybciej) pójdę zobaczyć jakie wypuściły liście i poznam ich "imiona"?

Pąki drzewa
Pąki drzewa

Wkrótce cała Łąka Wschodnia będzie wyglądała tak:

Wycinka drzew na Łące Wschodniej
Wycinka drzew na Łące Wschodniej
Wycinka drzew na Łące Wschodniej

Potem stanie się placem jakiejś budowy. A gdy będzie już zagospodarowana (zabudowana, wyasfaltowana i zabetonowana), pewnie będę potrzebować przepustki lub czyjegoś pozwolenia na sfotografowanie kępki stokrotek, która ośmieli się wyrosnąć na pielęgnowanym i regularnie strzyżonym trawniku.


r59.92.

wiosenne pąki drzew, pąki drzew i krzewów, rokitnik zwyczajny pąki, robinia pąki, morela pąki, klon jesionolistny pąki, dereń biały pąki, głóg pąki, orzech pąki, wiciokrzew pąki zdjęcia, wiosenne pąki chwile zachwycone, pąki drzew chwile zachwycone, wygląd pąków różnych drzew, zdjęcia pąków drzew,


6 komentarzy:

  1. To bardzo smutne - dla niektórych ludzi wszelkie łąki to "nieużytki" lub "parcele" które jak najszybciej trzeba zagospodarować. Miasta idą dalej i dalej, coraz więcej i więcej betonu... Też obawiam się o los łąki-pastwiska za moim ogrodem działkowym, ktoś chyba kupił ten teren. Na razie nic się nie dzieje, ale kto wie jak długo? Ile czasu ma brzozowy gaik, wielkie sosny i krzewy żarnowców? Ile czasu będzie istnieć łąka z kwaśną glebą i ciekawymi roślinami, latem upstrzona mnóstwem malutkich purchawek? Żal serce ściska jak o tym myślę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że cywilizacja niepostrzeżenie zmierza do samo uwięzienia w betonie. Łąka Wschodnia przez kilkadziesiąt lat stała odłogiem. Każdego roku cieszyłam się, że jest, ale od paru lat zadawałam sobie pytanie: jak długo?
      No i stało się. Bardzo mi żal...

      Usuń
  2. Nie rozumiem tego gwałtownego wycinania wszystkiego dookoła, o ile pamiętam zmiana przepisów dotyczyła wycinki na prywatnym terenie, a tu nagle cięte jest wszystko jak leci. U mnie również przy miejskiej ulicy poleciały wcale nie stare drzewa, latem dawały cień spacerowiczom na chodniku, były tez domem dla wielu ptaków. Zdenerwowało mnie to do tego stopnia, że poruszyłam sprawę i napisałam do redakcji, która zajmuje się nowinkami w okolicznych gminach. Dlaczego ścięto drzewa na terenie miasta, które nie zagrażały w żadnym stopniu nikomu. Zapewne cwana burmistrz wywinie się z tej sytuacji jak zwykle zresztą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, że to co się stało już się nie odstanie. Nawet jeśli burmistrz poleci ze stołka, drzew (tych drzew!) i tak już nie będzie.

      Usuń
  3. Teraz wycinają wszystko jak leci. Nawet na małych terenach na których zmieściłby się najwyżej sklep z warzywami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę tego zrozumieć - nagle wszystkie (no, spora część) drzew, a nawet krzewów została przycięta lub wycięta. To tak, jakby zaczęły obowiązywać jakieś dyrektywy dotyczące kształtu i wymiaru drzew.

      Usuń